Seria wycieków z Grand Theft Auto VI przybrała wyjątkowo kuriozalny i bezczelny obrót.
Grupa Cyberleek odpowiedzialna za najnowsze przecieki z GTA 6 uruchomiła płatną ankietę, pobierając od graczy równowartość ceny pełnej wersji gry za możliwość zagłosowania na kolejny opublikowany materiał.
Grupa (lub osoba) dysponująca skradzionymi materiałami stworzyła na swojej stronie płatną ankietę, w której gracze mogą zdecydować, jaki fragment rozgrywki trafi do sieci jako następny. Do wyboru udostępniono cztery opcje:
Aby wziąć udział w ankiecie, internauci muszą przelać kryptowaluty o wartości około 80–100 dolarów, co odpowiada cenie edycji standardowej lub Ultimate GTA 6. W głosowaniu prowadzą aktualnie samochód za dnia i samolot za dnia z niemal identyczną liczbą głosów. Wynik poznamy dziś w okolicach godziny 11:00 i można się spodziewać, że niedługo później (lub w tej samej chwili) „zwycięski” gameplay trafi do sieci w formie kolejnego wycieku.
Zachowanie leakera wywołało falę oburzenia wśród znanych twórców i analityków. Komentatorzy, tacy jak Niktek czy GameRoll, podkreślają, że hakerzy wykorzystują hasła o „walce o prawa graczy” wyłącznie jako fałszywy parawan marketingowy do wyciągania pieniędzy.
Komentatorzy ostrzegają, że finansowanie cyberprzestępców przynosi opłakane skutki dla całego rynku. Działania te mogą utwierdzić Rockstar Games w decyzji o rezygnacji z wydań gry na płycie. Wobec tej sytuacji w sieci pojawiają się coraz głośniejsze apele, aby studio jak najszybciej samo opublikowało oficjalny, rozbudowany pokaz rozgrywki, co ukróciłoby ten proceder.

Autor: Piotr Doroń
Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.