Forza Horizon 6 zachwyca swoją grafiką, lecz mimo to twórcy wciąż nie poprawili jednej rzeczy. Gracze narzekają na ten element od lat.
Forza Horizon 6 zdecydowanie zalicza się do grona najważniejszych majowych premier. Szósta z kolei odsłona rozpoznawalnej serii wyścigówek nie bez powodu wybiła się na tle konkurencji – i jest to zasługa przede wszystkim otwartego świata okraszonego prawie nieskazitelną grafiką. Pytanie brzmi oczywiście: dlaczego tylko „prawie”? Ano ponieważ twórcy do tej pory nie naprawili drobnego acz psującego immersję mankamentu.
Sprawa nie uszła uwadze najbardziej spostrzegawczych graczy z Reddita, którzy w ciągu tygodnia od premiery zwrócili uwagę na odstający graficznie efekt dymu. O ile „szóstka” zbiera pochwały za realistyczną i pełną detali oprawę, tak nie można powiedzieć dobrego słowa o rozpikselizowanym dymie przynoszącym na myśl gry starszej generacji.
Różnicę widać gołym okiem na screenie podesłanym przez autora przytoczonego wyżej wątku. Czerwony pikselowy dym rzeczywiście odcina się na nocnym pejzażu, sprawiając wrażenie wklejonego. Niektórzy komentujący wprost sięgają po określenie „efektu z Minecrafta” – i niestety nie naprawiają go najwyższe ustawienia.

1080p, TAA, bez zwiększania rozdzielczości czy framegenu, grafika na ultra-ekstremalnym poziomie. Gra wygląda świetnie, ale spikselizowany dym jest tak brzydki.
- Cryplix
Wciąż jest rozpikselizowany w 4k bez DLSS, TAA czy framegenu. To po prostu dym w bardzo niskiej rozdzielczości.
Kiepskiej jakości dym trafił także na listę najczęściej upvote’owanych problemów zgłaszanych w feedbacku do twórców. Co najważniejsze jednak, nie jest to bug istniejący od przysłowiowego wczoraj. Jak informują komentujący gracze, dymne piksele istniały już w Forza Horizon 4 z 2018 roku – a także w jego następcy, Forza Horizon 5.
Jeżeli historia ma jakieś potwierdzenie w teraźniejszości, to gracze nie powinni robić sobie nadziei. Rozpikselizowany czerwony dym oznaczono w „piątce” jako błąd, którego Playground Games nie zamierza naprawiać. Niektórzy internauci są zdania, że twórcy specjalnie ignorują go z racji, że może być zbyt skomplikowany do naprawienia.
Jestem całkiem pewien, że to celowy zabieg ze względu na coś z renderowaniem, może coś z poziomem detali, czego naprawa oznaczałaby wykonanie sporej części prac od nowa. Wciąż uważam, że powinni to zrobić ze względu na psucie immersji, ale takie uzasadnienie dostaliśmy.
Na tym etapie dym z pikseli wydaje się być nieodłącznym elementem Forzy – i część internautów zdaje się go na swój sposób akceptować. Czy Playground Games zajmie się tym problemem w szóstej już odsłonie wyścigówki? Cóż, na swój sposób zachowanie ciszy także jest decyzją.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.