Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 23 stycznia 2022, 11:32

Kotick wciąż ignoruje problemy Activision; pracownicy poirytowani postawą prezesa

Wideokonferencja dla pracowników Activision Blizzard nie przebiegła zgodnie z planem. Wbrew obietnicom prezes Bobby Kotick nie odpowiedział na pytania swoich podwładnych, a całe wydarzenie zakończono przed czasem.

W SKRÓCIE:
  1. Bobby Kotick zorganizował wideokonferencję dla pracowników Activision Blizzard, na której omówił przejęcie firmy przez Microsoft,
  2. wydarzenie miało trwać pół godziny, ale zakończyło się po 16 minutach,
  3. Kotick nie tylko spóźnił się na wideokonferencję, ale również, wbrew wcześniejszym zapowiedziom, nie odpowiedział na pytania pracowników,
  4. prezes nie odniósł się także do niedawnych afer i zwolnień w firmie,
  5. ogólnie reakcje pracowników po wideokonferencji są złe.

Najważniejszym wydarzeniem stycznia w branży gier stała się zapowiedź przejęcia przez koncern Microsoft firmy Activision Blizzard. Jak dowiedzieli się dziennikarze Washington Post, z tej okazji prezes drugiego z tych wydawców, Bobby Kotick, zorganizował spotkanie z pracownikami. Celem wydarzenia było uspokojenie obaw, ale nie przebiegło ono zgodnie z planem, a reakcje zatrudnionych w firmie osób są złe.

Spotkanie miało postać wideokonferencji zatytułowanej „Fireside Chat”, czyli „rozmowa przy kominku”. Można to uznać za przykład przerośniętego ego prezesa Activision Blizzard, gdyż tak swoje regularne radiowe przemówienia do narodu nazywał 32. prezydent USA, Franklin D. Roosevelt. Wydarzenie miało trwać pół godziny, ale zamknęło się w 16 minutach; najpierw Bobby Kotick spóźnił się siedem minut na jego rozpoczęcie, a potem zakończył je przedwcześnie.

Chcesz wiedzieć, jakie marki w wyniki tego przejęcia zyska Microsoft? Polecamy nasz artykuł:

  1. Zobacz, jakie marki Activision Blizzard przejmie Microsoft

Podczas konferencji Kotick miał odpowiedzieć na przesłane wcześniej pytania pracowników, więc wielu z nich miało nadzieję, że skomentuje sprawę niedawnych zwolnień oraz głośnej afery dotyczącej przypadków mobbingu i molestowania seksualnego. W rzeczywistości prezes nie odniósł się do żadnych pytań i skoncentrował na podkreślaniu ekscytacji perspektywą przejęcia jego firmy przez Microsoft.

Jedynym konkretem, jaki uzyskali pracownicy, była deklaracja, że Kotick pozostanie na stanowisku prezesa do czasu sfinalizowania przejęcia, a nawet dłużej, jeśli Microsoft będzie tego potrzebował, aby zapewnić płynną zmianę właściciela. To ostatnie najpewniej nie będzie konieczne, gdyż od kilku dni pojawiają się doniesienia, że Bobby Kotick pożegna się z Activision Blizzard, gdy tylko formalności związane z wykupieniem zostaną zakończone.

Obecnie Kotick stanowi duże wizerunkowe obciążenie dla wydawcy. Trudno wyobrazić sobie sytuację, w której Microsoft nie pozbędzie się go ze stanowiska, zwłaszcza że z jego stylu i jakości „prezesowania” niezadowolony jest m.in. Phil Spencer, czyli szef działu Xbox. „Washington Post” cytuje jednego z pracowników Activision, który twierdzi, że wiele osób zatrudnionych w firmie obawia się, jakie jeszcze szkody zdąży wyrządzić Bobby Kotick, zanim pożegna się z fotelem prezesa.

  1. Activision Blizzard – strona oficjalna