To koniec kilkudniowego festiwalu domysłów w temacie wprowadzenia nowego zabezpieczenia DRM do gier PS4 i PS5. Firma Sony wydała oficjalne oświadczenie.
Firma Sony po długim milczeniu udzieliła oficjalnej odpowiedzi w temacie weryfikacji licencji online dla gier nabytych drogą cyfrową (w PS Store) co 30 dni. Wielu graczy uznało ten potencjalny, niepotwierdzony dotąd ruch za wybitnie antykonsumencki i mogący doprowadzić nawet do utraty dostępu do gier.
W krótkim oświadczeniu nadesłanym do redakcji serwisu Gamespot czytamy:
Gracze mogą nadal korzystać z zakupionych gier i grać w nie tak jak dotychczas. Konieczna jest tylko jednorazowa weryfikacja online w celu potwierdzenia licencji gry; po tym nie są wymagane żadne kolejne weryfikacje.
Jak widać, insiderzy i informatorzy, którzy przeprowadzili wcześniej własne śledztwo w tej sprawie nie pomylili się jakoś szczególnie w ujęciu problemu. I choć sama weryfikacja online mogłaby zostać uznana za problematyczną per se, należy pamiętać, że dotyczy gry nabytej drogą cyfrową – a więc po uprzednim zalogowaniu się do sklepu, pobraniu gry na dysk i jej instalacji, co również wymaga utrzymywania połączenia z siecią.
Oświadczenie w sprawie zamieściła również sieć sklepów GameStop – w tym przypadku w odniesieniu do wydań pudełkowych gier na PS5.
W GameStop zabawa naprawdę nie ma granic.
Wierzymy, że gry powinny służyć graczom, a nie im przeszkadzać. Jeśli posiadasz grę, powinieneś móc w nią grać zawsze i wszędzie, niezależnie od tego, czy jesteś online, czy offline.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Piotr Doroń
Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.