Naukowcy opracowali opakowanie, które kolorem informuje, czy mięso wewnątrz nadaje się do spożycia. Stworzony materiał sam się naprawia, więc przypadkowe rozcięcie nie jest problemem.
Zakup mięsa w sklepie lub otwarcie jego opakowania w domu nie będzie już loterią, jeśli nowe opakowanie trafi do sklepów. Naukowcy stworzyli nowy system, który reaguje na bakterie namnażające się w psującym się mięsie. Powodują one zmianę koloru opakowania, co pozwala wywnioskować, czy dany produkt nadaje się jeszcze do bezpiecznego spożycia. Za cały proces odpowiadają barwniki roślinne.
Mięso zaczyna się psuć, gdy namnażające się bakterie rozkładają białka, uwalniając tym samym związki zasadowe. To podnosi poziom pH, a proces zachodzi zanim na powierzchni produktu zaczną pojawiać się fizyczne oznaki zepsucia. Dlatego prawidłowa ocena świeżości mięsa nie zawsze jest proste, co może zmienić opakowanie opracowane przez zespół badaczy z Uniwersytetu Kiusiu.
W tym celu przygotowano specjalny barwnik. Pozyskano go z fioletowych batatów, które w regionie są tanie i powszechnie dostępne. Warzywa te zostały zmielone i poddane liofilizacji, czyli suszeniu poprzez wymrażanie. Tak powstały proszek został następnie zamknięty w strukturze metaloorganicznej (MOF, Metal-Organic Framework). Było to kluczowe, ponieważ znajdujące się w barwniku antocyjany są wrażliwe na światło, ciepło, a nawet tlen.
MOF przypomina mikroskopijną gąbkę i powstaje z połączenia jonów lub atomów metali z cząsteczkami opartymi na węglu. Folia wykonana z takiego materiału ma porowatą strukturę, w której znajduje się barwnik opracowany przez japońskich naukowców i jest tym samym przez nią chroniony. Następnie gazy uwalniane w procesie rozkładu białek przez bakterie trafiają do porów folii z barwnikiem, co prowadzi do zmiany koloru.
Gdyby tego nie zrobiono, to różne czynniki wpływałyby na zmianę barwy, co dawałoby fałszywe odczyty, a jedyną przyczyną zmiany koloru ma być rozwój bakterii w mięsie. Domyślnie opakowanie z MOF ma purpurowo-czerwony kolor, a gdy dochodzi do namnażania się bakterii, zmienia barwę na żółto-zieloną. Pozwala to ocenić świeżość zanim nawet otworzy się paczkę.
Co istotne, opakowanie MOF samo się naprawia, na co zwrócił uwagę profesor Fumihiko Tanaka:
W przypadku tradycyjnych opakowań każde pęknięcie jest nieodwracalne i staje się otwartą drogą dla bakterii. Ten materiał natomiast spaja się samoistnie. Rozdarcie po prostu się „goi”, a wraz z nim odradza się zdolność do ochrony zawartości. Sprawia to, że folia jest znacznie trwalsza i bardziej niezawodna w codziennym użytku.
Jeśli rozwiązanie uda się upowszechnić, to zarówno pracownicy sklepów, jak i klienci będą mogli w prostszy sposób ocenić, czy dane mięso nadaje się do spożycia. Obecnie wszyscy kierują się datami ważności narzuconymi przez producentów, które są dalekie od ideału i nie odzwierciedlają faktycznego momentu utraty przydatności.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Gry z PS4 i PS5 na Steam Decku. Maszynka Valve zyskuje kluczową funkcję PlayStation Portal

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.