Łatwa sekwencja pościgowa stała się kolejnym powodem do żartów graczy z Marvel’s Wolverine, ale nie przeszkadza to w sprzedaży.
Przedwczoraj na rynku zadebiutowała gra Marvel's Wolverine, czyli najnowsza produkcja studia Insomniac Games. Recenzje okazały się rozczarowujące w porównaniu z wcześniejszymi produkcjami tego zespołu, a Internet zapełnił się wpisami i materiałami wideo wyśmiewającymi niektóre elementy gry, takie jak prowadząca gracza za rączkę niebieska linia, żartobliwie ochrzczona przez graczy mianem „pierdowego śladu”. Teraz głośno stało się o innym aspekcie tej produkcji: sekwencji pościgowej, w której trudno jest ponieść porażkę.
W kampanii w pewnym momencie nasz bohater wsiada na motocykl i mknie drogą pełną innych pojazdów. Wizualnie wygląda to imponująco, ale gracze szybko odkryli, że w tym fragmencie gra niemalże przechodzi się sama. Sieć zapełniły filmiki, w których pad jest odkładany na chwilę na bok, a pozbawiony komend użytkownika Logan co chwile zderza się z barierkami oraz pędzącymi drogą pojazdami, a mimo to nie dzieje się nic złego. Tutaj trzeba dodać, że wbrew temu, co sugerują niektórzy żartownisie, w tym sekcjach da się jednak umrzeć, ale faktem jest, że trzeba się autentycznie postarać, aby to osiągnąć.
To i inne wyśmiewania Marvel’s Wolverine sprawiają, że zdecydowanie nie jest to premiera, jaką wymarzyli sobie autorzy, ale mogą się pocieszać, że tytuł mimo to radzi sobie bardzo dobrze tam, gdzie jest to najważniejsze.
Wśród 55 krajów, gdzie oficjalnie dostępne jest PlayStation Store, Marvel's Wolverine trafiło do top 10 największych bestsellerów w 54 z nich. W wielu z nich, w tym USA, Hiszpanii, Francji czy Kanadzie, jest na miejscu drugim.
Oczywiście powstaje pytanie, jak przełoży się to na konkretne wyniki sprzedaży. Budżet gry wyniósł 300 mln dolarów, więc aby przynieść sensowne zyski Marvel’s Wolverine będzie musiało się sprzedać w imponującej licznie egzemplarzy.
Więcej:Marvel's Wolverine w pudełku wyraźnie taniej. To jedna z ostatnich takich okazji od Sony
GRYOnline
Gracze
OpenCritic

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.