Jak wyglądałby rynek RPG-ów, gdyby nie Larian Studios? Twórca Rogue Tradera wierzy, że Baldur’s Gate 3 zmienił ten gatunek na lepsze.
Dziś mijają trzy lata od premiery Baldur’s Gate 3. Trzecia odsłona kultowego cyklu RPG z późnych lat 90. zdołała ugruntować swoją pozycję na współczesnym rynku gier, pokazując że izometryczne fantasy z turowym systemem walki wciąż ma rację bytu. Sam Faerun w wykonaniu Larian Studios jest zresztą miejscem, w którym nie brakuje niespodzianek nawet po tysiącu spędzonych w nim godzin.
O Baldurze będziemy najpewniej mówić przez kolejne trzy lata i jeszcze dłużej. Producenci innych RPG-ów nie pozostają na ten sukces ślepi – a wręcz są za niego wdzięczni.
Alexander Mishulin, współzałożyciel studia Owlcat Games i jednocześnie jego dyrektor kreatywny, wypowiedział się o swoich odczuciach względem Lariana w wywiadzie dla IGN. Mishulin wierzy, że BG3 zrobiło przysługę gatunkowi RPG oraz twórcom tych innych gier. Owlcat Games również zalicza się do tego grona.
Wielu graczy, którym podobało się BG3, zainteresowało się naszą następną grą, a nam to doświadczenie się podobało (...). Niektórzy postanowili wypróbować nasze tytuły i przypadły im one do gustu. Dlatego jesteśmy naprawdę wdzięczni Larianowi. Stworzyli świetną grę, która nie tylko przypadła nam do gustu – większość naszych deweloperów spędziła w niej setki godzin – ale także zwiększyła świadomość graczy na temat gatunków oraz innych świetnych gier.
- Alexander Mishulin dla IGN
Założone w 2016 roku Owlcat Games rozpoczęło swoją przygodę z RPG-ami od Pathfindera, który doczekał się dwóch odsłon. W 2023 roku studio wkroczyło do uniwersum Warhammera 40000, wydając udanego Rogue Tradera, który jeszcze w czerwcu otrzymał kolejne rozszerzenie. To nie wszystko, co deweloperzy mają w zanadrzu – niedaleka przyszłość przyniesie nam długo wyczekiwane The Expanse: Osiris Reborn oraz Dark Heresy.

Mishulin nie omieszkał wspomnieć, iż wielu graczy porównuje produkcje Owlcat do Baldura, co dla twórców Rogue Tradera jest oczywiście ogromnym powodem do dumy. Devowie mają nadzieję, że z czasem ich następne gry osiągną sukces na taką samą skalę – sam Larian to zresztą ich źródło inspiracji.
Internauci zgadzają się z opinią Mishulina, zauważając że trzeci Baldur rzeczywiście przyczynił się do wzrostu popularności RPG-ów. Na Reddicie nie brakuje komentujących, którzy przygodę z gatunkiem zaczynali właśnie od hitu Lariana, z czasem trafiając między innymi na gry od Owlcat.
BG3 sprzedał 20 milionów kopii. Nawet jeśli zaledwie 0,5% graczy zainteresowało się cRPG-ami, to wciąż daje nam 100 tysięcy sprzedanych kopii, co i tak robi sporą różnicę w tym gatunku.
BG3 doprowadziło mnie do WoTR-a od Owlcata, co z kolei doprowadziło mnie do Rogue Tradera, co następnie doprowadzi mnie do kolejnej gry, nad którą pracują i tak bez końca…
- Nemaeus
Komercyjny sukces BG3 skutkował ogromną falą fundującą następną generację cRPG-ów – z czego niektórych nawet jeszcze nie ogłoszono ani nie dodano na listę oczekujących. To udowadnia, że cierpliwość (C) oraz opowieści z głębią (RPG) wywodzą się z szerszego grona graczy niż wcześniej zakładano.
Jak wyglądała wasza droga na ścieżce RPG-ów? Czy od początku interesowaliście się turowymi walkami i niekończącą się eksploracją? A może rzeczywiście dopiero Baldur sprawił, że zostaliście w tym gatunku na dłużej?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
1

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.