Google udostępniło nową wersję narzędzia do wykrywania zdjęć wygenerowanych przez AI. To znaczący krok naprzód, ale wciąż ma dużo ograniczeń.
Google ułatwia odróżnianie prawdziwych zdjęć od fałszywych obrazów wygenerowanych przez AI. Podrobione treści zalewają media społecznościowe, dlatego rozwijane są narzędzia pozwalające je identyfikować. Krokiem naprzód jest SynthID, który został wydzielony z Gemini i nie trzeba już prosić chatbota o weryfikację. Wystarczy przesłać obraz na stronę narzędzia, choć wciąż ma ono sporo ograniczeń.
Obrazy generowane za pomocą sztucznej inteligencji zalewają internet, głównie media społecznościowe. Dla części internautów, zwłaszcza starszych, stanowi to problem utrudniający odróżnianie prawdy od fałszu. Google stara się temu przeciwdziałać za pomocą SynthID, dostępnego bezpośrednio z poziomu przeglądarki internetowej. Wystarczy zalogować się na swoje konto Google, Apple lub OpenAI.
Oprócz wyodrębnienia detektora z Gemini, rozbudowano również funkcje SynthID. Dotychczas narzędzie poprawnie weryfikowało wyłącznie obrazy wygenerowane za pomocą Gemini. Obecnie potrafi również sprawdzać zdjęcia stworzone za pomocą narzędzi OpenAI, NVIDII i Kakao, a w planach jest dodanie obsługi rozwiązań Apple. Lista obsługiwanych narzędzi pozostaje jednak ograniczona.

Jeśli ktoś skorzysta z Groka, narzędzi Mety lub innych programów open source, to SynthID wyświetli poniższy komunikat:
Mało prawdopodobne, by ten materiał wygenerowała sztuczna inteligencja któregoś z partnerów SynthID.
Warto jednak pamiętać, że mógł on powstać przy użyciu narzędzi innej firmy lub w czasie, zanim dany partner wdrożył tę technologię.
Narzędzie ogranicza się do wyświetlania pozytywnej lub negatywnej informacji zwrotnej. Według Ars Technica nie otrzymujemy precyzyjnych informacji o tym, które elementy grafiki zmieniono lub wygenerowano od zera, choć taką możliwość oferowały wewnętrzne narzędzia deweloperskie.
Od 2 sierpnia 2026 roku w Unii Europejskiej na profesjonalnych użytkowników sieci i dostawców treści nałożono obowiązek widocznego i technicznego oznaczania grafik, materiałów wideo oraz plików audio wygenerowanych lub zmanipulowanych przez sztuczną inteligencję.
Oznaczanie treści o charakterze artystycznym, satyrycznym lub fikcyjnym także jest obowiązkowe. Zastrzeżono jednak, że taka informacja nie może utrudniać odbioru samego utworu.
Mimo wszystko SynthID jest prawdopodobnie jednym z najlepszych detektorów grafik AI, jaki jest dostępny na rynku. Słabym punktem pozostaje mechanizm działania, ponieważ opiera się na wykrywaniu niewidocznych znaków wodnych. Mogą znaleźć się osoby, które będą chciały je usunąć, dlatego SynthID wprowadza limit około 10 weryfikacji dziennie dla obrazów, plików dźwiękowych i filmów.
2

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.