Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gramynawynos.pl 23 września 2014, 14:14

autor: Jiker

Goat Simulator – sprzedaż edycji mobilnej przekroczyła 100 tysięcy egzemplarzy

Goat Simulator cieszy się dużą popularnością nie tylko na pecetach, ale i na urządzeniach mobilnych. Twórcy ogłosili, że edycja dedykowana systemom iOS oraz Android znalazła w ciągu pięciu dni od premiery ponad 100 tysięcy nabywców.

Goat Simulator, którego sprzedaż na komputerach osobistych przekroczyła niedawno milion egzemplarzy, cieszy się dużą popularnością również wśród posiadaczy smartfonów i tabletów z systemami Android oraz iOS. Jak poinformowali twórcy z Coffee Stain Studios, w ciągu pięciu dni od premiery mobilnej odsłony znalazła ona ponad 100 tysięcy nabywców. Przypominam, że szalony tytuł trafił do oferty platform Google Play oraz App Store 17 września w cenie około 17 złotych.

Jeżeli jesteście żywo zainteresowani sytuacją mobilnej odsłony Goat Simulator, to z pewnością wiecie z jak wieloma problemami wiązało i w dalszym ciągu wiąże się uruchamianie jej na smartfonach i tabletach z Androidem. Okazało się bowiem, że gra nie działa lub działa z poważnymi błędami na wielu urządzeniach, także tych topowych. Twórcy z Coffee Stain Studios usuwają kolejne niedoróbki, nieustannie zwiększając kompatybilność. Na oficjalnym forum dyskusyjnym zamieścili też poradnik, w których opisali kilka przypadków wraz z potencjalnymi rozwiązaniami, które być może okażą się pomocne dla pewnej części nabywców. Reszta musi poczekać na kolejne aktualizacje.

Twórcy zabrali również głos w sprawie edycji pecetowej. Otóż, Coffee Stain Studios pracuje w pocie czoła nad aktualizacją oznaczoną numerem 1.2. Będzie to największy i najefektowniejszy update w historii gry – posiadacze Goat Simulator na PC mogą spodziewać się nowej zawartości i licznych poprawek. Więcej informacji na temat aktualizacji 1.2 poznamy w swoim czasie. Prace nad łatkami nie dziwią, gdyż gra jest dla Coffee Stain Studios źródłem niemałego dochodu. Wystarczy wspomnieć, że koszt wyprodukowania Goat Simulator zwrócił się w zaledwie 10 minut od chwili debiutu na Steam.

Primaaprilisowy żart, który przerodził się w prawdziwą grę, pozwala przejąć kontrolę nad kozą i siać zniszczenie w niewielkim miasteczku. Co ciekawe, mimo „symulatora” w nazwie produkcja nie ma nic wspólnego z tym popularnym gatunkiem. Bliżej jej do starych gier skaterskich – zadanie postawione przed gracze polega m.in. na wykonywaniu szalonych kozich trików. Cechą charakterystyczną Goat Simulator są liczne błędy, będące integralną częścią mechaniki rozgrywki.