Getty Images wchodzi w procedurę upadłościową i wycofuje się z giełdy. Według doniesień firma ma jednak szansę funkcjonować jak dotychczas.
Getty Images jest jedną z największych agencji fotograficznych na świecie, która w ostatnich latach popadła w problemy finansowe. Krytyczne okazały się ostatnie miesiące, co zmusiło firmę do wdrożenia planu upadłościowego. Korporacja liczy na przetrwanie, ale odbędzie się to kosztem inwestorów, którzy nie odzyskają pieniędzy zainwestowanych w akcje.
W poniedziałek spółka Getty Images zawarła umowę restrukturyzacyjną, w ramach której rodzina Getty oraz fundusz Koch Equity Development zapewnią do 533 milionów dolarów. Wdrożona zostanie tak zwana upadłość naprawcza, której celem jest zapewnienie sądowej ochrony przed wierzycielami. Zanim sprawa trafi na wokandę, korporacja uzgodniła warunki redukcji długu. W teorii sąd musi jedynie zatwierdzić te ustalenia.
Firma ogłosiła, że jej codzienna działalność nie zostanie zakłócona, a artyści przekazujący swoje treści będą wynagradzani na dotychczasowych zasadach. W najgorszym położeniu są drobni inwestorzy, ponieważ nie zachowają żadnych udziałów i nie otrzymają rekompensaty. Przedsiębiorstwo zostało już wykreślone z Nowojorskiej Giełdy Papierów Wartościowych, a jego akcje przeniesiono na rynek pozagiełdowy.
Od kilku lat Getty Images przynosiło straty. Obecne zadłużenie wynosi około 1,4 miliarda dolarów, a czarę goryczy przelała nieudana fuzja z Shutterstockiem. Brytyjski urząd antymonopolowy CMA uzależnił zgodę na połączenie od sprzedaży działu fotografii redakcyjnej Shutterstocka. Getty Images nie chciało się na to zgodzić i zerwało fuzję o wartości 3,7 miliarda dolarów. Do tego dochodzą rozwój AI oraz spadek popytu na zdjęcia w należącym do grupy serwisie iStock.
Procedura w trybie Chapter 11 ma chronić firmę przed likwidacją. Getty Images stara się przetrwać, ponieważ w poniedziałkowym oświadczeniu wykazano „poważne wątpliwości co do zdolności do kontynuowania działalności” oraz przedstawiono „ryzyko utraty prawa do używania znaków towarowych Getty Images”.
Więcej:Xbox powołuje Xbox Labs. To odpowiedź na falę gier przerabianych przez AI

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.