Firma Epic Games ogłosiła, że liczba zarejestrowanych użytkowników gier Fortnite i Fortnite: Battle Royale przekroczyła 200 mln osób. To więcej, niż wynosi populacja znacznej części Europy.

Szefowie Epic Games mają powody do zadowolenia. Firma pochwaliła się, że Fortnite ma już ponad 200 milionów zarejestrowanych użytkowników. Wynik ten sam w sobie jest imponujący, ale równie duże wrażenie robi tempo wzrostu popularności gry. W styczniu tego roku produkcja miała bowiem „tylko” 40 mln zarejestrowanych graczy, a w czerwcu – 125 mln.
Oczywiście, nie każda osoba z tych ponad 200 mln regularnie gra w Fortnite. Jednak pod tym względem produkcja również osiąga doskonałe wyniki. Kilka tygodni temu, po debiucie na rynku koreańskim, w tytuł bawiło się jednocześnie 8,3 mln graczy.
Eksplozja popularności Fortnite w tym roku jest w dużej części spowodowana ekspansją na kolejne platformy. W kwietniu gra trafiła na mobilny system iOS, a w czerwcu zadebiutowała na konsoli Nintendo Switch. Z kolei w październiku wersja beta na Androida została udostępniona wszystkim zainteresowanym.
Do tego grze mocno pomaga fakt, że pozwala na wspólną zabawę użytkownikom wielu platform. Praktycznie każdy ma przynajmniej jedno urządzenie, na którym może uruchomić Fortnite. Nic zatem dziwnego, że tytuł został wybrany najlepszą grą roku w plebiscycie Golden Joystick Awards, gdzie nagrody przydzielane są na podstawie głosów samych graczy.
Studio Epic Games robi co może, aby utrzymać wysokie zainteresowanie graczy. Firma przeznaczyła 100 milionów dolarów na nagrody w e-sportowych turniejach w sezonie 2018-2019. Do tego gra regularnie otrzymuje duże aktualizacje. Wczoraj ukazał się patch opatrzony numerem 6.31, który wprowadził m.in. tryb okresowy w postaci Naparzanki, epicką i legendarną wersję strzelby pompki oraz nową bohaterkę w module Ratowanie świata.
Więcej:Z powodu AI gaming będzie miał „realny problem przez najbliższe kilka lat” według prezesa Epic Games
GRYOnline
Gracze
OpenCritic
26

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.