Miłośnik duńskich klocków odkopał zestaw, którym nie pogardziłoby samo LEGO. Ile warte są pierwsze plastikowe zestawy?
Niektórzy to mają w życiu szczęście – widać to zwłaszcza, kiedy zagłębimy się w społeczność miłośników LEGO. Przeglądając Reddita idzie odnieść wrażenie, że średnio co miesiąc ktoś kupuje za bezcen zestaw bądź klocki warte setki dolarów. Nie wszyscy handlarze zabawkami są świadomi ich rynkowej wartości, dlatego czasami idzie wyhaczyć prawdziwe perełki.
Oczywiście istnieje też szansa, że podobny skarb trzymamy na strychu lub w piwnicy. Pasjonat klockowego budownictwa wygrzebał w taki sposób siedem zestawów pamietających lata 50.
Kiedy LEGO zaczynało swoją działalność w latach 30. XX wieku, pierwsze zabawki były wykonane z drewna – plastikowe klocki zaczęto produkować dopiero dwie dekady później, w 1958 roku zaś opatentowano sposób ich łączenia, z którego korzystamy po dziś dzień. Użytkownik Reddita o pseudonimie birksigurd znalazł w domku wakacyjnym siedem zestawów pamiętających właśnie tamte czasy.
Wszystkie zestawy, które widzicie powyżej zaliczają się do zapoczątkowanej w 1955 roku linii Lego System. To właśnie ona rozpoczęła tradycję łączenia klocków tak, by pasowały one do siebie niezależnie od budowanego zestawu – i choć stosowany dziś patent powstał po trzech latach, to wciąż są one zabawkami pożądanymi przez kolekcjonerów.
Większość egzemplarzy posiadanych przez birksigurda jest opisana jako kompletna. Autor wpisu przyznał, że już podczas pierwszych rozmów zaoferowano mu 1500 dolarów jeszcze zanim opisał zawartość pudełek – i co najlepsze, zdaniem komentujących jest to zbyt zaniżona kwota. Kolekcjonerzy sugerują bezpośrednie skontaktowanie się z LEGO, które aktywnie poszukuje najstarszych egzemplarzy zabawek do swojego muzeum.
Skontaktuj się z LEGO. Brakuje im kilku najwcześniejszych zestawów. Ostatnim razem, kiedy ktoś im coś oddał, nagrodą było całkiem sporo darmowych zestawów.
Jeszcze inni internauci zachęcają birksigurda do kontaktu z oficjalnym domem aukcyjnym w razie, gdyby LEGO nie przyjęło zestawów pod swoje skrzydła. Wówczas mógłby on wycenić kolekcję zgodnie z jej faktyczną wartością i uniknąć utraty pieniędzy na nieudanej transakcji. Ja tymczasem zastanawiam się, dlaczego jeszcze nie trafiłam na podobną niespodziankę w piwnicy?

Autor: Aleksandra Sokół-Żurkowska
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.