Blizzard chce, aby gracze Diablo 5 lepiej czuli moc swojej postaci. W związku z tym studio podejdzie do skalowania poziomu przeciwników „w nieco inny sposób”, niż miało to miejsce w Diablo 4.
Jedną z największych niespodzianek tegorocznego BlizzConu była zapowiedź Diablo 5. Produkcja zadebiutuje jednak dopiero w 2029 roku, więc póki co na jej temat wiemy bardzo niewiele. Mimo to twórcy zdradzili już kilka szczegółów dotyczących kierunku, w którym zmierza następna odsłona tej popularnej serii.
Jednym z tematów poruszonych w rozmowie z serwisem PC Gamer był sposób radzenia sobie z poziomem trudności przeciwników. Przypomnijmy, że w Diablo 2 w każdej lokacji występowały potwory o pewnym zakresie poziomów. Na tej podstawie mogliśmy wywnioskować, jak silne będą w porównaniu do naszej postaci. Warto wspomnieć, że z tego rozwiązania korzysta też największy konkurent Diablo, czyli Path of Exile.
Blizzard wprowadził jednak sporą zmianę w Diablo 3, która pozostała obecna również w Diablo 4. W obu grach występuje skalowanie poziomu przeciwników do poziomu postaci. Element ten nie przypadł do gustu wielu graczom. Choć zdaje się on rozwiązywać problem z utrzymaniem odpowiedniego poziomu trudności, znacznie osłabia też poczucie wzrostu mocy postaci wynikające ze zwiększenia poziomu lub znalezienia potężnego przedmiotu.
Jak natomiast będzie w Diablo 5? Już teraz wiemy, że najnowsza produkcja powróci do chociażby proceduralnie generowanych poziomów czy systemu zarządzania ekwipunkiem, w którym przedmioty mają różne rozmiary. To dwa kluczowe elementy Diablo 2, które sugerują, że Blizzard inspiruje się w głównej mierze właśnie tą odsłoną.
W rozmowie z PC Gamerem, reżyser Diablo 5, Joe Shely, nie zdradził co prawda, czy gra będzie skalować poziomy przeciwników, ale stwierdził, że poczucie mocy postaci jest bardzo ważne dla rozgrywki. Jego zdaniem automatyczne skalowanie może odbierać część satysfakcji wynikającej z rozwoju bohatera.
Diablo to gra, która pod wieloma względami opiera się na tym, że postać staje się coraz silniejsza. Kiedy jednak potwory w tym samym czasie również stają się silniejsze, zwłaszcza niezależnie od waszych działań… Zapełniacie pasek doświadczenia, stajecie się silniejsi i powinniście czuć się niesamowicie. Fala światła rozchodzi się wokół was, a grupa potworów ginie. To wspaniałe uczucie, ale potem ruszacie dalej, atakujecie kolejne potwory i nadal powinniście czuć swoją potęgę. Czasami automatyczne skalowanie może jednak przeszkadzać w osiągnięciu tego odczucia, które jest tak istotną częścią gry. Dlatego jest to dla nas bardzo ważna kwestia. W Diablo 5 zamierzamy podejść do tego w nieco inny sposób.
Wypowiedź Shely’ego nie jest więc jednoznacznym potwierdzeniem powrotu do rozwiązania z Diablo 2, ale wskazuje, że Blizzard zdaje sobie sprawę z problemów wynikających ze skalowania poziomu przeciwników. Jak ostatecznie rozwiązany zostanie ten problem w Diablo 5, dowiemy się jednak w późniejszym czasie.
Więcej:Xbox dotkną kolejne zwolnienia? Blizzard i Halo mogą być na celowniku Microsoftu
1

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).