Blizzard może dodać kolejne nowości do stareńkiego Diablo 2, jeśli graczom spodoba się Reign of the Warlock w wersji Resurrected. Jednocześnie deweloperzy „nie chcą zniszczyć” klasyki.
Dzisiejsza premiera zupełnie nowego dodatku do zremasterowanej wersji kultowego Diablo II zaskoczyła wieloletnich fanów cyklu. Niespodziewanie, po ponad 25 latach, studio Blizzard Entertainment wprowadziło nie tylko nową klasę czarnoksiężnika, ale także zmieniło fundamentalne elementy rozgrywki w ramach Reign of the Warlock. Jest bardzo możliwe, że deweloperzy dodadzą w przyszłości jeszcze więcej tego typu zawartości.
Wszystko zależy od tego, jak sami gracze odbiorą tak drastyczne zmiany do owianego legendą RPG akcji. Twórcy Diablo II: Resurrected zapowiedzieli, że jeśli Reign of Warlock zostanie przyjęte pozytywnie, to „zastanowią się” nad stworzeniem podobnych rozszerzeń do „dwójki” w późniejszym czasie.
Deweloperzy mają rzecz jasna na myśli odbiór dodatku w dłuższej perspektywie czasu. Bo chociaż jak na razie duża aktualizacja jest oceniana pozytywnie (zbiorowe wydanie Diablo II: Resurrected na Steamie, które zawiera płatne Reign of Warlock, ma 88% pozytywnych recenzji), to trudno jest ocenić wszystkie zmiany raptem dzień po premierze.
Cieszymy się z możliwości, jaką mamy teraz, aby zobaczyć, co społeczność powie o tym, co robimy. Jeśli [gracze – dop. red.] zaufają nam w kwestii dziedzictwa [Diablo 2] i jeśli zmiany zostaną pozytywnie przyjęte [...], to może zastanowimy się, jak wykorzystać te możliwości w przyszłości. Ale musimy zrobić to perfekcyjnie, bo inaczej zniszczymy grę, próbując ją rozwijać – powiedział Timothy Vasconcellos, projektant Reign of Warlock.
Wydaje się, że twórcy Reign of Warlock podchodzą z dużą dozą ostrożności do ulepszania klasyki, która swego czasu wciągała fanów na tysiące godzin. Zespół odpowiedzialny za świeży dodatek określa nawet „dwójkę” mianem „swojej” Mony Lisy, czyli kultowego dzieła, którego nie można zniszczyć.
Matthew Cederquist, reżyser i projektant Reign of Warlock, jest chętny dodawać do Diablo 2 takie nowości, których przede wszystkim chce społeczność. Według niego wprowadzanie zmian do cenionych i sprawdzonych elementów gry (jak np. klasa barbarzyńcy) nie byłoby dla największych fanów miłą niespodzianką:
Czy czujemy się dziwnie, dodając nową klasę? Nie. Czy musimy uszanować dziedzictwo tego, co zostało stworzone? Tak. [...] Chodzi o ścisłą współpracę ze społecznością i wysłuchanie jej opinii na temat zmian, które wprowadzilibyśmy, gdybyśmy chcieli.
Jednocześnie deweloperzy podkreślają, że jeśli w przyszłości stworzą nową zawartość do „dwójki”, to będzie ona dostępna wyłącznie w ramach Reign of Warlock, podczas gdy „podstawka” pozostanie niezmieniona. Jeśli więc komuś nie przypadną do gustu filtry łupów lub jakieś przyszłe usprawnienia, zawsze zachowa możliwość cieszenia się Diablo II: Resurrected w niezmienionej formie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
OpenCritic
1

Autor: Zuzanna Domeradzka
Introwertyczka od urodzenia, która grami wideo interesuje się praktycznie od zawsze. Do Gry-Online.pl dołączyła w 2022 roku, pisząc najpierw w newsroomie growym – później zaczęła pomagać przy poradnikach. Jest entuzjastką FPS-ów i RPG-ów oraz wielką fanką serii Dragon Age, Five Nights at Freddy’s i Assassin’s Creed. Lubi również oglądać filmy, najchętniej wraca do Gwiezdnych wojen i Piratów z Karaibów. Wolny czas stara się spędzać aktywnie, jeżdżąc na rowerze lub deskorolce (ewentualnie platynując kolejne części cyklu Just Dance).