Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 8 marca 2021, 12:32

autor: Qskan

Woda jak sprzed 15 lat - gracze porównali Cyberpunka 2077 z klasyką

Niedoróbki Cyberpunka 2077 wciąż pozostają obiektem żartów graczy. Użytkownik Reddita porównał fizykę wody polskiej produkcji do klasyki sprzed lat. W międzyczasie oceny gry na Steamie wciąż spadają.

Prawie trzy miesiące po premierze, a można odnieść wrażenie, że Cyberpunk 2077 stoi w miejscu. Po zapowiedziach ze strony CD Projekt RED z początku roku zdawało się, że prace naprawcze ruszą z kopyta. Niestety, atak hakerski na polski zespół znacząco opóźnił łatanie gry i w ten sposób na patch 1.2 musimy czekać do późnego marca.

W międzyczasie użytkownik CrazyGiaky na dokonał porównania fizyki wody z kilku gier. Cyberpunka 2077 zestawiono z legendarnym Half-Life 2 (2004) oraz Far Cry 5 (2018). Jak można się domyślić, to zestawienie nie wypadło na korzyść polskiej produkcji. Gracz porównał zachowanie tafli wody po serii z karabinu oraz wybuchu granatu. Nawet w stareńkim Half-Life 2 można było uświadczyć rozprysków wody i w miarę realistycznej fizyki (o Far Cry 5 już nie wspomnę). Woda w Night City natomiast kompletnie nic sobie z praw fizyki nie robi, pochłaniając kule jak gąbka.

Poniżej znajdziecie link do eksperymentu redditowicza:

  1. Wideo: woda w Cyberpunk 2077 vs Half-Life 2 vs Far Cry 5.

Wydłużony czas oczekiwania na poprawę bugów wszelkiej maści odbija się negatywnie na odbiorze tytułu. Oceny Cyberpunka 2077 na Steamie wciąż spadają – w tym momencie spośród wszystkich opinii tylko 77% stanowią te pozytywne i chociaż w dalszym ciągu wynik gry to „w większości pozytywne”, to trend spadkowy jest tu wyraźny. Nie lepiej jest, gdy popatrzymy na recenzje z ostatniego miesiąca, które w dalszym ciągu są „mieszane” – Cyberpunka pozytywnie oceniło ledwie 67% osób.

Niedoróbki Cyberpunka 2077 są przedmiotem żartów, memów, czy analiz społeczności graczy praktycznie od samej premiery. Niestety, na naprawę niedociągnięć pozostaje nam cierpliwie poczekać i mieć nadzieje na to, że przy sukcesywnym wsparciu ta gra w końcu osiągnie stan, który nie będzie już więcej stwarzał okazji do żartów.