Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 8 maja 2020, 12:27

autor: Entelarmer

CoD: Modern Warfare - seria 357 zwycięstw streamera zatrzymana przez cheatera

Streamer Hype Stallion zdołał osiągnąć imponującą serię 357 zwycięstw w Modern Warfare. Niestety, jego szczęśliwą passę przerwało spotkanie z oszustem, szczodrze sypiącym ołów do głów rywali.

CoD: Modern Warfare - seria 357 zwycięstw streamera zatrzymana przez cheatera - ilustracja #1
Bany i ograniczenia nie odstraszają wszystkich oszustów.

Twórcy serii Call of Duty dali do zrozumienia, czego mogą się spodziewać osoby oszukujące w ich produkcjach. Niestety, niektórzy nie potrafią zrozumieć „delikatnej” sugestii, o czym boleśnie przekonał się Hype Stallion. Streamer spędził ze swoim zespołem ponad 90 godzin w ramach dziesięciu transmisji w Call of Duty: Modern Warfare, by osiągnąć imponujący wynik 357 zwycięstw z rzędu. W kolejnej grze wydawało się, że uda się jeszcze poprawić ten wynik. Przynajmniej do czasu, gdy jednemu z rywali „szczęśliwie” udały wielokrotne headshoty. Że nie była to kwestia umiejętności, a pomocy ze strony programów trzecich, dowodzą klipy udostępnione przez Hype Stalliona na Twitterze.

Pojedynczy pocisk w głowę w ułamek sekundy po wyjściu zza rogu może się zdarzyć raz, dwa czy nawet trzy razy, ale w tym przypadku gracz z chińskim pseudonimem trafiał headshota za headshotem, niezależnie od sytuacji. Mecz zwieńczyło odpalenie przez niego ładunku nuklearnego, wieszczącego koniec serii zwycięstwa zespołu Hype Stalliona.

Streamer wciąż może być dumny ze swojego osiągnięcia i – jak sam twierdzi – nie przeszkadzałoby mu zwieńczenie swojej serii na tym etapie. Jednak przegranie w uczciwej walce to jedno, a zakończenie sesji przez osobę, która de facto nie gra, jest bez wątpienia irytujące. Hype Stallion ma nadzieję na szybkie zablokowanie konta owego „zdolnego” rywala oraz – choć to raczej wątpliwe – zresetowanie licznika zwycięstw. Może się pocieszać, że prawdopodobnie oszust teraz „bawi się” tylko z innym, podobnymi mu „graczami”. Oczywiście zawsze pozostaje kwestia skuteczności wykrywania oszustów oraz – choć nie w tym przypadku – wysyłania przez graczy raportów. Ci od niedawna mogą zgłaszać podejrzane zachowania na ekranach widza oraz tzw. killcamie. Niestety, wątpliwe, by Modern Warfare (albo Warzone) miało być pierwszym tytułem, któremu uda się uporać z odwieczną plagą gier (nie tylko wideo), nawet przy ciekawych inicjatywach streamerów.