A gdyby tak fabułę serialowego Fallouta wymyśliło jeszcze Black Isle? Dzieło jednego z fanów pokazuje jak wyglądałaby Lucy i Ghul w 1997 roku.
Za nami już 5 odcinków 2. sezonu Fallouta, a fani z niecierpliwością wyczekują kolejnych. Kontynuacja serialu spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem, a widzowie docenili także dbałość o wiele małych detali, które trudno zauważyć. Część graczy zastanawia się jednak, jak historia z ekranu telewizora prezentowałaby się w formie growej. Czy również byłaby tak angażująca?
Tego raczej nigdy się nie dowiemy, ale jeden z fanów postanowił nieco poeksperymentować z tym pomysłem. Zastanawiał się bowiem, jak postacie z serialu mogłyby wyglądać, gdyby trafiły do gry i to tej z 1997 roku, czyli oryginalnego Fallouta. Za pomysłem poszedł czyn i teraz możemy oglądać jego małe, ale wyjątkowo urokliwe dzieło.
Sloth_Johnson, bo to właśnie on jest autorem krótkiego nagrania, opublikował je na subreddicie Fallouta dosłownie parę godzin temu. Przerobił postacie Lucy i Ghula na klasyczne sprite’y rodem z pierwszej odsłony serii. Wykorzystał Blendera i wyedytował każdą klatkę ich ruchów, a następnie dostosował paletę kolorów, by wszystko wyglądało jak żywcem wyjęte z gry.
Trzeba przyznać, że ten krótki fragment robi naprawdę dobre wrażenie i może wzbudzić nostalgię za latami dawno minionymi. Widać to także wśród komentarzy graczy, którzy są powszechnie zachwyceni pracą wykonaną przez Sloth_Johnsona.
O chłopie, gdyby tylko te sprite’y wyglądały tak dobrze na moim monitorze CRT w przeszłości. Świetna robota.
Oczywiście bardzo szybko pojawiły się też głosy graczy, którzy tęsknią za tym stylem rozgrywki i chcieliby jeszcze kiedyś zobaczyć Fallouta będącego klasycznym izometrycznym RPG-iem.
Ile bym dał, żeby zagrać w nowego Fallouta ze starym widokiem izometrycznym. Disco Elysium pokazało, że wciąż jest miłość do tego formatu.
Niestety realizacja takiego scenariusza jest raczej niemożliwa. Wątpliwe, by Bethesda kierująca rozwojem Fallouta kiedykolwiek zdecydowała się na tak radykalne odejście od znanej im formuły. Pomarzyć jednak zawsze można, a w ostateczności także po raz kolejny odpalić oryginalne odsłony. W końcu klasyka ponoć się nie starzeje.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.