Jeden wizualny błąd popsuł skądinąd dobry odbiór pierwszej tegorocznej aktualizacji Cities: Skylines 2.
Cities: Skylines 2 wreszcie nieco zyskało w oczach graczy, ale fani nadal mają sporo uwag co do obecnego stanu city buildera.
Wygląda na to, że na razie nie sprawdziły się obawy graczy odnośnie do nowych twórców CS2. Zespół Iceflake Studios wypuścił już pierwszą poważną aktualizację drugiego Cities: Skylines i wygląda na to, że zyskał sobie nią nieco uznania graczy. W ostatnich 30 dniach 67% z blisko tysiąca recenzji na Steamie było pozytywnych.
To wciąż jedynie „mieszane” opinie, ale w porównaniu z 54% „łapek w górę” ze wszystkich ocen jest to niewątpliwie poprawa sytuacji. Zwłaszcza że to dopiero początek poprawek w grze, która ponad 2 lata po premierze nawet nie zbliżyła się do odkupienia w oczach graczy fatalnej premiery.
Aktualizacja „First Frost” zadebiutowała 18 lutego, ograniczając masowe nagromadzenie zgonów i rowerowe korki oraz wprowadzając opcjonalne poprawki interfejsu. Te ostatnie zyskały uznanie graczy z prostego powodu: pokazały, że deweloper słucha społeczności skupionej wokół gry i jest gotów szybko wprowadzić zmiany pod wpływem krytyki (np. dodając nowe UI tylko jako opcję).
Patch 1.5.4f1 to także poprawki wizualne, ale tu nie obyło się bez zgrzytu. W ogólnym rozrachunku gracze docenili zmiany w oprawie graficznej, ale… no właśnie, jest spore „ale”. O ile miejscami Cities: Skylines II wygląda o wiele lepiej po aktualizacji, o tyle w niektórych miejscach dziwne błędy sprawiły, iż grze bliżej do „zabawkowych” symulacji sprzed kilkudziesięciu lat niż city buildera z trzeciej dekady XXI wieku.

Nowy patch poprawił grafikę… pomijając jeden poważny błąd.Źródło: u/girl_hermie_84 / Reddit / Paradox Interactive.
Deweloperzy odnieśli się już do sprawy i do listy zmian dodali uwagę, że najpewniej to wina błędu, którego deweloperzy nie doświadczyli w trakcie testów uaktualnienia, a który twórcy chcą załatać „wkrótce” (po dochodzeniu w celu wykrycia źródła usterki). Na razie fani znaleźli tymczasowy „hotfix”, a błąd zdaje się mieć coś wspólnego z ustawieniami okluzji otoczenia (ambience occlusion). Wzmianki o grafice pojawiają się też w recenzjach na Steamie.
Z jednej strony trudno się dziwić tej sytuacji. Nawet jeśli zespół Iceflake Studios miał sporo czasu, to przecież przejęli cudzy i rozbudowany projekt, którego oryginalni twórcy nie byli w stanie dobrze załatać przez 2 lata. Z drugiej strony, skoro nawet po takim wypadku przy pracy grze wciąż jest bliżej do „w większości pozytywnych” recenzji na Steamie niż kiedykolwiek wcześniej, dobrze to świadczy o pierwszej dużej aktualizacji nowego dewelopera.
Niemniej to wciąż dopiero pierwszy krok na drodze do odkupienia Cities: Skylines 2. Gra wciąż ma wystarczająco dużo problemów, by wystarczyło na co najmniej kilka kolejnych równie wielkich aktualizacji gry. Na razie fani czekają na rozprawienie się z opisywanym wizualnym błędem, ale wkrótce zapewne zaczną wskazywać kolejne błędy, które powinny być priorytetem dla studia Iceflake.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).