Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 24 listopada 2022, 18:19

Komunistyczna Partia Chin ogłasza sukces: „wyleczyła” młodzież z nałogu gier

Chińskie władze podały dane, z których wynika, że 75% nieletnich graczy stosuje się do ograniczeń nałożonych na gaming w Państwie Środka.

Źrodło fot. Unsplash.com/Fredrik Tendong
i

Chiny graczom mogą się kojarzyć przede wszystkim z dosyć rygorystycznym prawem, znacznie ograniczającym czas spędzany przed monitorem osobom poniżej 18. roku życia (z wykorzystaniem m.in. rozpoznawania twarzy).

Władze Kraju Środka wraz z mediami od kilku lat prowadzą nagonkę przeciwko grom wideo, uważając je za szkodliwe i nazywając „opium dla duszy”, podczas gdy państwowe organa sprawują nad tamtejszym rynkiem gier coraz większą kontrolę.

Szereg takich, a nie innych decyzji Chińczyków doprowadził m.in. do wycofania się firmy Blizzard z tamtejszego rynku. Komunistyczne władze jednak nic sobie z tego nie robią i ogłaszają sukces – udało im się „wyleczyć” dzieci z nałogu gier.

Chińczycy „leczą” graczy

Jak podała w swoim raporcie organizacja China Game Industry Group Committee (via Reuters), problem uzależnienia od gier komputerowych w Chinach został rozwiązany.

Z dokumentu można wyczytać, że 75% młodocianych graczy stosuje się do wprowadzonych przez chiński rząd restrykcji dotyczących gier wideo.

Wprowadzone ograniczenia obejmują m.in. możliwość spędzania na graniu tylko trzech godzin tygodniowo – po godzinie w piątek, sobotę oraz niedzielę. Restrykcje próbowano obchodzić (i nadal się to robi), jednak nie jest to proste z uwagi na technologię rozpoznawania twarzy działającą na tym polu.

Dane w raporcie z sierpnia pokazywały drastyczny spadek liczby graczy w przedziale wiekowym 6–17 lat, i to pomimo e-sportu przeżywającego w Chinach wzrost popularności. Przyszłość pokaże, do czego doprowadzi tak gorliwa kontrola wolnego czasu najmłodszych graczy.

Michał Ciężadlik

Michał Ciężadlik

Półprofesjonalny muzyk, którego zajawka zaczęła się w dzieciństwie i żyje do tej pory. Za dzieciaka myślał, że zostanie gwiazdą rocka (i po dziś dzień ma niewielką nadzieję, że to się spełni). Był w kilku zespołach w okresie liceum i studiów, ale z żadnym nie odniósł sukcesów, lecz po części żyje z muzyki – niestety, grając do kotleta i na weselach. Studiuje dziennikarstwo i swoje pierwsze kroki stawiał w radiu, lecz nie zagrzał tam długo miejsca, wolał poszukać czegoś innego. Imał się różnych zawodów, często zupełnie niezwiązanych z zawodem; przez kilka lat był nawet barmanem. Do Gry-Online.pl trafił w grudniu 2020 roku i od tamtej pory jest lojalnym padawanem Newsroomu, chociaż współpracował również z Friendly Fire, gdzie zajmował się TikTokiem. W grach obecnie preferuje multi nad singla; w CS:GO spędził łącznie ponad 1100h, w League of Legends prawdopodobnie drugie tyle, chociaż dobrą grą singlową również nie pogardzi.

więcej