Chiny ogłosiły plany budowy superkomputera składającego się wyłącznie z procesorów. Projekt powstanie przy użyciu tylko lokalnych podzespołów Huaweia.
W Chinach ma powstać nowy superkomputer o nazwie Lingshen, a plany realizacji projektu zapowiedziano pod koniec zeszłego tygodnia. Konstrukcja ma wyróżniać się na tle konkurencyjnych superkomputerów, takich jak amerykański El Capitan, ze względu na całkowitą rezygnację z GPU. Inżynierowie z Chin chcą w pełni postawić na procesory, które zostaną wyprodukowane przez Huaweia.
Podczas konferencji zorganizowanej przez Narodowe Centrum Superkomputerowe w Shenzhen ogłoszono powstanie superkomputera o nazwie Lingshen. Według zapowiedzi ma on osiągnąć wydajność na poziomie 2 eksaflopów, a na jego budowę złoży się 47 tysięcy procesorów. Przekazano, że podzespoły będą w pełni wyprodukowane lokalnie i Lingshen będzie wolny od części pochodzących z zagranicy.
Cały projekt został podzielony na dwa etapy. W pierwszym z nich zostanie wykorzystanych 100 serwerów Huawei Kunpeng opartych na rdzeniach Taishan w architekturze ARM, co łącznie da 12 800 rdzeni. Następnie budowa Lingshena przejdzie w drugi etap, czyli rozbudowę infrastruktury do 1580 serwerów kasetowych z procesorami x86 o ponad 101 000 rdzeni.
Zbudowany w pełni Lingshen składałby się z 36 szaf sieciowych obsługujących interkonekt o pojemności miliona portów, 650 PB pamięci wewnętrznej rozmieszczonej w 428 węzłach oraz 67 szaf pamięci masowej chłodzonych cieczą o przepustowości 10 TB/s.
Plan jednak wydaje się daleki od realizacji, a swoje wątpliwości na ten temat przedstawił między innymi branżowy serwis Tom’s Hardware. Redakcja zwróciła między innymi uwagę, że chińskie procesory oparte na architekturze x86 znacznie odstają od tego, co oferują firmy Intel oraz AMD. Wynik 2 eksaflopów również nie imponuje, gdyż El Capitan osiąga około 2,79 eksaflopa. Do premiery Lingshena zostało kilka lat, co uczyni ten wynik przeciętnym.
Nie wiadomo, kiedy superkomputer miałby powstać, ponieważ w trakcie wystąpienia nie pojawiły się żadne oficjalne deklaracje bezpośrednio z tym związane.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.