„Chcemy, aby było to coś więcej”. Nowe kosmiczne RPG od weteranów BioWare nie weźmie przykładu z Baldur’s Gate 3, bo twórcy wolą drogę Wiedźmina 3 i Cyberpunka 2077

Twórcy gry Exodus chcą odejść od łatwych romansów na rzecz emocjonalnych więzi z konsekwencjami. Pod tym względem nadchodzące RPG może przypominać produkcje CD Projekt Red.

Kamil Kleszyk

Komentarze
„Chcemy, aby było to coś więcej”. Nowe kosmiczne RPG od weteranów BioWare nie weźmie przykładu z Baldur’s Gate 3, bo twórcy wolą drogę Wiedźmina 3 i Cyberpunka 2077, źródło grafiki: Wizards of the Coast / Google Gemini.
„Chcemy, aby było to coś więcej”. Nowe kosmiczne RPG od weteranów BioWare nie weźmie przykładu z Baldur’s Gate 3, bo twórcy wolą drogę Wiedźmina 3 i Cyberpunka 2077 Źródło: Wizards of the Coast / Google Gemini.

W grach wideo romanse od lat są ważnym elementem budowania immersji i pogłębiania relacji z bohaterami. Problem w tym, że nie zawsze idzie za nimi emocjonalna głębia. Część współczesnych RPG-ów stawia na proste, szybkie relacje, które często sprowadzają się do kilku dialogowych wyborów i niemal natychmiastowej fascynacji postaci graczem. Inne produkcje pokazują jednak, że wirtualna miłość potrafi być pełna napięć, konfliktów i zapadających w pamięć momentów.

Dobrym przykładem tych pierwszych są romanse znane z Baldur's Gate 3 czy Dragon Age: The Veilguard. Relacje są tam łatwo dostępne, a towarzysze często wykazują niemal natychmiastowe zainteresowanie bohaterem gracza. Dla wielu osób to miłe urozmaicenie rozgrywki, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że brakuje tu większych zawirowań i emocjonalnej „ceny” za podejmowane decyzje.

Z drugiej strony mamy romanse, które na stałe zapisały się w historii gier. Relacja Geralta i Yennefer z Wiedźmina 3 to opowieść o burzliwej miłości, pełnej rozstań, powrotów i trudnych wyborów. Podobnie w Cyberpunku 2077 – wątek V i Panam rozwija się stopniowo, wymaga zaangażowania i potrafi uderzyć emocjonalnie znacznie mocniej niż niejeden główny quest. To właśnie takie podejście sprawia, że romanse z gier pamięta się długo po napisach końcowych.

Wszystko wskazuje na to, że pod tym względem nadchodzącej grze Exodus będzie znacznie bliżej do dzieł CD Projektu Red niż „łatwych” romansów znanych z innych RPG-ów. Produkcja ta, tworzona przez Archetype Entertainment – studio założone przez weteranów pracujących wcześniej m.in. przy serii Mass Effectstawia na bardziej realistyczne i wymagające relacje między postaciami.

W wywiadzie dla serwisu GamesRadar+ pisarz i reżyser narracyjny Drew Karpyshyn podkreślił, że zespół chce dać graczom wiele opcji, ale jednocześnie zachować wiarygodność bohaterów.

Są gry, w których można romansować dosłownie z każdym, ponieważ jesteś bohaterem i po prostu to dostajesz. My chcemy, aby było to coś więcej. Chcemy, aby te relacje były realistyczne, co oznacza, że czasami dochodzi do konfliktów, czasami do przepychanek. Czasami trzeba na to zasłużyć. Czasami robisz coś, co denerwuje lub złości niektóre postacie, a wtedy być może zamyka to niektóre ścieżki lub utrudnia ich ponowne otwarcie – wyjaśnił Karpyshyn.

Co więcej, romanse w Exodus nie mają dotyczyć wyłącznie gracza i jednej wybranej postaci. Istotną rolę odegrają także relacje między towarzyszami, wydarzenia w szerszej historii oraz kluczowy mechanizm gry, czyli dylatacja czasu, która – zdaniem Karpyshyna – otwiera drzwi do naprawdę interesujących, emocjonalnych sytuacji.

Wszyscy mają swoje motywacje. Chcemy więc zachować realizm w sposób, który jest dla graczy wyzwaniem i zabawą, tak aby nie można było po prostu powiedzieć: „Jestem w centrum uwagi gry, mogę romansować z kimkolwiek chcę, a oni mnie kochają tylko dlatego, że jestem sobą”. Nie sądzę, aby było to dla ludzi zbyt interesujące. Dlatego naprawdę skupiamy się na tym. Skupiliśmy się również na emocjonalnym wpływie – dodał.

Warto przypomnieć, że to nie pierwszy raz, kiedy twórcy Exodus poruszają temat romansów. Już jakiś czas temu Archetype Entertainment zdradziło, że pula potencjalnych partnerów w grze ma być całkiem liczna, a same relacje wyraźnie bardziej rozbudowane niż w serii Mass Effect.

Premiera Exodus ma nastąpić na początku 2027 roku. Produkcja przygotowywana jest z myślą o pecetach i konsolach PS5 oraz XSX/S.

Exodus

Exodus

PC PlayStation Xbox
Data wydania: I kwartał 2027
Exodus - Encyklopedia Gier
Chcę zagrać

Kamil Kleszyk

Autor: Kamil Kleszyk

Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.

Sci-fi, które 4 lata temu uratowało kultowe uniwersum, właśnie wleciało na Prime Video. To hit z 94% na Rotten Tomatoes

Następny
Sci-fi, które 4 lata temu uratowało kultowe uniwersum, właśnie wleciało na Prime Video. To hit z 94% na Rotten Tomatoes

Już nawet Hideo Kojima wydaje się sugerować pokaz gier PlayStation. State of Play może się odbyć w ciągu tygodnia

Poprzedni
Już nawet Hideo Kojima wydaje się sugerować pokaz gier PlayStation. State of Play może się odbyć w ciągu tygodnia

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl