Do tej pory rola AI pokroju ChatGPT w grach sprowadzała się głównie do generowania dialogów. Youtuber o pseudonimie Galaxy postanowił pójść o krok dalej i oddał dowodzenie nad oddziałami w Arma Reforger w ręce modelu LLM.
Znalezienie sensownego zastosowania dla dużych modeli językowych (LLM) w grach wideo wciąż pozostaje wyzwaniem. Choć już w 2023 roku widzieliśmy mody do Mount & Blade 2: Bannerlord pozwalające na swobodne rozmowy z NPC, branża traktuje tę technologię głównie jako narzędzie do cięcia kosztów przy tworzeniu grafik 2D czy tekstów. Tym razem jednak mamy do czynienia z próbą stworzenia autonomicznego „mózgu” operacyjnego.
Youtuber Galaxy postanowił sprawdzić, co się stanie, gdy pozwolimy modelowi językowemu dowodzić grupami AI w realistycznym symulatorze pola walki. Jego projekt składa się z moda do strzelanki taktycznej Arma Reforger oraz zewnętrznego serwera proxy, który komunikuje grę z API modelu Claude Haiku od firmy Anthropic.
Zamiast „widzieć” grę, sztuczna inteligencja otrzymuje cykliczne raporty sytuacyjne (tzw. SITREP) w formacie JSON. Zawierają one dane o stanie oddziałów, ich położeniu, aktualnych zadaniach oraz kontakcie z przeciwnikiem. Ponieważ model nie ma wizualnego podglądu mapy, korzysta ze strategicznych markerów oznaczających ważne cele, budynki czy lasy, by zrozumieć kontekst terenowy.
To, co wyróżnia ten projekt, to autonomia. Model podejmuje decyzje taktyczne samodzielnie – bez ręcznego ustawiania punktów nawigacyjnych czy sztywnego skryptowania zachowań przez człowieka.
Podczas demonstracji wideo widać, jak AI zarządza czterema grupami żołnierzy:
Autor projektu zauważa, że system ma swoje wady. Obecnie największym wyzwaniem jest zachowanie jednostek podczas bezpośredniej wymiany ognia. Mimo to koszty eksperymentu są znikome. Kilka godzin testów i ciągłych zapytań do API kosztowało twórcę zaledwie około dwóch dolarów. Choć obecnie całość działa w chmurze, możliwe jest również uruchomienie takiego modelu lokalnie.
Warto pamiętać, że eksperymenty z łączeniem serii Arma i generatywnej sztucznej inteligencji trwają od dłuższego czasu. W społeczności Arma 3 funkcjonuje projekt DCO GPT, który – podobnie jak wspomniane wcześniej modyfikacje do Mount & Blade – skupiał się na aspekcie komunikacji werbalnej.
Modyfikacja ta pozwalała graczom na swobodną rozmowę ze wszystkimi postaciami sterowanymi przez komputer. System nie ograniczał się do prostych komend, każdy NPC posiadał unikalny profil uwzględniający jego rolę, stronę konfliktu, pochodzenie etniczne czy rangę, a dane te były generowane automatycznie przez ChatGPT.
Twórcy zadbali o głęboki kontekst sytuacyjny: wirtualni żołnierze byli w pełni świadomi swojej misji oraz stanu zdrowia, rozpoznawali obrażenia zarówno u siebie, jak i u rozmówcy. Dialogi dostosowywano dynamicznie do osobowości. Przykładowo: jeśli NPC został zdefiniowany jako introwertyk, udzielał on jedynie zdawkowych, krótkich odpowiedzi.
Niestety, losy tego ambitnego projektu nie potoczyły się pomyślnie, a stan eksperymentu określa się dziś jako porzucony. Jak wyjaśnił w lutym 2025 roku Tally, jeden z autorów modyfikacji, prace zostały wstrzymane z prozaicznego powodu.
Niestety społeczność nie zareagowała zbyt entuzjastycznie na modyfikację A3 -> GPT, więc obecnie nie pracujemy nad nią.
Deweloper zostawił jednak uchyloną furtkę, sugerując, że jeśli kiedykolwiek zdecyduje się na uruchomienie publicznego serwera, prawdopodobnie przeprogramuje system tak, aby korzystał z tańszej usługi, takiej jak Deepseek.
Przykład obu projektów dobitnie pokazuje, że wdrożenie dużych modeli językowych do gier dopiero raczkuje. Historia DCO GPT uczy, że sama innowacyjna technologia nie wystarczy, ponieważ dodatek miał chociażby dość skomplikowany proces instalacji i nie należał do prostych w obsłudze. Osobiście trudno mi wyobrazić sobie udane zastosowanie tego typu dodatków, jeśli koszt zapytań do API będzie wynosił nawet te 2 dolary za kilka godzin, ale być może doczekamy się w tej kwestii jakiegoś przełomu w lokalnych rozwiązaniach.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Gracze
Steam

Autor: Adam Kusiak
Współpracę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2011 roku jako redaktor w działach Newsroom i Encyklopedia; obecnie senior SEO specialist wspierający serwisy grupy Webedia Poland. Uwielbia symulatory lotnicze i gry strategiczne, w które zagrywał się jeszcze w latach 90. na Amidze 500; naturalnie jego ulubionym studiem jest MicroProse, zaś ulubionym twórcą – Sid Meier. Stanowi także chodzącą encyklopedię sprzętu wojskowego. Ukończył specjalizację amerykanistyka na Wydziale Stosunków Międzynarodowych na Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego. Na portalu X pisze o strategiach jako tbonewargames.