Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 9 stycznia 2023, 12:32

To przyszłość gier RPG? Bannerlord połączony z AI ChatGPT to dopiero początek

Popularny chatbot potrafi nie tylko irytować nauczycieli. Pewien internauta pokazał, jak sztuczna inteligencja może ożywić postacie w Mount & Blade 2: Bannelord.

Źródło fot. TaleWorlds.
i

Jak dotąd „kreatywną” sztuczną inteligencję zaangażowano do tworzenia obrazów, filmów (nawet tych dłuższych) oraz różnych tekstów. To jednak tylko czubek góry lodowej, bo tego typu algorytmy można wykorzystać na wiele sposobów. Pewien internauta zademonstrował, jak można wykorzystać AI do zwiększenia immersji w RPG na przykładzie gry Mount & Blade II: Bannelord.

Youtuber Bloc wykorzystał algorytm ChatGPT jako podstawę, a na jego bazie stworzył „silnik narracyjny” z danymi na temat świata Bannerlorda: miejsc, stronnictw, profesji itp. Dzięki temu NPC mogą odpowiadać na pytania wpisane przez gracza.

Internauta zdecydował się też na wpisywanie kwestii dialogowych metodą „słowo po słowie” oraz animacji towarzyszących ich „wypowiadaniu”. Oba te elementy mają tchnąć więcej życia w interakcje z postaciami niezależnymi.

Oczywiście to tylko eksperyment, do tego nieukończony. Bloc przygotował tę próbkę w kilka dni, pokazując w filmiku rozmowy z osobami niższego stanu, np. farmerem oraz kowalem. W planach ma opublikowanie materiałów prezentujących rozmowy z mieszkańcami miast oraz bywalcami tawerny (oraz wyłapanie błędów, które mogły się zakraść do jego kreacji).

Niemniej nawet ten skromny pokaz koncepcji robi wrażenie. Dla niektórych może to być spełnieniem, wydawałoby sie, nierealnych marzeń o grach z prawdziwie żyjącym światem, w którym można zagadać NPC, a komputerowe postacie mogłyby nawet podejmować własne decyzje. Byle nie o wykluczeniu gracza z rozgrywki (albo z użytkowania komputera w ogóle).

Jakub Błażewicz

Jakub Błażewicz

Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat, ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GOL-em rozpoczął w 2015 roku, pisząc w newsroomie growym, a następnie również filmowym i – o zgrozo! – technologicznym (nie zabrakło też udziału w encyklopedii gier). Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Nie pytać o kwestie związane z grafiką – po kilku godzinach autor potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

więcej