Dostępność RTX-ów 5090 jest krytycznie niska. W niektórych sklepach na Zachodzie sprzętu już w ogóle nie ma lub jest sprzedawany wyłącznie stacjonarnie. W Polsce sytuacja z dostępnością zdaje się być lepsza, ale ceny zniechęcają.
RTX 5090 wkrótce będzie miał status legendy, o której każdy słyszał, ale nikt nie widział jej na żywo. Karta graficzna jest coraz trudniej dostępna w sklepach, a jeśli już pojawia się w sprzedaży, to w cenie, która wykracza poza budżet większości graczy. W Polsce ceny niektórych modeli sięgają już 30 tysięcy złotych.
Produkując karty graficzne, NVIDIA dzieli je na modele dla graczy i dla profesjonalistów. Różnią się one od siebie konstrukcją i sterownikami, przez co sprawdzają się w innych zadaniach. RTX 5090 jest jednak na tyle wydajny, że zainteresowały się nim również firmy specjalizujące się między innymi w budowie serwerowni przeznaczonych do obsługi sztucznej inteligencji.
Teoretycznie sprzętem dla nich przeznaczonym jest RTX Pro 5000. Karta graficzna dysponuje 48 GB pamięci VRAM i wykorzystuje ten sam układ graficzny z mniejszą liczbą włączonych jednostek cieniujących oraz niższą przepustowością pamięci. Równocześnie sprzęt kosztuje o kilka tysięcy dolarów więcej, a w Polsce różnica wynosi od siedmiu do kilkunastu tysięcy złotych.
Oznacza to, że firmy chętniej sięgają po RTX-a 5090. Karta graficzna znika ze sklepów, a wysokie ceny utrzymują się, ponieważ dla korporacji przeznaczenie ponad 25 tysięcy złotych na ten sprzęt nie jest dużym wydatkiem, tylko inwestycją w rozwój infrastruktury. Na przegranej pozycji zostają gracze, ponieważ od premiery w 2025 roku ceny RTX-a 5090 wzrosły przynajmniej dwukrotnie.
Sklepy radzą sobie na różne sposoby. W Stanach Zjednoczonych sieć Micro Center sprzedaje RTX-y 5090 wyłącznie stacjonarnie. W ten sposób chce się ona uchronić przed botami masowo skupującymi sprzęt ze sklepów internetowych, które to chętnie wykorzystują na przykład scalperzy.
Więcej:Unia bierze się za gry sieciowe żerujące na naiwności dzieci. Wyciekły przepisy

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.