Według byłego pracownika Bluepoint Games decyzja firmy Sony o zaprzestaniu przenoszenia gier singleplayer na PC może być motywowana strachem przed Steam Machine. Pojawiły się też doniesienia, że pecetowa wersja Ghost of Yotei była już prawie gotowa.
Jedną z najgłośniejszych spraw ostatnich tygodni okazały się doniesienia o porzuceniu przez firmę Sony przenoszenia swoich hitów singleplayer na pecety.
Ciekawej wypowiedzi na ten temat udzielił właśnie deweloper Peter Dalton, który pracował w zamkniętym niedawno przez Sony studiu Bluepoint Games.
Jak tłumaczy Dalton, głównym powodem istnienia konsol jest to, że są tańsze i prostsze w użyciu niż pecety do gier. Valve może to jednak zmienić. Jeśli nowe Steam Machine dałoby radę zaoferować prostotę konsol, jednocześnie umożliwiając graczom do dostęp do ogromnej biblioteki gier pecetowych, to taka platforma oferowałaby to, co najlepsze z obu światów, zwłaszcza jeśli przy okazji trafiałyby na nią exclusive’y Sony.
Przemyślenia Daltona są ciekawe, choć deprecjonowanie znaczenia Xboksa wydaje się błędne. Niedawne doniesienia o następnej generacji tego sprzętu, czyli Project Helix, sugerują bowiem, że będzie on w stanie uruchamiać zwykłe gry z systemu Windows i tym samym także produkcje wydawane przez Sony.
Warto przy okazji wspomnieć, że kilka dni temu pojawiły się także plotki, iż pecetowa konwersja Ghost of Yotei była już na ukończeniu i miała ukazać się w tym roku. Jest to tym smutniejsze, że z powodu kryzysu dostępności części pecetowych (zwłaszcza pamięci RAM), nadal nie wiadomo, kiedy Steam Machine trafi na rynek.
Początkowo ten sprzęt miał zadebiutować na początku tego roku, więc z takiej perspektywy decyzja o porzuceniu pecetowego portu Ghost of Yotei miała sens. Teraz może się to skończyć tak, że gracze pecetowi w tym roku nie dostaną ani tej konwersji, ani Steam Machine (choć Valve nadal jest przekonane, że uda mu się wypuścić ten sprzęt w 2026 r.).
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Steam Machine rzuci grom rozczarowujące wyzwanie. Na szczęście ma to być tylko początek
GRYOnline
Gracze
OpenCritic

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.