Wydawca Star Wars: Galactic Racer mógł przedwcześnie zdradzić datę premiery, a do tego narobił graczom nadziei w związku z pewną bardzo palącą kwestią.
Fani Gwiezdnych wojen mogą cieszyć się nie tylko z wycieku daty premiery nowej gry w odległej galaktyce, ale też z pozornie nietypowej decyzji wydawcy.
Zapowiedziane w lutym Star Wars: Galactic Racer oficjalnie ma ukazać się w tym roku, bez dokładnej daty czy nawet przybliżonego terminu. Jednakże firma Secret Mode mogła przypadkiem zdradzić ten sekret. Jak bowiem zauważyli gracze, karta gry na Steamie została zaktualizowana, a choć wydawca szybko cofnął wprowadzone zmiany, na stronie można było zobaczyć grafikę informującą o bonusach dla osób, które zakupią Galactic Racer przed premierą 6 października.
W przypadku takiego przecieku trudno wątpić w tę datę premiery, aczkolwiek zawsze może dojść do opóźnienia. Co jednak również przykuło uwagę graczy, to inna zmiana na karcie gry na Steamie. Otóż ze strony zniknęła informacja o wykorzystaniu zabezpieczenia Denuvo.
Wielu graczy przyjęło tę informację z radością, co raczej nie dziwi w kontekście „entuzjazmu” nabywców wobec tej technologii. Niemniej wypada podkreślić, że wcale nie ma pewności, że wydawca faktycznie wycofał się z uwzględnienia Denuvo w Galactic Racer.
Jak przytomnie zauważa część internautów, firma Secret Mode pospiesznie usunęła zmiany wprowadzone na karcie gry na Steamie w związku ze wspomnianym wyciekiem daty premiery. Jest więc możliwe, że informacja o obecności Denuvo zniknęła nie z powodu decyzji wydawcy o niewykorzystaniu go, lecz po prostu razem z innymi wycofanymi modyfikacjami strony Galactic Racer w sklepie firmy Valve.
Zapewne nie będziemy długo czekać na potwierdzenie daty premiery i wykorzystania Denuvo. Nawet jeśli wydawca nieco się pospieszył z aktualizacją steamowej karty tej wyścigowej produkcji w uniwersum Gwiezdnych wojen.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).