Weteran branży gier przewiduje trudną przyszłość nowej strzelanki Sony. Mówi wprost: „to brak wiary”

Weteran Square Enix uważa, że postawa Sony wobec Marathonu wiele mówi o wierze wydawcy w długoterminowy sukces najnowszej strzelanki Bungie.

Jakub Błażewicz

Komentarze
Weteran branży gier przewiduje trudną przyszłość nowej strzelanki Sony. Mówi wprost: „to brak wiary”, źródło grafiki: Bungie / Sony.
Weteran branży gier przewiduje trudną przyszłość nowej strzelanki Sony. Mówi wprost: „to brak wiary” Źródło: Bungie / Sony.

Sony ma wyraźnie pokazywać brak wiary w swoją najnowszą grę-usługę, twierdzi dawny weteran Square Enix.

Kolejny były członek zarządu SE zabrał głos w sprawie gier. Na szczęście dla graczy, tym razem nie usłyszeli oni nic w kontekście „generatywnej” zawartości jako przyszłości rynku. Na nieszczęście dla fanów studia Bungie, Jacob Navok uważa, że ostatnie działania Sony (czy raczej ich brak) źle wróżą Marathonowi na przyszłość.

Marathon, czy tylko półmaraton?

Od premiery najnowszej strzelanki Bungie miną wkrótce dwa miesiące. Co dobrego można powiedzieć, to że tytuł stanowczo nie był powtórką z Concorda lub Highguarda: przyjęto go dobrze i nadal ma „bardzo pozytywne” opinie na Steamie.

Niemniej od początku było jasne, że to „tylko” kolejna warta sprawdzenia gra sieciowa, a nie mocny rywal dla największych multiplayerowych shooterów pokroju ARC Raiders. Minione (prawie) dwa miesiące to potwierdzają: na Steamie w Marathonie bawi się jednocześnie mniej niż 20 tys. osób w tzw. peaku. Co w żadnym razie nie jest złym wynikiem, ale dość powiedzieć, że gry próżno już szukać w zestawieniu najpopularniejszych gier na platformie firmy Valve.

Co jednak jest o wiele bardziej wymowne dla Navoka (dawniej zajmującego pozycję dyrektora ds. biznesu w Square Enix) niż „brutalny” spadek liczby graczy, to brak większego marketingu ze strony wydawcy, który pokazuje „brak wiary” Sony w Marathon. Co jest o tyle dziwne, że na konsolach gra radzi sobie nie najgorzej. Ba, jak zwrócił uwagę jeden z użytkowników „eksa” komentujących wpis Navoka, na Xboxach Marathon zajmuje 1. miejsce w tym miesiącu pod względem liczby godzin spędzonych na rozgrywce przez graczy.

Nie jest jasne, dlaczego Sony miałoby nie dokładać starań w promowaniu nowej gry swojego studia (zwłaszcza takiego, które wyraźnie potrzebuje większego sukcesu). Niemniej wypada też zauważyć, że – nawet jeśli pominąć standardowy tłum internautów bardziej zainteresowanych krzyczenie o „martwej grze”, niż graniem w cokolwiek – wiele osób przyznawało, że Marathon to dość specyficzna sieciowa strzelanka. To po części może tłumaczyć mniejszą bazę graczy.

Niemniej nawet specyficzne produkcje mogą doświadczyć wybuchu popularności, choćby ich premiera wypadła fatalnie. O ile są one wystarczająco promowane, a twórcy wykazują upór i zachowują kontakt z wiernymi fanami. Bungie stanowczo nie można odmówić tych ostatnich cech, ale trzeba przyznać, że Sony faktycznie nie za często wspomina o Marathonie po premierze. Być może, jak łudzą się niektórzy, firma czeka na uporanie się z co bardziej istotniejszymi problemami i szykuje kontrofensywą na, na przykład, 2. sezon?

  1. Recenzja Marathon. Fascynujący eksperyment Bungie z kilkoma poważnymi problemami
Marathon

Marathon

PC PlayStation Xbox
Data wydania: 5 marca 2026
Marathon - Encyklopedia Gier
7.0

GRYOnline

8.6

Steam

8.1

OpenCritic

Oceń Grę

Jakub Błażewicz

Autor: Jakub Błażewicz

Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

Potwierdzono datę premiery nowej gry ze świata Gwiezdnych wojen. Na Steam i Xboxie kupicie ją wyraźnie taniej niż na PS5

Następny
Potwierdzono datę premiery nowej gry ze świata Gwiezdnych wojen. Na Steam i Xboxie kupicie ją wyraźnie taniej niż na PS5

„Byliśmy nieco zbyt romantyczni”. Założycielka studia z sukcesami nie ma złudzeń: idealizm przegrał z brutalnym rynkiem i potrzebne są zmiany

Poprzedni
„Byliśmy nieco zbyt romantyczni”. Założycielka studia z sukcesami nie ma złudzeń: idealizm przegrał z brutalnym rynkiem i potrzebne są zmiany

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl