Marathon będzie rozwijany po premierze, ale projektant interfejsu użytkownika nie chce, by poprawki UI sprawiły, że gra straci swój unikalny styl wizualny.
Marathon czekają zmiany interfejsu użytkownika, ale jego projektant nie zamierza zrezygnować z unikatowego stylu UI.
Za 2 dni nowa gra studia Bungie trafi do graczy. Stanie się to 3 dni po testach, które przyciągnęły tysiące zainteresowanych na samym Steamie. Niemniej „server slam” bynajmniej nie rozwiał obaw wszystkich graczy. Raczej podzielił ich na tych, którzy krytykują Marathon za wszystko, oraz osoby mające tylko pewne zastrzeżenia do (ich zdaniem) świetnej gry, która podbija listę bestsellerów Steama (obecnie jest na 3. miejscu).
W czym jednak mniej więcej zgadzają się obie strony, to kwestia interfejsu. Oczywiście nawet tu mamy spory rozrzut opinii, ale chyba każdy uczestnik testów przyznaje, że UI potrzebuje usprawnień. Stąd obietnica Bungie, które zamierza m.in. zwiększy czytelność ikon przedmiotów.
Głos w sprawie zabrał też Elliot Gray w odpowiedzi na żartobliwy wpis użytkownika serwisu X. Projektant, który pracował nad interfejsem Marathonu, przyznał, iż jego zespół ma wiele do zrobienia, ale nie zrezygnuje z tego, co wyróżnia UI gry na tle konkurencji:
Pomijając nawet żartobliwe odpowiedzi i, ekhm, typową internetową „krytykę”, wpis Graya bynajmniej nie pogodził graczy. Sporo osób zgadza się, że sam styl interfejsu nie jest problemem (a nieliczni są wręcz zdania, że nawet w obecnej formie UI wymaga jedynie „przyzwyczajenia się”) i zachęcają, by Bungie nie przesadziło i nie przerobiło go na zbyt nijaki. Wskazują też na konkretne niedociągnięcia, głównie w kontekście wspomnianej czytelności (w tym łupów) oraz nawigacji, na przykład po menu ulepszeń, stronnictw etc., by były łatwo dostępne z głównego ekranu. Niemniej nawet pod tym wpisem da się znaleźć mniej lub bardziej ostrą krytykę całego UI.
Deweloperzy raczej nie zdążą zmienić zbyt wiele przed premierą Marathonu 5 marca, o ile nie chcą testować poprawek UI w dniu debiutu. W końcu i bez nich twórcom zapewne nie zabraknie zajęcia, zwłaszcza że gra zaoferuje znacznie więcej, niż gracze mogli sprawdzić w trakcie niedawnych testów. W osobnym wpisie Bungie potwierdziło nie tylko nagrody dla uczestników „server slamu”, ale też pełne systemy stronnictw i progresji kontraktów oraz szóstą klasę „biegacza” (złodzieja).
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).