Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 9 lipca 2020, 08:40

autor: Czaruś

Bannerlord – gracze chcą mechanik z poprzednich części

Mount & Blade 2 wciąż cieszy się ogromną popularnością. Gracze jednak martwią się o przyszły rozwój gry. W sieci można natrafić na zestawienia stworzone przez fanów dotyczące tego, jakie mechaniki powinny do niej trafić.

W SKRÓCIE

  • Gracze zwracają uwagę na to, jak wiele zawartości z poprzednich części wciąż brakuje w grze Bannerlord.
  • W porównaniu do poprzednich odsłon cyklu, Mount & Blade II ma uboższy świat i nie zapowiada się, żeby to miało się w najbliższym czasie zmienić.

Mount & Blade II: Bannerlord od studia TaleWorlds zadebiutowało 30 marca i szturmem zdobyło serca graczy, szybko stając się jedną z najpopularniejszych gier na Steamie. Choć obecnie z początkowej popularności pozostało niewiele, to wynik kilkunastu tysięcy aktywnych użytkowników jednocześnie (w chwili pisania newsa) i miejsce wśród 50 najpopularniejszych gier na platformie od Valve wciąż potrafi wzbudzić szacunek. Nic więc dziwnego, że wielu zastanawia się, w jakim kierunku zmierza tytuł.

Już w dzień premiery w Internecie można było znaleźć zestawienia mechanik, które według zapowiedzi deweloperów oraz patrząc na historię serii powinny znaleźć się w grze. Niedawno użytkownik Reddita o nicku dropbbbear postanowił zebrać zawartość z M&B Warband oraz z dodatku Viking Conquest, której póki co próżno szukać w najnowszej odsłonie serii. Martwi się, że te mechaniki nigdy nie trafią do najnowszej części, co negatywnie wpłynie na klimat gry. Patrząc na popularność jego posta, można śmiało stwierdzić, że nie jest w swoich rozważaniach osamotniony.

Bannerlord – gracze chcą mechanik z poprzednich części - ilustracja #1
Obrońcy zamku jeszcze nie wiedzą, co ich czeka, my w sumie też nie.

Warband a brakująca zawartość

Mount & Blade: Warband jest samodzielnym dodatkiem do Mount & Blade. Liczba nowości, które wprowadzał oraz fakt, że do jego odpalenia niewymagana była podstawowa wersja gry, sprawił, że tytuł jest obecnie traktowany jak pełnoprawna odsłona cyklu.

Głębia postaci NPC

Póki co zarówno lordowie, jak i nasi towarzysze w Bannerlordzie nie grzeszą głębią. Wiele osób narzeka na generycznych kompanów. Wygląda to szczególnie blado w zestawieniu z postaciami z M&B: Warband, gdzie każda z nich miała jasno nakreślony charakter, a także swoje zdanie na różne tematy. Lordowie z kolei mieli w zwyczaju działać zgodnie ze swoimi cechami charakteru, a jeżeli mieliśmy z którymś „na pieńku”, mogliśmy wyzwać go na pojedynek.

Bardziej realistyczny i ciekawszy świat

W poprzedniej odsłonie cyklu, jeżeli znudziła nam się wojaczka, mogliśmy urządzić ucztę dla lordów, której towarzyszył wielki turniej. Walki na arenie istnieją również w Bannerlordzie (uczty nie), jednak są o wiele mniej sprawiedliwe, gdyż te z Warbanda dawały wszystkim równe szanse i uzbrojenie. Dodatkowo w M&B: Warband po wygranej w walce można było porozmawiać z damą swego serca i zadedykować jej zwycięstwo (co w zależności od charakteru wybranki dawało różne efekty). Tego również próżno szukać w najnowszej odsłonie serii.

Obecnie Mount & Blade 2 nie ma zbyt wiele zawartości związanej z szukaniem wybranki/wybranka. Nasze starania ograniczają się do kilku rozmów i, choć ma w nich znaczenie nasz wygląd, to daleko im do powolnego i długotrwałego (a zarazem bardziej wiarygodnego i ciekawszego) zalecania się z leciwej już poprzedniczki.

W Warbandzie (i w dodatku Viking Conquest) po planszach nie grasowali jedynie bandyci. Można było spotkać również bandy wikingów, dezerterów, a także łowców tychże.

Bannerlord – gracze chcą mechanik z poprzednich części - ilustracja #2
Przygotować się do abordażu!

Viking Conquest

Mount & Blade: Warband – Viking Conquest jest dodatkiem do serii zabierającym nas na tereny Wysp Brytyjskich w czasy panowania na morzach przerażających wikingów.

Aktywności poboczne urozmaicające świat

W tym rozszerzeniu mieliśmy okazję napotkać na sporo aktywności pobocznych, których nie znajdziemy w Bannerlordzie. Było kilka minigierek związanych z dodatkowym źródłem zarobku (np. rąbanie drewna). Mogliśmy się także udać na polowanie, co pozwalało nam zdobyć pożywienie dla naszej drużyny.

Podróżowanie i bitwy morskie

Jest to coś, co mogłoby być z powodzeniem wykorzystane w najnowszej wersji Calradii. Podróżowanie za pomocą łodzi, nie tylko po morzu, ale również i po rzekach, mogłoby wnieść powiew świeżości do rozgrywki.

Warowne obozy

Z całą pewnością możliwość stworzenia obozu i poczekania na posiłki na terenie wroga znalazłaby zastosowanie i w Mount & Blade II.

Psi towarzysz

To mówi samo za siebie.

Podsumowanie

Powyższych mechanik i smaczków brakuje w Mount & Blade II. Z pewnością część z nich dostaniemy w miarę rozwoju gry. Twórcy z TaleWorlds obecnie skupiają się jednak głównie na optymalizacji tytułu, a opublikowany w maju plan najbliższych prac potwierdza, że przez jakiś czas nie powinniśmy się spodziewać nowej zawartości.