Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 1 listopada 2006, 17:33

autor: Jiker

Alain Corre z UbiSoftu o obecnej i przyszłej sytuacji na rynku konsol

Alain Corre, kierownik wykonawczy firmy UbiSoft, jest przekonany, iż Microsoft wykorzysta opóźnienie europejskiej premiery konsoli PS3 wprowadzając na rynek w okresie świątecznym różnego rodzaju promocje związane z Xboksem 360.

Alain Corre, kierownik wykonawczy firmy UbiSoft, jest przekonany, iż Microsoft wykorzysta opóźnienie europejskiej premiery konsoli PS3 wprowadzając na rynek w okresie światęcznym różnego rodzaju promocje związane z Xboksem 360.

W wywiadzie udzielonym serwisowi GameIndustry Corre stwierdził również, że według niego „Sony podarowało Microsoftowi bonusowe święta. Może to być bardzo niebezpieczne, ponieważ im więcej 360-tek trafi do europejskich domów, tym mniej egzemplarzy PS3 będzie mogło się w nich zadomowić. PS3 i Xbox 360 nie są tanimi urządzeniami. Nie wydaje mi się, aby ktoś, kto zdecydował się w końcu na zakup 360-tki, rzucał się raptem na kolejny sprzęt, kosztujący równie wielkie pieniądze”.

Corre dodał również, że zmiana terminu premiery PS3 powinna wpłynąć także na dobry wynik sprzedaży Nintendo Wii, której start został zapowiedziany na 8 grudnia. Na pytanie, czy relatywnie niższa cena Wii wpłynie na jej powodzenie, Corre odpowiedział: „Wydaje mi się, że tak. Dzięki temu urządzeniu Nintendo będzie w stanie przyciągnąć do grania w gry osoby, które do tej pory nie interesowały się tą gałęzią rozrywki. Mam tu na myśli kobiety, rodziców, graczy, którzy niegdyś bawili się przy NESie i SNESie, ale zrezygnowali z tego, bo gry stały się według nich zbyt skomplikowane i wielu innych ludzi”.

Corre zwrócił również uwagę na wielką zmianę, jaka nastąpiła w przemyśle growym. Zauważył, że już niedługo na rynku pojawią się trzy bardzo silne konsole, które mają podobną szansę na odniesienie sukcesu. Taka sytuacja ma miejsce dopiero pierwszy raz w historii. „Jeszcze kilka lat temu były dwie mocne konsole i jedna, której tak naprawdę w połowie nie było. Przed kilkunastoma laty rywalizacja przebiegała jedynie między dwoma producentami sprzętu służącego do grania. Tym razem mamy trzy konsole i wydaje mi się, że skorzystamy na tym wszyscy”.