Naukowcy zastanawiają się, skąd tak naprawdę bierze się świadomość i kiedy będzie można stwierdzić, czy AI ją zyskała. Zwrócono uwagę, że należy uniknąć pułapki polegającej na rzucaniu dogmatycznymi hasłami.
Hasło AGI, czyli w pełni świadomej sztucznej inteligencji, rozpala umysły liderów branży AI. Naukowcy jednak debatują nad tym, czym tak naprawdę jest świadomość i co decyduje, kiedy człowiek ją posiada. Brana pod uwagę jest koncepcja odrzucenia teorii, zgodnie z którą biologia jest bezwzględnie konieczna do wystąpienia świadomości. Zamiast tego elementy cyfrowe są dozwolone, ponieważ liczy się sam proces, a nie skąd pochodzi.
Dwóch badaczy, Ulysse Klatzmann i Adrien Doerig, opublikowała artykuł „What biology can and cannot tell us about conscious AI”, który bierze pod lupę koncepcję naturalizmu biologicznego. Zakłada on dwa nurty:
Nurt konstytutywny został przez badaczy odrzucony, jako nienaukowy, ponieważ z góry wyklucza wszelką ingerencję technologiczną. Nawet jeśli implant w mózgu będzie przetwarzał informacje tak samo, jak nasze ciało lub maszyna uzna, że jest świadoma, to konstytutywny naturalizm biologiczny odrzuci to, ponieważ udział biologii w procesie będzie mniejszy.
Bliżej odkrycia istoty świadomości jest umożliwiający naturalizm biologiczny, ponieważ sprowadza on świadomość do pewnych informacji i obliczeń. Problemem jest tylko odtworzenie ich przez komputery, do których mamy obecnie dostęp. Sprawia to, że współczesna sztuczna inteligencja z pewnością nie jest świadoma, ale nie wiemy, co przyniesie przyszłość.
Granica między technologią, a biologią może powoli się zacierać i w pewnym stopniu pokazuje to Neuralink. Implant mózgowy pozwala ludziom sterować postaciami w grach wideo. Robią to w świadomy sposób, więc kawałek technologii pomaga im wykorzystywać tę świadomość do działania.
Nauka nie dysponuje jedną definicją świadomości ani udowodnioną teorią, skąd ona się bierze. Jeśli taki stan rzeczy się utrzyma, to w przyszłości możemy mieć problem z odróżnieniem ewentualnej symulowanej świadomości maszyny od jej rzeczywistego wystąpienia. Taki kłopot występuje już teraz, a jednym z przykładów jest eksperyment Richarda Dawkinsa, który uznał, że rozmawiająca z nim AI jest świadoma.
Więcej:ChatGPT został właśnie objęty „ścisłym nadzorem” w Europie: co to oznacza

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.