Na platformie HBO Max pojawił się kinowy przebój, który wspiął się na sam szczyt top 10. Film, który zarobił w kinach na całym świecie niemal miliard dolarów, a teraz nie daje szans konkurencji w streamingu.
Choć świetny thriller Ludzkie dzieci, o którym pisaliśmy wczoraj, nadal cieszy się dużą popularnością na HBO Max, to nie miał żadnych szans w walce o pierwszą pozycję. Nowym numerem 1 jest bowiem animowany hit, który niedawno pojawił się w serwisie. Mowa o filmie Gru i Minionki: Pod przykrywką, który błyskawicznie stał się liderem na platformie w Polsce.
Fabuła nowej odsłony popularnej serii skupia się na Gru, którego poukładane życie u boku żony Lucy, trzech córek oraz najmłodszego członka rodziny, Gru Juniora, komplikuje się, gdy na horyzoncie pojawia się Maxime Le Mal. Gru będzie musiał zmierzyć się ze swym nemezis i jego femme fatale, Valentiną. Sytuacji jak zwykle nie ułatwiają żółte stwory.
Film Gru i Minionki: Pod przykrywką odniósł w kinach bardzo duży sukces. Przy budżecie wynoszącym około 100 milionów dolarów, widowisko zebrało na świecie w box office blisko 970 milionów dolarów. Jak widać dobra passa widowiska trwa – tym razem zainteresowało ono widzów w streamingu.
W oryginalnej obsadzie dubbingowej fani mogą usłyszeć m.in. Steve’a Carella, Kristen Wiig, Pierre’a Coffina, Willa Ferrella, Sofię Vergarę, Danę Gaier, Madison Skyy Polan, Mirandę Cosgrove, Steve’a Coogana, Joey King, Stephena Colberta, Chloe Fineman oraz Tarę Strong. Reżyserem filmu jest Chris Renaud.
Jeśli jeszcze nie mieliście okazji zobaczyć tej komedii animowanej lub szukacie pomysłu na rodzinny seans, możecie zajrzeć na HBO Max, gdzie znajdziecie Gru i Minionki: Pod przykrywką.
Film:Gru i Minionki: Pod przykrywką(Despicable Me 4)
premiera: 2024animacja, familijny, komedia, przygodowy, akcja, sci-fi
1

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.