Recenzja Assassin’s Creed Black Flag ResyncedInteraktywna mapa Gothic RemakeRecenzja The Sinking City 2GTA 6 prawdopodobnie pobije rekordy i sprzeda konsole
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Ta gra przypomniała mi, jak dobrze być złym. Błyskawiczna okazja Amazona pozwoli Wam stworzyć sektę zaślepionych wyznawców

Wstawaj kultysto, pora się pomodlić i poszukać kolejnych wyznawców słusznej sprawy belzebuba i jego kompanów. W Cult of the Lamb nie ma czasu na odpoczynek. Sekta sama swoich wpływów nie poszerzy i trzeba się tym zająć własnoręcznie.

Ta gra przypomniała mi, jak dobrze być złym. Błyskawiczna okazja Amazona pozwoli Wam stworzyć sektę zaślepionych wyznawców, źródło grafiki: Devolver Digital.
Ta gra przypomniała mi, jak dobrze być złym. Błyskawiczna okazja Amazona pozwoli Wam stworzyć sektę zaślepionych wyznawców Źródło: Devolver Digital.

Zło bywa kuszące i jestem pewien, że oglądając filmy czy animacje, niejednokrotnie zdarzało Wam się bardziej kibicować złoczyńcom niż głównym bohaterom. No więc właśnie, bycie paskudnikiem potrafi być przyjemne i twórcy Cult of the Lamb byli tego doskonale świadomi.

Zobacz Cult of the Lamb na Amazon.pl

Dlatego pora na codzienną modlitwę w kierunku w najpodlejszych otchłani piekielnych. Tak się składa, że złe bóstwa są niczym bez swoich wiernych sługusów i wyznawców. Mamy więc ręce pełne roboty, bo jako przywódca kultu czeka nas zatrzęsienie obowiązków, jakie na co dzień musi wypełniać emisariusz przedwiecznego zła. A że te obowiązki świetnie sprawdzają się w formie gry wideo, to tylko dodatkowa zaleta.

Załóż sektę i szukaj wiernych wśród uroczych owieczek

Nie będzie odkrywczym stwierdzenie, że gry niezależne mogą sobie pozwolić na nieco więcej swobody artystycznej i kreatywności. Cult of the Lamb jest tego idealnym przykładem. To groteskowa gra, która z zewnątrz wygląda na przesłodką pozycję z uroczymi postaciami, ale dodano do niej wątki satanistyczne i całość polega na tworzeniu demonicznego kultu. Zamysł tej gry to poszerzanie swoich wpływów i pozyskiwanie wiernych bezgranicznie czczących diabelne bóstwa. Oczywiście jest to podane w totalnie humorystyczny i w kreskówkowo przerysowany sposób, a w efekcie stworzono bardzo pomysłową grę z ciekawym konceptem na zabawę.

Źródło: Devolver Digital, materiały promocyjne - a gra przypomniała mi, jak dobrze być złym. Błyskawiczna okazja Amazona pozwoli Wam stworzyć sektę zaślepionych wyznawców - wiadomość - 2025-02-14
Źródło: Devolver Digital, materiały promocyjne

Cult of the Lamb na Nintendo Switch

W przerwie od wyznawania największego zła z najgłębszych otchłani piekielnych trzeba tutaj rozbudowywać osadę, werbować członków sekty oraz zwiedzać lochy, rozprawiając się z armią przeciwników i rywalizując z dowódcami innych kultów. Poza ciekawym pomysłem, jest to także po prostu dobra i szalenie przyjemna gra niezależna, idealnie skrojona pod przenośną charakterystykę Nintendo Switch. Sporo tutaj zarządzania, a nie brakuje też przyjemnie zrealizowanej walki.

Demonicznie dobra promocja

Jeśli więc jesteście zmęczeni rutyną i stresem szarej codzienności, warto rozważyć założenie własnego kultu, dążącego do zniszczenia świata i zalania go piekielnymi pomiotami. Cult of the Lamb pomoże Wam tego dokonać, i to w dodatku za niewielkie pieniądze.

Pora zostać kultystą

Tytuł w wersji na Nintendo Switch trafił do błyskawicznej okazji na Amazon.pl i obecnie można go kupić za jedyne 108,21 zł. To dobry moment, aby nadrobić zaległość i spędzić czas z naprawdę fajnym, wciągającym „indykiem”.

Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!

Sebastian Kasparek

Autor: Sebastian Kasparek

W GRYOnline najlepiej czuje się w dziale publicystyki, a czasem zajmuje się również recenzjami. Fan kultury wszelakiej, który sięga po dzieła zarówno z górnej, jak i z najniższej półki. Najbardziej lubi zanurzać się w grach niszowych i w produkcjach ciężkich do jednoznacznego zdefiniowania. Docenia analityczne i krytyczne podejście przy obcowaniu z tworami kultury. Preferuje gry unikalne, dziwne, szalone wizualnie i odważnie poruszające ciekawsze zagadnienia narracyjne. Uzależniony od produkcji wysokooktanowych, bijatyk, wielkich robotów i klimatów arcade. Miłośnik studia Grasshopper Manufacture. Lubi nadrabiać zapomniane „hidden gemy” sprzed lat, zwłaszcza z Japonii. Ciekawy gier i ludzi stojących za nimi. Silnie uzależniony od kina. Psychofan Madsa Mikkelsena i Takashiego Kitano. Kocha również mangi Inio Asano i estetykę Tsutomu Niheia. Na forum pisze pod ksywką Junkie.

Ultrarealistyczna strzelanka pierwszoosobowa z przerażająco rzeczywistą grafiką pozostaje w ukryciu, ponieważ twórcy Unrecord boją się naśladowców

Następny
Ultrarealistyczna strzelanka pierwszoosobowa z przerażająco rzeczywistą grafiką pozostaje w ukryciu, ponieważ twórcy Unrecord boją się naśladowców

Szef wydawcy GTA 6 chce, aby gracze mieli wystarczająco dużo czasu na zabawę. W efekcie poniekąd zawęża okno premiery nowej gry Rockstara

Poprzedni
Szef wydawcy GTA 6 chce, aby gracze mieli wystarczająco dużo czasu na zabawę. W efekcie poniekąd zawęża okno premiery nowej gry Rockstara

Kalendarz Wiadomości

Nie
Pon
Wto
Śro
Czw
Pią
Sob

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl