Resident Evil Requiem, Hades 2, R.E.P.O. oraz inne duże i małe przeboje Steama nie miały szans w starciu ze Slay the Spire 2.
Slay the Spire 2 zajęło poczesne miejsce wśród największych niezależnych hitów wszech czasów.
Gry, takie jak Resident Evil Requiem oraz WoW: Midnight, niewątpliwie przyciągnęły uwagę graczy. Ponadto na horyzoncie czają się m.in. Crimson Desert, remake Fatal Frame 2, pełna wersja Timberborn oraz wczesny dostęp Solasty 2. Gracze stanowczo nie mogą więc narzekać na nudę w trakcie wiosennego przesilenia.
Jednakże największa premiera marca (a pod pewnymi względami być może nawet całego kwartału) mogła mieć już miejsce. W miniony weekend drugie Slay the Spire zdołało przyciągnąć ponad 574 tys. użytkowników Steama jednocześnie. To niemal tyle, ile wynosi rekord Hollow Knight: Silksong – gry, która rzekomo miała na chwilę zawiesić platformę firmy Valve.
Dla dodatkowego kontekstu: Resident Evil Requiem ma być wybitnym osiągnięciem dla serii także w kontekście sprzedaży i popularności (z wynikiem ponad 344 tys. graczy jednocześnie na Steamie). Dla porównania Marathon wciąż nie dobił do 100 tys. graczy naraz. Ba, StS 2 ponad trzykrotnie przebił wynik takich „indyków”, jak Hades 2, Schedule I oraz R.E.P.O. Tak, nawet popularna (i tania) kooperacyjna produkcja z uroczymi robotami została daleko w tyle za dziełem studia Mega Crit. Nawet w chwili publikacji tego tekstu w Slay The Spire 2 gra 284 040 użytkowników Steama.
W parze z popularnością idą również „przytłaczająco pozytywne” recenzje, o czym wspominaliśmy w poprzedniej wiadomości. Od tego czasu zmieniła się jedynie ich liczba: drugie Slay the Spire oceniło już prawie 29 tys. użytkowników Steama, a „plusy” wciąż stanowią 96% wszystkich opinii.
Pomijając luźne komentarze w mediach społecznościowych oraz wpis świętujący poprzedni rekord produkcji, na razie deweloperzy ograniczyli się do wypuszczenia pierwszych „hotfixów”, które uporały się z paroma usterkami „dwójki”. Niemniej to dopiero początek wczesnego dostępu, w którym Slay the Spire 2 zapewne pozostanie „rok lub dwa”. Kto wie, ile osób przyciągnie premiera wersji 1.0?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Steam

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).