Jeżeli w ten weekend macie ochotę obejrzeć lekki kryminał w letnim klimacie, może zainteresować Was nowość dostępna na Netflixie. To sześcioodcinkowa belgijska seria rozgrywająca się w słonecznej Nicei.
Jeśli szukacie kryminalnego serialu do obejrzenia w letni weekend, zajrzyjcie na Netflixa. W serwisie od niedawna obejrzeć można Lato 1936, czyli pozytywnie ocenianą sześcioodcinkową produkcję, która już została zauważona przez subskrybentów. Tytuł zajmuje obecnie czwarte miejsce w top 10 w Polsce, wyprzedzając także utrzymaną w letnim klimacie Oazę.
Lato 1936 zabiera widzów do słonecznej Nicei, gdzie burżuazja, przyzwyczajona do Lazurowego Wybrzeża i przywilejów, jest oszołomiona napływem nowych wczasowiczów korzystających z pierwszych płatnych urlopów. Cztery kobiety z różnych środowisk zostają uwikłane w morderstwo prokuratora w luksusowym hotelu Riviera.
Niedawno dodany na Netflixa serial ma na IMDb przyzwoitą ocenę 6,7/10, miłośnicy lekkich produkcji mogą więc zainteresować się tytułem polecanym dla fanów Agathy Christie. Do obsady należą Julie de Bona, Sofia Essaidi, Nolwenn Leroy. Wszystkie odcinki są już do obejrzenia w serwisie. Przedstawiamy zwiastun tej popularniej serii, która może umilić lipcowy weekend.
Co jeszcze obejrzeć w streamingu w ten weekend? Dobrym pomysłem może okazać się nadrobienie nowości z mijającego tygodnia. Przypomnijmy, że w ostatnich dniach zadebiutowały takie produkcje jak thriller kryminalny Lucky z Anyą Taylor-Joy, komediowy serial Hawk Willa Ferrella czy osadzony na Florydzie R.J. Decker. Niewątpliwie jednak najważniejszą dzisiejszą premierą jest chwalona przez krytyków Odyseja Christophera Nolana.
Serial:Lato 1936(Summer '36)
premiera: 2026dramat
Zakończony Sezonów: 1 Odcinków: 6
7

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.