Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 22 lipca 2019, 19:30

autor: Entelarmer

30 godzin non stop w League of Legends - kobieta bije dwa rekordy Guinnesa

Hecaterina „Kinumi Cati” Iglesias spędziła 30 godzin grając w League of Legends. Tym samym Hiszpanka ustanowiła dwa rekordy Guinessa dla najdłuższej sesji w grze wideo.

Hiszpańska graczka bije kolejne rekordy w grach. - 30 godzin non stop w League of Legends - kobieta bije dwa rekordy Guinnesa - wiadomość - 2019-07-22
Hiszpańska graczka bije kolejne rekordy w grach.

Jeśli interesujecie się rekordami ze świata gier wideo, być może słyszeliście o Hecaterinie Kinumi Iglesias, znanej także jako „Kinumi Cati”. Pochodząca z Hiszpanii modelka i piosenkarka wsławiła się rekordowo długimi sesjami w takich produkcjach, jak World of Warcraft czy Final Fantasy X. Rzecz jasna, nie brakuje chętnych do znalezienia sie w Księdze rekordów Guinnessa i dziewczyna straciła już tytuły w obu wspomnianych grach. Dlatego też podejmuje się kolejnych wyzwań. Niedawno Kinumi Cati spędziła 30 godzin w League of Legends, ustanawiając rekord grania bez przerwy zarówno dla produkcji Riot Games, jak i gier MOBA w ogóle. Wyzwania podjęła się w holenderskim Hotelu Shanghai w miejscowości Delft w towarzystwie dwóch świadków (oraz licznych widzów) i niewykluczone, że udałoby jej się wytrwać jeszcze dłużej. Jednak po 30. godzinie serwery LoL-a zostały wyłączone w ramach niespodziewanej przerwy technicznej, co zmusiło Hiszpankę do przerwania sesji.

Trzydzieści godzin w League of Legends to nowy rekord Guinnessa. - 30 godzin non stop w League of Legends - kobieta bije dwa rekordy Guinnesa - wiadomość - 2019-07-22
Trzydzieści godzin w League of Legends to nowy rekord Guinnessa.

Można by sądzić, że po takim osiągnięciu (i wysiłku) dziewczyna pozwoli sobie odpocząć. Tymczasem Kinumi Cati oświadczyła na Instagramie, że złożyła już podanie o pozwolenie na bicie kolejnego rekordu. Jak podaje serwis Invasion Community, piosenkarka uzyskała zgodę od swojego producenta muzycznego na wyjazd do Azji, gdzie zamierza po raz siódmy załapać się do Księgi rekordów Guinnessa. Nie wiemy, z jakim tytułem zmierzy się tym razem.