Na Bodycam czeka ponad 3 miliony graczy, a najnowsza aktualizacja gry ma naprawić wszystko, co mogło się nie podobać w dotychczasowej wersji realistycznego FPS-a.
Realistyczna strzelanka trafiła na listy życzeń 3 milionów graczy na Steamie tuż przed udostępnieniem wielkiej aktualizacji, która naprawiła” wszystko, czego nienawidziliście” w tej produkcji.
O Bodycam mocno przycichło w ostatnich miesiącach (jeśli nie liczyć… ciekawych dyskusji na temat realizmu). Niemniej gra nie tylko wyszła (w przeciwieństwie do innego hiperrealistycznego tytułu), ale też cieszy się całkiem niezłym powodzeniem we wczesnym dostępie Steama. Do tego najwyraźniej sporo osób wciąż rozważa zakup, o czym świadczą 3 miliony zapisów na listę życzeń Bodycam, co daje grze 15. miejsce w zestawieniu produkcji obecnych na największej liczbie „wishlist”.
Deweloperzy pochwalili się tym osiągnięciem w nowym wpisie, w którym przypomniano też o planowanym debiucie Locked & Loaded – „największej aktualizacji” w historii Bodycam – w najbliższą środę. Uaktualnienie trafiło już do „prywatnych” testów, a 2 września wersja 0.8 stanie się dostępna dla wszystkich graczy. Wraz z nią deweloperzy „naprawili wszystko to, czego nienawidziliście w Bodycam”. Przynajmniej tak zapewniano w weekendowym materiale.
W praktyce L&L to ogromna liczba usprawnień zainspirowana uwagami graczy, w tym poprawki komfortu rozgrywki (zwłaszcza interfejsu, bo ten był powszechnie krytykowany, ale też formy opcji przeniesienia „hosta”, jeśli ten opuści sesję), przebudowane i bardziej realistyczne animacje, liczne usprawnienia warstwy audiowizualnej, nowa okopowa mapa (ta sama, która stała się tematem licznych dyskusji na temat może aż nazbyt wielkiego realizmu) oraz optymalizacji.
Deweloperzy ze studia Reissad przyznali, że wiele z tych zmian nie wygląda szczególnie imponująco na zwiastunach, ale gracze szybko zauważą różnicę w trakcie zabawy. Aczkolwiek zmiana głównego menu na strzelnicę zaraz po uruchomieniu Bodycam raczej nie umknie uwadze nabywców. Zwłaszcza że do eksploracji lokacji zachęcą rozmieszczone wszędzie materiały od dewelopera (także zakulisowe) oraz liczne recenzje prosto ze Steama, także negatywne.
Ponadto twórcy tymczasowo zablokowali interfejs sklepu w grze (i mikropłatności w ramach aktualizacji), gdyż, jak to ujęli, chcą skupić się na rozwoju samej gry, a „sklep zawsze powinien być dodatkiem do gry, nie priorytetem”. To może być jednym z powodów, dla których gracze przyjęli ostatni dziennik dewelopera ze szczególnym entuzjazmem, co widać m.in. po najwyższej liczbie wyświetleń ze wszystkich czterech „devlogów” na poziomie 1,3 miliona.
Nadal nie wiemy, kiedy Bodycam opuści Steam Early Access. Deweloperzy od początku mówili, że prace zajmą kilka lat z uwagi na niewielki zespół, a choć ten wyraźnie się powiększył, gra pozostaje mocno „indyczym” projektem tworzonym przez skromną grupę zapaleńców. Zresztą twórcy pracują już na kolejnymi usprawnieniami, a choć część z nich być może trafi do wersji 0.8, na inne trzeba będzie jeszcze trochę poczekać.
Więcej:Nowości na Steam: The Blood of Dawnwalker prowadzi tydzień pełen premier dla fanów RPG
Gracze
Steam

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).