10 000 godzin na liczniku. Tyle w Fallout 4 spędził twórca Ghost in the Shell, który jest chyba największym fanem RPG-a

10 tysięcy godzin to całkiem sporo czasu, ale gracze znają wytłumaczenie tak wysokiego wyniku.

cooldown.pl

Jonasz Gulczyński

Komentarze
10 000 godzin na liczniku. Tyle w Fallout 4 spędził twórca Ghost in the Shell, który jest chyba największym fanem RPG-a, źródło grafiki: Bethesda Game Studios.
10 000 godzin na liczniku. Tyle w Fallout 4 spędził twórca Ghost in the Shell, który jest chyba największym fanem RPG-a Źródło: Bethesda Game Studios.

Czasami przychodzi taki dzień, w którym kultura ma bardziej holistyczny charakter niż zazwyczaj. Dzieje się tak najczęściej przez ingerencje ludzi na co dzień niezwiązanych z konkretnymi sektorem kultury właśnie w nie, jak w dzisiejszym przypadku. Okazuje się bowiem, że dla jednego z twórców dalekowschodnich animacji nie istnieje coś takiego jak bariera kulturowa. A przynajmniej względem gier Bethesdy, które mogą przyciągnąć do siebie na dłuuugie godziny ludzi z drugiego końca globu.

Całkiem przyzwoity wynik, Panie Oshii

A dokładnie na ponad 10 tysięcy godziny, bo takim wynikiem pochwalić się może Mamoru Oshii, czyli reżyser kultowego, cyberpunkowego anime Ghost in the Shell. Jak przyznał w wywiadzie dla IGN Japan z okazji 30. rocznicy powstania swojego filmu, Fallout 4 to jego ulubiona gra, w której spędził już tyle czasu, że „nie pozostało mu prawie nic więcej” do zrobienia w niej.

Zapytany przez dziennikarza o ulubioną produkcję, Oshii bez chwili zastanowienia odpowiedział:

Gry? Mogę odpowiedzieć od razu. To gra o nazwie Fallout 4. Gram w nią od ponad ośmiu lat. Kilka dni temu sprawdziłem na Steamie i miałem tam około 8000 godzin. Wcześniej grałem też na PlayStation, więc myślę, że łącznie mogę mieć ponad 10000 godzin i nadal się nią cieszę.

Bethesda Game Studios

Okazuje się bowiem, że wydana w 2015 roku produkcja Bethesdy może stanowić dla graczy trwałą i bezpieczną ostoję, do której zawsze można wrócić po ukończeniu innego tytułu. Jest tak właśnie w przypadku wspomnianego reżysera anime i produkcji Toda Howarda.

Grałem niedawno w Death Stranding 2, więc podczas przechodzenia tego tytułu skupiałem się tylko na nim. Kiedy się skończyło i nie miałem już w nim nic do roboty, wróciłem do Fallouta 4. Nie ma też nic innego, w co chciałbym teraz grać, chociaż pewnie kiedy wyjdzie nowa gra Kojimy, zagram w nią.

Nie jest to jednak odosobniony przypadek. Jak twierdzą komentujący wywiad użytkownicy Reddita, kluczem Bethesdy do zatrzymania graczy na tak długo w wykreowanych przez studio światach jest prawie nieskończona liczba możliwości, aktywności poboczne, takie jak chociażby budowanie bazy i wciągająca eksploracja. Nie można również zapomnieć o modach, które znacznie wydłużają żywotność tytułu z tak dużym i otwartym światem:

[...] Dla mnie ten tytuł to taka komfortowa gra. Znam jej mechanikę i fabułę całkiem nieźle, więc po prostu mogę biegać tworząc własne historie, próbując mnóstwa różnych pomysłów na rozbudowę mojej osady. Mody też w tym mocno pomagają. Tak samo jak ciągłe tworzenie nowych postaci.

- cadonomgo

I trudno się z tym nie zgodzić - gry ze stajni Bethesdy, szczególnie te z omawianej postapokaliptycznej serii, jak i oczywiście większość tytułów z The Elder Scrolls pozwalają spędzić w nich całkiem sporo czasu. Natomiast ciągle tworzone przez społeczność modyfikacje jedynie podtrzymują ich świeżość, jak chociażby w przypadku wspominanej wyżej czwartej części Fallouta.

Fallout 4

Fallout 4

PC PlayStation Xbox Nintendo
Data wydania: 10 listopada 2015
Fallout 4 - Encyklopedia Gier
6.9

GRYOnline

6.6

Gracze

8.1

Steam

8.7

OpenCritic

Wszystkie Oceny
Oceń

Jonasz Gulczyński

Autor: Jonasz Gulczyński

Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.

Legendy wracają do pracy. Ruszają z nowym, tajemniczym projektem, ale po genialnym Split Fiction poprzeczka wisi wysoko

Następny
Legendy wracają do pracy. Ruszają z nowym, tajemniczym projektem, ale po genialnym Split Fiction poprzeczka wisi wysoko

Tylko 10 dni zostało do premiery thrillera psychologicznego z Aną De Armas i Judem Law na Prime Video: oparta na fascynującej prawdziwej historii opowieść o przetrwaniu

Poprzedni
Tylko 10 dni zostało do premiery thrillera psychologicznego z Aną De Armas i Judem Law na Prime Video: oparta na fascynującej prawdziwej historii opowieść o przetrwaniu

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl