Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm SłownikSymulacjePC
Okładka Silent Hunter 4: Wolves of the Pacific (PC)

Silent Hunter 4: Wolves of the Pacific PC

Silent Hunter IV: Wolves of the Pacific studia Ubisoft to kolejna część serii symulatorów morskich, zbierającej bardzo wysokie oceny, zarówno wśród graczy jak i krytyków. Tym razem wilki morskie, wielbiciele podwodnych polowań na opancerzoną zwierzynę, przenoszą się na Pacyfik.

Symulacje | II wojna światowa

PC Windows
Okładka Silent Hunter 4: Wolves of the Pacific (PC)

producent: Ubisoft

wydawca: Ubisoft

wydawca PL: Cenega S.A.

Strona oficjalna

Polskie napisyPolskie napisy

Angielskie napisy i dialogiAngielskie napisy i dialogi

data premiery gry w wersji PC:

20marca2007

20kwietnia2007

pudełko PL

Silent Hunter IV: Wolves of the Pacific studia Ubisoft to kolejna część serii symulatorów morskich, zbierającej bardzo wysokie oceny, zarówno wśród graczy jak i krytyków. Tym razem wilki morskie, wielbiciele podwodnych polowań na opancerzoną zwierzynę, przenoszą się na Pacyfik.

Gracz wciela się w rolę oficera marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych i jako dowódca okrętu podwodnego stara się przechylić szalę zwycięstwa w wojnie na stronę swojego kraju. Rozgrywka polega na wykonywaniu szeregu misji ustalanych przez dowództwo. Walki toczą się na Oceanie Spokojnym, a przeciwnikiem jest flota Japonii. Czwarta część cyklu zachowuje wszystkie zalety poprzednich tytułów, wprowadzając jednocześnie kilka nowości. Dwie najważniejsze dotyczą zwiększenia dynamiki kampanii, a także zmiany sposobu współpracy z własnymi oficerami i załogą.

Kilka zabiegów ze strony twórców powoduje, że rozgrywając kampanię, mocniej odczuwamy, że jesteśmy uczestnikami zmagań na większą skalę. Częściej możemy zaobserwować ruchy innych flot, nie tylko manewry i zmagania jednostek amerykańskich i japońskich, ale także konwoje oraz okręty aliantów i państw neutralnych, wykonujących sobie tylko znane zadania. Jednakże, z racji tego, że rozgrywka toczy się dosłownie na całym obszarze Pacyfiku, w każdej chwili możemy znaleźć się na otwartym oceanie, gdzie przez wiele godzin nie dostrzeżemy znaku życia. Gdy otrzymamy raport o zbliżającym się celu misji, wówczas następuje to, co podwodniacy kochają najbardziej - tropienie i podchody do okrętu-trofeum. Co więcej, w dowolnym momencie możemy złamać rozkazy dowództwa i udać się na samowolne poszukiwanie statków wroga. Należy jednak być z tym bardzo ostrożnym, jeśli złamiemy rozkazy i wrócimy z takiej wyprawy bez sukcesów, może się to dla nas skończyć mocno nieprzyjemnie. Autorzy gry zadbali również o zwiększenie różnorodności zadań, dzięki czemu niemal każdy patrol ma unikalny charakter i trzyma w napięciu.

Jeśli chodzi o współpracę z własną załogą to programiści Ubisoftu postanowili trochę ułatwić życie graczom. W nowej części oficerowie i marynarze są o wiele bardziej samodzielni, dzięki czemu nie trzeba sprawdzać ich poczynań na każdym kroku. Członkowie załogi mogą się rozwijać, zdobywają doświadczenie i zwiększają tym samym swoje umiejętności.

Seria Silent Hunter odznacza się wysoką dbałością o szczegóły, nie inaczej jest i tym razem. Twórcy gry oddają nam do dyspozycji cztery klasy okrętów podwodnych, używanych przez marynarkę wojenną USA w tamtym okresie: P-class, Tambor, Salmon i Gato (każda z nich w kilku wersjach, różniących się detalami technicznymi). Jeśli chodzi o okręty nawodne to spotykamy ich aż pięćdziesiąt rodzajów. Dbałość o szczegóły rozciąga się nawet na takie elementy jak stopień niezawodności zapalników torped. Otóż amerykańskie siły podwodne, aż do połowy wojny, borykały się z problemem bardzo częstych niewypałów. Dopiero w drugiej fazie zmagań wyprodukowano bardziej niezawodne torpedy. Z takimi samymi przeszkodami zmagają się gracze – nie zawsze poprawnie wykonany manewr i trafienie w cel oznacza sukces. Czasem przez wadliwy pocisk całe podchody trzeba zaczynać od nowa.

Autorzy zadbali o to, by przyjemność z gry mieli zarówno weterani serii jak i początkujący podwodniacy. Mamy więc możliwość określenia własnego poziomu trudności poprzez zmiany takich elementów, jak złożoność procesu namierzenia wrogiego okrętu i wystrzelenia torpedy (od prostego zerknięcia w peryskop i naciśnięcia guzika odpalającego pocisk, aż po skomplikowany proces wyliczeń), lub wyszukiwania celu na otwartym oceanie (samodzielnie lub z podpowiedziami ze strony dowództwa).

Wielbiciele rozgrywki wieloosobowej również nie zostali zapomniani. Bawić się można w maksymalnie cztery (Internet) lub osiem (sieć lokalna) osób. Walczymy w trybie współpracy lub też przeciwko innym użytkownikom. Ciekawostką jest fakt, że nie wszyscy gracze muszą wcielać się w dowódców okrętów podwodnych. Część uczestników może stanąć za sterami nawodnych niszczycieli czy pancerników, wspierając z powierzchni działania podwodniaków. Niestety ani w trybie dla jednego gracza ani w rozgrywce wieloosobowej nie ma możliwości pokierowania okrętami japońskimi.

Silent Hunter IV: Wolves of the Pacific korzysta ze zmodyfikowanej wersji silnika stosowanego w poprzednich częściach – GDS. Twórcom udało się jednak udoskonalić efekty graficzne, a także zwiększyć płynność rozgrywki i szybkość ładowania się kolejnych misji.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single / multiplayer   Tryb multiplayer:   Internet   / sieć lokalna    

Nośnik: 1 DVD

Ocena czytelników: 8,4 / 10 na podstawie 952 głosów czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 129,90 PLN

Gry podobne do Silent Hunter 4: Wolves of the Pacific

Klasyfikacja PEGI Silent Hunter 4: Wolves of the Pacific

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania sprzętowe Silent Hunter 4: Wolves of the Pacific

PC Windows

PC Windows

Rekomendowane: Pentium 4 3 GHz, 2 GB RAM, karta graficzna 256MB (Geforce 6600 lub lepsza), 6 GB HDD, Windows XP/Vista

Silent Hunter 4: Wolves of the Pacific - recenzja gry
Silent Hunter 4: Wolves of the Pacific - recenzja gry

Recenzja 2 maja 2007, 10:45

Służbę morską rozpoczniemy od misji treningowych w ramach pobytu w Szkole Broni Podwodnej. Każda z misji, a jest ich cztery dotyczy innego aspektu morskiego wojowania. Mamy misję szkolącą w nawigacji i dowodzeniu okrętem, szkolenie artyleryjskie z zakresu obrony przeciwlotniczej i walki działem pokładowym, trening torpedowy i niejako na zwieńczenie misję łączącą wszystkie wcześniej wymienione elementy walki, czyli atak na konwój. W tym miejscu mała uwaga. Symulator oferuje różne możliwości ustawienia przez gracza poziomu realizmu warunków, w jakich przyjdzie mu walczyć. Od tak prozaicznych jak limitowana zawartość dwutlenku węgla w powietrzu, czy też ograniczona pojemność akumulatorów, po elementy tak zaawansowane, jak manualna obsługa kalkulatora torpedowego i związanych z nimi sonaru/hydrofonu oraz radaru.