Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm SłownikPrzygodowePC
Okładka Secrets of the Ark: A Broken Sword Game (PC)

Broken Sword: Anioł Śmierci PC

Secrets of the Ark: A Broken Sword Game | Broken Sword: The Angel of Death

Broken Sword: Anioł Śmierci to czwarta odsłona przygodowej serii z Georgem Stobbartem w roli głównej. Tym razem bohater wikła się w skomplikowaną intrygę związaną z tajemniczą substancją, która według legend znajdowała się w Arce Przymierza.

Przygodowe

PC Windows
Okładka Secrets of the Ark: A Broken Sword Game (PC)

producent: Sumo Digital

wydawca: THQ Inc.

wydawca PL: CDP

Strona oficjalna   Pomoc techniczna

Polskie napisy i dialogiPolskie napisy i dialogi

data premiery gry w wersji PC:

15września2006

26stycznia2007

pudełko PL

Broken Sword: The Angel of Death to już czwarte spotkanie z jednym z bardziej znanych bohaterów gier przygodowych - Georgem Stobbartem. Tym razem cyniczny Amerykanin zakochuje się na zabój w pięknej blondynce Annie Marii. Niestety zostaje ona porwana, a próba jej odnalezienia wciąga go w intrygę związaną z pewnym pradawnym manuskryptem oraz tajemniczą substancją MFKZT, której historia sięga czasów starożytnych. Według legend ów eliksir miał się znajdować w Arce Przymierza. Choć w czwartej części cyklu Broken Sword Anna gra pierwsze skrzypce, tuż obok George'a, to nie mogło w niej zabraknąć francuskiej dziennikarki Nicole „Nico” Collard, która była partnerką bohatera w poprzednich grach z serii. Akcja Anioła Śmierci rozpoczyna się w Nowym Jorku, a podczas naszej przygody odwiedzimy m.in. Stambuł, Watykan czy Phoenix.

Po raz pierwszy gra nie została stworzona bezpośrednio przez Revolution Software, tylko przez zewnętrzne studio Sumo Digital. Na szczęście Brytyjczycy z Revolution odpowiedzialni są za scenariusz, do którego pisania zasiadła praktycznie ta sama ekipa, która robiła to 10 lat wcześniej przy okazji pierwszej gry z serii. Nad całością czuwa zaś ojciec Broken Sworda - Charles Cecil. Nowy developer nie zdecydował się wprowadzić żadnych drastycznych zmian – wręcz przeciwnie. O ile w trzeciej części, najwygodniej sterowało się padem lub klawiaturą, to w czwartej odsłonie gracz ma wybór między sterowaniem klawiaturą, a tradycyjnym, dobrze znanym z przygodówek sterowaniem za pomocą myszy (point & click). Po raz kolejny głos Georgowi Stobbartowi podłożył Rolf Saxon, a za muzykę odpowiada Ben McCullough, twórca ścieżki dźwiękowej w trzeciej części. Za generowanie trójwymiarowej grafiki odpowiada autorski silnik Sumo, natomiast szkieletem gry jest engine użyty w Broken Sword: The Sleeping Dragon.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single player  

Nośnik: 1 DVD

Ocena gry 7.745 / 10 na podstawie 364 ocen czytelników.

Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 8.4 / 10 na podstawie 7 głosów czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 99,90 PLN

Klasyfikacja PEGI Broken Sword: Anioł Śmierci

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. W grze jest używany wulgarny język.

Wymagania sprzętowe Broken Sword: Anioł Śmierci

PC Windows

PC Windows

Rekomendowane: Pentium 4 1.4 GHz, 512 MB RAM, karta grafiki 128MB (GeForce 3 lub lepsza), 2.6 GB HDD, Windows XP

Broken Sword: Anioł Śmierci - recenzja gry
Broken Sword: Anioł Śmierci - recenzja gry

Recenzja 31 stycznia 2007, 16:22

Ekwipunek, jak przystało na klasyczną grę przygodową, jest nieograniczony, dzięki czemu nasi bohaterowie mogą napychać kieszenie wszelkimi przedmiotami, jakie uda im się znaleźć i podnieść. A jeśli chodzi o zagadki, trzeba przyznać, że autorzy zadbali o ich zróżnicowanie. Oczywiście, część z nich polega na odnalezieniu przedmiotów, a później użyciu ich we właściwym miejscu. Jednak czasem musimy też trochę pomyśleć i zorientować się, w którym miejscu „użyć” towarzyszącej nam postaci – Anny Marii czy Nico – i skorzystać z ich pomocy. W Aniele Śmierci przyjdzie nam również wysilić szare komórki podczas zmagań z rozmaitymi łamigłówkami. Aby je rozwiązać, częstokroć musimy sięgnąć do zawiłej treści tajemniczego manuskryptu, lub też uważnie przestudiować zdobyte podczas rozgrywki informacje. Sporo czasu spędzamy również na włamywaniu się do rozmaitych komputerów, co z początku nie stanowi większego problemu, lecz z czasem staje się nie lada wyzwaniem, potrafiącym zatrzymać nas na kilkanaście minut. W tym miejscu wypada mi również nadmienić, że autorzy zrezygnowali z wprowadzenia do rozgrywki zadań typowo zręcznościowych, których obecność w trzeciej odsłonie serii spotkała się z ostrą falą krytyki. Tym razem zamiast zadań rodem ze zręcznościówek, mamy kilka zadań, w których odczuwamy presję czasu. Musimy na przykład dobiec do określonego miejsca z kostką lodu, zanim ta roztopi się w naszej kieszeni. Trzeba przyznać, że zadania „na czas” zostały zgrabnie wplecione w całość rozgrywki – to dodatkowy dreszczyk emocji i odrobina realizmu, która powinna przypaść do gustu nawet najbardziej zagorzałym fanom klasycznych przygodówek.