Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm SłownikAkcjiPC
Okładka Medal of Honor: Allied Assault - Breakthrough (PC)

Medal of Honor: Allied Assault - Breakthrough PC

Drugi, oficjalny, dodatek do słynnej gry akcji/FPP Medal of Honor: Allied Assault.

To jest dodatek do gry Medal of Honor: Allied Assault.

Akcji | FPP | II wojna światowa | wojenne | wojskowe | multiplayer | strzelanki

PC Windows
Okładka Medal of Honor: Allied Assault - Breakthrough (PC)

Angielskie napisy i dialogi

data premiery gry w wersji PC:

22września2003

16listopada2003

pudełko PL

“Medal of Honor: Allied Assault – Breakthrough” to drugi, oficjalny, dodatek do słynnej gry akcji/FPP “Medal of Honor: Allied Assault”. Tym razem stajemy się sierżantem Armii Amerykańskiej Johnem Bakerem, a zawarta w „Breakthrough” kampania poprowadzi nas od walk w Afryce Północnej (bitwa na przełęczy Kasserine), przez starcia na Sycylii (rajd Siódmej Armii Amerykańskiej pod dowództwem gen. Pattona i Ósmej Armii Brtyjskiej gen. Montgomerego prowadzący do zdobycia Messyny), aż do krwawych batalii we Włoszech (bitwa pod Monte Battaglia i desant w Anzio). W nasze ręce oddane zostały nowe typy wówczas wykorzystywanej broni i wyposażenia, a w zależności od charakteru zadania, czy to szpiegowskiego, czy to czysto bojowego (np. atak na pozycje wroga), walczymy samodzielnie lub z kolegami z oddziału.

Łącznie twórcy, zespoły TKO Software, Inc. oraz Electronic Arts Los Angeles, przygotowali jedenaście misji dla trybu single player oraz dziewięć map dedykowanych grze w trybie multiplayer. Możliwości rozgrywki wieloosobowej rozszerzone zostały o nowy tryb „Liberation Mode”, gdzie zadaniem graczy jest uwolnienie z niewoli członka swej drużyny. Żołnierze mogą używać czołgów, obserwatorzy artyleryjscy wzywać wsparcie artyleryjskie, a inżynierowie oczyszczać pola minowe. We wszystkich trybach rozgrywki wieloosobowej można grać po stronie Amerykanów, Brytyjczyków, Włochów i Niemców.

Podobnie jak w przypadku poprzednich części serii producenci dodatku zadbali o zgodność z ówczesnymi realiami - korzystali z różnych historycznych zapisków i raportów, a czyny udział w pracach, jako doradca techniczny, brał kapitan Dale Dye (uczestniczył on także w produkcji poprzednich gier z tej serii).

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single / multiplayer   Tryb multiplayer:   Internet   / sieć lokalna     Liczba graczy: 1-64  

Nośnik: 1 CD

Ocena gry 7.675 / 10 na podstawie 821 ocen czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 79 PLN

Gry podobne do Medal of Honor: Allied Assault - Breakthrough

Klasyfikacja PEGI Medal of Honor: Allied Assault - Breakthrough

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania sprzętowe Medal of Honor: Allied Assault - Breakthrough

PC Windows

Rekomendowane: Pentium III 800MHz, 256MB RAM, 32 MB akcelerator 3D

Medal of Honor: Allied Assault - Breakthrough - recenzja gry

Recenzja 28 listopada 2003, 14:20

„Medal Of Honor” jest pod tym względem znacznie bardziej tolerancyjny. Szkoda tylko, że nie rozszerzono wątków ze „Spearheada”, oscylujących wokół działań w grupach. W poprzednim dodatku momentami faktycznie można było poczuć, jak gdyby sterowany przez gracza żołnierz był tylko małym trybikiem wielkiej machiny wojennej. „Breakthrough” wraca niestety do tego, co zaprezentowano we właściwej grze. Wcielamy się w amerykańskiego sierżanta Johna Bakera. Przez znaczną część gry odgrywa on rolę jednoosobowej armii. Nasz heros wychodzi cało nawet z najgorszych opresji, samotnie sabotuje liczne cele o znaczeniu militarnym (np. całe wrogie centra dowodzenia!), nie mając z tym żadnych większych problemów. Po drodze pozbywa się też setek wrogich żołnierzy. Nic dziwnego, że umieszczono go w grze o takim tytule, bo gdyby faktycznie taka osoba istniała, bez wątpienia otrzymałaby Order Zasługi :-). Nie byłoby to jeszcze tak uciążliwe, gdyby nie kilka irytujących „szczegółów”. Po pierwsze, pomimo tego, że żadna z zaprezentowanych batalii nie jest fikcyjna, zdecydowanie przeceniono w nich rolę Amerykanów. Po części wiąże się to z postacią głównego bohatera. Po drugie, brakuje notatek czy jakichś dokładniejszych informacji dla tych, którzy chcieliby wiedzieć, po co strzelają albo jak to się wszystko zaczęło, a nie tylko biec przed siebie i zabijać kolejnych wrogów. Autorzy „Brakethrough” powinni od czasu do czasu zerkać na to, co robi konkurencja. Świetnym wzorem do naśladowania może być „Vietcong”. Po trzecie, w grze nie ma krwi. To już jest jednak wina wydawcy gry. Electronic Arts chciał, aby gra mogła być sprzedawana ze znaczkiem 12+. Pozbycie się flaków jest jedynym sposobem, aby do tego mogło dojść. I wreszcie po czwarte, razi dość niski poziom trudności gry. Nie wiem jak Wy, ale ja się przyzwyczaiłem do tego, że dodatki są o wiele trudniejsze od produkcji, na których bazują. I tak chyba powinno być. W końcu decydują się na nie osoby, które przynajmniej raz skończyły właściwą grę. A co my tu mamy? Poza kilkoma wyjątkami, „Breakthrough” jest znacznie prostszy od pierwszego „Medal of Honor”. Przykładowo, aleja snajperów pojawiająca się w drugiej odsłonie bitwy o Monte Cassino jest banalnie prosta. Nie ma żadnych problemów z apteczkami, snajperzy są podani jak na tacy, a i sam etap nie jest zbyt długi. Tak naprawdę to można się zaciąć tylko w dwóch-trzech miejscach (w całej kampanii singleplayer). Zdecydowanie najtrudniejsza jest końcówka, ale bardziej z racji niewielkiej ilości apteczek i amunicji, a nie wymagających przeciwników czy konstrukcji levelu wymagającej od gracza posunięcia się do niestandardowych zachowań.