
Data wydania: 12 października 1994
Rewolucyjna gra przygodowa z 1994 roku, zrobiona przez zespół Adeline Software International i wydana przez firmę Electronic Arts. Gracz staje się młodym Quetchu zwanym Twinsen, który staje do walki z tyranią Funfrocka.
Gracze
Steam
Akcja gry Little Big Adventure (znanej również pod nazwą Relentless: Twinsen’s Adventure) rozgrywa się na planecie Twinsun, zlokalizowanej gdzieś na obrzeżach nieznanej Ziemianom galaktyki. Swoje okrutne rządy tyranii prowadzi tu doktor FunFrock, który opanował i wykorzystał na własny użytek sztukę klonowania i teleportacji. Stworzeni przez szalonego naukowca bezmyślni żołnierze, pod sztandarem nowego władcy opanowali wszystkie kontynenty i zamienili je w jedną wielką fortyfikację. Ale jest jeszcze nadzieja. Istnieje bowiem młody przedstawiciel rasy Quetch,, który został wybrany przez boginię Sendell do przywrócenia porządku i zgładzenia FunFrocka. Problem polega na tym, że Twinsen – bo tak nazywa się ów wybawca – sprawdza aktualnie wygody więzienia na wyspie Cytadeli. Jak nietrudno się domyślić, to właśnie Ty wcielisz się w rolę Twinsena. Twoim zadaniem jest wydostać się z kompleksu więziennego, odnaleźć porwaną przez sługusów FunFrocka żonę i raz na zawsze powstrzymać tyrana.
Gra zrealizowana jest w konwencji action/adventure, chociaż zdecydowanie więcej tu akcji niż przygody. Najważniejszą rzeczą związaną z rozgrywką są cztery tryby poruszania się naszego bohatera. Pierwszy z nich – Normalny – pozwala spacerować, zbierać przedmioty i rozmawiać z napotkanymi postaciami. W drugim – Sportowym – Twinsen może biegać oraz wykonywać skoki. Biorąc pod uwagę, że ucieczki w Little Big Adventure są o wiele bardziej efektywne niż otwarte starcie, to właśnie z tej akcji będziesz korzystał najczęściej. Trzeci tryb – Agresywny – pozwala się bić i to zarówno za pomocą pięści, jak i bardziej śmiercionośnych środków zagłady (np. katany). I wreszcie ostatni spośród sposobów poruszania się – Dyskretny – pozwala niezauważenie prześlizgnąć się tuż obok wroga oraz schować za pierwszym, lepszym meblem. Umiejętne korzystanie z wszystkich czterech umiejętności jest kluczem do sukcesu w grze, ponadto często decyduje o nieliniowym charakterze zmagań. Stojącego na straży żołnierza można równie dobrze zabić, uciec mu albo niepostrzeżenie przekraść się za jego plecami. Wszystko zależy od inwencji samego gracza.
W Little Big Adventure napotkamy też elementy charakterystyczne dla gier przygodowych: prowadzenie rozmów z przyjaznymi nam istotami oraz zbieranie przedmiotów, które można wykorzystać w konkretnych lokacjach. Zagadki nie należą do specjalnie skomplikowanych i nie powinny nikomu sprawić większych trudności. O wiele bardziej męczące są sekcje zręcznościowe, zwłaszcza pod koniec gry, kiedy to wrogowie są naprawdę silni i nie zamierzają tanio sprzedać swojej skóry.
Little Big Adventure zachwyca oprawą audiowizualną. Piękna, zrealizowana w rzucie izometrycznym i z wykorzystaniem wysokiej rozdzielczości grafika, trójwymiarowe postacie przeciwników oraz znakomite, pełnoekranowe przerywniki filmowe były w 1995 roku poza wszelką konkurencją. Również dźwięk, ze świetnie dobranymi głosami postaci oraz podkreślającą przygnębiający klimat muzyką plasował się daleko powyżej przeciętnej. Program Adeline Software nie ustrzegł się jednak wad, spośród których jedna była niezwykle denerwująca. Chodzi tu o pogmatwany system zapisu stanu gry. Program samodzielnie tworzy save’y na tym samym slocie po każdym wejściu do nowej lokacji, co objawia się koniecznością ręcznego kopiowania interesujących nas zapisów.
W 1995 roku ukazała się specjalna, „okrojona” wersja Little Big Adventure, przeznaczona dla tych, którzy jeszcze nie dysponowali czytnikiem płyt CD. Autorzy usunęli mówione dialogi a rolę filmów przejęły slajdy złożone ze statycznych obrazków.
Autor opisu gry:
Retromaniak
Opinie31 maja 2024
Opinie1 października 2009
gry 26 stycznia 2022 10:32
gry 23 października 2017 12:49
gry 7 listopada 2014 19:32
gry 7 listopada 2014 13:05
gramynawynos.pl 28 kwietnia 2014 09:59
gramynawynos.pl 3 kwietnia 2014 14:13
gramynawynos.pl 14 marca 2014 06:52
gry 2 stycznia 2012 14:40
gry 21 marca 2010 11:34
gry 19 marca 2010 13:30
Wymagania sprzętowe gry Little Big Adventure:
PC / Windows
Rekomendowane wymagania sprzętowe:
486DX4 100MHz, 8MB RAM .
Średnie Oceny:
Średnia z 415 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.
"Bardzo pozytywne"
Średnia z 444 ocen gry wystawionych przez użytkowników STEAM.
Oceny Recenzentów i Ekspertów
buddookann
Ekspert
2019.12.15
W końcu wymęczyłem tę grę. Bardzo się zawiodłem. W skrócie: Ta gra jest okrutnie irytująca i nie daje satysfakcji. Czemu tak się dzieje ?- poroniony pomysł ze sterowaniem w oryginale. W zasadzie główny bohater zachowuje się jak upośledzony. Tych pomysłów nie ma co tłumaczyć rokiem 1994. One są po prostu złe i w oryginał przestałem grać po godzinie.- kto wymyślił by przeszukiwać obiekty w animacji podskoku ? To głupie i denerwujące.- grafika jak zwykle przy takich hybrydach 2D i 3D nieprzejrzysta. Czasem nie wiemy czy przed Twinsenem jest ściana, podłoga czy przepaść. - wersja z 2014 roku już znacznie usprawniona. Sterowanie myszką, pokazana trajektoria lotu czaru i skoku. Twinsen już nie zabija się swoimi upośledzonymi ruchami o ściany.- mimo poprawionej wersji Twinsen dalej robi dziwne rzeczy. Np klinując się o ścianę zaczyna biec w innym kierunku, lub przy skokach zsuwa się w przepaść.- gra nie ma w sobie konsekwencji. Masz opcje skradania, a mimo to ani podczas kradzieży w muzeum ani podczas skradania od tyłu do człowieka z odpalonym młotem udarowym to nie działa.- scenariusz jest idiotyczny. Twinsen idzie przez zamieć po zniszczeniu bazy mutantów. Czujemy dramat sytuacji i... Chwile potem ni z gruchy ni z pietruchy jeździmy na wyciągu narciarskim.- to samo z humorem na siłę. Po zebraniu kilku elementów i otworzeniu kilku bram spotykamy elfa który mówi że nie powinno być go w tej grze. -historyjka też nie wciąga. Mało tekstu. Postacie bez wyrazu. Króliki, słonie, pan groszek?-trudność gry to nie zagadki ale elementy zręcznościowe. Trudne są dlatego że twórcy postanowili utrudnić sterowanie co mocno irytuje.-gra często nas zabija w sytuacji w której nie mieliśmy szans tego przewidzieć-pomyśleć ze w oryginalnej nie było save i często trzeba było przechodzić całe komnaty z pupkami od początku.-autorzy katują nas animacjami. Animacja wyjazdu z wyspy, animacja przyjazdu na wyspę ,animacja kropek na mapie świata. To wszystko trwa. Teraz pomyśl że szukasz czegoś i za każdym razem jak zmieniasz lokalizację oglądasz te animacje. W dodatku autorzy postanowili się jeszcze popastwić i animacja kropek nie idzie najkrótszą drogą ale czasem nielogicznie ją wydłuża.Jest jeszcze sporo innych bugów, błędów i niedorzeczności. Wiem że grama sporo fanów którzy działają do dziś. Dla mnie gra jest niedopracowana i beznadziejnie przemyślana. Szczególnie pod względem sterowania . Nie można tego tłumaczyć rokiem 1994.To rok takich hitów jak : Jagged Alliance,UFO: Enemy Unknown, Sim Tower czy Transport Tycoon w które gra się do dziś .Z kolei jeśli ktoś powie że to była gra 3D tow tamtym roku powstały też : Alone in the dark 3, Ecstatica, The Need for Speed a rok wcześniej DOOM.Ja klimatu gry nie czuje i prawdopodobnie w tamtym okresie też bym nie poczuł. Jak przez mgle pamiętam okładkę SS z LBA na pierwszej stronie i same superlatywy. Pewnie rzesza fanów nie wzięła się z niczego. Mi jednak wydaje się że przygodówka to przygodówka , a nie flustrująca gra zręcznościowa. Tutaj gościu fajnie to ujął.https://www.youtube.com/watch?v=J7Vhz8l1KZE