Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm SłownikAkcjiPC
Okładka Gorky Zero: Fabryka Niewolnikow (PC)

Gorky Zero: Fabryka Niewolników PC

Gorky Zero: Fabryka Niewolnikow

Prequel znanej taktyczno-przygodowej gry Gorky 17, stworzonej przez polskie studio developerskie Metropolis Software.

Akcji | TPP | skradanki | taktyczne | polskie

PC Windows
Okładka Gorky Zero: Fabryka Niewolnikow (PC)

Polskie napisy i dialogi

data premiery gry w wersji PC:

9września2003

9września2003

pudełko PL

Gorky Zero to prequel znanej taktyczno-przygodowej gry Gorky 17, stworzonej przez polskie studio developerskie Metropolis Software. Akcja tego tytułu toczy się kilka lat przed wydarzeniami znanymi z Gorky 17, a jego głównym bohaterem jest kanadyjski komandos Cole Sullivan, członek sił specjalnych NATO, który zostaje wysłany z samotną tajną misją na terytorium Ukrainy. W trakcie gry rozwija się intryga, w którą zamieszane są służby specjalne i międzynarodowa korporacja biotechnologiczna o nieczystych zamiarach.

Gra wykorzystuje autorski engine graficzny firmy Metropolis Software, zastosowany wcześniej w grze Archangel. Naturalnie został on rozbudowany o nowe elementy, dzięki czemu Gorky Zero posiada jeszcze lepszą grafikę. Gra należy do popularnego obecnie gatunku „skradanek”, jej akcja toczy się w czasie rzeczywistym. Kierujemy poczynaniami pojedynczego agenta, starając się przekraść za plecami niczego nie spodziewających się strażników. Co prawda Cole Sullivan woli pozostawać w cieniu, jednakże w obliczu niebezpieczeństwa wyciąga z kabury pistolet i rozprawia się z przeciwnikami.

Akcja w Gorky Zero pokazywana jest w dwóch ujęciach kamery. W pierwszym trybie, rzucie izometrycznym, eksplorujemy teren i planujemy działania dywersyjne. Konkretne operacje zaś (jak np. unieszkodliwianie przeciwników) wykonujemy korzystając z widoku zza pleców bohatera. Cole Sullivan potrafi wychylać się zza węgła i na odległość, z zaskoczenia strzelać do strażników. Nowością jest Silent Kill – zabicie wroga jednym ciosem nawet z najsłabszej broni, wykonalne wówczas, gdy uda nam się zakraść tuż za plecy wroga i odpowiednio przymierzyć.

W orientacji na polu walki pomaga radar, na którym zaznaczone są pozycje wszystkich pobliskich przeciwników. Na radarze sprawdzimy również, czy wartownicy ścigają naszego agenta, czy też spokojnie patrolują wyznaczone trasy.

Gorky Zero korzysta ze sprawdzonych rozwiązań takich gier akcji takich jak Metal Gear Solid czy Splinter Cell, ale wprowadza też szereg nowości. Nad fabułą pracował sam Rafał Ziemkiewicz, słynny pisarz i publicysta, trzykrotny laureat prestiżowej nagrody imienia Janusza A. Zajdla, przyznawanej najlepszym polskim utworom fantastycznym.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single player  

Nośnik: 1 CD

Ocena gry 8.43 / 10 na podstawie 1027 ocen czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 19,90 PLN

Gry podobne do Gorky Zero: Fabryka Niewolników

Klasyfikacja PEGI Gorky Zero: Fabryka Niewolników

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania sprzętowe Gorky Zero: Fabryka Niewolników

PC Windows

Rekomendowane: Pentium III 700MHz, 128MB RAM, 32MB akcelerator 3D

Gorky Zero: Fabryka Niewolników - recenzja gry

Recenzja 22 września 2003, 11:44

Scenariusz gry napisany przez Rafała A. Ziemkiewicza jest dobry. Trzyma napięcie od początku do końca, a przy tym trzyma się kanonu political fiction, w której jedno dno przesłania kolejne, zaufani przyjaciele okazują się zdrajcami, a z pomocą gotowi są pośpieszyć najmniej spodziewani, przypadkowi ludzie. Niedługo po przybyciu Sullivana na miejsce staje się dla niego jasne, że ściśle tajna misja mająca na celu dociążenie podziemnego kompleksu laboratoryjnego warstwą gruzu, jest wyliczonym elementem znacznie szerszego planu. Absolutnie żadna z pojawiających się w trakcie opowieści postaci nie jest tą dobrą – może poza samym porucznikiem, któremu było nie było też do Samarytanina brakuje o kilka zabójstw na minutę mniej. Na tym koniec mojego gaworzenia o fabule, gdyż dobrych historii nie zdradza się zawczasu. Szkoda, że „Gorky Zero” jest grą stosunkowo krótką – jej ukończenie nie powinno zająć wiele więcej niż 10 godzin, a może i mniej. Z drugiej strony liniowa fabuła nie pozwala na wielkie wariacje, a rozgrywka kończy się pozostawiając miłe poczucie dobrze spełnionego obowiązku. Nie ma niedosytu i nie zdąża się pojawić znudzenie. Największym zastrzeżeniem, które wszakże ma źródło w moich prywatnych oczekiwaniach względem coraz popularniejszych gier typu stealth, jest to, iż „Gorky Zero” jest zbyt łatwa. Nawet na najwyższym poziomie trudności Cole Sullivan ma szansę wyjść cało z otwartego starcia z czwórką uzbrojonych przeciwników, podczas gdy w rzeczywistości najbardziej wyszkolony komandos ocknąwszy się na wprost już dwóch wycelowanych weń luf powinien polec. Dla graczy pozbawionych złudzeń względem własnej wartości bojowej zdecydowanie powinien zostać przewidziany jeszcze jeden – realistyczny – poziom trudności.