Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm SłownikAkcjiPCPS2XBOX
Okładka Delta Force: Black Hawk Down (PC)

Delta Force: Helikopter w Ogniu

Delta Force: Black Hawk Down

Kolejna, czwarta gra z serii Delta Force.

Akcji | FPP | współczesne konflikty | taktyczne | FPS | wojenne | wojskowe | multiplayer

Kolejna, czwarta gra z serii Delta Force. Akcja oparta została na autentycznych wydarzeniach związanych z operacjami wojskowymi „Restore Hope” oraz „Task Force Ranger”, które miały miejsce w 1993 roku w Somalii. Wówczas kryzys gospodarczy, klęska suszy i głodu doprowadziły do brutalnej walki o władzę pomiędzy liderami zwaśnionych klanów. Społeczność międzynarodowa zdecydowała o nałożeniu embarga na dostawy broni oraz wysłaniu do Somalii misji wojskowej, złożonej głównie z żołnierzy amerykańskich. Wśród jednostek biorących udział w walkach, znajdowały się między innymi takie sławne oddziały jak US Army Rangers oraz Delta Force.

Gracz staje się członkiem tych elitarnych jednostek wysłanych do walki w rejon miasta Mogadisz. Naszym zadaniem jest wyeliminowanie wojowników somalijskich i przywrócenie spokoju w mieście. Łącznie do przejścia czeka ponad piętnaście różnorodnych misji, m.in. uwalnianie zakładników, chwytanie wrogich przywódców, atak na pozycje zajmowane przez bojowników, itp. Należy powiedzieć, że celem twórców gry było jak najwierniejsze oddanie realiów pola bitwy. Szczegółowo odtworzono wszystkie rodzaje wówczas wykorzystywanej broni (m.in. karabin kaliber 0.50 cala, karabin snajperski, a także liczne pojazdy jak śmigłowce wojskowe, Humvee, itp.); zachowanie się wyszkolonych komandosów, niezorganizowanych oddziałów milicji, a nawet cywili, którzy po raz pierwszy pojawili się w serii Delta Force. Nie zapomniano także o nowoczesnym silniku graficznym, w tym przypadku pochodzącym z gry Comanche 4. Dzięki niemu całe otoczenie wygląda bardzo autentycznie, niestety wymaga to odpowiednio mocnego komputera.

Delta Force: Black Hawk Down pozwala na rozgrywkę jedno i wieloosobową w kilku trybach: deathmatch, cooperative, itp.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single / multiplayer   Tryb multiplayer:   Internet   / sieć lokalna     Liczba graczy: 1 - 32  

Nośnik: 1 CD

Ocena gry 7,5 / 10 na podstawie 2376 ocen czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 99,90 PLN

Klasyfikacja PEGI Delta Force: Helikopter w Ogniu

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania sprzętowe Delta Force: Helikopter w Ogniu

PC Windows

Rekomendowane: Pentium III 500MHz, 256MB RAM, 32MB akcelerator 3D

Microsoft Xbox

Wykorzystuje: Xbox Live

Sony PlayStation 2

Wykorzystuje: karta pamięci, Network Adaptor

Delta Force: Helikopter w Ogniu - recenzja gry

Recenzja 16 maja 2003, 12:12

Na „Black Hawk Down” składają się dwa elementy: kampania singleplayer oraz pojedynki sieciowe. Zacznijmy od kampanii. Autorzy gry przygotowali prawie dwadzieścia misji. Co ciekawe, tylko te ostatnie pokrywają się ze wspomnianym filmem. Początkowe zadania są stosunkowo łatwe. Ot, eskortować konwój z żywnością, zapewnić bezpieczny rozdział racji żywnościowych, zlikwidować okoliczny gang, który regularnie rozkrada dary zgromadzone przez UE i organizacje humanitarne. Nic niestandardowego. Z czasem robi się na szczęście coraz ciekawiej. A to trzeba będzie zinflirtrować lokalną stację radiową i zapobiec przy tym rozprzestrzenianiu wrogiej propagandy, zniszczyć jakiś ważny skład z amunicją czy też wspomóc innych żołnierzy w walkach z przeważającymi siłami przeciwnika. Mniej więcej od połowy gry zaczynają się pojawiać naprawdę ciekawe misje. Będzie na przykład trzeba przebić się w sam środek obozowiska wroga, pojmać ważnych oficerów i dotrzeć z nimi, pod silnym ostrzałem oczywiście, do punktu ewakuacyjnego. Ciekawostką jest duża dowolność kolejności wykonywania misji. Możemy wybierać, które z zadań chcemy aktualnie wykonać. Niestety, okazuje się, że są to tylko pozory. Cała gra jest liniowa i aby ją zaliczyć, należy wykonać wszystkie wyznaczone misje. Na dodatek od momentu zazębienia się z fabułą filmu wszystko idzie już liniowo i nie możemy zrezygnować z wykonania jakiegoś zadania. No właśnie, końcówka to już niemal to samo, co udało się zapamiętać z kina. Operacja Irene, bo to ona odgrywa kluczową rolę kampanii, w założeniach miała być rozegrana sprawnie, z dużym rozmachem. W rezultacie oddziały amerykańskie straciły dwa śmigłowce Black Hawk. Co więcej, zgodnie ze swoimi doktrynami, że nie pozostawia się rannych sojuszników na placu boju, musieli wysłać część swoich oddziałów na pomoc. Nie muszę też chyba wspominać, iż w trakcie walk w Mogadiszu (to właśnie tam rozegrała się operacja Irene i zestrzelono Black Hawki) do walki z kilkutysięcznym tłumem uzbrojonym w ciężką broń stanęły niewielkie, kilkunastoosobowe grupki żołnierzy. Muszę zdecydowanie przyznać, iż końcówka to, tak jak przewidzieli to zapewne autorzy, esencja gry. Misje te są ciekawe nie tylko przez to, że bezpośrednio oparto je na tym, co pokazano w filmie. Patrząc chłodnym okiem recenzenta stwierdzam, są po prostu znacznie bardziej dopracowane. Akcje w stylu wspierania ogniem snajperskim rozpaczliwie broniących się pilotów zestrzelonego śmigłowca czy też odpierania ataków kilkudziesięcioosobowych grupek Somalijczyków, którzy najchętniej odesłaliby Amerykanów do ich ojczyzny w plastikowych workach, sprawiają niewyobrażalną frajdę. Na deser autorzy zaś zaproponowali niezwiązany z główną kampanią pojedynczy scenariusz, który polega na usunięciu odpowiedzialnego za większość z tego całego zamieszania dowódcy wojskowego. Przed każdą z misji ustalamy ekwipunek. W niektórych sytuacjach, gdy na przykład trzeba coś wysadzić, gra narzuca określone przedmioty. Przeważnie mamy do wyboru 2-3 rodzaje każdej z broni. Dość dobrze zrealizowano również briefing. Jest on symbolizowany przez bardzo szczegółowe notatki. Opisują one wiele ważnych rzeczy: począwszy od aktualnej sytuacji w mieście i spodziewanych oddziałów wroga, poprzez wyjaśnienie sposobu dotarcia na miejsce, a skończywszy na opisie samych zadań i metod ewakuacji. Wątpię, żeby po zapoznaniu się z tymi informacjami ktokolwiek miał problemy z wykonywaniem kolejnych zadań i bardzo dobrze, bo nie jest to tradycyjny FPP pokroju „Serious Sama” czy „Kingpina”, gdzie trzeba było szukać jakichś durnych przedmiotów żeby tylko móc dalej ruszyć.

PC
XBOX
PS2