Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Andro iOS
Assassin's Creed Origins
Assassin's Creed Origins
Assassin's Creed Origins Game Box

Assassin's Creed Origins

Gra Akcji Ubisoft

Data premiery gry: 27 października 2017

Kolejna odsłona bestsellerowego cyklu, stanowiąca niejako nowe otwarcie dla serii. Dzieło firmy Ubisoft przenosi graczy do starożytnego Egiptu, gdzie swoje początki miało bractwo tytułowych Asasynów. Za powstaniem owego ugrupowania stała intryga, którą gracz poznaje w toku przygody, wcielając się w Bayeka z Siwy. Oprócz wątku historycznego w grze pojawiają się fragmenty osadzone w czasach współczesnych, w których poznajemy tajemnice korporacji Abstergo Industries. Assassin's Creed: Origins oddaje do naszej dyspozycji rozległy, otwarty świat. Jego eksplorację uskuteczniamy zarówno na piechotę (robiąc użytek z systemu freerunningu), jak i na grzebiecie jednego z wierzchowców, powożąc rydwanem oraz podróżując na pokładzie łodzi. Krainę zamieszkują postacie niezależne, których życie jest podporządkowane cyklowi dnia i nocy oraz indywidualnemu terminarzowi obowiązków – to właśnie od nich przyjmujemy zadania fabularne i misje poboczne. Istotną rolę odgrywa walka z przeciwnikami, której system oparto na blokowaniu ataków tarczą i wykorzystywaniu momentów, kiedy oponenci odsłaniają się na ciosy. Na podorędziu bohatera znajdują się zróżnicowane narzędzia mordu, jakie możemy ulepszać, wykorzystując system craftingu. Elementy RPG obejmują rozwój postaci – punkty zdolności pozyskane w toku przygody wydajemy na zakup skilli ulokowanych na rozbudowanym drzewku. Dopełnieniem tego wszystkiego jest Senu, czyli oswojony orzeł, a zarazem wierna towarzyszka Bayeka – posyłamy ją na zwiady, a rozwijając jej umiejętności, gwarantujemy sobie możliwość oznaczania adwersarzy i odwracania ich uwagi.

Więcej informacji o: Assassin's Creed OriginsakcjiEgipthistoryczneprzygodowe gry akcjisandboxscience fictionskradankistarożytnośćTPP .

Assassin's Creed Origins - poradnik do gry
Assassin's Creed Origins - poradnik do gry

poradnik do gry16 marca 2018

W poradniku do Assassin's Creed Origins znajdziesz dokładny opis przejścia, lokalizację wszystkich sekretów, liczne porady dotyczące rozgrywki, a także dział poświęcony trofeom.

Assassin's Creed Origins - kompendium wiedzy / FAQ
Assassin's Creed Origins - kompendium wiedzy / FAQ

kompendium21 czerwca 2017

Artykuł stanowi kompendium wiedzy na temat gry Assassin’s Creed Origins, która trafiła na komputery osobiste, PlayStation 4 i Xboksa One. Produkcja zadebiutowała 27 października 2017 roku – z czasem tekst będzie uzupełniany o najważniejsze informacje i materiały.

Recenzja gry Assassin's Creed Origins – najlepsza gra w historii tej serii?
Recenzja gry Assassin's Creed Origins – najlepsza gra w historii tej serii?

recenzja gry26 października 2017

Światowa premiera 27 października 2017. Ubisoft próbował i próbował, ale kolejne odsłony serii Assassin's Creed (po Black Flag) zbierały mieszane opinie. Na szczęście w końcu się udało – Origins to jedna z najlepszych części cyklu. Kto wie, czy w ogóle nie najlepsza?

Assassin's Creed Odyssey może nas zabrać do antycznej Grecji
Assassin's Creed Odyssey może nas zabrać do antycznej Grecji

wiadomość8 maja 2018

To, że cykl Assassin’s Creed doczeka się kolejnej odsłony, nie ulega wątpliwości. Najnowsze pogłoski sugerują, że takowa będzie nosić podtytuł Odyssey, a poza tym będzie czerpać zarówno z wcześniejszych części serii, jak i na przykład z Far Cry 5.

Panel Kontrolny Animusa do gry Assassin's Creed Origins ukaże się jutro
Panel Kontrolny Animusa do gry Assassin's Creed Origins ukaże się jutro

wiadomość18 kwietnia 2018

Jutro na komputerach osobistych ukaże się aktualizacja gry Assassin's Creed Origins z Panelem Kontrolnym Animusa, czyli specjalnym narzędziem pozwalającym modyfikować produkcję. W rozwinięciu wiadomości znajdziecie materiał wideo promujący ten projekt.

Assassin's Creed Origins na PC otrzyma Panel Kontrolny Animusa
Assassin's Creed Origins na PC otrzyma Panel Kontrolny Animusa

wiadomość4 kwietnia 2018

Firma Ubisoft poinformowała, że pecetowa wersja Assassin's Creed Origins otrzyma tzw. Panel Kontrolny Animusa, umożliwiający swobodną konfigurację 75 parametrów gry, od tempa ruchu bohatera po siłę wrogów oraz schematy ich zachowań. Ponadto kwiecień na wszystkich platformach upłynie pod znakiem powracających Prób Bogów.

Trzy lata Wiedźmina 3 – jak Dziki Gon odmienił branżę gier
Trzy lata Wiedźmina 3 – jak Dziki Gon odmienił branżę gier

artykuł18 maja 2018

Trzy – tyle lat kończy Wiedźmin 3. Za dużo, żeby przepuścić taką okazję, ale za mało, żeby musieć Wam przypominać, za co pokochaliśmy tę grę. Dlatego zamiast wspominek o Dzikim Gonie proponujemy... wspominki o grach, które się na Dzikim Gonie wzorowały.

PC
PS4
XONE

Komentarze Czytelników (1166)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
27.10.2017 23:17
😜
8
odpowiedz
3 odpowiedzi
bisfhcrew
99
Que pasa?

Zazwyczaj w grach robiłem zdjęcia samochodom. Widzę że w AC tryb fotograficzny bardzo przypomina ten z forzy.

28.10.2017 17:36
8
odpowiedz
str
62
Pretorianin
9.0

Mi podpasowala, wysoka 9 ode mnie, Ci co tak narzekaja moze czas zakonczyc przygode z grami? bo co nowa gra to te same narzekania. Smiech

04.02.2018 08:36
6
odpowiedz
8 odpowiedzi
Nyczus
4
Junior

Assassin został scrakowany przez CPY i tyle odnośnie zabezpieczeń ;)

21.02.2018 18:35
odpowiedz
ewunia1818
3
Konsul

Oceny ta część zbiera dobre z recenzji, a słabsze od graczy.
Tak jest na każdej stronie co ciekawe.
Recenzje w okolicach 8,5, a średnia ocen graczy 7 do 7,5.

Na gry-online na przykład średnia ocena graczy
(ocena czytelników) jest jedna z niższych w całej serii.
Wystarczy wejść w oceny.

AC 1 - 8,5 z 14165 ocen
AC 2 - 8,8 z 9971 ocen
AC 2 Brotherhood - 9,1 z 6641 ocen
AC 3 - 8,2 z 4082 ocen
AC 4 - 8,5 z 5854 ocen
AC Unity - 6,1 z 4504 ocen -pewnie za bugi i wydajność :)
AC Syndicate - 7,8 z 1233 ocen
AC Origins - 7,0 z 621 ocen

post wyedytowany przez ewunia1818 2018-02-21 18:35:42
25.02.2018 22:46
1
odpowiedz
deathcoder
6
Legionista

Brnę dalej. Jak pisałem wyżej początek mnie zniesmaczył, bo tam się nic kupy nie trzyma. Potem przez moment zrobiło się ciekawie kiedy dowiadujemy się, że Bayek w praktyce zabił swojego syna. Pomyślałem, że to świetny pomysł na wykorzystanie sztampowego zawiązania fabuły :) taki trochę świeży. Zabili mi syna jest typowe i wręcz nudne, ale JA zabiłem syna z ich winy :) muszę przyznać, że fajnie to wyszło.

Problemem jest kwestia tego, że kolejne zadania dostajemy tak trochę znikąd i wszystko to jest mocno grubymi nićmi szyte, do tego stopnia, że momentami muszę chwilę główkować zanim się domyślę, co widzę na ekranie.

Tak było z tą pierwszą świątynią. Miałem zabić gościa, ale w zasadzie dlaczego? Ni cholery nie mogłem tego ogarnąć, dopiero PO jego zabiciu dowiedziałem się co i jak i to jest cholernie słabe, bo jakbym tę historyjkę z morderstwem syna dostał na początku miałbym konkretną motywację do tego, by tego gościa chcieć zabić. W rezultacie zabiłem, bo mi zadanie kazało, a nie dlatego, że czułem, że zasłużył. W gruncie rzeczy ucisk poddanych to słaba motywacja w kontekście takim, że na ulicach nie widać jakoś szczególnie wielkiej tyrani. I tu znowu pozwolę sobie na odniesienie do Wiedźmina, gdzie wyraźnie widać było nędzę i rozpacz w niektórych miejscach. Tu jakoś to umyka. Nie ma żadnej doszczętnie spalonej wioski, rodziny wybitej w pień przez tych złych.

I cały czas mam mieszane odczucia. Strasznie fajnie się walczy, zwłaszcza na trudniejszym poziomie. Nie na tyle trudno, by gra wkur** ale na tyle by podchodzić ostrożniej do przeciwników. Bardzo fajna jest ogromna mobilność Bayeka, wdrapie się niemal na wszystko. Słabe natomiast jest oznaczanie wrogów orłem. Zbyt mocno tchnie Far Crayem, z orła praktycznie nie krzystam, bo on upraszcza rozgrywkę do postaci oznacz zabij koniec. Latam sobie nim podziwiać widoki ale wrogów szuka samodzielnie. Dłużej, trudniej, ale ile w tym radochy. Przecież nie chodzi o to by ubić wszystkich tylko dotrzeć d skarbu / celu misji czy czego tam innego.

W gruncie rzeczy fajne jest to, ze tyle złomu można zbierać i że walka różnymi typami broni jest tak zróżnicowana. Ewidentne widac, że halabarda np. odsłania nas na dłuższą chwilę podczas, gdy atakujemy, z kolei mieczem trudniej dosięgnąć wroga z włócznią itd. Wszystko tu jest naprawdę miodnie poukładane.

Natomiast łażenie po dachach ma jedną wadę. Bayek czasem zbyt mocno "przykleja się" do krawędzi, po której chodzi. Chcę zeskoczyć a ten mi zapiernicza wzdłuż krawędzi.

No i nie wiem dlaczego, ale jeżdżenie po wydmach :) jest niemożliwie przyjemne. Aż dziw bierze, bo to przecie tylko piach i kawał panoramy.

Aha... i za cholerę nie podobają mi się wielbłądy.

Fajne jest to, że koniem nie można sterować jak samochodem. W Wieśku był stęp, galop i kłus. Między galopem i kłusem mogliśmy się przełączać w dowolnym momencie, co było nieco sztuczne momentami (galop ulicami to absurd - wie ten kto jeździł konno). Tutaj na ulicach jest stęp i kłus, a galop sam się włącza na dużych otwartych przestrzeniach, bo tam kłus jest po prostu niepotrzebny. Mądrze pomyślane.

27.02.2018 17:18
odpowiedz
deathcoder
6
Legionista

Cholibka nie mogę się oderwać od skojarzeń z Wiedźminem. Zapożyczeń jest tu cała masa i żeby one były dobrze zrobione byłoby ok, ale jest miejscami żenująco.

Przede wszystkim mówię o kontekstach fabularnych. Wiedźmin był zabójcą potworów, traktowanie go jak popychadło było uzasadnione fabularnie. Bayek nie ma żadnej podstawy fabularnej do tego, by biegać od mieszkańca do mieszkańca i szukać zagubionej żony, męża, czy czego tam jeszcze. Każde z tych zadań jest po prostu pozbawione kontekstu.

Ale nawet jak to pominąć jest źle. Podam przykład. Żona błaga żeby znaleźć jej męża. Znajdujemy go doprowadzamy go do niej po czym okazuje się, że ona podstępem skłoniła go do ożenku. Od razu zjawiają się znikąd jej dwaj bracia (jakby czekali cały czas za rogiem (STRAGANU, A NIE DOMU) aż przyprowadzimy jej męża. Od razu rozpoczyna się bójka i najgorsze w tym jest to, że chcąc ich zaatakować muszę ich zabić. Nie mogę ich pobić odstraszyć. W praktyce podejmuję decyzję o zabiciu dwóch postaci nie mając ku temu żadnych argumentów, bo z dialogu nie wynika, czy mogę ufać jej, czy jemu. Zakłada się z góry, że ona jest ta zła i tyle.

I cała ta gra mam wrażenie stoi strasznie słabym scenariuszem. Mieli forsę na nagranie dialogów, ale zabrakło im... najzwyczajniej w świecie dobrego pisarza. Pomysły są naprawdę DOBRE miejscami BARDZO DOBRE, ale trzeba to jeszcze obudować odpowiednią linią dialogową. To była niesamowicie mocna strona Wiedźmina. DIALOGI + dobrze napisany scenariusz.

I wiecie co... gdyby w tej grze scenariusz był tak dobry jak w Wiedźminie naprawdę można by te produkcje porównywać. Świat jest bardzo różnorodny, od polowania na zwierzynę, przez zabójstwa, pomoc zwykłym prostym ludziom, masa broin graów, kupa zabawy... ale wszystko to jest tak płytkie... tam się aż prosi o jakieś bogatsze historie... ale nie tu każde zadanie to są 2-3 zdania i po robocie. Nawet jak facet nas oprowadza po śwąty w praktyce gówno zwiedziłem. Przeszlśmy dwa korytarze i niemal słowa o jej historii itd. NIc, zero. Spacer zmarnowane 3 minuty i tyle.

01.03.2018 19:16
odpowiedz
T20
50
Pretorianin
6.5

Nowy Assassyn jest fajną grą, ale myślę że jest to jednak w pewnym stopniu zmarnowany potencjał.
Świat jest bardzo duży i jest co robić, tylko scenarzyści misji pobocznych i głównych się w ogóle nie popisali.
Niby recenzja mówi że to Hidden Ones ma fabułę pisaną na kolanie i jest do bani, no ale co z samą podstawką? Przecież to jest dokładnie to samo.

spoiler start

"Zły" zabił syna Bayekowi i ten dokonuje zemsty na osobnikach powiązanych z tą zbrodnią.

spoiler stop

Niby coś tam w tle jest z Kleopatrą i fochami żony, ale to jest tak bardzo nudne i mało angażujące, że idzie usnąć. Dodatkowo Aya wrzucana na chama jako postać grywalna to było coś mega irytującego. Widać że zaczerpnęli w tej kwestii z Ciri, tylko że tam laska walczyła w takim samym stylu co Geralt, a tutaj Aya wymachuje tak pokracznie tymi sztyletami, że błagałam egipskich bogów, aby ten etap się szybko skończył.
Misje poboczne też tyłka nie urywają. Myślę że gdyby było ich kilka, miały kilka etapów, fajnych dialogów i ciekawe postacie to by było OK, a tak latamy od gościa do gościa, pomagamy, bo medżaj i tak w kółko. Ten kto daje questa jest jakimś randomem, którego nikt nigdy nie zapamięta, co totalnie odróżnia tą grę od Wiedźmina. W nagrodę w zasadzie nie dostaje się nic, oprócz całej masy śmieciowej broni zebranej po drodze, albo jakiegoś ciuszka. Nie lubię kiedy gra mnie nie nagradza za zmarnowany czas.
Gdyby się bardziej przyłożyli w tej kwestii to by wyszło o wiele lepiej.
Pytajniki to jedno i to samo. Posterunki, dzikie zwierzęta, skarb, papirus.
Z kolei walka bardzo mi się podobała. Praktycznie całą grę przeszłam z włócznią, która zostawia tylko jeden pasek zdrowia, co jest trochę uciążliwe na początku, ale potem to istna rzeźnia. Dwa machnięcia i wszyscy leżą.
Areny gladiatorów również wyszły im super, a za stworzenie tak pięknych miast, grobowców i krajobrazów należy im się medal.
Dodam jeszcze, że sam Bayek jako postać główna w ogóle nie przypadł mi do gustu. Jest sympatycznym gościem, z celem w życiu, ale sterowanie postacią, która robi wszystkim "dobrze" jest dla mnie mało interesująca.
No i zasadnicze pytanie: Dlaczego do jasnej anielki można się wspinać po pionowych ścianach bez żadnych wypustów?
W jednej chwili facet wejdzie na wszystko, aż tu nagle PIRAMIDA i już jest kłopot.

post wyedytowany przez T20 2018-03-01 19:17:06
04.03.2018 20:09
2
odpowiedz
Białostoczak
13
Pretorianin
8.0

Gra super, przypominała mi bardzo Wiedźmina, jednak od naszych Polskich zuchów mają się jeszcze czego nauczyć i nie prędko to pewnie nadrobią. Nawet konia można mieć w tym Egipcie jak Płotka :-)
Niestety trzeba wykonać sporo misji pobocznych by zdobyć odpowiedni level i pociągnać fabułę do
przodu, co czasami daje wrażanie trzymania gracza na siłę. Nie mniej jednak bardzo zacny, jak nie najlepszy AAA akcji minionego roku :-)
Minus za brutalność...no ale to w końcu starożytność.

06.03.2018 17:38
😐
odpowiedz
kolonijo
6
Legionista
6.0

Oceniam przez pryzmat tego że nigdy nie grałem we wcześniejsze odsłony prócz AC3.
Ukończyłem na 100% i nie jestem w jakiś sposób zawiedziony ale spodziewałem się lepszej gry. Porównywanie do W3 jest nie na miejscu ponieważ ta gra to nie RPG tylko coś co ma przypominać ten gatunek.
Na plus: grafika, soundtruck, system walki, który jest lepszy jak w W3 ale do DS nie ma porównania i eksploracja dzięki której można się poczuć jak Indiana Jones.
Minusem jest sama fabuła, zadania poboczne i dialogi które kuleją. Fabuła to głównie latanie i zabijanie kolejnych członków zakonu ponadto jest poprowadzona tak że nie mamy czasu na zżycie się z postaciami występującymi podczas wędrówki. Sam bohater jest jakiś taki nijaki. Zadania poboczne robione tak samo tyle że ze zmienioną historyjką która zazwyczaj nie zaskakuje. Za dużo RPG które w ogóle nie pasuje do tego typu gry.
Czy warto zagrać? Nie wiem co czują fani odnoście tej serii ale jak dla mnie to gra która dobrze spełnia się w roli sandboxa. Za to fabuła to tylko dodatek do zwiedzania Egiptu. Ode mnie słabe 6 za to że epilog w jakiś sposób poprawił fabułę, ale to i tak za mało...

09.03.2018 09:56
odpowiedz
Kaczmarek35
2
Pretorianin

O pewnych kwestiach w obecnych grach chciałbym wspomnieć. Szczątkowa fabuła ( są wyjątki), żałosny gameplay, który ogranicza się do wciskania kilku powtarzających się w kółko knefli, filmiki, których długość często dorównuje (bądź wręcz przewyższa) długości samej rozgrywki. I trudno to akceptować.
Stare gry wymagały myślenia (chociażby przygodówki) lub małpiej zręczności.
Większość wychodzącego dzisiaj szajsu, który (i znowu przypominam, że mam świadomość, iż wyjątki się zdarzają) można przejść w 5-7 godzin jedną ręką i zamkniętymi oczami. Ja się z tym nie chcę godzić.
Gry w ostatnich kilkunastu latach to regres, a nie progres.
Są zbyt casualowe i same się przechodzą.
Dziecinnie proste. Minął czas, gdy gry stawiały na oryginalność, innowacje, miały wysoki poziom trudności,
wymagały myślenia lub małpiej zręczności więc dawały satysfakcję.

post wyedytowany przez Kaczmarek35 2018-03-09 09:56:39
09.03.2018 10:11
odpowiedz
Heinrich07
4
Generał

Ta gra robi świetne pierwsze wrażenie, a potem trochę nuży. Najśmieszniejsze jest to, że o wiele lepiej ogrywa mi się DLC doShadowrun: Returns. Niby zamknięte, nie ma takiego efektu WOW, ale jak mi się w to chce grać. Ciekawe historie, postacie, świetne dialogi i klimat. Asasyn to po prostu taki ładny prezent, ładnie zapakowany, który trochę rozczarowuje zawartością. Napaliłem się po tych wszystkich opiniach, a tutaj... na razie aż musiałem od weekendu zrobić przerwę, bo jestem trochę zmęczony powtarzalnością, ale na pewno wrócę, bo chcę to skończyć mimo wszystko. Egipt jest super zaprojektowany, system walki na plus, ale po prostu w kółko robi się to samo. I jeszcze ta oklepana fabuła... "ojoj, rodzine mi zabijajo, to ja się zemszczę". Jak to w asasynach.

No nic, gramy dalej, może gra rozwinie skrzydła. ALe fabularnie, te misje poboczne... ło jezu. Dramat.

10.03.2018 20:41
👍
odpowiedz
Szatek iks de
57
Pretorianin
8.0

W końcu skończyłem to i napiszę swoją gówno-recenzyjkę, która i tak nikogo nie interesuje, bo mogę.
-Fabuła jak dla mnie spoko, śledziłem z zaciekawieniem. Nic nadzwyczajnego, ale poprawnego. -To samo z walką, zmiana w dobrym kierunku, ale brakowało jej jakiejś mięsistości.
-Również poprawny rozwój postaci, 3 różne drzewka, a w nich kilka fajnych umiejętności, które faktycznie robiły jakąś różnicę.
-Umowne skradanie daje radę, grało mi się w ten sposób naprawdę przyjemnie, mimo kilku absurdów.
-Graficzne jest co prawda okej, ale wydaje się być gorzej niż w Syndicate. Natomiast w Syndicate było gorzej niż w Unity, takie wrażenie odnoszę poprostu. Mam tu na myśli stronę techniczną, bo ogólnie to...
-Egipt prezentuje się cudownie! Te pustkowia, piramidy, rzeki, jeziora i piramidy w oddali zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Pierwsze wejście na jakiś wysoki dach w przepięknej Aleksandrii w środku dnia to było zajebiste przeżycie, jak na grę komputerową. Jedynie Memfis nie robi takiego wrażenia, jakie chyba powinno. Do tego dochodzi jeszcze klimatyczny soundtrack.
-Świat żyje, jak nigdy dotąd w serii! Ludzie i zwierzęta świetnie to imitują.
-Ilość oręża jest spora. Miecze proste, zakrzywione, włócznie, halabardy, młoty, sztylety, tarcze i bodajże 4 typy łuków- każdy znajdzie coś dla siebie. Dochodzi również kilkanaście strojów.
-Ogólnie rozgrywka jest przyjemna. Płynne przejście od zwiadu do skradania, potem ewentualnej walki, wyścigi rydwanów, polowania, nurkowanie, czasem jakaś zagadka itd. No i jest jeszcze ten pseudo parkour... Jest okej z tym, że to jest ponownie krok wstecz względem Sundicate, w którym z kolei był krok wstecz względem Unity. Mam tu na myśli animacje.
- Dobry stan techniczny. Gra nie ma zbyt wielu bugów, nigdy mi się żaden quest nie zawiesił w martwym punkcie. Optymalizacja jednak mogłaby być lepsza- gra okropnie zżera procesor w randomowych miejscach w Memfis i Aleksandrii, przez co fpsy potrafią zjechać z 60 do nawet 30+
-WRZUCENIE STATYSTYK I LEVELI DO BRONI, QUESTÓW I PRZECIWNIKÓW TO TRAGICZNY POMYSŁ! Traci na tym np fabuła, którą ciężko śledzić bez wykonywania questów pobocznych, wolność w kolejności wykonywania zadań jest zbyt mała. Przeciwnicy o kilka poziomów wyżej są nie do ruszenia, mimo że kilka chwil temu mordowałem typków uzbrojonych w to samo. Psuje to wszystko immersję, blokuje dowolność i jest kompletnie niepotrzebne tej serii. Ogromny minus dla mnie.
-Questy poboczne zawsze mają jakieś backstory, są przyzwoite i typowe, czasem trafi się jakiś ciekawszy, ale nie jest to poziom serii Wiedźmin
-Bayek. Główny bohater gry jest jak najbardziej spoko. Mówi tyle, ile trzeba, ma poczucie humoru, ciekawą przeszłość. Po Ezio chyba najciekawszy w serii. Aya to również dobrze napisana postać.
-Podsumowując, gra jest dobra, a dla kogoś, kto lubi wycisnąć z gry ostatnie soki nawet bardzo dobra, bo wtedy nie przeszkadzają mu te levele dla wszystkiego, bo skoro wykonuje wszystko poboczne, to statystyki nie blokują mu możliwości poznawania dalszej fabuły.

14.03.2018 16:13
odpowiedz
1 odpowiedź
boy3
43
Generał

Czy ta gra ma chociaż przyzwoite questy poboczne i fabule? Tylko tyle mi wystarczy ;C

16.03.2018 21:23
odpowiedz
1 odpowiedź
Rumcykcyk
44
Pan Kopiuj Wklej
7.0

Dosyć fajna gra ale ma kilka minusów które trochę psują zabawę:

-krajobrazy w dzień wyglądają obłędnie ale w nocy jest odwrotnie i paskudnie, Ubisoft nie umie robić nocy w grach (nie chodzi o takie ciemności jak w KCD ale nie czuć w klimacie gry że nadciąga noc, npc chodzą jak chodzili, ogólnie klimat szaro bury chciałoby się żeby cały czas towarzyszył dzień)
-zadania poboczne dobre ale tylko dobre bo całość sprowadza się do tego że bierzemy zadanie, minutka rozmowy, lecimy od pkt A do pkt B (kogoś uratujemy, kogoś zabijemy), oddajemy zadanie i tyle (dziękuje, spie....). Ciężko się wczuć.
-zadanie główne słabo się zaczyna, ogólnie całość ma tak kiepski początek że od gry zrobiłem miesiąc przerwy
-bohater jest dobrym sercem i pomaga każdemu (Wiesiek miał ciekawsze zadania z tego względu że miał w d.... ludzi i robił wszystko za kasę)
-pytajniki odkrywam tylko dlatego że chce się pochodzić i pozwiedzać ale przeważnie są to obozowiska straży, skarby albo zwierzęta nuuudda
-skalowanie lvli słabo zaprojektowane, chciałoby się pozwiedzać Egipt a tu parę kroków dalej przeciwnicy z czachami ci sami z którymi walczyliśmy chwilę wcześniej
-mała różnorodność zwierząt, przeciwników, npc, zadań itd
-ognisty koń od Redy całkowicie zabił sens życia i popsuł immersję ze światem niby realnym bo to w końcu Egipt
-wyżej koledzy chwalą że Bayek jest fajny ale ja nie widze w nim kogoś kogo mogę polubić, dla mnie to zwykły parobek, pachołek jak zwał tak zwał, zaletami jego jest dobroć tak długa jak Nil (bohater bez skazy)
-jak są różnice lvlowe nie zabijesz nikogo z ukrycia co jest dla mnie absurdem, urwiemy 10-15% hp
-muszę to napisać ale orzeł to dron
-gra nie ma wiele bugów bo jest w 100% oskryptowana, nie ma żadnych wyborów, zadań nie zrobisz inaczej niż jest napisane w scenariuszu, dużo Assasynowi brakuje w tej kwesti do KCD który powstawał kilka lat wcześniej no ale teraz Ubi zagra w KCD i może nowy Assasyn będzie lepszy
-świat niby żyje ale miałem kilka scen jak 2 hipopotamy miały ustawkę z krokodylami, śmiesznie to wyglądało (jak walki kiboli)

Podsumowując to najlepszy Assasyn ale po dłużej sesji robi się nudno, ciągle robimy to samo. Wiem, że za godzinę zrobię to samo, nic mnie w ciągu 20h nie zaskoczyło. Nie zrobiłem WOW ale to fajne ot kolejne zadanie do odhaczenia, kolejny pytajnik mniej. Fajnie jakby to była NOWA marka porzucając całkowicie motyw assasyna. Gra o Egipcie, fabuła i lecimy bez żadnych analusów, animusów, fusów, zabójcach w maskach itd

post wyedytowany przez Rumcykcyk 2018-03-16 21:25:42
19.03.2018 13:24
odpowiedz
3 odpowiedzi
boy3
43
Generał

Niezbyt pozytywne wrażenia z AC Origins jak tak czytam

Chyba sobie odpuszczę ten tytuł

post wyedytowany przez boy3 2018-03-19 13:24:42
25.03.2018 17:08
odpowiedz
Rumcykcyk
44
Pan Kopiuj Wklej

@Boy3
Napiszę ci tylko to, że gdyby tej gry nie robił Ubisoft mielibyśmy hit a tak to mamy kit. Potrafią robić ładne gry graficznie ale w środku są puste. Pisałem recenzje miałem około 20h, dzisiaj mam około 60h (nie ukończyłem gry jeszcze) mam zrobione równe 100 zadań, lvl postaci 43, wyczyściłem mapę ze wszystkich "?", zrobiłem wszystkie grobowce itd. W tym momencie robię zadania główne (dopiero zaczynam).

Jestem mega mega rozczarowany. Normalnie cały czas robi się to samo. Żadne zadanie poboczne nie utkwiło mi w pamięci. Wszystko jest tak zbudowane że prawie każde zadanie robimy w 3-4 sekwencjach, czyli rozmowa, lecimy kogoś uratować/zabić, później jeszcze lecimy kogoś zabić i tyle. Czasem już nie oddajemy zadania tylko w locie zostaje wykonane.

Brak jakichkolwiek wyborów, czasem robimy tak durne zadania że szkoda opisywać, np wykonujemy skoki dla dziecka (najbardziej irytujące zadanie w historii gier) zadanie pozbawione jakiegokolwiek sensu, a takich jest na pęczki. Chciałbym już ukończyć tego assasyna ale tak się wszystko wlecze że krew płynie z oczu ale jak już przejdę to z miłą chęcią odpalę W3 albo KCD żeby się odstresować.

Przez pierwsze kilka h można nacieszyć oko widokami ale później nie zwraca się na to uwagi, leci się szybko od pkt A do pkt B najlepiej szybką podróżą żeby szybciej ukończyć te nudne zadania.

Zadania główne nie porywają ot to co było w pierwszym AC i następnych AC czyli musimy zabić określoną ilość "mini bosów" żeby popchnąć wszystko do przodu.

Wylosowałem wielbłąda tęczowego z rogiem i tak durnej rzeczy to jeszcze nie widziałem albo strój z żółtymi ledami z grobowca.

Starożytne mechanizmy też nudne od razu od nich odchodziłem bo całkowicie odbiegały fabularnie od Egiptu, po przeczytaniu o Desmondzie.

Na przyszłość Ubisoft może zrobić świat i oddać go innemu studiu które dokończy fabułę z sercem.

25.03.2018 19:37
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Rumcykcyk
44
Pan Kopiuj Wklej

Wiele osób wkleja zdjęcia z KCD jakie tam glitche itd a ja pozwolę sobie wrzucić kilka fotek z AC.

25.03.2018 20:14
odpowiedz
Elessar1984
67
Lord

Beznadziejny bohater, który wkurza od samego początku. Wielki świat zbudowany z tych samych "klocków", po krótkim czasie po prostu zaczyna nudzić. Fabuła również nudna a zadania poboczne są tylko po to, żeby były. Optymalizacja również koszmarna. Raz gra trzyma stałe 60 fps, innym razem mam przycinki i spadki klatek, po mimo tego, że jestem w tych samych miejscach, o tej samej porze dnia. Odgrzewany kotlet, z masą bugów i złą optymalizacją - czyli standard.

25.03.2018 20:16
odpowiedz
boy3
43
Generał

I pomyśleć że kiedyś ubisoft wydał świetną grę Asassin Creed 2

26.03.2018 19:07
odpowiedz
1 odpowiedź
PuCHacZ1402
2
Junior

Witam mam pytanie :D na jakich ustawieniach pójdzie mi ten assassyn?
Intel Core i5-7500 3.40 GHz
GeForce GTX 1060 6gb
16 gb RAM

26.03.2018 23:18
odpowiedz
Rumcykcyk
44
Pan Kopiuj Wklej

1 DLC i chciałbym podziękować osobą które ukończyły bo trzeba mieć mocne nerwy żeby ciągle skakać po górach i robić to samo. Jest tyle ciekawych miejsc, a nie wiem czemu akurat Synaj. Ukończyłem kilka zadań i nuuuda. Już ciekawsze miejsce to byłoby Jerozolima albo Antiochia i połączenie map do Egiptu żebyśmy mogli swobodnie podróżować.

28.03.2018 12:04
1
odpowiedz
mateeqazr
1
Junior

Dla mnie gra jest świetna. Questy nie są nudne, wątek główny ciekawy, a Bayeka da się polubić. Jak komuś się nudzi to może to nie jest to ten typ gry. To tak jak wakacje w Egipcie - jedni siedzą sobie w hotelu i to dla nich jest cel, a inni wolą zobaczyć jak najwięcej. I dla tych drugich jest ta gra.

28.03.2018 15:11
odpowiedz
swoonzi
52
Pretorianin

Orientuje się ktoś jaka jest optymalizacja na XO? Bo jeśli jest taka jak w Monsters Hunter, to lipa

31.03.2018 22:00
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Robulek
3
Junior
9.5

Nigdy mi ta seria nie pasowała ... nie mam pojęcia dlaczego. Od czasu Dzikiego Gonu nic tak mnie nie urzekło piękną grafiką i wielkością świata w którym czuję się dobrze i mam wielką ochotę go eksplorować. Na razie 15 godzin ale niemalże jednym ciągiem. Żadnych problemów z wydajnością i systemem. Nic się nie wiesza, nie gliczuje. Gra mnie pozamiatała i wydaje mi się, że nie taki straszny Ubisoft jak go malują ;-) Pewnie zaraz po premierze nie było łatwo, teraz gra się cudnie.

31.03.2018 23:44
odpowiedz
boy3
43
Generał

A fabuła główna jak się prezentuję, na tle poprzednich części Asassynów?

01.04.2018 11:29
odpowiedz
1 odpowiedź
crystal1818
13
Legionista

Wow! Jeszcze 2 miesiące temu ocena tej gry wynosiła 8,2-8,4. Dzisiaj patrzę i normalnie szok... Dlaczego aż tak ocena zleciała w dół? Gra moim zdaniem zasługuje na te 8.0.

02.04.2018 16:27
odpowiedz
1 odpowiedź
janosik6
45
Pretorianin

Dużo zależy od podejścia do gry. Za pierwszym razem przez 4 miesiące przegrałem 60 godzin, nie mogłem się w nią wkręcić i ostatecznie jej nie przeszedłem. 3 tygodnie temu zacząłem od nowa tym razem wczuwając się w klimat starożytnego egiptu, grając bez pośpiechu i wykonując co można i teraz gra mi się 2 razy przyjemniej niż na premierę, niedługo wybije kolejne 60h i to już nie w 4 miesiące a 3 tygodnie.

post wyedytowany przez janosik6 2018-04-02 16:28:28
08.04.2018 19:23
odpowiedz
1 odpowiedź
foxhound18
2
Junior
9.0

Z każdą częścią AC zadaję sobie to samo pytanie - czy twórcy zdają sobie sprawę o jak wiele lepszą grą byłby Assassin's Creed bez tego idiotycznego animusa. Gdyby nie on, dałbym 9.5 bo gra jest na prawdę dobra

12.04.2018 20:53
odpowiedz
2 odpowiedzi
KUBAA@^
35
Centurion

Tak mysle ,ze gra kuleje bo jest w niej nic nie warta fabuła i historia ktora w zaden sposób nie przyciaga.Czemu Ubisfot tak daje dupy w tej materii? czemu fabuła w Assassins Creed Black Flag potrafiła mega wciagnąć ? Dało sie ? tam tez był duzy swiat ,a gra nie skupiala sie tylko na eliminacjii wrogów,co jesli popatrzymy ze ktos tak wymyslił fabułe(mafia 3 sie przypomina) to to jest jakis absurd.
Tak mają wygladać Single Playery>? idz i oczyść mapę? To ja dziekuje za taki single player.Exy na konsolach sa jeszce jedynym ratunkiem ze faubła w grach istnieje.Ubisoft z każda grą pokazuje ze jednak nie(far cry 5,kolejna wybitna gra ,idz i oczyść mapę......:lol: )
Black Flag z 2013 r to ostatni dobry Asasyn ,powiedzmy to sobie szczerze .Reszta czyli Unity/Syndicate/Origins to juz tylko mapka,pytajnik i eliminacja wroga.Seria smutnie skończyła.

post wyedytowany przez KUBAA@^ 2018-04-12 21:02:56
16.04.2018 09:37
😃
odpowiedz
1 odpowiedź
Lukasz546
1
Junior

Świetna gra ze świetną grafiką. Polecam!!
[link]

21.04.2018 15:57
odpowiedz
Pitek705
1
Junior

+Grafika
+Muzyka
+Konstrukcja świata
+Ulepszony system walki
+Wybór poziomu trudności (Wreszcie)
+Questy poboczne
+Zróżnicowany system rozwoju postaci i wyposażenie
+Dbałość o detale historyczne

+-Fabuła - Prosta, powtarzalna i przewidywalna, ale poczynania protagonisty śledzi się dość przyjemnie.

-Optymalizacja (standard)
-Glitch'e

post wyedytowany przez Pitek705 2018-04-21 15:59:49
23.04.2018 18:04
odpowiedz
boy3
43
Generał

Chciałem naprawdę pograć w tą grę, ale po zobaczeniu w solucji wątku głównego który jest bardzo krótki na przestrzeni poprzednich Asassynów, jednak sobie daruję

Nowa mechanika + duża mapka to dla mnie zbyt mało aby płacić za tą grę 200 zł

28.04.2018 10:13
odpowiedz
mateo91g
79
Konsul
6.5

Niestety gra co najwyżej średnia, po pewnym czasie męcząca.
+ Dobra grafika,
+ niezły system walki,
+ ciekawy czas i miejsce akcji,
- praktycznie wszystkie misje poboczne i po części misje główne to monotonny, powtarzający się schemat typu: idź i zabij, idź i uratuj, idź i uwolnij,
- niestety misje poboczne i tak trzeba wykonywać, bo świat gry został podzielony na sektory z wymaganymi poziomami postaci, wiec musimy farmić poziomy postaci,
- fabularnie bardzo słabo,
- mapa wielka, przepełniona posterunkami, znakami zapytania, wieżami itd., ale w zasadzie pusta i nieciekawa,
- crafting doprowadzony do absurdu, ponieważ aby ulepszyć np. rękawicę stabilizującą na maksymalny poziom, trzeba w sumie zużyć 265 miękkich skór, 270 sztuk miedzi, 121 sztuk żelaza i 8 kryształów, a takich ulepszanych elementów wyposażenia jest 6, co sprowadza się do zabijania i skórowania setek zwierząt, napadania na dziesiątki konwojów itd.

post wyedytowany przez mateo91g 2018-04-28 10:24:14
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze