No racja, o tym, ze nawrocki to kibol dowiedzielismy sie w ostatnich dniach tylko i wylacznie dzieki hasztagowi, co nie? Srsly...
Dokładnie tak się zachowujecie.
Ja na razie widze tylko jak tu rzucasz.
Prezydent spotyka się z kryminalistą - "och nic sie nie stało" - mimo że to jest sprawa dla służb. Znów się może okazać, ze ma jakieś trupy w szafie, którymi można go szantażować. Chciałbyś prezydenta, który grzecznie wykonuje polecenia obcych służb, bo boi się ujawnienia jakieś kompromitującej dla niego rzeczy?
Nauczycielka wyrzuca krzyż do śmietnika - już od razu spalić ja na stosie bez dojścia prawdy.
Zaczynasz już walić propagandą w klimatach braunistów...
mimo że to jest sprawa dla służb.
No to niech się te służby tym zajmą. Czemu tego nie robią? Mamy w Polsce system parlamentarny, premier ma zdecydowanie więcej władzy niż prezydent.
Wiesz czemu nic takiego się nie dzieje? Bo z tego że prezydent na jakimś oficjalnym spotkaniu podał rękę gościowi którego środowiska kibicowskie wybrały na swojego przedstawiciela nie wynika absolutnie nic. To jest tak nieistotne że aż szkoda o tym gadać, za to jest to świetna pożywka na wasze sprane propagandą łby. Świetny temat żeby was zająć na parę dni.
Nauczycielka wyrzuca krzyż do śmietnika - już od razu spalić ja na stosie bez dojścia prawdy.
Jakbyś zacytował moją wypowiedź po której wyciągnąłeś takie wnioski to byłbym wdzięczny.
Co innego podanie ręki wybranemu przedstawicielowi, a co innego marsz do niego z rozdziawioną śmiechem gębą, jakby się znali od podstawówki. Nie sądzisz?
Bo z tego że prezydent na jakimś oficjalnym spotkaniu podał rękę gościowi którego środowiska kibicowskie wybrały na swojego przedstawiciela nie wynika absolutnie nic
Acha, oczywiście. Prezydent się serdecznie obściskuje z kolesiem, którego dobrze zna, on z resztą jego też, kryminalistą z wyrokami, którego za chwilę wsadzą znów na 6 lat do mamra jak tylko wyrok się uprawomocni. A nie, może funfel prezydent da mu ułaskawienie po starej znajomości. Może ty masz znajomości z wielokrotnie karanymi bandytami i kibolami i dla ciebie to norma, ale normalni ludzie nie tylko nie mają takich znajomosci ale i trzymają się od takich ludzi z daleka. Obu z nich cos łączy i oby nie trafiło to w nasz wszystkich rykoszetem...
Kurde Lutz ty misiu o małym rozumku... Na tak łatwy fejk się dałeś nabrać? Przyjrzyj się deklu zdjęciu to sam zauważysz że to fejk, ale co wymagać od wyborcy PiS? Że użyje rozumu?
Via Tenor
Lutz, tyle razy prezentowałeś się tutaj jako osoba, która walczy z dezinformacją, i kpiłeś z tych, którzy jej rzekomo ulegają.
A wrzucasz takie coś? I post factum udajesz "żartobliwego" Greka, zasłaniając się coolfonem, czyli jednym z największych dezinformatorów i fejkniusiarzy na polskim X.
Co to się z wami dzieje ostatnio? Sytuacja jest aż tak fatalna po drugiej stronie barykady, że musicie się uciekać do takich żałosnych metod dyskusji? (Liczba mnoga, bo inne osoby z prawej strony też się nie mają czym w ostatnich dniach pochwalić).
Jasiu a czy w czasie powstania tego zdjęcia był on oskarżony lub podejrzany o pedofilię? Pytam bo nawet nie wiem.
Skąd wiemy że ty nie jesteś pedofilem, i że za 5 lat ktos będzie nam wypominał że na forum ci “ rękę “ podawaliśmy?
Bukary ja wiem, ze ty nie masz problemu z tego typu wysrywami:
A nie, może funfel prezydent da mu ułaskawienie po starej znajomości. Może ty masz znajomości z wielokrotnie karanymi bandytami i kibolami i dla ciebie to norma
moja fota jest dokladnie tego samego kalibru tylko bardziej wizualna, wiec odpusc bycie symetrysta
Na tym forum zawsze jedna grupa mogla wiecej, to sie nie zmieni bo taki jest wiatr historii.
No tak, czyli rozumiemy że Trzaskowski witając się z uśmiechem z przestępcą mógł nie wiedzieć że to przestępca, ale Nawrocki musiał wiedzieć. Bo jak wiadomo wszyscy kibice w Polsce się znają i znają na pamięć swoje kartoteki :).
Ty Johnie naprawdę jesteś przygłupi albo takiego udajesz...
No tak, czyli rozumiemy że Trzaskowski witając się z uśmiechem z przestępcą mógł nie wiedzieć że to przestępca, ale Nawrocki musiał wiedzieć. Bo jak wiadomo wszyscy kibice w Polsce się znają i znają na pamięć swoje kartoteki :).
Trzaskowski jest zwyklym urzędnikiem w randze prezydenta Warszawy, nie ma dostępu do informacji ważkich i nie ma certyfikatów bezpieczeństwa. W przeciwieństwie do Nawrockiego, który w dodatku jest jedną z najważniejszych osób w państwie, mając niewspółmierny wpływ na państwo w stosunku do takiego Trzaskowskiego. Wg procedur kazda z osób z która spotyka sie prezydent powinna być sprawdzana przez Służbę Ochrony Państwa
Tak, tak. Znam tą waszą narrację o tym że zaraz przyjdą te wszystkie karki z wyrokami za "dziesionę" i będą szantażować prezydenta i wykradać tajemnice państwowe.
W sumie w ramach plusów trzeba ci przyznać że sam tej bredni nie wymyśliłeś, kolejny raz powtarzasz jak papuga czyjąś narrację. Tym razem Mateckiego.
Po namyśle stwierdzam że to chyba jednak nie plus.
Trzaskowski jest zwyklym urzędnikiem w randze prezydenta Warszawy
No ale chciałeś z niego zrobić prezydenta.
No tak, czyli rozumiemy że Trzaskowski witając się z uśmiechem z przestępcą mógł nie wiedzieć że to przestępca, ale Nawrocki musiał wiedzieć. Bo jak wiadomo wszyscy kibice w Polsce się znają i znają na pamięć swoje kartoteki :).
No nie wiem, myślę, że jest różnica pomiędzy Trzaskowskim robiącym sobie zdjęcie z kimś, kto potem może się okazać pedofilem, a pomiędzy Nawrockim który zbija pionę, jak ze starym ziomem, typowi który ma nieprawomocny wyrok. Skazywany za napaść z użyciem broni na funkcjonariusza publicznego, podżeganie do napadu, podczas którego zginęła osoba, zastraszanie świadków innego napadu. Wydarzenia na osi czasu trochę rozróżniają obydwa przypadki, ALE MOGE SIĘ MYLIĆ.
https://x.com/LeszekMiller/status/2009571169104433523
"Warto przy tym jasno powiedzieć: zgodnie z traktatami Parlament Europejski musi wyrazić zgodę na umowy handlowe tej rangi"
Kto by się przejmował traktatami? Ciekawe czy to jest ta sama UE w której takie nadzieje pokłada Bukary. Praworządność standardy, prawa człowieka, a koniec końców i tak okazuje się egzoszkieltem dla niemieckich interesów
W sprawie Mercosur już się kilka razy wypowiadałem. Co do UE: tak, to nasza jedyna nadzieja. Bez UE Polska stanie się łupem Rosji albo całkowitym wasalem USA/Chin. Trzeba więc walczyć o mocną pozycję Polski w UE (w tym ewentualne reformowanie UE po naszej myśli) i przeciwdziałać za wszelką cenę ruchom separacyjnym. Jak ktoś tego nie widzi, to zalecam okulistę. :)
To już nie niemiecko francuskie tylko same niemieckie interesy są realizowane? Szybko te pomysły u tubalolo ewoluują.
Trzeba więc walczyć o mocną pozycję Polski w UE
Co? Przeciez mamy mocna pozycje Polski przynajmniej w (social) mediach, to jednak jest stara dobra prawda ekranu.
Z tym rzadem mamy taka pozycje jaka mamy - to sie nie zmieni.
Ile razy do jasnej cholery mozna powtarzac, ze nikt nie chce separacji - unia ma byc unia gospodarcza, akcje jak omijanie parlamentu i przepychanie decyzji w sposob praktyczniee dyktatorski jasno pokazuja czym i dla kogo pracuje unia. Jak komus to nie przeszkadza to proponuje dalej czekac co jeszcze fajnego wymysla.
I sama unia gospodarcza wystarczy, by konkurować z USA i Chinami oraz Rosją pod ich butem? A ta unia gdzie miałaby się kończyć? Wspólne taryfy celne przejdą, czy to już za dużo? Wspólne umowy? Waluta to już pewnie nie jest element wystarczająco gospodarczy?
i przeciwdziałać za wszelką cenę ruchom separacyjnym. Jak ktoś tego nie widzi, to zalecam okulistę. :)
Rozumiem, że ty już chodzisz do okulisty? Bo jak nazwać to co robi fraun Engel z Mercosurem,? A co z ETSami pod przykrywką ratowania planety? Gdzie była UE w czasie pandemii? gdzie była w czasie gdy niemcy budowali NS1 i NS2? Jak to możliwe, że morduje własny przemysł wprowadzaniem terminów zakończenia produkcji samochodów spalinowych? A teraz wycofuje się z tego i firmy ponoszą miliardowe koszty liczone w dziesiątkach tysięcy utraconych miejsc pracy? A co przemysłem ciężkim, jak o niego dba? A co z faktem, że w UE istnieje ogromny system korupcyjny, a policja Belgijska regularnie aresztuje europejskich posłów za korupcję? Jak to możliwe, że jej posłowie oficjalnie otrzymują środki od podmiotów z takich krajów jak ZEA i nikt z tym nic nie robi? Dlaczego UE działa jako parawan dla niemieckich interesów?
Nie piszę tego jako wróg UE, jestem jej zwolennikiem - ale nie można udawać. UE jest w poważnym kryzysie , korupcja, siedzą w kieszeniach wielkich oligopoli, obcych państw, obcych wywiadów - albo realizują niemieckie interesy nawet jeśli są samobójcze (np. ETSy, handel limitami CO2) Kiedy idziesz do okulisty?
https://oko.press/afera-korupcyjna-w-kolegium-europejskim
https://oko.press/afera-korupcyjna-ke-didier-reynders
Największymi wrogami UE jest spółdzielnia niemiec i Francji pod przykrywką EPL, ludzie, którzy od dziesięcioleci nie są wymieniani na zasadzie wymiany elit pareta, stworzyli sobie prywatny folwark dla własnych interesów z których nie są kompletnie rozliczani ! A każdy jej prawdziwy lub domniemany przeciwnik może być szantażowany np. odebraniem środków np. z KPO - Jak niemcy albo jakiś ich mocodawca tupnie albo się opłaci wtedy wszystko przepchnie, każdy mercosur, czy ETS!
Kiedy idziesz do okulisty?
Spędzam przyjemny wieczór, oglądając serial, więc krótko: pisząc o ruchach separacyjnych, miałem na myśli sytuację wewnętrzną w Polsce. Aż dziw bierze, że tego nie zrozumiałeś. A jeśli chodzi o korupcję w UE itp., to przecież wyraźnie (WOŁAMI) napisałem, że trzeba dążyć do "reformowania UE po naszej myśli". Czemu znowu tworzysz jakieś chochoły? Serio: okulista się przyda. ;)
Przepraszam bardzo, a gdzie się podziały te wszystkie aktywiszcze z Lempart na czele od "Ani jednej więcej"? Za rządów PISu tak się przejmowały losem kobiet, a teraz chociażby po tym co się ostatnio stało w szpitalu w Warszawie, czy też w Grójcu Mazowieckim siedzą w tych swoich norach i jakoś dziwnym trafem los kobiet już ich nie obchodzi. Aha już wiem, teraz rządzi Donald i trzeba siedziec cicho. Ale gdyby to się stało za PISu, to wtedy lemparcica i cała reszta byłaby już we wszystkich lewicowych mediach i nawoływała do masowych protestow. ##### hipokrytki.
Lempart siedzi w brukseli w jakiejs fundacji i czesze kasiure - zapracowala
Nie no, aktywiszcza wylazłyby na ulicę gdyby Tusk zamykał kliniki aborcyjne, na szczęście zamyka porodówki.
NewGravedigger
W PiSe rzucają się sobie do gardeł więc trzeba znaleść tematy zastępcze by ciemny lud za bardzo się tym interesował :P
Serio, nie słyszałeś co się stało? O różnorakich glupotach które tu często wypisujecie wiecie wszystko (a już w szczegolnosci kiedy dotyczy to PISu, Konfy czy tez całej prawicy) ale o tym co się stało chociażby w tym szpitalu w Warszawie jakoś dziwnym trafem nic nie słyszałeś?!
W Warszawie zmarła pacjentka z powodu zatrucia gazem. W Grójcu z kolei zmarła pacjentka po cesarskim cięciu, ale jeszcze chyba nie wiadomo, z jakich przyczyn. Ale może Mariusz ma jakieś lepsze informacje?
Mnie interesuje przede wszystkim to, przeciwko komu - według Mariusza - miałyby teraz protestować kobiety. Jeśli przyczyną śmierci jest zła sytuacja finansowa służby zdrowia (a nie pomyłka lekarza czy wadliwy sprzęt), to Tusk byłby sensownym adresatem protestów. Ale nie mam pojęcia, czy tak jest. Może Mariusz ma jakieś lepsze informacje?
Przypominam, że poprzednie protesty skierowane były przeciwko antyaborcyjnej polityce rządu. A kobiety ginęły również dlatego, że lekarze nie chcieli przeprowadzać zabiegów aborcyjnych lub takich, które prowadziłyby do śmierci płodu (dziecka), choć były uzasadnione powody medyczne, żeby to zrobić (i ocalić matki). A dlaczego nie chcieli? Niech każdy sobie sam odpowie na to pytanie.
Tak czy inaczej, fatalna sytuacja szpitali (i zamykanie oddziałów) na pewno już jest przyczyną wielu ludzkich tragedii. Rząd powinien coś z tym zrobić. I to między innymi na sumieniu Tuska, który ciągle oszczędza nie tam, gdzie trzeba, będą ewentualne ofiary licznych zaniedbań ze strony polityków.
Staram się nie komentować takich tematów bo są bardzo drażliwe, aczkolwiek na 10000% gdyby dzisiaj pisiory rządziły i ta sprawa by miała miejsce to by marsz wolnych kobiet nastąpił przeciwko zamordyzmowi kobiet itp itd terefere.
https://polskieradio24.pl/artykul/3631678,smierc-pacjentki-w-warszawskim-szpitalu-trzaskowski-zarzadzil-kontrole
o to za pisu i by było że pis gazuje kobiety :)
Jest różnica pomiędzy lekarzem który boi się wykonać aborcji bo może za to iść do pierdla, a tym że podano nie ten gaz co trzeba. W Warszawie doszło zapewne do tragicznej pomyłki. To na pewno inny przypadek niż czekanie, że kobieta może sama poroni bo lepiej nie robić aborcji bo mogą być problemy jak to było za czasów PiS.
Różnica jest, ale gdyby pis siedział przy korycie to by nie miało znaczenia.
Tym razem poza zabijaniem w związku z aborcją by było gazowanie kobiet.
No stało się - nie wykonano aborcji martwego płodu i kobieta zmar... A nie, czekaj, owszem, popełniono tragiczny w skutkach błąd personelu, podając kobiecie inny gaz zamiast tlenu, w wyniku następstw zmarła, obecnie kontrolę w szpitalach prowadzi warszawski Urząd Miasta i NFZ, sprawa trafiła też już chyba do prokuratury.
Widziałem, jak Rafau sam ten zawór odkręcał.
Przypomni ktoś narrację po niewykonanej aborcji i śmierci spowodowanej sepsą za czasów rządów PiS? Jakieś oburzenie władz, natychmiastowe kontrole?
Tym razem poza zabijaniem w związku z aborcją by było gazowanie kobiet.
No, prawicowi spin-doktorzy i elita intelektualna spijająca ich mądrości na X pewnie by coś takiego wymyśliła... Jeszcze tak o Tusku nie piszą?

aczkolwiek na 10000% gdyby dzisiaj pisiory rządziły i ta sprawa by miała miejsce to by marsz wolnych kobiet nastąpił przeciwko zamordyzmowi kobiet
Oczywiście, sam brałem udział w każdym marszu po każdej śmierci okołoporodowej. Tak było, nie kłamię.
Please expand your thought.
No, prawicowi spin-doktorzy i elita intelektualna spijająca ich mądrości na X pewnie by coś takiego wymyśliła... Jeszcze tak o Tusku nie piszą?
Czas pokaże, wcale bym się nie zdziwił.
Skoro twierdzisz, że na miliard procent byłby teraz marsz, to rozumiem, że ta pewność bierze się z tego powodu, że każdorazowo podczas rządów pisu były marsze po każdej śmierci kobiety w szpitalu przy porodzie. Tak było, prawda?
Oczywiście.
Jest sezon ogórkowy w polityce nie ma nic ciekawego, KO będąc z lewicą w opozycji grzali by to z automatu.
Przecież to ich ulubiene tematy zastępcze i sposoby walki z prawicą.
W jaskini nie siedzisz wiadomo , że z lewa atakują cierpieniem kobiet i zwierząt a z prawa imigracją i głodem.
Naprawde nic do Ciebie nie mam, bo jesteś normalnym facetem, w przeciwieństwie do większości tych odklejeńców. którzy tu non stop siedzą i w wypisują różne głupoty. Ale mogłbym pójść z Tobą o zakład, że gdyby takie coś miało miejsce za rządów PISu, to tak jak pisałem, te wszystkie wściekłe lemparcice już by nawolywaly do masowych protestow, z TVN24 na czele.
Ale pytanie było inne - czy tak samo o każdą śmierć obwiniano PIS? Nie odpowiesz? No pewnie, że nie, musiałbyś przyznać, że robisz z siebie głupka i uprawiasz ordynarny trolling, powielając narrację z X-a.
Doskonale pamiętam jak za rządów PISu nagłaśniane były tematy kolizji z udziałem aut BORu. W lewicowych mediach trąbiono o tym non stop, oczywiście do czasu nastepnej pseudo afery. A wystarczyło tylko zadać sobie troszkę trudu i samemu sprawdzić statystyki z poprzednich lat by stwierdzić, że co rok ilość kolizji była na bardzo podobnych poziomach, obojętnie kto by nie rządził. Ale przekaz był taki, za PISu rozbijają auta na potęgę. I tak zresztą było ze wszystkim. Tak więc, tak, uważam, że takie tematy jak ten ze śmiercią młodej kobiety w Warszawie byłby wykorzystywany na 100% przez wszystkie wściekłe ma##ce, przy wydatnej pomocy wolnych mediów.
czy tak samo o każdą śmierć obwiniano PIS?
Nie tak samo , dochodziły jeszcze przeróżne manifestacje.
Chodzi o zryw walczących o kobiety niezależnie od przyczyny śmierci kiedy to przy władzy jest PIS i brak tego zrywu kiedy przy władzy jest KO.
O czym nam to mówi ?
O tym że te zrywy to obrzydliwe działania polityczne, które działają na emocjach podatnego elektoratu i jedyne co mają zrobić to siać zamęt a nie coś zmienić czy usprawnić.
Po prostu uwielbiam, gdy ktoś powołuje się na jakieś wydarzenia z powietrza, bez podawania konkretnych przykładów czy danych. Normalnie wirtuozi dyskusji.
No ale jakich Ty danych chcesz?
Nie podam CI jak często w mediach grzano ten temat bo nie ma jak a o ile dobrze pamiętam grzano non stop od 2016 roku.
Mamy nowy rząd ponad dwa lata i coś się zmieniło, mamy legalną zachodnią aborcję ? Kobiety mają się lepiej ?
Bo jeżeli nie to dlaczego nie ma protestów?
Prawo jest o ile czegoś nie przegapiłem takie samo jak było.
Kobiety mają się lepiej ?
Tak, bo o ile aborcja nie została zalegalizowana tak zaprzestanie ścigania lekarzy za ratowanie życia kobiet z narażeniem życia dziecka sprawiło, że absurdalnych sytuacji jakie za PiS były częste jest dużo mniej.
Zmiana jest niewielka, ale odczuwalna.
Nie podam CI jak często w mediach grzano ten temat bo nie ma jak a o ile dobrze pamiętam grzano non stop od 2016 roku.
Podaj choć pięć przypadków śmierci/błędów medycznych niepowiązanych z zakazem aborcji, po których wybuchły protesty. Goggle ci wyłączyli? Grok przestał działać?
Tak, kobiety mają się lepiej, prokuratura nie ściga kobiet, które poroniły ani lekarzy usuwających martwe płody albo dokonujących aborcji z powodu zagrożenia zdrowia i życia matki. W każdym razie nic nam o tym nie wiadomo, a jeśli masz inne dane, no to dalej, pokaż je, zaalarmuj też media (może być nawet Wyborcza).
Tak, bo o ile aborcja nie została zalegalizowana tak zaprzestanie ścigania lekarzy za ratowanie życia kobiet z narażeniem życia dziecka sprawiło, że absurdalnych sytuacji jakie za PiS były częste jest dużo mniej.
Czyli wystarczyło przestać protestować i już pies to drapał bo jest mniej absurdalnych sytuacji.
Protestowanie przeciwko pisowi, który zaostrzył prawo aborcyjne to jedno ale nie protestowanie przeciwko rządowi, który tego prawa nie zmienił a sam nawoływał do protestów to inna skala hipokryzji.
Podaj choć pięć przypadków śmierci/błędów medycznych niepowiązanych z zakazem aborcji, po których wybuchły protesty
Nie mam czasu tego weryfikować ale takich protestów być może w przeszłości nawet nie było i co to zmienia?
Aborcja rezonuje tak mocno, że nie trzeba zbierać spędu z powodu innych śmierci kobiet.
Gdyby teraz wprowadzili legalną aborcję i stracili władzę to na bank obecna sytuacja z gazem była by wykorzystana bo tak te partię działają.
Chyba że mi powiesz, że prawica nie wykorzysta już migrantów w polityce bo granica jest szczelna....
Czyli wystarczyło przestać protestować
Nie, napiszę prościej, uwaga:
Starczyło przestać prześladować lekarzy za próby ratowania życia matki by sytuacja się poprawiła.
Nie mam czasu tego weryfikować ale takich protestów być może w przeszłości nawet nie było i co to zmienia?
No nie wiem, może to, że twoje pieprzenie o tym, jakoby kobiety wcześniej protestowały tylko na złość rządowi, z powodu dowolnej śmierci, tzn - w domyśle - bez powodu, a teraz, rzekomo po ujawnieniu dokładnie takich samych przypadków, niezwiązanych z uszkodzeniami płodu/poronieniami itp., nie protestują, jest o kand dudy potłuc?
Nie rozróżniasz sytuacji "nie wykonali procedury ratującej życie w odpowiednim czasie, bo nie chcieli się narazić prokuraturze Ziobry" od "doszło do tragicznego błędu medycznego"?
Ot, cała twoja manipulacja rozsypała się jak domek z kart.
Wcześniej PiS szukał już "politycznego złota" po gwałcie na policjantce, którego sprawcę zatrzymano w kilka godzin.
Jak nie idzie, to nie idzie...
Tusk z Trzaskowskim osobiście ten gaz odkręcali. Widzę, że rozsądek niektórych opuszcza coraz bardziej. Najpewniej doszło do tragicznej pomyłki. Czy jest to powiązane z sytuacją w służbie zdrowia? Związek nie do udowodnienia i w drugą stronę - nie do obalenia. Każdy ma tu swoją rację. Jeśli jednak jest to powiązane, to protesty powinny się odbyć przede wszystkim na Nowogrodzkiej i Żoliborzu, za 8 lat psucia służby zdrowia przez PiS.
Jeśli doszło do zaniedbań w tej placówce, bezpośrednio odpowiedzialne osoby powinny zostać ukarane. Tyle. Nie ma sensu upolityczniać tej sprawy.
Jeśli zaś chodzi o protesty kobiet za czasów PiS, to tam sytuacja była zgoła inna. Tam chodziło o kwestie systemowe, o ściganie przez władze lekarzy i pacjentki dokonujące aborcji. Nie chodziło o żaden konkretny przypadek. Chyba różnica jest oczywista.
Ależ oczywiście że są to tematy zastępcze. Gówno was przez 8 lat obchodziły kobiety i ich problemy, jak zaczęły protestować to nasyłaliście na nie policjantów w pałkami.
Teraz jak bawicie sie w "opozycje totalną" też was gówno obchodzą tyle ze takie tematy traktujecie, jak to Morawiecki powiedział, "polityczne złoto". więc nie pierdol, ze takimi sprawami ty i tobie podobni się przejmujecie
Z kącika humorystycznego:
https://x.com/i/status/2010594596414185517
Wszystko pod kontrolą. Służby zdrowia nie trzeba reformować. Regulacje też niepotrzebne. Wolny rynek sam się uzdrowi.
To jest kwestia edukowania nowych pokoleń specjalistów, a nie samego rynku. Jest mało specjalistów, to biorą gruby hajs. Jeśli im obniżą, to pójdą do prywatnych placówek i zacznie się kwik, że dany szpital nie ma w ogóle możliwości wykonania zabiegu.
A specyfiką tej grupy jest trzymanie się razem. Nie to co u nas, że każdy kopie dołki pod każdym.
Jest mało specjalistów, to biorą gruby hajs
Dokładnie. Nie ma lekarzy to ci którzy są zarabiają krocie. Swoją drogą ciekawy jestem Bukary jak chciałbyś ten problem załatwić "regulacjami"?
Bo jeśli po prostu wprowadzisz limity na pensje dla lekarzy w państwowych placówkach to stanie się dokładnie to o czym pisał NewGravedigger.
A jednak lekarze zarabiają za dużo? Lewica już nie chce dosypywać kasy do systemu bez gruntownej reformy?
To ja tylko powiem taką anegdotkę, że mam w rodzinie bardzo zdolnego bliskiego, o intelekcie o którym mógłbym tylko pomarzyć, w dodatku z bardzo wyżyłowaną etyką pracy. Całe życie na topie, prymus szkoły, wygrywane konkursy, później student roku (medycyna) itd. Trochę mnie to irytowało bo mama miała zawsze amunicję, bo ja byłem uczniem "czwórkowym" i mi ględziła co to znowu tamten osiągnął, a naprawdę dziad jest wybitnym umysłem.
I co? Specjalizacja o której gadał już o dzieciaka śmignęła mu koło nosa, bo były 3 wakaty, i 3 zajęte przez dzieci lekarzy. Może teraz jest inaczej, my jesteśmy 90's kids więc to było ponad dekadę temu, nie wiem czy się coś zmieniło od tamtego czasu. Oczywiście koleś ma łeb na karku i jest wybitnym specjalistą w innej działce, ale fakt jest taki że najlepszy student uczelni (jeżeli nie najlepszy to na bank top 3) nie dostał się tam gdzie chciał.
Ja rozumiem że nie każdy debil nadaje się na chirurga sercowego, ale jak z wielkiej prestiżowej uczelni wychodzi dosłownie kilku niszowych specjalistów rocznie, to jak ma nie być ich niedoboru? Ogólnie mam wrażenie że próg wejścia na medycynę jest zbyt wysoki, rozumiem że zdrowie to nie żarty, ale ja miałem koleżankę z klasy która miała z rozszerzonej chemii/biologii 95/80% kolejno i się nie dostała w pierwszym roku i poszła na inżynierię biomedyczną zamiast tego - przecież to dramat.
1) IMHO, panowie, "troszkę" upraszczacie sprawę, sugerując, ze regulacje dotyczące zarobków albo miejsca pracy spowodują eksodus lekarzy z publicznych placówek. A gdzie będą zdobywać doświadczenie na licznych przypadkach? Na jakim sprzęcie? Gdzie będą operować i uczyć się zawodu? Za co? Gdzie wezmą tysiąc dyżurów, żeby kasa spływała? A może zmniejszenie pensji z np. 30 do 20 tysięcy spowoduje, że wyemigrują? A może wyjadą za granicę, jak się zmniejszy opłatę za poradę, która nie wiąże się z kosztowny badaniem na kosztownym sprzęcie i trwa 5 minut, z 250 zł do 100 zł? Hmm... Nie zapominajmy, że bez dostępu do publicznych placówek znaczna część specjalistów jest (w tym momencie) w czarnej dupie. Armagedon, który tutaj rysujecie, dokonałby się wówczas, gdyby w Polsce istniał dominujący system prywatnych ubezpieczeń. A nie istnieje. Na razie.
2) Teraz nie ma regulacji. I co? Jak się sprawy mają? Zostawimy wszystko po staremu? A może trzeba czekać, aż regulacje nie będą potrzebne i za kilkanaście lat uda się (cudem) wykształcić jakąś wielką falę wspaniałych medyków, którzy zaleją "rynek"? Dokąd to zaprowadzi polską służbę zdrowia, która zamieniła się w studnię bez dna: większość kasy idzie na lekarzy, a na inne elementy systemu coraz bardziej brakuje środków. Pensje doktorów puchną do niebotycznych rozmiarów, a sytuacja w służbie zdrowia (dla pacjentów) jest coraz gorsza. Musimy coś zrobić, bo Polacy zaczną masowo umierać w kolejkach, a potem będzie kwik, że liczba obywateli RP systematycznie i szybko spada.
3) To oczywiste, że konieczny jest szereg zmian systemowych. Nie tylko zwiększanie nakładów na służbę zdrowia czy przemyślenie od podstaw zasad finansowania szpitali, ale też np. reforma systemu kształcenia lekarzy (m.in. ukrócenie zawodowego "nepotyzmu", zwiększanie "limitów" na studiach przy ścisłej kontroli, gdy idzie o jakość nauczania). (Pragnę też zauważyć, że nie będziemy mieli w przyszłości wielu świetnych lekarzy, jeśli nie dojdzie do sensownej reformy systemu edukacji podstawowej i średniej w Polsce). A przede wszystkim trzeba wprowadzić regulacje związane z pracą w sektorze prywatnym i państwowym, żeby przy okazji ukrócić karygodne praktyki polegające do wykorzystywaniu publicznej "bazy medycznej" do trzepania prywatnej kasy. Całkowity zakaz "podwójnej praktyki" może się w Polsce okazać zbyt drastyczny, ale przecież istnieją rozwiązania znane z innych krajów (np. Francja, Hiszpania), gdzie nie panuje w tym względzie "wolna amerykanka". Chodzi m.in. o wprowadzenie limitu dochodów z prywatnej praktyki (np. z rozróżnieniem na pełnoetatowców w publicznych placówkach i niepełnoetatowców) albo podziału opłat w ramach prywatnej praktyki w publicznej placówce. I tym podobne.
3) Jeśli się z tym nie zgadzacie, to jakie macie propozycje? Oczywiście, zakładam, że nie idziemy drogą darwinizmu społecznego i nie prywatyzujemy służby zdrowia na wzór amerykański. Skoro regulacje są złem wcielonym, to jak w miarę szybko doprowadzić do poprawy sytuacji, gdy idzie np. o kwestie absurdalnych zarobków lekarzy, które pochłaniają zdecydowaną część PKB przeznaczonego na opiekę zdrowotną? Pytam poważnie i jestem ciekaw odpowiedzi.
W skrócie: COŚ trzeba zrobić. I to szybko. A na prywatyzację służby zdrowia w Polsce nigdy nie spojrzę przychylnym okiem. IMHO to droga do katastrofy i tragicznego pogłębienia nierówności społecznych.
Lewica już nie chce dosypywać kasy do systemu bez gruntownej reformy?
Doceniam kolejny popis sarkazmu, Herr, ale lewica, której kibicuję, zawsze postulowała kompleksowe zmiany w systemie zdrowotnym. (Wystarczy zajrzeć do programu Razem). Nie musisz się ze wszystkim, co proponują, zgadzać (sam się nie ze wszystkim zgadzam), ale nie stosuj prymitywnej manipulacji, z której wynika, że lewica rzekomo chce tylko "dosypywać kasy". W przeszłości wrzucałem już w tym wątku odnośniki do wywiadów z Zandbergiem, który wyjaśniał, jakie lewica ma pomysły. To, że bez "dosypywania kasy" się nie obejdzie, nie oznacza, że nie trzeba równocześnie robić innych rzeczy.
A gdzie będą zdobywać doświadczenie na licznych przypadkach? Na jakim sprzęcie? Gdzie będą operować i uczyć się zawodu? Za co?
Bukary, o tak antysocjalistyczną wizję Cię nie podejrzewałem.
Wizję w której publiczne szpitale to mariaż umieralni dla biedaków i poligonu doświadczalnego dla przyszłych chirurgów i kardiologów, którzy kiedy już faktycznie na to miano zasłużą zmienią szpital na prywatną klinikę gdzie będą ratować życie bogaczom.
Mówimy tu o skrajnym rozwarstwieniu społecznym w kwestii zdrowia.
I co? Specjalizacja o której gadał już o dzieciaka śmignęła mu koło nosa, bo były 3 wakaty, i 3 zajęte przez dzieci lekarzy.
Ale to jest nadal powszechne w wielu zawodach. W zawodach prawniczych tak było dopóki Ziobro tego w jakimś stopniu nie rozwalił (jedyne za co można go pochwalić, ale jednak trzeba). Podobnie jest z karierami naukowymi na uczelniach, etaty często otwarte są tylko dla "swoich". Ale w zawodach "regulowanych", szczególnie przez "izby" przedstawicieli danego zawodu, sytuacja jest szczególnie kiepska. Zwykle dojścia i układy dużo pomagają w karierze.
Ja rozumiem że nie każdy debil nadaje się na chirurga sercowego, ale jak z wielkiej prestiżowej uczelni wychodzi dosłownie kilku niszowych specjalistów rocznie, to jak ma nie być ich niedoboru?
Te niedobory są sztuczne i to widać. Zresztą to ilu wychodzi z uczelni lekarzy to połowa problemu. To ile miejsc potem jest dostępne na danych specjalizacjach to druga połowa. Dziś w wielu specjalizacjach nawet w prywatnych sieciach przychodni ciężko o wizytę. Dopiero w prywatnym gabinecie danego specjalisty za gotówkę można liczyć na wizytę w realatywnie krótkim terminie.
Tylko w zasadzie nikt w środowisku lekarskim, może poza młodymi lekarzami przed specjalizacją, nie ma interesu w rozwalaniu tego systemu. A politycy tego nie zrobią, bo nie chcą się narażać lekarzom.
A może zmniejszenie pensji z np. 30 do 20 tysięcy spowoduje, że wyemigrują?
Ja nie mam nic przeciwko, żeby lekarz specjalista zarabiał nawet 30 tyś zł, jeśli to brutto na etacie to będzie 20 tyś na rękę do połowy roku, a potem pewnie z 15 tyś w wyższym progu. To wcale nie są dziś jakieś złote góry.
Problemem są lekarze wyrabiający 2.5 mln zł rocznie na B2B (bo na pewno nie na etacie), gdzie ich praca realnie na pewno nie jest warta tyle pieniędzy, ale pewnie szpital musi z przyczyn formalnych takiego lekarza mieć, żeby móc realizować jakieś konkretne zabiegi. Czasem racjonalizacja wymogów po stronie NFZ pewnie by wystarczyła.
A przede wszystkim trzeba wprowadzić regulacje związane z pracą w sektorze prywatnym i państwowym, żeby przy okazji ukrócić karygodne praktyki polegające do wykorzystywaniu publicznej "bazy medycznej" do trzepania prywatnej kasy. Całkowity zakaz "podwójnej praktyki" może się w Polsce okazać zbyt drastyczny
Ale dlaczego zbyt drastyczny? W sektorze prywatnym, poza medycyną, klauzule o zakazie konkurencji lub zakazie świadczenia jakichkolwiek usług dla innego podmiotu z branżu to w umowach standardowa praktyka. Stosują je nawet instytucje państwowe. Mnie dziwi dlaczego jeszcze czegoś takiego nie dowalono lekarzom.
3) Jeśli się z tym nie zgadzacie, to jakie macie propozycje? Oczywiście, zakładam, że nie idziemy drogą darwinizmu społecznego i nie prywatyzujemy służby zdrowia na wzór amerykański. Skoro regulacje są złem wcielonym, to jak w miarę szybko doprowadzić do poprawy sytuacji, gdy idzie np. o kwestie absurdalnych zarobków lekarzy, które pochłaniają zdecydowaną część PKB przeznaczonego na opiekę zdrowotną? Pytam poważnie i jestem ciekaw odpowiedzi.
Zacząłbym od zakazu kontraktów i B2B. Etat za konkretne wynagrodzenie (nawet wysokie) albo nic.
Problemem są lekarze wyrabiający 2.5 mln zł rocznie na B2B (bo na pewno nie na etacie),
Mój znajomy jest szanowanym chirurgiem plastycznym. Działa oczywiście na B2B. Jest niesamowitym specjalistą takim „z powołania”, kocha swoją pracę. Kwota o której piszesz to nawet nie jest u niego pół roku pracy, potrafił wyrobić więcej w dwa miesiące a są nawet lepsi :]
Zacząłbym od zakazu kontraktów i B2B. Etat za konkretne wynagrodzenie (nawet wysokie) albo nic.
Jak najbardziej. To też miałem na myśli, mówiąc o "regulacjach".
Wizję w której publiczne szpitale to mariaż umieralni dla biedaków i poligonu doświadczalnego dla przyszłych chirurgów i kardiologów, którzy kiedy już faktycznie na to miano zasłużą zmienią szpital na prywatną klinikę gdzie będą ratować życie bogaczom.
Nie wiem, z którego kapelusza wyciągnąłeś tego rodzaju wniosek. ;) Moja ironiczna uwaga odnosiła się do faktu, że w tym momencie specjaliści nie będą uciekać z publicznych szpitali, bo... w sumie nie mają dokąd uciekać, jeśli chcą być cenionymi specjalistami, którzy dysponują odpowiednimi umiejętnościami i mają dostęp do specjalistycznego sprzętu. Oczywiście, jak sprywatyzujemy służbę zdrowia, to sytuacja będzie inaczej wyglądać.
No ale póki co nie chcieli robić niczego więcej, czepiali się tylko tego, że Tusk obniża składkę pciembiorcom - składkę, która i tak nie równoważy budżetu NFZ, i z której i tak pacjent ma 10%.
Ja wiem, że jest źle, ale w związku z tym rozumiem poniekąd logikę, że lepiej zmarnować tej kasy mniej, niż więcej. Bo aktualnie nadal bardziej opłaca się wrzucić do puchy Owsiakowi, niż oddać kasę NFZ-owi.
Inaczej wygląda retoryka: "jest jako-tako, potrzeba więcej kasy, żeby było lepiej" niż "jest ch..owo, a będzie tylko gorzej, bo nie ma w planach żadnej szerokiej reformy systemu, dlatego dosypmy więcej kasy NFZ-owi na trzeciego Lexusa dla pana ordynatora". Zapewniam cię, ze nawet ludzie wściekli na stan publicznej ochrony zdrowia i zdający sobie sprawę, że bez publicznie finansowanych procedur zdychali pod mostem tak samo jak Jankesi, mają dość finansowania tego pier...., który i tak jedzie na ratunkowych obdłużeniach, znajomościach itp., bo dla pacjenta na leczenie zostaje 10%.
Oczywiście, liczba miejsc na specjalizacjach to także kpina, chociaż ponoć w ostatnich latach coś się lekko zmieniło na lepsze.
Zresztą, o wszystkim tym już pisaliśmy, a Frer wyżej pięknie podsumował.
Herr, wiadomo, że system jest chory i dosypując, wpadamy niejako w błędne koło. Ale jak nie będziemy w ogóle dosypywać (nawet pomimo braku reform), a zamiast tego - odejmować (np. obniżać składki), to z 10% dla pacjentów zrobi się np. 5% dla pacjentów (w relacji do poprzedniego budżetu). Ludzie będą umierać. A jeśli zdecydujemy się na sensowne reformy, "dosypywanie" też będzie konieczne (bo i tak będziemy wydawać za mało w relacji do PKB).
Po prostu trzeba ustalić jakiś rozsądny pułap % PKB (teraz mamy 7%, a np. Niemcy, Francuzi, Szwedzi czy Austriacy, którzy przecież nie borykają się z tak absurdalnym procentem zarobków lekarzy w całej puli kwoty wydatków na opiekę zdrowotną, ok. 11%), a następnie rozpocząć regulacje i reformy. I w ramach ustalonego pułapu (choćby 8-9% PKB - w końcu jesteśmy w G20, nie?) trzeba wszystko zaplanować tak, żeby starczyło.
Przecież to, co się u nas dzieje, to jest jakiś kosmos. W krajach OECD suma wydatków (średnia) na WSZYSTKICH pracowników służby zdrowia (a nie tylko lekarzy) to ok. 30-45% całkowitego budżetu na opiekę zdrowotną (w Niemczech to np. ok. 15%, we Francji - ok. 11%). A w Polsce? KOSMOS. Bez sensownych regulacji nie opanujemy tego szaleństwa.
Oczywiście, możemy niczego nie zmieniać w ramach akcji depopulacyjnej, a w hołdzie Darwinowi nadal po cichu prywatyzować służbę zdrowia. Niech przetrwają najsilniejsi albo najlepiej przystosowani. Nie wiem tylko, kto będzie płacił podatki. No i wkrótce może zabraknąć klientów tym przedsiębiorcom, którzy nie chcą się za bardzo dokładać do systemu. A ponieważ nie jesteśmy USA, to nie zaatakujemy jakiegoś sąsiedniego kraju, żeby pozyskać nowych klientów i nowe rynki zbytu.
Warto dodać, że w programach nauczania specjalnie ucinane są praktyki i szkolenia na niektórych speckach, aby przyszły absolwent był jeszcze mniejszą konkurencją dla sytych kotów, które takie praktyki odbywały.
Tak działa ten chory system, za kryzys w NFZ odpowiadają nie pacjenci a lekarze ... 4 ginekologów w Kaliszu co zarabia 10mln pln rocznie, ordynatorzy którzy zarabiają po 270 tys pln netto... i kolejny największy problem Wzrost kosztów: Rosną ceny leków, i sprzętu gdzie PRODUKUJEMY za mało a sprowadzamy i inni na nas trzepią kabze...
ehhh idiotyczne to odopowiadanie...
Bo wolność panie Areczku, to jest dla prawiczków jak wyśmiewają lewactwo (i dla ordo jurnych, żeby się żonami wymieniać). Dla reszty jest katotaliban i zamordyzm.
przeciez to jest dokladnie zrzynka akcji ktora ma miejsce w UK, a w glownej roli wystepuje Keir Starmer. Warto sprawdzic dlaczego.
Podejrzewam ze Nawrocki ma to serdecznie w powazaniu. Oni sami sobie robia krzywde.
Należy też pamiętać, że tu mamy do czynienia z głową państwa, czyli najwyższym organem władzy. Piastunowi tego organu należy się szacunek, bo to wpływa również na zachowanie majestatu władz RP
Prezydenta nie wolno przerabiac, ale dzieciaczki czy "szony" - wolna droga! Jak napisal Cyniczny: Bo wolność panie Areczku, to jest dla prawiczków jak wyśmiewają lewactwo (i dla ordo jurnych, żeby się żonami wymieniać). Dla reszty jest katotaliban i zamordyzm.
jest kodeks karny i tam chyba jest to gdzies napisane, jak trzeba niech to zalatwia i paradoksalnie nie potrzeba do tego zadnych idiotycznych ustaw.
Trump przestań pajacować! Czyli nie mogę dorobić xxxxx Batyrowi?
jest kodeks karny i tam chyba jest to gdzies napisane, jak trzeba niech to zalatwia i paradoksalnie nie potrzeba do tego zadnych idiotycznych ustaw
Jakbyś siedział na posterunku policji w kolejce obok zapłakanej nastolatki i zapłakanej matki próbujących złożyć zawiadomienie w sprawie kilku koleżków, którzy za pomocą AI przerobili jakąś zwykłą (a nie wyuzdanie autopromocyjną) fotkę dziewczyny z FB czy Insta na zdjęcie pornograficzne, to pewnie byś inaczej zaśpiewał. :P A już zwłaszcza wtedy, gdybyś się dowiedział, że policja w sumie niewiele może w tej sprawie zrobić. (A jak nie dociera, to sobie wyobraź, że jesteś ojcem tej dziewczyny). I nie (uprzedzając jakieś wydumane kontrargumenty): żadne działania rodziców nie mogły temu zapobiec, chyba że całkowicie zabronimy nastolatkom wrzucania jakichkolwiek zdjęć (z bliskimi, kolegami, z wycieczek, wakacji itp.) do Internetu albo wprowadzimy zakaz używania mediów społecznościowych przez osoby niepełnoletnie. Ale podobno regulacje i cenzura to zło? ;)
W skrócie: kto czytał "Tango" Mrożka, ten doskonale wie, że całkowita wolność może prowadzić do całkowitego zniewolenia.
(Autentyczna sytuacja z wizyty jednego z nauczycieli z mojej pracy na lokalnym posterunku).
Ale co jest napisane? W chwili obecnej ktoś może ci dorobić na zdjęciu chuja na czole i wysyłać do Twoich znajomych i publikować je na Facebooku (taki luźny przykład, wiadomo że chodzi o wiele mniej śmieszne i bardziej bolesne przypadki). Oczywiście możesz to zgłosić na policję, ale co jeśli sprawcą jest jakiś Abdoulaye z Timbuktu (też luźny przykład)? Dosięgnie go polski kodeks karny albo cywilne powództwo o naruszenie dóbr osobistych? No chyba nie. xD
Więc w tej sytuacji Ty albo miły policjant robisz zgłoszenie Facebookowi, który według własnego widzimisię może takie zdjęcia usunąć albo je pozostawić uznając, że nie naruszają jego regulaminu. Jeśli wybierze drugą opcję, to co możesz zrobić? Gówno. Nie ma żadnej drogi odwoławczej, a Facebook (czyli de facto jakiś amerykański studencik albo AI odpowiedzialne za mielenie zgłoszeń) ma nad tobą władzę absolutną w tej kwestii. W prawie o którym piszemy chodzi natomiast o to, że mógłbyś dochodzić usunięcia treści i zadośćuczynienia od Facebooka przed sądem. Bo w świetle polskiego prawa to Facebook byłby odpowiedzialny za nielegalne treści, których nie usunął pomimo zgłoszenia. Obecnie nie jest i kodeks karny nic tu nie zmienia.
Generalnie chodzi też o możliwość jakiegokolwiek nadzoru i kontroli na tym, czym obecnie zupełnie dowolnie i bezkarnie nasze społeczeństwa karmią amerykańskie i chińskie big-techy. I o możliwość egzekucji naszego prawa na ich platformach. Wytrącanie sobie takich narzędzi z ręki pod płaszczykiem walki z cenzurą i zupełne poddaństwo woli Muska czy innego Tiktoka, to jest dopiero głupota i niewolnictwo.
No jak to Grigori i Bukary przecież chodzi o wolność... zarabiania kasy przez Korpo. A że nasz prezydent zrobił laskę Amerykanom i Korpo to chyba warto było?
Szkoda, że pod postem Bukarego mogę dać tylko jednego plusa. Pełna zgoda
I lutz, prawicowy ludolog, pięknie zaorany w pakiecie
Jakbyś siedział na posterunku policji w kolejce obok zapłakanej nastolatki i zapłakanej matki próbujących złożyć zawiadomienie w sprawie kilku koleżków, którzy za pomocą AI przerobili jakąś zwykłą (a nie wyuzdanie autopromocyjną) fotkę dziewczyny z FB czy Insta na zdjęcie pornograficzne, to pewnie byś inaczej zaśpiewał
Bukary, ale wiesz ze to samo mozesz zrobic w photoshopie?
Dla kogos kto ma srednia wiedze jest to mozliwe - nawet dla takiego coolfonpl
czy ktos zakazuje photoshopa?
No i ostatnia sprawa, o ktorej pisalem wczesniej, taki bluesky nie jest limitowany wiekowo, zarejestrowac moze sie kazdy i do woli korzystac z 37% zassobow bluesky ktore sa czysta pornografia.
Sprobuj skserowac czy wydrukowac banknot, mysle ze sie zdziwisz, drukowanie golych fotek ciagle jest dozwolone.
W tym momencie nasuwa sie pamietna scena z misia, nie musze chyba pisac ktora, i uscislajac, mam corke, ktora doskonale wie co moze a czego nie moze robic w sieci, zajecia IT w szkole w 50% to online safety, ktore dzieciaki maja w dupie.
Ile takich dziewczat jest, to raz a dwa, czy takie sytuacje - jak sugerujesz sa nierozwiazywalne?
Napisze ci inaczej, znam sytuacje duzo powazniejsze, wprost ze szkoly do ktorej chodza moje dzieci, w kraju gdzie online safety act mial podobno je chronic. To nie dziala, konkretne przyklady na forum bylyby trudne do uwierzenia, ale w wiekszosci przypadkow (nawet w najbardziej skrajnym) wszystko sprowadzilo sie do oficjalnego maila ze szkoly, ze dzieci zostaly przeszkolone jak sie zachowac. Policja zostala powiadomiona ale nie podejmie krokow. Ch.. wie dlaczego. Najwyzszy wymiar kary to z reguly relegowanie ze szkoly..... do innej szkoly.
I z reguly tego typu generowane obrazki chodza w zamknietym obiegu. Problem w tym ze w takim samym zamknietym obiegu chodza prawdziwe filmiki z imprez, toalet i innych o ktorych rodzice nawet nie maja pojecia.
Lutz, żeby posługiwać się PS i zrobić naprawdę porządny "fotomontaż", trzeba mieć umiejętności, których nastolatkowie zazwyczaj nie posiadają. Nie mówiąc już nawet o dostępie do drogiego PS. Dzięki AI tego rodzaju głupie pomysły może zrealizowac każdy tępak i debil, nawet w podstawówce.
Istotą sprawy jest również to, że nie chodzi o "głupi żart", który na odległość śmierdzi fałszem i który można od razu zdemaskować (bo np. głowa nie pasuje idealnie do korpusu). Za sprawą nowoczesnej technologii "fotomontaże" wyglądają jak prawdziwe zdjęcia. Sytuacja robi się niebezpieczna - nie tylko dla dzieci (ze względu na próg odporności psychicznej), ale również dla osób piastujących funkcje publiczne (policjant, nauczyciel itp.). Bardzo łatwo komuś teraz zniszczyć życie. Bo dzięki AI nierozgarnięte małpy zyskał dostęp do bomby atomowej.
Nie bez powodu problem, o którym piszemy, nasilił się i zintensyfikował w ostatnim czasie. Oczywiście, możemy się zdać na naturalne procesy dziejowe i biernie obserwować dramaty wielu rodzin, ale chyba właśnie dlatego funkcjonujemy w ramach struktur państwa, żeby domagać się jakichś środków zaradczych w podobnych sytuacjach.
Dobra, to jedna rzecz, czy wiesz ze generowanie genitaliow bylo zablokowane przed i po tej calej dramie?
Czy wiesz, ze taka sama sytuacja jest w innych genratorach?
Stable diffusion nie ma takiego problemu i bardziej kumata osoba jest w stanie produkowac p0rn
Jedyny sposob na wygenerowanie genitaliow to odpowiednie obejscia w promptach tak samo w Grok'u jak i innych generatorach przed wspomniana afera.
Pisze w odniesieniu do dwoch rzeczy:
Pierwsza to "ban na X'a" ktory moglby rownie dobrze byc banem na cokolwiek.
Druga to nieszczesna ustawa, ktora daje pelna kontrole urzednikom (to nie jest nawet ujete w unijnym projekcie i wybiega daleko poza zakres uprawnien), pozwala na finansowanie z budzetu zaleznych od panstwa "pozarzadowych sygnalistow" co w powiazaniu z bardzo ogolnikowym katalogiem zarzutow "nawoływanie do nienawiści" czy "szerzenie dezinformacji" pozwala na wszystko.
Ja nie jestem przeciwnikiem regulacji tego typu tresci, zastanawia mnie jednak ze nikt nie ma problemu z technicznym ujeciem pedofilii i pornografii w ustawie, jednak zbyt szerokie ujecie "mowy nienawisci" zostawia juz spore pole do popisu.
Dla mnie to jest klasyczny ruch KO gdzie probuja przepchac ustawe majaca w teorii pomoc dodajac elementy "wiatrakowe", o ktorych wiadomo ze sa nie do przejscia.
No i mamy rozdzieranie szat i stawianie ch... na czole, bo emocje dobrze sie sprzedaja a przy okazji mozna jeszcze dokopac na forum tym co sie ich nie lubi.
Herr wszystko jest legitnie. Bandytka zrobiła sobie zlot na Górze u Paulinów( dla mnie już nie Jasnej).No przecież może! Jaki naród taki prezydent.Zawsze mówiłem, że Polacy to d.......
Tak jak przypuszczałem, Żurek powinien dostać Nobla z medycyny. Zero już nie będzie potrzebował leczenia w Belgii, pokonał raka.
https://www.youtube.com/watch?v=EprQGmZ3Imw
Takie uzdrowienia to się w juesej już dawno robiło i to hurtowo
Odnośnie tego, że Batyr jest na pasku amerykańskich big-techów i pod ich dyktando, zawetował ustawę, która między innymi miała chronić nasze dzieciaki.
Młodzież ma dziś zupełnie inne problemy, niż mieliśmy My, iks lat temu. Mi nikt, w szkole nie był w stanie zrobić zdjęcia, z ukrycia i wrzucić do social mediów, bo ich nie było.
Krótka historia sprzed trzech lat, z mojego podwórka, z podstawówki, z klasy, do której chodziła moja córka. Jej koleżance, grupa wyrostków zrobiła, smartfonem, zdjęcie z ukrycia, a potem, po odpowiednich przeróbkach, wrzuciła to foto na facebooka. Więcej - gnojki były tak "kreatywne", że podrukowały tą fotkę i obwiesiły plakatami, z tą dziewczyną, pół miasta.
Ta dziewczynka, dziecko jeszcze (szósta klasa podstawówki) skończyła u psychologa, bo miała myśli samobójcze. Po długiej terapii udało się ją wyprowadzić, na prostą. Autorom tego "żarciku" nic się nie stało.
W moim słowniku to nie są prawaki ani prawica. Prawdziwa prawica na pierwszym miejscu stawia dobro narodu.
To są zwykłe śmiecie, zdrajcy i pożyteczni idioci wpływowych ludzi tego świata. Mendy które dla uścisku dłoni trumpa czy uśmiechu putina są gotowi świat podpalić.
W moim słowniku to nie są prawaki ani prawica.
Dokładnie moja opinia, przecież prawica w swojej naturze powinna być wroga choćby pornografii czy tego typu przerabianiu zdjęć i jako autorytarna w kwestiach światopoglądowych walczyć z tego typu patologią.
To tutaj to pokaz zwykłego sprzedajnego, zakompleksionego bandziora i miękkiej faji. Może tutaj z Ziobrą konkurować o tytuł najmniejszych jaj w polskiej polityce.
Wam się naprawdę wydaje że wszyscy wokół was są głupi i będą się łapać na każdy idiotyzm jeśli opatrzycie go smutną historyjką.
Prezydent (bardzo słusznie) zawetował ustawę zgodnie z którą rządzący będą mogli mianować sobie urzędasa z politycznego nadania który będzie z automatu usuwał z internetu co mu się podoba. Oczywiście możesz się zwrócić do sądu o przywrócenie treści i po odpowiednio długiej batalii ona wróci, tylko że nikogo już nie będzie obchodzić. Wystarczy pomyśleć jakie mogłoby to mieć konsekwencje chociażby w kampanii wyborczej oraz w sytuacji kiedy rząd chciałby ukryć pewne działania przed społeczeństwem. Reżimowe media już teraz albo całkowicie ignorują albo wykoślawiają obraz choćby protestów społecznych.
Co do historyjki mającej sprawić iż wzruszy się moje twarde jak głaz serduszko to jestem naprawdę ciekaw jak taki urzędnik miałby zapobiec robieniu zdjęć "z partyzanta" oraz rozklejaniu plakatów na mieście.
A jeśli chodzi o ukaranie tych sprawców to polskie prawo już dzisiaj na to pozwala, i mogli ponieść odpowiedzialność zarówno karną jak i cywilną.
Takiego prawa nie ma i co? Rządy nie ukrywają machlojek? Nie ścigały o usuwanie treści dla nich niewygodnych? No PiS to robił jakoś regularnie, jak nie poprzez usunięcie treści tak poprzez zalew informacyjny i rozproszenie uwagi. Więc argument, nie, nie możemy chronić dzieci bo rządy będą mogły robić to co już teraz robią.
Nie, nie robią tego w takim stopniu jak umożliwiłaby to ta ustawa. Mówimy o natychmiastowym usunięciu treści tylko i wyłącznie decyzją urzędnika. Ostatnia kampania wyborcza pokazała jak ważny jest internet w dzisiejszych czasach, pokazała że posiadanie większości mediów tradycyjnych "w łapie" nie wystarczy do zwycięstwa jeśli internet nie jest cenzurowany. To teraz wyobraź sobie że rząd ma te wszystkie media i jednocześnie sztab urzędników który całkowicie blokuje opozycji możliwość prowadzenia kampanii w internecie.
Żeby lepiej sobie to zwizualizować wyobraź sobie że jest to rząd PiS.
Więc argument, nie, nie możemy chronić dzieci bo rządy będą mogły robić to co już teraz robią.
Argument o chronieniu dzieci to naprawdę tania manipulacja. Nikomu przy projektowaniu tej ustawy nie chodziło o dzieci, zastanawiam się czy jesteś tak naiwny czy tak cyniczny.
Argument o chronieniu dzieci to naprawdę tania manipulacja. Nikomu przy projektowaniu tej ustawy nie chodziło o dzieci, zastanawiam się czy jesteś tak naiwny czy tak cyniczny.
Nie jestem ojcem i ochrona dziecka jest dla mnie priorytetem.
To teraz wyobraź sobie że rząd ma te wszystkie media i jednocześnie sztab urzędników który całkowicie blokuje opozycji możliwość prowadzenia kampanii w internecie.
Żeby lepiej sobie to zwizualizować wyobraź sobie że jest to rząd PiS.
Tylko, że to tak nie zadziała. Bo w wypadku tego typu treści nie ma opcji by zdążyli choćby pisać zgłoszeń, co więcej znikanie nagle materiałów byłoby strzałem w stopę bo byłoby doskonale widoczne. Nawet PiS zdawał sobie z tego sprawę i zamiast usuwania treści, co próbował na początku zmienił politykę na przykrywanie treści swoimi.
Ogólnie w polityce szum informacyjny jest dużo skuteczniejsza metodą niż cenzura, bo nie zostawia tak widocznych śladów i poczucia u ludzi, że coś oni knują i robią źle.
Nie jestem ojcem i ochrona dziecka jest dla mnie priorytetem.
Super, to polecam zająć się wychowywaniem i chronieniem swojego dziecka a nie siedzieć na dupie i wszędzie szukać pomocy państwa opiekuńczego.
Tylko, że to tak nie zadziała.
To działałoby dokładnie tak ponieważ ustawa zakładała decyzyjność urzędnika, który zresztą nie musiał się z niczego tłumaczyć. Dopiero odwołanie od jego decyzji będzie wymagało wyjaśnień.
No i faktycznie, widzę co POPiS robi z mediami publicznymi i nie mam żadnych wątpliwości że nie bawiliby się w żadne "białe rękawiczki" w przypadku wykorzystywania tej przewagi.
Widzę że Jasio postanowił drugi dzień z rzędu się kompromitować.
Głowa w dupie batyra aż po szyję a klaskanie uszami nadal słychać ;)
Super, to polecam zająć się wychowywaniem i chronieniem swojego dziecka a nie siedzieć na dupie i wszędzie szukać pomocy państwa opiekuńczego.
Czyli co? Mam strzelać do każdego kto wyciągnie telefon lub aparat czy co? W jaki sposób wychowanie mojego dziecka ma sprawić, że inni ludzie będą zachowywać się inaczej? Tym tokiem rozumowania zalegalizujmy wszystkie przestępstwa, bo przecież dobrze wychowanego obywatele przestępcy nie napadają, okradają itd.
To działałoby dokładnie tak ponieważ ustawa zakładała decyzyjność urzędnika, który zresztą nie musiał się z niczego tłumaczyć. Dopiero odwołanie od jego decyzji będzie wymagało wyjaśnień.
Ale dalej będzie widoczne. Czemu politycy mają korzystać z gorszego narzędzia skoro mają już lepsze i to w pełni legalne i nie budzące powszechnych kontrowersji? Cenzura treści politycznych nie działa, jakby działała dalej mielibyśmy PRL.
Prawo pozwala ukarać czym? Zawieszeniem w prawach ucznia?
A w kwestii usunięcia zdjęć z Facebooka - opiszesz w szczegółach obecną procedurę? Czy materiały zostaną usunięte bez wyroku? Powolanie się na regulamin usługi i arbitralną decyzję Meta? Wiesz prawu jakiego państwa podlegają aktualnie spory z użytkownikami i rozstrzygnięcia dotyczące naruszeń regulaminu?
Czyli co? Mam strzelać do każdego kto wyciągnie telefon lub aparat czy co?
A w jaki sposób ta ustawa uniemożliwi innym ludziom robienie zdjęć?
Tym tokiem rozumowania zalegalizujmy wszystkie przestępstwa, bo przecież dobrze wychowanego obywatele przestępcy nie napadają, okradają itd.
Ta ustawa nie jest o tym. Używając twojej analogii to ta ustawa jest o tym że urzędnik bez sądu, bez rozprawy może cię pokazać palcem i powiedzieć idziesz siedzieć za kradzież a potem, już z pierdla możesz zacząć udowadniać swoją niewinność.
Cenzura treści politycznych nie działa, jakby działała dalej mielibyśmy PRL.
Muszę przyznać że tu mnie rozbawiłeś... Marszałka Czarzastego pewnie też.
Prawo pozwala ukarać czym? Zawieszeniem w prawach ucznia?
A to ta ustawa sprawi że będzie można karać dzieci? No chyba nic tu się nie zmieni. Nie wiem w jakim wieku byli ci domniemani sprawcy. Może mogli odpowiadać za zniesławienie lub znieważenie a może nie. Jeśli nie to po wprowadzeniu tej ustawy dalej by nie mogli.
Ale w takim wypadku pociąga się do odpowiedzialności na drodze cywilnej rodziców i wnosi o odszkodowanie.
A w jaki sposób ta ustawa uniemożliwi innym ludziom robienie zdjęć?
Umożliwi usuwanie niechcianych zdjęć i przeróbek bez konieczności łażenia po sądach w Polsce a być może i zagranicą.
bez rozprawy może cię pokazać palcem i powiedzieć idziesz siedzieć za kradzież a potem, już z pierdla możesz zacząć udowadniać swoją niewinnoś
Nie, bo ona nie oznacza automatycznej kary dla wrzucającego. Stosując tą analogię, ona jest o tym, że urzędnik w wypadku zgłoszenia o kradzieży może zabezpieczyć podejrzane mienie do czasu wyroku.
I ty dalej nie rozumiesz, tutaj nie idzie o karę a o wyeliminowanie podmiotu problemu czyli nielegalnej treści możliwie szybko.
Dalej wolę żeby przynajmniej o tymczasowym usunięciu potencjalnie nielegalnych treści decydował podpisujący się własnym nazwiskiem polski urzędnik zaskarżalną decyzją, niż arbitralnie i zarazem kompletnie anonimowo amerykański pracownik Facebooka, rusek z Telegrama albo Chińczyk z Tiktoka według swojego dowolnie kreowanego i interpretowanego regulaminu. Przecież obecnie tak jest i taka sytuacja "środowiskom przeciwnym cenzurze" w niczym nie przeszkadza. I oni jeszcze nazywają siebie prawicą? Jeśli to już to powinni się określać anarchistami. No chyba, że całkowite wiernopoddaństwo zagranicznym korporacjom w kwestii przestrzeni informacyjnej, w tym również tej kierowanej do dzieci, jest teraz postrzegane przez nich za patriotyczne.
A prawa jest bardzo prosta. Nawrocki zarzekał się przed Mentzenem że żadnej takiej ustawy nie podpisze, a on wciąż łasi się do wyborców Konfederacji, na którą głosuje większość ludzi ze środowiska z którego on się wywodzi. Więc swojej obietnicy nie złamie, nie chcąc zostać skreślonym w oczach swoich ziomali. A dla Konfederacji, a w drugiej kolejności również Brauna, takie przepisy byłyby skrajnie niekorzystne. Bo oni akurat zbudowali swoje poparcie w dużej mierze na treściach sztucznie generowanych, fałszywych i nademocjonalnych, w tym na przeważnie bezpodstawnym negowaniu zaufania do polskiego państwa i jego instytucji oraz sojuszników, a teraz boją się, że taka możliwość zostałaby co najmniej częściowo ukrócona. Innymi słowy, to co w przestrzeni informacyjnej jest obiektywnie nieprawdziwe oraz skrajnie niekorzystne dla bezpieczeństwa Polski i większości Polaków, dla partii politycznych zaczynających się od słowa "Konfederacja" jest akurat bardzo korzystne, bo im to buduje poparcie. Dobro dzieci i pranie mózgów przez amerykańskie, chińskie lub rosyjskie agendy (przynajmniej te dwie ostatnie, przy bierności pierwszej, bardzo skrzętnie w białych rękawiczkach dbają o to, co wyświetla się w naszych smartfonach) nie jest istotne, gdy chodzi o słupki poparcia.
A propos dzieci i DSA.
Odpowiedź Marty Nawrockiej:
Komentarz Panoptykonu:
https://panoptykon.org/wdrozenie-dsa-polska-weto-prezydent-2026
Odpowiedzialem ci juz wczesniej w innym watku, ale powtorze po raz kolejny, cala ta drama to manipulacja majaca na celu granie na emocjach, co zreszta widac dokladnie w odpowiedziach.
Rano w drodze do pracy słuchałem jak przyjaciel gangsterów wymadrzal się w BBC4 i odpowiadał na pytania.
Odpowiadał po polsku, więc to tyle jeśli chodzi o języki.
Pieprz.yl te swoje nacjonalistyczne farmazony, coś o powrocie do korzeni, cokolwiek by to miało znaczyć. Ogólnie, o tym jak osłabić Europę i Polskę by dać tyłka USanom. Żenada.
walesa tez odpowiadal po polsku, kiedy pojawil sie na premierze swojej filmowej laurki,l ciagle nie nauczyl sie jezyka. Ale mial dobra tlumaczke.
ciekaw jestem natomiast czy Nawrocki zakitra dwie poloweczki z after party i bedzie probowal przemycic do samolotu jak jego poprzednik
Tak wiem, ze Walesa nie byl juz wtedy prezydentem, nie latal samolotem rzadowym i nie mogl nic przeniesc przez kontrole (chociaz mu sie wydawalo ze moze) ale ta anegdotka (prawdziwa) zostanie ze mna na zawsze.

Wałęsa był tylko elektrykiem po zawodówce rolniczej, nie to co współczesna jelita prawicy.
Przy okazji obrazek:

I jeszcze jeden:
Magdalenka pod Warszawą, 1988, spotkanie strony rządowej z przedstawicielami NSZZ Solidarność przed obradami Okrągłego Stołu
PS trumf strasznie próbuje zmienić temat dyskusji, ciekawe dlaczego?
Batyr dla odmiany przemyci za pazuchą snusa na after party.
a bylo o tym na BBC i interii?
bo o walesie bylo....
tu nie ma co zmieniac, wysryw pseudointeligenta nie ma specjalnych wartosci informacyjnych, co najwyzej podleczy kompleksy paru osob z tego watku.
wysryw pseudointeligenta nie ma specjalnych wartosci informacyjnych, co najwyzej podleczy kompleksy paru osob z tego watku.
Lucek w końcu zrozumiał prawdę o batyrze.
Jaki idol takie wypociny Lutza... No cóż jednym imponują inteligenci a Lutzowi pseudointeligenci którzy zrobili doktorat po znajomości w przerwie między sterydami a ustawkami...
wysryw pseudointeligenta nie ma specjalnych wartosci informacyjnych
Mimo twojego dosc krytycznego opisu wypowiedzi przyjaciela gansgterow i sympatykow nazizmu, jakies informacje z jego wypowiedzi dalo sie wyciagnac. Gosc jest albo odklejony na maksa albo jest cynikiem. Wolalbym to drugie, bo z cynikiem mozna sie dogadac, z pseudointeligentem i durniem juz nie.
A tu o Batyrowym kapelanie:
https://tvn24.pl/polska/karol-nawrocki-spotkal-sie-z-tomaszem-p-ps-dragon-marek-osiecimski-wystarczy-pobiezny-research-zeby-zobaczyc-ze-ten-czlowiek-juz-20-lat-temu-byl-skazywany-st8844231
Polacy to skończeni .......................
Wygląda na to, że to kancelaria Batyra zorganizowała spotkanie z kibolem i doskonale wiedziała, że koleś ma na koncie wyroki. SOP, wbrew temu, co początkowo mówiono, że nie sprawdzili gościa, nie ma z tym nic wspólnego.
O kulisach sobotniego spotkania Nawrockiego z kibicami "Gazeta Wyborcza" rozmawiała we wtorek z rzecznikiem Służby Ochrony Państwa pułkownikiem Bogusławem Piórkowskim.
"Informację o tym, że będzie takie spotkanie, dostaliśmy 9 stycznia, czyli dzień przed wydarzeniem. Nie otrzymaliśmy żadnej listy gości. To kancelaria prezydenta w ostatniej chwili typowała osoby, które tam będą. My zabezpieczaliśmy wydarzenie tylko pirotechnicznie" - przekazał. Piórkowski dodał, że "grono uczestników tego spotkania było zamknięte". Zdaniem gazety oznacza to, że Tomasz P. został oficjalnie dopuszczony do rozmowy z Nawrockim, a "Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wiedziała, kogo zaprasza".
Ale mnie niesamowicie [...], że dziś trzeba weryfikować każdą dostępną w internecie treść.
Na Facebooku zobaczyłem urywek programu TVP, w którym padło stwierdzenie "osoba grenlandzka". O poziomie publicznej telewizji nie mam najlepszego zdania, ale jakoś nie dawało mi to spokoju. Wypowiedź okazała się wyrwanym z kontekstu żartem.
Pół godziny straciłem na oszukanie odcinka programu i dotarcie do tego fragmentu.
Znak czasów. pis tak rozdupcył tvp za kurskiego, że będzie tylko gorzej i wszystko trzeba samemu weryfikować pierdyliard razy. Niby nie ma teraz tak źle, ale to już nigdy nie wróci do czasów sprzed pisowskiego tvp.
Ale patrz, przynajmniej coś weryfikujesz. Większość jak patrzy na takie szambo jak ruspublika to nie weryfikuje niczego, tylko ślepo wierzy w to co tam nawijają. W tvp to będzie również, ale nie na aż taką skalę, jeszcze...
Kiera przecież sam fejki tworzysz/ tworzyłeś, więc trochę zalatuje hipokryzją.
Będziemy mieli pewnie pierwszą partię w Polsce zamkniętą przez pozew Disneya.
Jak będzie pozew to będzie ciekawie, bo z jednej strony Mentzen (tak wiem, że formalnie jest jeszcze członkiem nowej partii) wchodzi w tyłek USA i korporacją tak głęboka jak się tylko da, ale pewnie Disney okaże się lewacki a jak sąd zostanie po jego stronie to też będzie lewacki i w dodatku będzie to wina Tuska.
W sumie pisałem o tym juz wielokrotnie w naszych wątkach. Widać, ze Menzen tez to dostrzec potrafił. Pis tylko gadał a potem latał na usługi zgadzając się jak leci czego najjaskrawszym przykładem jest Zielony Ład, gdzie oni nawet uwag nie mieli i podpisali jak leci.
Wooo, trudne sie trafilo. Zaraz JD, Mavowi czy lolosowi dupy pekna. Wez skasuj, bo jeszcze bedziesz mial ich na sumieniu.
Wooo, trudne sie trafilo. Zaraz JD, Mavowi czy lolosowi dupy pekna.
A dlaczego?
https://x.com/i/status/2011860675115827576
Ciekawy format debaty wymyślili w kanale zero. Przynajmniej nie ma przerywania i przeszkadzania innym, bo jak się czas kończy wyłączają mikrofon.
https://www.youtube.com/live/n02Twmorfn4?si=a4G9xeIfdh4I8lXF
Swoją drogą szacunek,że każdy przedstawiciel swojej partii w sejmie przyszedł, bądź też dostał zaproszenie.

Kto już ma poradnik od Kamysza? Całkiem fajna książeczka w stylu kreski jak dawne Elementarze czy podręczniki do Techniki w 90s
Też już dostałem, ale treści to tam chyba jednak ciut mało jak na tak szumne zapowiedzi...
Ja skorzystam na pewno... zważywszy na to że mam dom i palę nieekologicznym kopciuchem na rozpałkę się nada idealnie!
A co chciałeś w broszurze? Instrukcję pola walki?
Szakali nie przejmuj się do Choroszczy nie dostarczają...
zważywszy na to że mam dom i palę nieekologicznym kopciuchem na rozpałkę się nada idealnie!
To u was w Rosji jest już tak kiepsko, że nie stać was na opał? No to nieźle was putin urządził.
Taka ciekawostka, nie wiem czy było:
No długo to nie potrwało.
W skrócie - Duda miał na kanale zero swój cykl, ale juz nie ma bo nikt nie oglądał.
Ale jak to, przecież to były prezydent??? :D:D:D
Niech ostry cień mgły zapomnienia nadciągnie nad tym panem...
Choć kiedyś mogli by go pociągnąc do odpowiedzialności za świadome łamanie konstytucji, choć to marzenie ściętej głowy...
Choć kiedyś mogli by go pociągnąć do odpowiedzialności za świadome łamanie konstytucji
Tylko to jest kwestia nie dla sądu a trybunału stanu i wymaga większości odpowiedniej większości w parlamencie a na to się nie zanosi. Co więcej karą jest zakaz pełnienia funkcji publicznych, który w tym wypadku nie ma sensu, bo on i tak żadnej funkcji już pełnić nie będzie. No może by mu emeryturę prezydencką zabrali.
Teoretycznie można by próbować podciągnąć to po jakiś odpowiedni paragraf karny, ale nie oszukujmy się będzie się bronił na debila, czyli nie rozumiałem, działałem w dobrej intencji i moi doradcy twierdzili, że to zgodne z prawem, nie umiem czytać dłuższych tekstów itd. A niestety niekompetencja u nas nielegalna nie jest więc okazałoby się to skuteczne bo myślę, że bez trudu przekonałby sąd, ze nie rozumiał co robi.
Najważniejsze to ogarnąć Pegasusa, aferę FS i potencjalne kwestia nadużycia siły przez MSWiA, tutaj niekompetencja nikt się nie zasłoni więc skazać powinno się udać.
Właśnie dlatego napisałem, że to marzenia ściętej głowy. I największy problem w tym, że patrząc na jego "dokonania" też nie można być pewnym, czy to były świadome działania czy na prawdę jego wrodzony debilizm.
Najważniejsze to ogarnąć Pegasusa, aferę FS i potencjalne kwestia nadużycia siły przez MSWiA, tutaj niekompetencja nikt się nie zasłoni więc skazać powinno się udać.
na jakiej podstawie, skoro wasze komisje poza tej od FS zdechły?

Wow, mamy wiecej platnych trolli niz w Indiach, tego sie nie spodziewalem szczerze mowiac.
Biorac pod uwage ze Indonesia i Indie to boty rodzielone na kilka roznych krajow to mozna dojsc do wniosku ze jestesmy w topce krajow na swiecie jezeli chodzi o dezinformacje w internecie.

Wow, mamy wiecej platnych trolli niz w Indiach, tego sie nie spodziewalem szczerze mowiac.
A to wam nikt nie płaci? Wy to tak za darmo dezinformujecie?
A to wam nikt nie płaci? Wy to tak za darmo dezinformujecie?
Tobie to wiemy że nikt nie płaci, ty robisz to za darmo.
Nic za darmo, płacą mi w rublach i rupiach indyjskich. :)
Ale trzeba mieć tupet, pisze o dezinformacji grupa ludzi, która pierdoliła o biednych ludziach szukających swojego miejsca na ziemi w trakcie i w szczycie wojny hybrydowej na granicy, albo o tym, że bracia kamraci sfałszowali im wybory LOl - Tyle lat dają się kopać w dupę i kolportują ze świętym oburzeniem te bzdury o np. ruskiej agenturze i pomagaliśmy Ukrainie żeby ją ukryć - a teraz opowiadaj o dezinformacji - Przecież to są jakieś jaja :)
Najlepszy to jest Nexus, pisze o Prezydencie Dudzie, że to debil, a tym czasem sam kolportował te idiotyzmy Piątka, jak to siostra Nawrockiego robi ciasta dla Hiltona, a ten nie wyszedł z rosji! Rozumiecie? Nie wyszedł! J a nic nie sugeruje! Ale każdy może wyciągnąć wnioski! I on to linkował, te bzdury! Brakuje jeszcze reptilian i chemistrali, albo jak to Hołownia to ruski agent bo finansował drogę z sąsiadami, a niektórzy z nich okazało się działali w ordu juris, a wiecie kto ich finansował? A Dracula swego czasu pisał, że wojna na Ukrainie trwa, bo Kaczyński pojechał do kijowa i przez to putin obciął głowę frakcji pokojowej na kremlu - O ja pierdole, ale to był hit! I oni w to wierzyli!
Ktoś jeszcze pamięta Ibrahima jak to płynął 6 dni i nocy i wychodził na brzeg tylko po to żeby się ogrzać? Ktoś pamięta?
https://www.youtube.com/watch?v=_UXU7w2c4Rw
idiotka dostaje za to nagrody od środowisk dziennikarskich, a drobnozmianwcy wzruszeni i klaszczą!
Co ty pierdolisz manolito, nic takiego nie pisalem, ja sie nawet w tym watku nie udzielam.
Co ty pierdolisz manolito, nic takiego nie pisalem, ja sie nawet w tym watku nie udzielam.
ja ciebie w swoich postach nie wymieniam, więc do kogo się sapiesz?
Odpowiadasz do mojego posta, slepy jestes? Tylko ja uzylem tutaj slowa "dezinformacja".
Ale trzeba mieć tupet, pisze o dezinformacji grupa ludzi, która pierdoliła o biednych ludziach szukających swojego miejsca na ziemi w trakcie i w szczycie wojny hybrydowej na granicy, albo o tym, że bracia kamraci sfałszowali im wybory LOl - Tyle lat dają się kopać w dupę i kolportują ze świętym oburzeniem te bzdury o np. ruskiej agenturze i pomagaliśmy Ukrainie żeby ją ukryć - a teraz opowiadaj o dezinformacji - Przecież to są jakieś jaja :)
Odpowiadasz do mojego posta, slepy jestes? Tylko ja uzylem tutaj slowa "dezinformacja".
i co z tego? Słowem nie odniosłem się do ciebie, użyłem twojego tekstu jako wytrycha żeby przypomnieć kolegom jak kolportują dezinformacje :)
Bukary, zero stało się koszerne w momencie gdy widzowie zaczęli doceniać kogoś z "razem" ? :)
Wynik Naleśnika raczej nie dziwi w tej stacji, ale Razem ładnie zaskoczyło. Super forma takich debat i mam nadzieję, że będą dalej to kontynuować.
Zero przekrzykiwania, przerywania czy gadania o pierdołach nie na temat. Na koniec i tak każdy może sam ocenić. Może taki tend też trafi do głównego nurtu.;-)
Manolito, masz wyjątkowy spadek formy ostatnio: zapominasz (intencjonalnie lub w ramach manipulacji) toczone dyskusje; klepiesz identyczne formułki w różnych postach; rejterujesz lub fabrykujesz chochoły, gdy rozmowa nie idzie tak, jak sobie zaplanowałeś itp. Do tego się dziwnie zradykalizowałeś. Mógłbym narysować nowy schemat dyskusji z Manolitem, ale tego nie zrobię, bo martwię się o ciebie i nie mam ochoty na kpiny.
Co zaś do twojej odpowiedzi: zapomniałeś już, że byłem w tym wątku wielokrotnie krytykowany za mój stosunek do Kanału Zero? Zerknij np. na wypowiedź [273.4] i odpowiedzi (ósma strona wątku), z których "wyłoniła się" dyskusja o K0. W skrócie: trafiłeś żartem czy sarkazmem jak kulą w płot.
Ty i ten twój dydaktyzm, w imię przyszłego boksowania się, zwalę to na chorobę zawodową :)
ps. wybacz, cieszę się, że się cenisz, ale aż tak dokładnie to ja ciebie nie śledzę - z całym szacunkiem:)
Via Tenor
zwalę to na chorobę zawodową
E, tym razem nie chodzi o naturę belfra. Po prostu się martwię, bo empatyczny ze mnie człowiek. To częsta cecha prawdziwych, skrajnych lewaków. Zapamiętaj na potrzeby dalszego boksowania się. ;)
cieszę się, że się cenisz
Skoro więc nie czytasz tego, co piszę w wątku, dlaczego zakładasz, że mam na jakiś temat (w tym wypadku - K0) konkretną opinię, a potem jeszcze sobie z tej wyimaginowanej opinii robisz żarty (czyli stawiasz chochoła)? Wpadłeś we własne sidła fałszywej presupozycji i zamiast posypać głowę popiołem, próbujesz na mnie zwalić winę, sugerując, że mam wysokie mniemanie o sobie, choć założyłem po prostu, iż - kierując w moją stronę zaczepki - chciałbyś jednak wiedzieć, o czym piszesz.
Ech. Jak mówiłem: spadek formy. ;)
pis ma jeszcze o te 15% za dużo.
PL2050 czy tam Trzecia Droga, niestety, zabrakło jajec przez te ostatnie dwa lata, to może utrzymaliby te 10% z hakiem.
Końcówka 2027 to będzie masakra...
PiS tak jak KO poniżej 25% nie spadną, bo nie tyle wyborcy jednych czy drugich kochają swoją partię, tylko pałają nienawiścią do tych drugich...
Mi to się wydaje, że w 2026 teraz powstanie jakieś nowe ugrupowanie, które wchłonie niedobitki z 2050 i PSL.
Z drugiej strony PSL pod progiem w sondażach znajduje się regularnie a jakoś zawsze wchodzi do sejmu.
Ty nie dostajesz wysypki, skurczy i torsji klikając na francuskim portalu? Układ nerwowy to ci siadł już dawno ale może zadbaj o zdrowie reszty ciała i przestań na golu się logować?
Z drugiej strony PSL pod progiem w sondażach znajduje się regularnie a jakoś zawsze wchodzi do sejmu.
Teraz to szczerze wątpię by znów udał im się ten zabieg, może jakby 2050 się posypało całkowicie, to wtedy mają szansę przekroczyć próg wyborczy.
Żydowski Onet pokazujący głupoty gdzie Tak jak klimatyczny pajac miał prowadzić z Nawrockim, a tak naprawdę ani razu nie prowadził.
Otóż prowadził do samej 1 tury. Potem głównie dzięki pomocy mediów i rządu na własne życzenie przegrali. Dokładnie taki sam schemat jak w przypadku wyborów w USA.
Via Tenor
Zaś Ci co głosują na lewicę to dopiero mają nasrane we łbie.
Jestem wyborcą lewicowym (nie liberalnym). Mógłbyś *rzeczowo* wyjaśnić, dlaczego mam nasrane we łbie? Chętnie poczytam do poduszki. :)
Bukarzyn -- Lewica/ Zieloni to jeden wielki syf, odpal sobie profesor Płatek, Jachirę, Żukowską, Wielgus, Śmieszka z Biedroniem ( ponoć o dziecko się starają ale guano im wychodzi)... i nikt zdrowy na to coś nie głosuje.
Szakali69, prosiłem o rzeczową wypowiedź, a zacząłeś od przekręcenia ksywki, a potem wylałeś z siebie dalszy ciąg szamba. Niepotrzebnie potwierdzasz wszelkie stereotypy na temat prawicowych bojowników w Internecie.
Czekam jednak cierpliwie, aż przemówisz ludzkim głosem. Trzymam kciuki! Moje pytanie jest nadal aktualne. :)

Drackula, to żeś dojebał. XD
Czyli wrzosek jest albo na tyle głupia, że nosi zegarek za kilka milionów złotych, albo na tyle głupia, że nosi podróbe takiego zegarka?
XD trzymajcie mnie
Jest jeszcze trzecia opcja - >
A czwarta to AI ale to ostateczność.
raczej nie AI, to jest screenshot z jej filmu.
ja sam jestem sporym sceptykiem bo bylaby to konkretna wpadka - no i jasny gwint malo kogo stac na cos takiego globalnie, nie mowiac juz o pani prokurator na panstwowej posadzie. jedna opcja to modowany seiko nautica.
W innym wypadku pobila Nowaka o lata swietlne
Dla mnie ta informacja ma wartosc wylacznie rozrywkowa, nie moj cyrk nie moje malpy, ale drama fajna.
I to nie zostalo wylapane przez etatowego wylapywacza wpadek modowo-trendowych - Dobskiego.

Przecież są dziesiątki marek, w tym nawet bardzo znane (i mające swoje własne oryginalne modele) które tworzą takie kopie zegarków. Nie są to zarazem podróby i można je kupić w sieciówkach.
W świecie zegarków zwie się to "homage" i jest to w pełni legalne. Popularny przykład to chociażby Invicta (Pro Diver) czy Pagani Design.
Są to generalnie zrzynki prawie 1:1 i nie mam pojęcia jak to jest legalne, no ale jest. Może Wrzoskowa akurat zaszalała w Turcji ale obstawiam raczej opcję że po prostu kupiła zegarek który jej się podobał w jakimś sklepie i tyle, może nawet nie wie że to "inspirowane" modelem za grubo ponad milion. Jak ktoś ma wątpliwości do odsyłam do google "nautilus homage".
Grabarz- jest cała masa takich zegarków, od replik z tureckiego bazaru do legalnych klonów które imituja design ale nie trademarki.
W uk możesz zupełnie legitnie kupować repliki w sieci.
Na załączonym materiale nikt nie jest w stanie powiedzieć czy to oryginał czy nie.
Na przykładzie rolexa powiem tylko że jak widzisz kogoś z rolexem to statystycznie jest ponad 90% szans że to fake.
No i Lutz znowu odpalił fake newsa i dezinformuje...
https://majorwatches.pl/products/seiko-mod-nautilius-tiffany-blue
Naprawdę ktoś normalny sądził, że polski prokurator nosi zegarek za 6 milionów? I że będzie się z nim publicznie afiszował? I że nadal wykonuje pracę prokuratora, zamiast leżeć na pięknej plaży?
Jak pisałem: spadek formy...
No i to seiko wydaje się najbardziej prawdopodobną opcją, chatgpt nie wypluł mi tego zegarka, tylko ten model co wyżej.
Drackula - nie chodzi o to, czy to jest legalne czy nie. Trzeba być albo tępym albo mieć olbrzymie parcie na szkło bez wizji konsekwencji, żeby na takim stanowisku nosić replikę zegarka za set tysięcy złotych (a taki dałeś link, nie do zegarka imitującego styl a do całkowitej repliki/podróby).
Bukary - ja już czasami sam nie wiem, do czego są zdolni nasi politycy. Z samego ubiegłego tygodnia mamy typa, który nie potrafi zacytować podstawowej prawniczej paremii, typa który oficjalnie przyznaje się, że nie czytał podpisanej umowy, bo była za gruba, tuska który robi wszystko tylko nie to, co powinien, polityków suwerennej polski, którzy na oficjalnym profilu obrzucają się gównem i zdradami, mencena zakładającego partie pod trademarki disneya. Coś pominąłem?
Grabarz nie zrozumiałeś. Ja nic nie pisałem o Wrzosek i co tam jej w głowie siedzi, tylko dałem linka lutzowi aby też sobie kupił taki zegarek jaki wedle niego Wrzosek nosi ;)
Grzabarzu, obaj dobrze wiemy, że polscy politycy inteligencją czy kompetencjami nie grzeszą. Ale nie sądzę, żeby prokurator (co ważne) Wrzosek (zresztą osoba nie z mojej bajki) była samobójczynią i nosiła publicznie rozpoznawalny pod względem dizajnu zegarek, który - delikatnie rzecz ujmując - przynależy ludziom z zupełnie innej ligi płacowej i stanowić może dowód łapówkarstwa czy skłonności korupcyjnych.
Rozwala mnie jednak u niektórych komentatorów sceny politycznej, że wystawny tryb życia ludzi władzy, którzy wywodzą się z przyjaznych środowisk politycznych (i w Polsce, i w USA), nie budzi ich zażenowania, ale z powodu zegarka za niecały tysiąc złotych na nadgarstku prokurator Wrzosek wpadają nagle w tryb sygnalizowania cnoty. ;)
Ja bym powiedział, że angażowanie giertycha czy wrzosek do rozpracowywania grupy ziobry jest głupie, a jednak ;) Nie doceniasz inwencji politycznej.
Bukary, wybacz ale wlaczyl ci sie chyba jakis mentor mode, ulatujesz w tym swoim smiesznym pseudosymetryzmie poza skale juz.
Moze wyjdz z gola i zostan symetrystycznym trenerem personalnym - zrobisz kariere.
przeciez gdybys poczytal w tym watku na x, to widzialbys ze goscie dyskutuja na temat podobienstwa do tego modowanego - a wiec nieoryginalnego seiko - sprzedawanego poza oficjalnymi kanalami.
A co do p. Wrzosek niezaleznie od tego czy to kopia czy oryginal to slabiutko, mozna byc oryginalnym bez silenia sie na bogactwo.
Nie wiedziałem, że krytyka hipokryzji, trollingu albo dezinformacji to "śmieszny pseudosymetryzm". Już wiem.
Duly noted.
A co do p. Wrzosek niezaleznie od tego czy to kopia czy oryginal to slabiutko, mozna byc oryginalnym bez silenia sie na bogactwo.
A to w pierwszej wypowiedzi nie sugerowałeś wyraźnie, że "fajnie być prokuratorem", czyli nosić drogie zegarki? Miałeś na myśli to, że "fajnie być prokuratorem", czyli nosić imitacje albo podróbki za kilkaset złotych? ;)
Daj spokój. Nie wiem, w jakim celu rozpowszechniasz takie fake'owe wrzutki (w podlinkowanym wpisie mediaworker z portalu wPolsce wyraźnie pisze, że zegarek to oryginał za 6 milionów), ale kiedyś przynajmniej nie dawałeś tak otwarcie znać, że sam się nabierasz na ordynarny trolling. Tak czy inaczej, każdemu się czasem zdarza (mnie również), więc nie ma się czego wstydzić. ;)
A co do p. Wrzosek niezaleznie od tego czy to kopia czy oryginal to slabiutko, mozna byc oryginalnym bez silenia sie na bogactwo.
Ale też bądźmy poważni, przecież mogła być taka sytuacja, że to jest seiko a laska nawet nie wiedziała o podobieństwie. Ja np. bym nie miał pojęcia.
gdybys tylko czytal to zauwazylbys ze godzine wczesniej napisalem o MODOWANYM seiko, ale modowany zegarek to nie oryginal.
Napisalem tez po co wrzucam takie watki, a ty troche blednie zakladasz ze czytam wylacznie pierwsze posty na x (czasem sie zdarza - czasem) moze i pani wrzosek nie jest tak majetna jak zurek, ale nikt przy zdrowych zmyslach nie bedzie posadzal jej o posiadanie zegarka ktory rozszedl sie w limitowanym nakladzie 250+ sztuk.
Spadek formy.....
Ale też bądźmy poważni, przecież mogła być taka sytuacja, że to jest seiko a laska nawet nie wiedziała o podobieństwie. Ja np. bym nie miał pojęcia.
NGD oczywiscie, ze mogla, ale mysle ze ona szybciej kupilaby sobie louboutiny, czy jakiegos maclarena gdyby miala zbedny pieniadz niz ten zegarek, to nie ten typ czlowieka.
gdybys tylko czytal to zauwazylbys
Ależ czytam. Tylko chyba nie zwróciłeś uwagi, że się odnosiłem do twojej pierwszej wypowiedzi ("bait") z wczoraj, a nie do następnej ("damage control"), która pochodzi dopiero z dnia dzisiejszego. Komu ty próbujesz kit wciskać? Aż się przypomniał coolfonpl, którego też ostatnio przywoływałeś: "To nie jest AI" - "Tak, gratulacje, to Photoshop". ;)
dzieki za mentoring, nie skorzystam, a teraz mozesz cos napisac w baitowych watkach wczesniej ktore opusciles.
i nie wiem czy olales mojego posta w ktorym podalem info o tym seiko wylacznie zeby podbic dramatyzm swojej odpowiedzi, zaiste ciekawy przypadek manipulacji.
dodam tylko ze odpowiedzi nieprecyzyjnej bo caly czas powtarzam ze to MOD nie oryginalny zegarek.
serio jeszcze bawicie sie w odpowiadanie na "wrzutki lutza"? Przeciez ten kolo "dyskutuje" na tym forum w identyczny sposob od ponad dekady, a wy dalej liczycie, ze powie cos madrego. robi "wrzutke" lub "baita", wy odpowiadacie na jakikolwiek bzdet a kolo klepie helmuta w piwnicy z radosci...
u mnie juz dawno dostal bloka, razem z lolem i reszta "smierznych" trolli. Ile mozna kopac sie z koniem.
Polska to naprawdę państwo z przemokłego kartonu, trzymającego się na ślinę i gumę do żucia. Jak może być u nas dobrze, skoro nie mamy nawet odpowiednich przepisów i narzędzi, by poradzić sobie z czymś takim rzeczami jak mafie śmieciowe, które jak widać są całkowicie bezkarne.
Dwa i pół miliona złotych tygodniowo - dokładnie tyle według wyliczeń dziennikarza TVN24 Wojciecha Bojanowskiego mogą zarabiać mafie śmieciowe, które nielegalnie pozbywają się odpadów. W drugiej części serii "Umowa śmieciowa" w TVN24+ reporter decyduje się na dziennikarską prowokację. W jej wyniku "wirtuoz mafii śmieciowej" zdradza mu "bez ogródek" szczegóły swojej działalności. Kontrolerzy rozkładają ręce.
- Wirtuoz mafii śmieciowej mówi nam, że w ogóle nie ma się czym przejmować, dlatego że policja raczej średnio reaguje. A ci, którzy są przeznaczeni, żeby to kontrolować, czyli zarówno gmina, jak i starostwo powiatowe, uwaga, swoje kontrole zgodnie z prawem muszą zapowiadać tydzień wcześniej - ujawnił reporter.
Przecież jak wchodziły te przepisy wszyscy, którzy się znają na temacie mówili, że fundujemy sobie scenariusz włoski.
Ale niemoc państwa jest w tej kwestii szokująca. Bandyci zarabiają na tym setki milionów, fundują nam zagrożenie ekologiczne (bo na dobrą sprawę nie wiadomo co w ten sposób jest wyrzucane), a organy państwowe nie są w stanie nic z tym zrobić.