Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Cyberpunk 2077 Przed premierą

Przed premierą 21 sierpnia 2019, 13:07

autor: Jakub Mirowski

Miłośnik gier dla jednego gracza – niby przez lepszy klimat, ale tak naprawdę jest słaby w multi.

Widziałem Cyberpunk 2077 i wiem, czego CDPR nie udało się dopracować

Powiem coś kontrowersyjnego. Na pokazie Cyberpunka 2077 w Kolonii zobaczyłem diablo imponującą grę, ale po prostu grę. Taką, która w pewnych momentach, owszem, zachwyca, ale w innych zwyczajnie irytuje i rozczarowuje.

Zapowiadana premiera gry: 2020.

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Żeby po powrocie z Kolonii nie zastać pod blokiem wściekłego tłumu z widłami i pochodniami, muszę na samym początku zaznaczyć: pokaz Cyberpunka 2077 na gamescomie był pod wieloma względami spektakularny. Gdy V zdalnie zhakował robota, funkcjonującego jako sparingpartner dla ćwiczących boks członków infiltrowanego gangu, a ten pojedynczym uderzeniem niemal urwał naszemu przeciwnikowi głowę – Francuz siedzący obok mnie wymamrotał pod nosem: „gra roku, panie i panowie”.

Kiedy główny bohater za pomocą złośliwego wirusa zmusił jednego z napastników do wyciągnięcia zawleczki z trzymanego w ręce granatu, wysadzając jego i dwóch innych wrogów – uśmiechnąłem się tak szeroko, że prawie odpadł mi czubek głowy. Po dwóch prezentacjach nadchodzącego dzieła CD Projektu RED jestem święcie przekonany, że w niektórych aspektach będzie to produkcja wybitna, ale jednocześnie wybitnie nierówna.

Podejrzewam, że w każdej innej relacji z pokazu na gamescomie znajdziecie głównie ochy i achy. Nie ma w tym nic dziwnego, bo elementów, nad którymi można tu „ochać” i „achać”, jest więcej niż artykułów o Cyberpunku 2077 na GRYOnline.pl. Szczegółowość otoczenia, prześlicznie zaprojektowany świat, masa pomyślunku włożona w każdy detal futurystycznej rzeczywistości, złożony system dialogów, możliwości rozwiązywania zadań, których nie powstydziłoby się Deus Ex, fenomenalny model zniszczeń – wszystko to sprawia, że łatwo przymknąć oko na pewne niedociągnięcia. Problem w tym, że znacznie prościej zignorować je w trakcie trwającej czterdzieści pięć minut prezentacji, natomiast trudniej będzie już podczas przechodzenia całej fabuły, mającej wystarczyć na minimum kilkadziesiąt godzin.

Widziałem Cyberpunk 2077 i wiem, czego CDPR nie udało się dopracować - ilustracja #1
Świat Cyberpunka wypełniony jest kozackimi momentami. W samej rozgrywce jest ich nieco mniej.

TRZECI RAZ TO SAMO

CD Projekt RED widocznie skupia się na produkcji gry, a nie na tworzeniu kolejnych dem dla prasy. Dlatego ten sam fragment widzieliśmy na gamescomie już trzeci raz i nie opisujemy tu szczegółowo tego, co zobaczyliśmy. Jeśli przegapiliście poprzednie teksty na ten temat, podrzucamy linki:

  1. Cyberpunk 2077 wygląda rewelacyjnie! Widzieliśmy gameplay na E3
  2. Cyberpunk 2077 na chłodno – analiza nadchodzącej gry CDPR
  3. Ile kosztuje kebab w Night City – twórcy Cyberpunka 2077 odpowiadają na Wasze pytania
Widziałem Cyberpunk 2077 i wiem, czego CDPR nie udało się dopracować - ilustracja #2

Pewnym rozczarowaniem okazał się dla mnie głos V jako mężczyzny. O ile u żeńskiej wersji słychać naturalną zadziorność, która pasuje do tej postaci, tak w przypadku męskiej wokal jest zaskakująco nijaki. Ale może to tylko kwestia złego fragmentu. CD Projekt RED ma przecież nosa do wiodących aktorów głosowych – i Jacek Rozenek, i Doug Cockle byli wyśmienici jako Geralt – zatem mam nadzieję, że również Gavin Drea okaże się w Cyberpunku 2077 dobrym wyborem.

Na razie odnoszę bowiem wrażenie, że to tytuł, na który momentami lepiej się patrzy, niż się w niego gra. Jak przeczytacie dosłownie wszędzie – Night City zostało zaprojektowane rewelacyjnie. W trakcie pokazu twórcy zabrali nas do dzielnicy Pacifica, mającej być w zamierzeniu architektów rajem dla korporacyjnych grubych ryb, z którego jednak zostały tylko szkielety gigantycznych bloków, zasiedlane teraz przez grupę przestępczą Voodoo Boys. Górują tu gołe budynki, w dole zaś rządzi chaos – za sprawą wojny gangów na ulicach płoną auta, a zwykli obywatele kryją się w zaułkach. A gracz chodzi za NPC, z podziwem obserwuje to wszystko, chłonie tę niezwykłą atmosferę futurystycznego rozkładu, jednak całe to chodzenie, obserwowanie i chłonięcie zabiera zdecydowanie więcej czasu niż prawdziwe granie.

I wydaje mi się, że wiem dlaczego. CD Projekt RED to mistrzowie w budowaniu świata, w zapełnianiu go szczegółami i szczególikami, w tworzeniu postaci z charakterem i pisaniu dialogów z pazurem. Pokazali to w Wiedźminie, pokazują i teraz. Gdy idziemy za zleceniodawcą, a w tle helikopter ostrzeliwuje jakiś budynek, wygląda to świetnie. Ale rdzeń samej rozgrywki – strzelanie, skradanie się, jazda samochodami (czy w przypadku tego konkretnego fragmentu: motocyklami) – wyglądają zaledwie przyzwoicie. Broni brakuje porządnego kopa, przeciwnicy chowają się za osłonami, ale zawsze jakoś tak, że połowa ciała skądś tam im wystaje, i z wyjątkiem jednego rodzaju wrogów – walczących w zwarciu wojowników, którzy doskakują do gracza błyskawicznymi wypadami – niemrawo idzie im poruszanie się po polu walki. W dodatku masa znaczników i cyferek odciąga uwagę od chaosu na ekranie – ale to akurat pewnie będzie dało się wyłączyć.

Widziałem Cyberpunk 2077 i wiem, czego CDPR nie udało się dopracować - ilustracja #3
Animals to wielkie góry mięśni, spędzające pół dnia na siłowni. Sprytny haker może to wykorzystać w zabójczy sposób.

Nie twierdzę, że Cyberpunk 2077 w akcji prezentuje się słabo. Gdy wokół odpadają kawałki ścian, gdy jakiś facet przez wgranego mu wirusa wysadza w powietrze siebie i swoich kolegów, gdy V idealnie wymierzonym ciosem powala kolesia, który właśnie przeteleportował się jej tuż przed nos – jest efektownie jak cholera. Ale to pojedyncze momenty. Reszta wygląda po prostu jak zwyczajna, porządna strzelanka. A tak ambitny projekt zasługuje chyba na coś więcej – na drapieżność w stylu Dooma czy mobilność rodem z Titanfalla albo jeszcze lepiej – coś własnego, co by nas porządnie zaskoczyło. Podobnie jest z korzystaniem z pojazdów. Model jazdy robi wrażenie płytkiego i nazbyt zręcznościowego, co nawet nie byłoby dużym problemem, gdybyśmy pędzili po ulicach, na których rzeczywiście można urządzić sobie slalom pomiędzy nadjeżdżającymi z naprzeciwka tłumami aut. Tymczasem, przynajmniej w Pacifice, na drogach panują pustki. Widzieliście te pustki już wcześniej na póki co jedynym dostępnym w sieci długim gameplayu.

Oto i właśnie nierówność, o której mówiłem na wstępie. Nowa produkcja CD Projektu RED wygląda, jakby nad niektórymi rzeczami – projektem świata, możliwościami hakowania rodem z najlepszych immersive simów, dbałością o detale – siedziała miesiącami ekipa najwybitniejszych fachowców, podczas gdy przy innych machnięto ręką i stwierdzono: „Ech, po prostu zróbmy to tak jak wszyscy inni”. Nigdzie nie jest to bardziej widoczne niż w przypadku zaprezentowanej walki z bossem, w której V ściera się z dzierżącą wielki młot przywódczynią gangu Animals – Sasquatch. Przeciwnik ma zestaw łatwych do wyuczenia ataków i jaskrawo świecący zbiornik na plecach, na którym równie dobrze można by umieścić napis: „STRZEL TUTAJ”. Potyczka odbywa się według schematu: odskocz przed ciosem, przemieść się za plecy, gdy Sasquatch próbuje wyciągnąć młot z ziemi, opróżnij magazynek w słaby punkt, powtórz. Gdzie my to widzieliśmy? Ach, tak. Wszędzie.

Widziałem Cyberpunk 2077 i wiem, czego CDPR nie udało się dopracować - ilustracja #4

MIĘDZY SŁOWAMI

Jednym z ciekawszych aspektów pokazanego dema był język, jakim posługują się mieszkańcy dzielnicy Pacifica. To imigranci z Haiti, więc pomiędzy sobą porozumiewają się na zmianę kreolskim przemieszanym z francuskim oraz angielskim z silnym akcentem. Aby zrozumieć pierwsze dwa, możemy wyposażyć się we wszczep, który na bieżąco tłumaczy obce języki w postaci tekstu na ekranie. Gorzej z angielskim, pełnym gramatycznych uproszczeń i slangowych określeń – bez naprawdę dobrej znajomości mowy Szekspira niektórym graczom może być ciężko. Ciekaw jestem, czy inne regiony Night City też będą mieć swoje „narzecza”… chociaż po ostatnich oskarżeniach o rasizm twórcy mogą dojść do wniosku, że nie warto się produkować.

Widziałem Cyberpunk 2077 i wiem, czego CDPR nie udało się dopracować - ilustracja #5
Dialogi są super – a w dodatku sporo kwestii odblokowuje się dopiero przy odpowiednich umiejętnościach i pochodzeniu.
Widziałem Cyberpunk 2077 i wiem, czego CDPR nie udało się dopracować - ilustracja #6
Gdyby nie cybernetyczna ręka, można by pomyśleć, że to nie żaden cyber, a całkiem zwyczajny punk.

Część z Was pewnie zarzuci mi, że uparłem się, by znaleźć łyżkę dziegciu w beczce miodu, i że fakt, iż nie wszystko jest szalenie innowacyjne czy imponujące, to nie powód do narzekań. Że rzeczy, po których pozostaje tylko pozbierać szczękę z podłogi i otrzeć łzy szczęścia, jest tu zdecydowanie więcej. Zgodzę się i dodam – to wspaniała sprawa, że mamy w Polsce dewelopera, który przyzwyczaił graczy do takich oczekiwań, że to, co w innych produkcjach uznano by za normalne, w przypadku Cyberpunka 2077 kwalifikuje się jako rozczarowujące. Poprzeczka została po prostu zawieszona na tyle wysoko, że standard u innych to tutaj pułap minimum. Szał na ten tytuł jest tak gigantyczny, iż wydaje się, że niektórzy spodziewają się po nim rozpoczęcia nowej ery w świecie interaktywnej rozrywki, zebrania nagród przyznawanych produkcji roku za lata 2020–2077 i zaprowadzenia pokoju w Górskim Karabachu. Ale ludzie z CD Projektu RED nie mogą być specjalistami od wszystkiego. Ich gra to nadal tylko gra, z własnym zestawem nieco słabszych stron. Niemniej bez obaw – wciąż zapowiada się absolutnie obłędnie.

ZASTRZEŻENIA

Koszty pobytu na targach gamescom redakcja pokryła we własnym zakresie.

Jakub Mirowski | GRYOnline.pl

TWOIM ZDANIEM

W Cyberpunku 2077 będziesz głównie?

Hakował(a)
37,9%
Strzelał(a)
35,9%
Skradał(a) się
26,2%
Zobacz inne ankiety
Cyberpunk 2077 na chłodno – analiza nadchodzącej gry CDPR
Cyberpunk 2077 na chłodno – analiza nadchodzącej gry CDPR

Przed premierą

CD Projekt Red jeszcze raz zaprosił nas na pokaz rozgrywki z Cyberpunka 2077, który widzieliśmy w Los Angeles. Wiedząc już, czego mamy się spodziewać, pojechaliśmy przygotowani, by sceptycznym okiem wyławiać szczegóły i odkrywać sekrety gry.

Cyberpunk 2077 wygląda rewelacyjnie! Widzieliśmy gameplay na E3
Cyberpunk 2077 wygląda rewelacyjnie! Widzieliśmy gameplay na E3

Przed premierą

Cyberpunk 2077 w ciemno był typowany na grę targów E3 2019 i teraz nie mamy wątpliwości – Polakom udało się spełnić oczekiwania, nawet jeśli dali nam tylko datę premiery, krótki trailer i znanego aktora.

Cyberpunk 2077 - poznaj uniwersum nowej gry RPG CD Projekt Red
Cyberpunk 2077 - poznaj uniwersum nowej gry RPG CD Projekt Red

Przed premierą

Od premiery kolejnego projektu twórców Wiedźmina dzielą nas całe lata. W międzyczasie przyjrzyjmy się uniwersum Cyberpunka - ponurego świata niedalekiej przyszłości, gdzie "poza jest wszystkim".

Komentarze Czytelników (95)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
21.08.2019 15:51
Guntor
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Guntor
27
Konsul

Trzeci artykuł o tym samym demie. Wow.

21.08.2019 16:31
1
odpowiedz
easyrev
13
Legionista

Szczegółowość świata, efektowne sceny - taki sobie hype. Mankamenty mechaniki rozgrywki - takie sobie czepianie się. Poczekam na side questy - czyli co najmniej do premiery, bo właśnie różnorodność znaczących side questów była najmocniejszą stroną Dzikiego Gonu, jak i generalnie rozdziela wybitne erpegi od średniaków.

21.08.2019 16:41
odpowiedz
3 odpowiedzi
TheFrediPL
44
Chorąży

Czekam ale nie sądzę by RDR2 pobiło.

21.08.2019 16:52
😐
odpowiedz
iGniter
1
Legionista

W ankiecie "W Cyberpunku 2077 będziesz głównie?" zabrakło wielu innych opcji... takich mniej standardowych.

21.08.2019 17:30
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
dami909
28
Chorąży

Taki RDR2 ma toporne sterowanie i nudne strzelanie (gra o rewolwerowcach!), mimo to i tak wszyscy się zachwycali. Wiedźmin 3 ma kiepski rozwój postaci (gra RPG!), mimo to i tak wszyscy się zachwycali. Dlaczego? Obie gry miały fantastycznie wykreowany świat i bohaterów na których nam zależało. Cyberpunk będzie miał swoje bolączki, to pewne, ale to i tak pewnie będzie gra roku.

post wyedytowany przez dami909 2019-08-21 17:34:01
21.08.2019 18:40
Dharxen
3
odpowiedz
Dharxen
40
Generał

Oczekiwać, że pełnokrwisty erpeg będzie również świetnym shooterem, to chyba lekka przesada. Wystarczy, jak najważniejsze elementy gier RPG, czyli fabuła, dialogi, questy, postacie, świat i ogólnie narracja, będą bardzo dobrze dopracowane.

21.08.2019 19:10
marcing805
2
odpowiedz
marcing805
131
PC MASTER RACE

Niesamowite. Jak ktoś ma niewiadomo jakie oczekiwania, to wiadomo że i tak się rozczaruje. To ma być dobra gierka do zabawy po pracy/szkole i tyle. Obniżcie swoje oczekiwania. Piszę tu o wszystkim, na co szczególnie liczycie w życiu. Zbyt wygórowane oczekiwania mogą prowadzić do depresji, kiedy zdajemy sobie sprawę z tego, że wszystko co sobie ubzduraliśmy w umysłach, nigdy się nie uda.

21.08.2019 19:18
odpowiedz
Tanakhe
2
Junior

Widac ze wiekszosc slucha wypowiedzi tworcow dupa a nie uszami ??Cyberpunk 2077 ma byc gra Rpg z elementami fpsa. Dooma tam nie znajdziecie

21.08.2019 19:31
odpowiedz
2 odpowiedzi
Kelebglin
12
Chorąży

była u mnie rodzinka z USA z dziećmi (15-18 lat), jarają się tym CP bardziej niż córka Stannisa... ale to dobrze wróży naszym ;)

21.08.2019 19:42
Hambi-X
👎
14
odpowiedz
10 odpowiedzi
Hambi-X
11
Legionista

Bez obrazy Jakub Mirowski, ale porównywanie mechaniki strzelania CP2077 do Dooma i Titanfalla 2 jest śmieszne.

Cyberpunk jest RPGiem w dużym otwartym świecie, stawiającym nacisk na rozbudowaną fabułę, narrację, dialogi oraz wolność kreowania własnej postaci w nieliniowej opowieści, Doom i Titanfall 2 to najlepsze korytarzowe FPSy obecnej generacji których epicentrum designu jest, surprise surprise, mechanika strzelania. To porównanie jest tak idiotyczne, że aż dziwię się że zostało przytoczone przez koniec końców członka redakcji Gry-online.

CP2077 to tylko gra, a nie Chrystus elektronicznej rozgrywki, co nie oznacza że nie może, tak jak Dziki Gon zostać jednym z najwybitniejszych przedstawicieli gatunku.

Z tego względu proszę, jako autor poważnych artykułów o grach, chciałoby się powiedzieć cough znawca tematu, wymień mi proszę ile znasz rozbudowanych, nieizometrycznych RPGów o których systemie walki możesz powiedzieć że jest lepszy niż przeciętny? Ani Deus Ex, ani Vampires The Masquerade Bloodlines, ani Gothic 2, Fallout New Vegas, Wiedźmin 3, Dragon Age Origins, czy ubóstwiany przez wielu Skyrim, wszystkie te gry łączą dwie rzeczy, są wybitnymi RPGami i mają gówniany w porywach do przeciętny system walki.
Jedynym wyjątkiem od tej reguły jest seria Dark Souls ale są to semi-RPGi które zamiast na roleplay'u skupiały się własnej, oryginalnej filozofii gameplay, tym samym kreując zupełnie nową sub-genre Soulslików.

Jeszcze raz, bez obrazy Panie autorze ale ten artykuł jest zwyczajnie śmieciowym clickbaitem, próbą sztucznego, o ironio bezmyślnego wyrwania się z mainstreamu i szukania oklasku. Studzenie oczekiwań to jedno, karcenie gry za to że nie jest wybitna pod każdym możliwym względem to co innego.

21.08.2019 19:44
odpowiedz
reg666
25
Chorąży

Jakie te artykuły sa głupie. Dajecie nagłówek że CP nie będzie taki wybitny, następnie autor tłumaczy się że gra jest wybitna i 3/4 tekstu jest o wychwalaniu CP. Chcecie trochę skrytykować to walcie z grubej rury "Nie graliśmy, ale widzieliśmy nowy gameplay. Nie podoba nam się system strzelania, ponieważ nie graliśmy i nie wyglądał jak DOOM. Pojazdów na drodze też mało, bo w GTA V było więcej, a przecież gra ma być na kilkadziesiąt godzin więc na pewno godzinny gameplay pokazał największy ruch uliczny." Da się? Da. Po co lać wodę i samemu sobie zaprzeczać. Szanujcie czas swoich czytelników i następnym razem bez zbędnego pitolenia

21.08.2019 19:52
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
nie taki stary zgred
31
Chorąży

Niestety ale zanosi się na to, że gra nie będzie RPGiem. I to może być w pewnym sensie największe rozczarowanie i minus. Jeśli warstwa rpg będzie słaba to reszta gry zredukuje się do co najwyżej przeciętnej strzelanko-skradanki i być może tylko warstwa fabularna będzie nieco Cyberpunka ratować bowiem hype jest nakręcony niemiłosiernie. IMO rpgi futurystyczne są cięższe do realizacji, właściwie najczęściej są to wariacje deusexowe jeśli chodzi o mechanikę czyli rozwój postaci, rozdzielanie statystyk itp. Bardzo lubię te klimaty ale ta część mechaniki z reguły jest o wiele lepsza w rpg typu fantasy. Dlaczego napisałem w pewnym sensie? Bo w rpgi gra raczej niewielka część graczy co pokazują świetnie wyniki sprzedaży rpgów i innego typu gier. Ale jest to głośna grupa więc dymy mogą być, reszta graczy ma to (ile jest rpg w rpg) gdzieś. To jak z rowerzystami, garstka jeździ maszynami powyżej 3k pln, większość wybiera maszyny komunijne. Już w Wiedźminie 3 mechanika rpg była taka sobie, zarówno rozwój postaci jaki i rozplanowanie ekwipunku w trakcie gry, a zanosi się, że Cyberpunk 2077 nie dorówna w tym aspekcie do W3.

post wyedytowany przez nie taki stary zgred 2019-08-21 19:58:20
21.08.2019 19:56
odpowiedz
Jarkooo17
2
Junior

Treść ,jakość wymiata a strzelanie jest gorsze . . . A kto twierdzi że w wiedźmie 3 walka była porywająca ? Owszem treść jakość była kosmiczna a walka tylko dobra i co ? I był hit , w cyberpunk mi wystarczy walka też na poziomie bardzo dobrym i nikt nie powiedział ze ma być wybitna ,

21.08.2019 20:01
odpowiedz
AntyGimb
46
Generał

Nic nowego. Gameplay kiepski i dlatego nic nie pokazują, a tak na poważnie to odnoszę wrażenie że piszący szukał wad na siłę.

21.08.2019 20:40
Ghost2P
odpowiedz
3 odpowiedzi
Ghost2P
105
Legend

Po prostu CDP nigdy nie robił żadnej strzelanki, to ich pierwsza gra tego typu
Historia uczy, ze jak devsi robia cos pierwszy raz to zazwyczaj sa jakies bolaczki, ot np. pierwszy AC czy pierwsze Uncharted
Drugie czesci tych gier byly juz znacznie lepszy, choc jedynki tez byly bardzo dobre w swoim czasie, ale tylko i az bardzo dobre
Czuje, ze tu bedzie tak samo

Dlatego w walce o Goty ta gra dostanie baty od The Last of Us 2

21.08.2019 20:54
A.l.e.X
😍
odpowiedz
1 odpowiedź
A.l.e.X
126
Alekde

biorąc pod uwagę budżet tej gry wielkość i to co już sobą reprezentuje mogę śmiało stwierdzić że na rynku i tak nie ma odpowiedniej przeciwwagi i będzie to K.O. w 2020 / co najwyżej TLoU2 może zagrozić CP2077 zgarnięcie GOTY w '20.

21.08.2019 23:00
Bezi2598
😍
odpowiedz
Bezi2598
95
Legend

eee tam, durny clickbait, zajebista gra będzie

21.08.2019 23:26
Dawidv
odpowiedz
Dawidv
132
Konsul

Gra będzie świetna, wierzę w to.

Polecam posłuchać osób, które prowadzą te firmę jak się wypowiadają na temat może nie samej gry, ale ogólnie ich celów, działań i podejścia. Są cholernie ambitni, kierują się pasją, pokazali już nie raz, że potrafią dostarczy na prawdę solidny produkt.

Generalnie jestem zadowolony, że powstają takie artykuły, niech wiedzą przed premierą co mogą poprawić. Dobry produkt się obroni, gracze o to zadbają.

Błędy w grze będą nieuniknione z czasem doszlifuja wszystko. Moim zdaniem, nie ma jeszcze co wyrokować. Poczekajmy do premiery.

22.08.2019 01:28
odpowiedz
LamPL
19
Chorąży

Twórcy jakiś czas temu powiedzieli, że grę można będzie przejść bez nawet jednego wystrzału, czy to będzie prawda zobaczymy. Jeżeli założymy, że to prawda wówczas nasuwa się pytanie, po co więc tworzyć strzelanie rodem z Dooma, skoro jakaś część graczy nawet z niej nie skorzysta.
Mnie osobiście na jakimś super rozwiniętym, trudnym modelu gameplayu nie zależy. Jak zechcę zginąć w 0.5 s jedną kulą wystrzeloną przez przeciwnika, to pogram sobie Tom Clancy's Rainbow Six: Siege. Najważniejsza jest fabuła, wybory i ich wpływ na otaczający nas świat (tak w skrócie, bo jeszcze dodać by można dialogi, muzykę i inne "duperele"), od wymagającego gemaplayu mam inne gry.

22.08.2019 08:01
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
geohound
70
Konsul

Coś czuję, że to po prostu będzie udoskonalony Deus Ex i tyle. Nic więcej, nic mniej.

22.08.2019 12:47
😉
odpowiedz
Metaverse
8
Pretorianin

Przeciez w przypadku Wiedzmina rdzeń samej rozgrywki – strzelanie, skradanie się (a raczej jego brak), jazda samochodami (czy w przypadku tej konkretnej gry: koniami) – rowniez wyglądają zaledwie przyzwoicie a i tak gra sie swietnie bo nie na tym polega geniusz tej gry. Chyba trzeba jednak spotkac sie pod blokiem autora z widlami i pochodniami i wytlumaczyc mu jak nalezy pisac artykuly o Cyberpunku.

22.08.2019 16:40
odpowiedz
zanonimizowany1295256
1
Junior

Na szczescie cala reszta swiata sie nie zgadza, wszyscy sa zachwyceni i ja tez jestem zachwycony. A opinia jednego redaktora i jego osobiste uczucia, a latwiej mu zwrocic uwage to co mu sie w zyciu nie podoba a ciezko mu sie zachwycic tym co mu sie podoba, nijak sie maja do tego czy tak jest faktycznie czy nie. Jestem do tego stopnia przekonany, ze zainwestowalem i poki co jestem bardzo zadowolony. Pozostaje tylko ogladnac gameplay i ocenic samemu. Poki co studio jest wzorem jak nalezy traktowac gre i graczy i wszyscy o tym mowia i pisza.

22.08.2019 18:40
odpowiedz
deathcoder
17
Chorąży

Wy jeszcze nie skumaliście, że ten artykuł jest celowo tak napisany by zwiększyć gry-online oglądalność? :) kontrowersja = generowanie ruchu, a generowanie ruchu = wzrost zysków z reklam :)

Toć w Widźminie rozgrywka była równie drewniana momentami i to nikomu nie przeszkadzało :)

Poza tym pytanie brzmi, czy to my gracze mamy zbyt wielkie oczekiwania, czy też to właśnie autor się na nich przejechał :)

23.08.2019 10:35
odpowiedz
Alukin
9
Legionista

To ja powiem tak... gram obecnie w wiedźmina 3 i szczerze ta gra też jest pełna wad, bugów, a skalowanie poziomów zadań to jakiś żart. Walka mieczem to oprócz ładnych animacji jakaś kpina... tzn klikam lewym na pałę i odskok.... ale mimo wszystko to świetna gra w którą można się wciągnąć. Problem polega na tym, że ludzie chcą, żeby jakaś gra była "objawieniem" i zmieniła ich życie... a to tylko gra.

23.08.2019 14:46
Soku12
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Soku12
47
Flight Lieutenant

"CD Projekt RED to mistrzowie w budowaniu świata, w zapełnianiu go szczegółami i szczególikami"

Wnioskując po Wiedźminie to raczej są co najwyżej przeciętni w tym względzie. Od prawdziwych mistrzów level designu (Eidos Montreal, Arkane) dzielą ich lata świetlne.

post wyedytowany przez Soku12 2019-08-23 14:49:46
24.08.2019 13:22
odpowiedz
dante19811
1
Junior

Czy głos V jako faceta został zmieniony na ten znany z cinematica, czy nadal jest ten sam, który słyszeliśmy w pierwszym trailerze gry na E3 2018 ?

post wyedytowany przez dante19811 2019-08-24 13:24:22
24.08.2019 14:35
Irek22
odpowiedz
Irek22
100
Grzeczny już byłem

Poprzeczka została po prostu zawieszona na tyle wysoko

U mnie odwrotnie - Wiedźmin 3 tak mnie rozczarował, a CDP Red tak mnie zawiódł, że nie mam żadnych oczekiwań wobec Cybrepunka 2077. Przez obniżenie poprzeczki Wiedźminem 3, nawet specjalnie nie czekam na tę grę.
Jeżeli ta gra się uda, to fajnie. Jeżeli się nie uda, to płakać nie będę. Ale o tym przekonam się dopiero, gdy zakupię tę grę w jakiejś edycji GOTY czy innej Enhanced w promocji na GOG.com (nauczony Wiedźminem 3, tym razem już nie popełnię tego błędu, że wydam kupę kasy na samą podstawkę i osobno na jej dodatki w pre-orderze).

post wyedytowany przez Irek22 2019-08-24 14:38:59
25.08.2019 07:21
2
odpowiedz
Paulpolska
55
Centurion
9.0

Tragiczny artykuł. Ocenianie gry przed premierą głupszej głupoty nie widziałem.

"Ale to pojedyncze momenty. Reszta wygląda po prostu jak zwyczajna, porządna strzelanka"

I skąd niby ta pewność skoro gra nie wyszła jeszcze ? Takich przykładów bym napisał mnóstwo ale jest ich za dużo

27.08.2019 11:26
1
odpowiedz
janoszebambosze
1
Junior

Żeby oceniać grę trzeba najpierw dobrze rozumieć czym ta gra ma być. Dla kogoś kto śledzi newsy o CP wiadome jest, bo było to podkreślane wiele razy w wywiadach, że będzie to RPG z elementami shootera. Nie powinniśmy więc traktować strzelania, jako core gry, bo tak jak ktoś już napisał - niektórzy nawet strzelać nie będą. Wymaganie więc mechanik strzelania na poziomie Dooma to nieporozumienie i niezrozumienie tematu. Strzelanie jest tylko jednym z dostępnych środków do osiągnięcia celu, więc tak na prawdę wystarczy, że będzie zrobione poprawnie (na tyle dobrze, żeby nie psuło zabawy). Weźmy sobie przykład - Fallout 4 (lub którykolwiek z ery 3d) - czy ktoś wymagał od niego strzelania na poziomie najnowszych, dynamicznych FPS'ów?

29.08.2019 01:48
Irek22
odpowiedz
Irek22
100
Grzeczny już byłem

janoszebambosze [44]
Żeby oceniać grę trzeba najpierw dobrze rozumieć czym ta gra ma być.

Trzymając się tego podejścia należy stwierdzić, że Wiedźmin 3 - ponieważ miał być (przede wszystkim) grą RPG - jest grą złą, a na pewno złą grą RPG.

post wyedytowany przez Irek22 2019-08-29 01:50:36
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze