Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 7 października 2009, 10:50

autor: Krystian Smoszna

Fan black metalu i szeroko rozumianych gier akcji. Kocha Dooma miłością prawdziwą.

Risen - recenzja gry

Długo musieliśmy czekać na kolejną grę twórców słynnej serii Gothic. Czy Risen zaciera złe wrażenie, jakie pozostawiła po sobie trzecia odsłona wspomnianego cyklu i oficjalny dodatek do niej?

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Od momentu pierwszej zapowiedzi gry Risen (jeszcze pod roboczym tytułem RPB), podejrzewaliśmy, że będzie to mocne uderzenie. Odpowiedzialne za powstanie tego programu studio Piranha Bytes miało w ostatnim czasiesporo do udowodnienia, nie tylko swojemu nowemu partnerowi – firmie Deep Silver – ale przede wszystkim zawiedzionym fanom serii Gothic, którzy po niezbyt udanej trzeciej odsłonie tego cyklu postawili na niemieckim producencie krzyżyk. Dziś możemy śmiało powiedzieć, że eksperyment o nazwie Risen powiódł się, a winą za poprzednią klęskę należy obarczać przede wszystkim firmę JoWooD. Austriacki wydawca zdążył się zresztą w międzyczasie skompromitować ponownie, wypuszczając do sklepów niedopracowany gniot, jakim był Zmierzch Bogów.

Początek gry Risen do złudzenia przypomina pierwszego Gothica, choć okoliczności pojawienia się głównego bohatera na nieznanym lądzie są nieco inne. Nowy Bezimienny nie jest bowiem skazańcem, ale rozbitkiem, który został wyrzucony na brzeg Farangi po katastrofie statku. Reszta jest już właściwie taka sama. Nasz podopieczny szybko nawiązuje kontakt z miejscową ludnością i chcąc, nie chcąc, zostaje poinformowany o tym, co dzieje się na tropikalnej wyspie. A dzieje się sporo. W trakcie intensywnych i niespotykanych w tej części świata anomalii pogodowych spod ziemi wyrosły nagle starodawne budowle, pełne cennych artefaktów oraz dzikich bestii. Tajemnicze świątynie wzbudziły ogromne zainteresowanie Inkwizycji, która przybyła na wyspę niedługo przed naszym śmiałkiem, ale zdążyła w tym czasie całkowicie zmienić układ sił na Farandze. Kapłani zajęli należący do magów klasztor, wygnali z portowego miasta bandytów, a także zaczęli sprawować kontrolę nad farmami, rozsianymi na terenie całej krainy. Wałęsanie się po wyspie zostało zabronione. Schwytani włóczędzy są natychmiast odsyłani do klasztoru i po długim treningu wcielani w szeregi Inkwizytorów.

W Risen odwiedzamy jedno duże miasto portowe.Wybory tu dokonane mają duży wpływ na rozgrywkę.

Nowe porządki najmniej spodobały się upokorzonym bandytom, którzy po wypędzeniu z miasta osiedlili się na bagnach. Dowodzona przez don Estebana grupa rzezimieszków nie zamierza jednak tanio sprzedać swojej skóry i coraz głośniej przebąkuje o stawieniu czynnego oporu Inkwizytorowi Mendozie oraz jego ludziom. Konflikt pomiędzy obiema frakcjami wisi w powietrzu i jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, gracz zmuszony jest opowiedzieć się po którejś ze stron.

Wybory to w Risen rzecz powszechna. W początkowej fazie gry nieustannie stajemy przed szansą zaskarbienia sobie łask u zwalczających się wzajemnie frakcji, a to, na którą spojrzymy przychylniejszym okiem, ma ogromny wpływ na dalsze losy Bezimiennego. Wstąpienie w szeregi jednej ze stron konfliktu automatycznie zamyka dostęp do drugiej. Liczba zadań zostaje ograniczona, a niektóre ścieżki rozwoju znikają bezpowrotnie, czego dobrym przykładem jest kariera bandyty. Jeśli staniemy u boku don Estebana, żaden z członków Inkwizycji nie zdradzi nam sekretów zaawansowanej magii, przez co zabawa z zaklęciami ograniczy się wyłącznie do używania kosztownych zwojów.

Wyboru należy też dokonać w kwestii rozwoju postaci i to najlepiej już na samym początku zabawy. Risen został skonstruowany w taki sposób, że bohater nie ma szans nauczyć się wszystkiego. Samych umiejętności władania dostępnym orężem jest pięć, z czego każda ma aż dziesięć stopni rozwoju. W ciągu całej gry bohater jest w stanie dociągnąć do maksimum co najwyżej dwie z nich, o ile marzy o rozwinięciu innych zdolności, np. alchemii czy kowalstwa. Można, co prawda, skupić się wyłącznie na obsłudze broni, ale wówczas zamykamy sobie dostęp do wielu interesujących i bardzo przydatnych w trakcie zabawy aktywności. W Risen nie można nawet odłupać kawałka skały ze złoża rudy, jeśli wcześniej nie nauczymy się górnictwa.

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

Materdea Ekspert 2 marca 2016

(PC) Risen reprezentuje istną gameplayową skamielinę - gra od twórców Gothika nie mogła inaczej wyglądać i prezentować się. Mimo wszystko tytuł wydaje mi się nieco bardziej przystępny. Choć wciąż strasznie drewniany pod względem rozgrywki, to scenariusz, a także drobne usprawnienia powodują, że to dzieło nie straszy tak, jak poprzednia autorska marka Niemców!

8.0

Cayack Ekspert 18 lutego 2012

(PC) Risen jest świetnym, długim, satysfakcjonującym erpegiem. Z odpowiednią dozą interaktywności i sycącym systemem walki. Dla fanów twórczości studia Piranha Bytes to prawdziwy Gothic 4.

8.5
Recenzja gry GreedFall – budżetowy Wiedźmin 3 daje radę
Recenzja gry GreedFall – budżetowy Wiedźmin 3 daje radę

Recenzja gry

GreedFall nie jest „drewnianym” następcą Gothica. To bardzo dobre RPG, które skromny budżet i możliwości autorów uzupełniło mądrym pożyczeniem dobrych pomysłów z najlepszych wzorów, jednocześnie zachowując oryginalność i pomysł na siebie.

Recenzja gry Children of Morta – co w rodzinie, to nie zginie
Recenzja gry Children of Morta – co w rodzinie, to nie zginie

Recenzja gry

Po skończeniu Children of Morta będziecie mieli wrażenie, że nie tylko porzucacie świetnego, dynamicznego hack'n'slasha, ale przede wszystkim, że opuszczacie rodzinny dom, w którym zwyczajnie czuliście się dobrze i bezpiecznie.

Recenzja gry Fire Emblem: Three Houses – japońska sztuka wojny
Recenzja gry Fire Emblem: Three Houses – japońska sztuka wojny

Recenzja gry

Seria Fire Emblem od lat znana jest fanom gier taktycznych, choć w naszym kraju nigdy nie trafiała na listy przebojów. Dzięki hybrydowym konsolom Nintendo Switch, smak dobrze zaprojektowanej rozgrywki taktycznej ma szansę poznać większa liczba graczy.

Komentarze Czytelników (228)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
08.10.2009 21:48
kęsik
👍
odpowiedz
kęsik
94
Legend

mozesz podac przyklad w ktorym "wysililes swoj mozg'' grajac w risena ?

No jak grasz na łatwym poziomie trudności to może nie musisz używac mózgu

spoiler start

którego i tak nie masz...

spoiler stop

08.10.2009 21:50
odpowiedz
YourMastaH
25
Centurion

->>> kesik

dalej sie specjalizujesz w obrazaniu madrzejszych od siebie coz twoja sprawa, nie nie gralem na latwym poziomie trudnosci ale mowiac o ruszaniu mozgownica bardziej chodzi mi o zagadki a nie sciaganie potworow na niesmiertelnych npcow albo blokowanie przez pol godziny i kontrowanie co jakis czas az wszyscy padna.

08.10.2009 21:51
kęsik
😁
odpowiedz
kęsik
94
Legend

dalej sie specjalizujesz w obrazaniu madrzejszych od siebie

Hahaha. Weź idź gdzieś bo zaraz zaliczę ROTFLMAOMG.

I ty twierdzisz ze skonczyles gimnazjum ?

Tak.
Dobra idź spać bo dobranocka się skończyła...

08.10.2009 21:54
odpowiedz
YourMastaH
25
Centurion

I ty twierdzisz ze skonczyles gimnazjum ?
Wlasnie widze....
Jestem kęsik i pochodze ze Szczecina. Zawsze jestem spokojny i opanowany nawet gdy coś idzie nie po mojej myśli.
Zastosuj sie do swojej zlotej mysli rybaku

08.10.2009 21:59
😱
odpowiedz
Qverty™
0
Legend

jestes za glupi aby zrozumiec kilka napredce skleconych zdan

I chwilę później piszesz:

dalej sie specjalizujesz w obrazaniu madrzejszych od siebie

Antyteza? Słuchaj, mówisz że mógłbyś być moim ojcem, nie wiem może w twoich stronach 12-latki mają 17-letnich synów ale w moich stronach jest inaczej. Co najważniejsze nie znasz zasad dyskusji więc co robisz na forum? Jeżeli ktoś ma inne zdanie niż ty to go obrażasz? Ciekawy sposób dyskusji, nie wiem jeżeli grasz na kodach w Risena albo w Gothica to się nie dziwię że nie musiałeś w tych grach użyć kreatywności...

08.10.2009 22:02
odpowiedz
YourMastaH
25
Centurion

To ja jestem nieustannie obrazany jakbys nie zauwazyl kolego, poza tym nie nazwalem go glupim tylko sie grzecznie zapytalem, bo widze ze tutaj panuje taki zwyczaj ze jak ktos ma inne zdanie to go trzeba opluc i zaszczuc bo jest jakis gorszy, skoro masz 17 lat to nie powienes byc juz w lozku?Te gry byly dla mnie tak proste ze nie musialem sie wysilac praktycznie w ogole
Mam tyle ze sam sobie decyduje kiedy chodzic spac kesiku. Moze zacytujesz jakis wulgaryzm ktorego rzekomo uzylem??

08.10.2009 22:03
kęsik
👍
odpowiedz
kęsik
94
Legend

Zastosuj sie do swojej zlotej mysli rybaku

Stosuje się. Gdybym się nie stosował to bym pisał wulgaryzmy.

skoro masz 17 lat to nie powienes byc juz w lozku?

A ty jak masz te 13 to nie powinieneś być w łóżku?

Mam tyle ze sam sobie decyduje kiedy chodzic spac kesiku

No skoro 13-latek sam decyduje o której pójdzie spać to ja i Qverty tym bardziej.

Moze zacytujesz jakis wulgaryzm ktorego rzekomo uzylem??

Czytanie ze zrozumieniem. Tego chyba uczą w podstawówce... czyli nie masz jeszcze 13 lat...

08.10.2009 22:09
😊
odpowiedz
gigster147
16
Chorąży

Witam. Proponuje skończyć waszą dyskusje gdyż nie ma ona większego sensu . :)
Dla jednej osoby Raisen, Gothic etc. bedą grami mrocznymi i trudnymi , dla kogoś innego bedzie to żałosna podróbka prawdziwego RPG, każdy ma swoje zdanie (z drobnymi wyjątkami) i żadne argumenty tego nie zmienią. Pozdrawiam.

08.10.2009 22:11
odpowiedz
Comek1984
48
Centurion

YourMastaH, Qverty™ i inni --> Powiem tak szczerze że czepiając się szczegółów możemy wszystko zniszczyć. A tak swoją drogą nawiązując do "gier dorosłych" to mam pytanie tylko z beczki filmowej : Na pewno oglądaliście "Ice Age" , "Shrek" i inne produkcje, czy kiedykolwiek podczas oglądania tych filmów zastanawialiście się że są one przeznaczone głównie dla dzieci czy czerpaliście przyjemność z komicznych sytuacji przedstawionych w tych filmach?. Z grami jest analogicznie chodzi o przyjemność płynącą z rozgrywki a nie o to że ma to i to i w dodatku owo. Ilu programistów tyle rozwiązań ale w końcu my sami wybieramy w co zagrać więc bez sensu są takie dyskusje co jest dobre a co złe lub czy 2+2 = 4. Tobie podoba się gra X mi Y a koledze obok Z ale każdy ma swój subiektywny punkt widzenia więc - Panowie bezcelowe są takie dyskusje co to jest "dorosła gra" lub która jest lepsza dla każdego będzie wyglądało to inaczej.

Jak mogłeś nie podać Fallouta 1 do tego zestawienia, po prostu grzech ;p

08.10.2009 22:12
odpowiedz
YourMastaH
25
Centurion

Rzeczywiscie dyskusja jest juz raczej bezcelowa, niektorym nie da sie wytlumaczyc pewnych rzeczy wiec lepiej sobie dac spokoj comek rozsadnie podsumowal wiec starczy juz klotni :]

@kesik napisales to w takiej formie ze odebralem to jako aluzje do mojej osoby, no to przykro mi ze masz taka niska ocene o sobie kesik; (

08.10.2009 22:14
kęsik
😍
odpowiedz
kęsik
94
Legend

Szukaj tych wulgaryzmow ktorych podobno uzywalem

A kto ci napsiał, że jakiś wulgaryzm napisałeś?? Wiem, że czytanie ze zrozumieniem jest trudne no ale bez przesady...

niektorym nie da sie wytlumaczyc pewnych rzeczy wiec lepiej sobie dac spokoj ;]

No dokładnie. Takie tępe dzieci nic nie mogą zrozumieć...

Idę sobie gdzieś po podczas ostatnich 30 min IQ mi drastycznie spadło...

no to przykro mi ze masz taka niska ocene o sobie kesik

Człowieku ja miałem w 4 klasie podstawówki IQ wyższe niż nauczyciele!

08.10.2009 22:21
odpowiedz
YourMastaH
25
Centurion

skoro tak twierdzisz..

08.10.2009 22:32
odpowiedz
zanonimizowany380842
107
Legend

YourMastaH --> byłeś kiedyś u psychologia? Ty masz chorobę paranoidalną!

A żeby nie robić offtopicu. Czy kurierzy w soboty pracują? Kiedyś wiem, że nie ale jak to jest teraz?

08.10.2009 22:37
odpowiedz
YourMastaH
25
Centurion

choroba paraidalna ?? a coz to takiego madralo ?

08.10.2009 22:38
odpowiedz
SLAWCO
35
Chorąży

gra dla dzieci, wiem ze moje zdanie tu nic nie znaczy, ale nie polecam i przepraszam tych którym sie ta gra podoba.............

09.10.2009 01:14
odpowiedz
leon691
57
Generał

kęsik jak risen jest "mroczny" to ty jesteś inteligentny. W gta4 nie miałeś tekstur tu może masz noc non stop, kto cie wie?; przestań robić z siebie pośmiewisko bo aż przykro cię czytać

akurat walka w risenie jest nieźle rozwiązana (walka z istotami uzbrojonymi), ale w sumie najlepsza taktyka to zagnac przeciwnika na teksturę i zaklikać go na śmierć. Mozna bawic się w wyrafinowane parowania i uniki ale raz że to dopiero po rozwinięciu umieiętności walki a dwa że efekt jest ten sam co zaklikanie (przynajmniej tak to wygląda w walce miecz + tarcza)

09.10.2009 07:32
odpowiedz
Xardas661
80
Pretorianin

wczoraj kurier przywiózł paczuszkę z cenegi, pograłem tylko 3h i jeszcze jestem troszkę zagubiony. Czyli wszystko jak należy. Jak w pierwszym gothicu - nie wiem do końca co zrobić, gdzie pójść.

I czujecie to??? Jak ta gra cudownie śmierdzi Gothiciem? Esteban, z tego co pamiętam to był w Noc Kruka ktoś taki u bandytów na bagnie ;) Az myślałem, żeby dziś sobie urlop wziać co by lepiej zgłębić grę.

Gra wygląd bardzo ładnie - na tyle co zdołałem obejrzeć. Zachód słońca na bagnach sprawił, że gdybybym był Niemcem powiedziałbym "das ist wunderbar", gdybybym był Anglikiem powiedziałbym "it's beautiful", a mi się powiedziało to.... co mówi w chwili zachwytu Polak wg. kawału ;)

Z drobnych rzeczy które irytują to tylko sztuczne skoki. Wersja polska jest niezła, ale warto słuchać angielskich dialogów, mają niezły klimat i sporo humoru. Coż wiecej oczekiwać. Trza pograć dalej - na chiwlę obecną ocena z GOLa wg. mnie zasłużona.

09.10.2009 09:32
MarucinS
odpowiedz
MarucinS
71
Pretorianin

**Xardas661** Jasno określ czy chcesz Być Magiem czy Wojownikiem (podzielny mniej więcej to na 2 profesje).
Jeśli mag to Inkwizycja a jak Wojownik to Don z obozu na bagnach. Nie zwlekaj i im szybciej zacznij robić coś w tym kierunku. Będąc jednym (M. czy W.) nie możesz być drugim.

09.10.2009 16:36
kęsik
😍
odpowiedz
kęsik
94
Legend

przestań robić z siebie pośmiewisko bo aż przykro cię czytać

Kto tu robi z siebie pośmiewisko...

W gta4 nie miałeś tekstur tu może masz noc non stop, kto cie wie?

W GTA IV mam tekstury a i w Risenie mam dzień.

10.10.2009 03:18
odpowiedz
sztu3
79
Pretorianin

Jedna rzecz ktora bardzo mnie denerwuje to ze musze albo byc bandyta albo po stronie Orderu. Jakos z zadna frakcja nie moge sie utozsamic...:)

10.10.2009 19:46
odpowiedz
Randaer
10
Legionista

UV. I. Być może problem, o którym wspomniałeś w tekście jest takim sam jak mój (spoilery dla tych co grają jako przyjaciele inkwizycji - odnośnie śledztwa) Mianowicie nie mam jak skończyć podstawowego treningu, gdyż zanim stoczyłem walkę z Alrikiem na arenie pokonałem go przy wannach, teraz nie mogę dostać się do górnego sektora itd. Jeżeli ktokolwiek zna jakieś rozwiązanie to bardzo proszę o poradę jak z tego wybrnąć.

11.10.2009 19:28
Los_Emilos
odpowiedz
Los_Emilos
22
Legionista

Dla mnie jest to najlepsza gra w tym roku obok Tropico 3. Za kilka tygodni powinienem sobie już kupić Risen i wtedy się przekonam czy to duchowy kontynuator trylogii Gothic.

12.10.2009 17:31
odpowiedz
Stony
23
Chorąży

W jaki sposób mogę pokonać bossa? ;<

17.10.2009 18:19
👍
odpowiedz
SSman92
26
Generał

Zgadzam się z U.V dobra reczenzja dobrej gry

20.10.2009 14:46
ujemny
odpowiedz
ujemny
53
Prezenter TV

+ fabuła,
+ klimat,
+ zadania poboczne,
+ interakcja z otoczeniem,
+ odczuwalne konsekwencje po dokonaniu danego wyboru: np. kradzież przedmiotu z domu.

- brak "neutralnych" rozwiązań, główna postać musi dokonać wyboru po jakiej stronie walczy,
- oprawa wizualna nie wykorzystująca potencjału obecnych kart graficznych,
- "tnąca się", pozbawiona naturalności animacja postaci, i zwierząt,
- zbyt prosty system walki (prawy klawisz myszy, a następnie 2-3 razy lewy),
- monotonna, zbyt czytelna sekwencja ciosów, i bloków stosowana przez przeciwników.

80%

26.10.2009 09:36
odpowiedz
Lord_Destroyer
8
Legionista

Ocena zdecydowanie za wysoka.
Jedyny plus, to optymalizacja gry, bo chodzi mi bez zacinki na max detalach i filtrowaniu x18... ale tu również pojawia się potworny minus, który tego poprzedniego plusa niweluje - tych efektów nie widać! Jakie HDR? Czy oni widzieli porządne zdjęcie choćby HDR? Widoki są nijakie. Efekty specjalne (o ile takie tam są - są nijakie, choćby fale rozbijające się w porcie-prawie płaskie i brzydkie). Noc zapadajaca na bagnach jest żenująca - przez chwilę robi się ciemno, zaczyna padać, BUM! uderzenie pioruna, błysk światła... i mamy noc, ciemność, że oko wykol, zapadająca w ciągu kilku sekund.
Modele postaci i zwierzaków - bardziej wiarygodne i ciekawsze były stwory w Gothicu pierwszym.
Kilka postaci ludzkich jest sklonowanych - kilkakrotnie miałem wrażenie, że spotykam w mieście kogoś, kto był już wcześniej na bagnach! Poruszają się kwadratowo, albo stoją w miejscu dzień czy noc (jak choćby prostytutka w niebieskiej kiecce w porcie).
Wchodzę na wysokie punkty, chcąc nacieszyć oko dalekimi, pięknymi widokami - co zauroczyło mnie w Gothic 1 przy co najmniej 100% głębi widoczności - i co widzę? Szaro, smutno, wszystko za mgłą... Nigdzie nie widzę tego HDR i tych pięknych widoków.

Fabuła leży i kwiczy. Tu znów Gothic był ciekawszy. Wszytko jest wtórne. Tylko walka jest uproszczona - to akurat minus. Z tarczą i odrobiną refleksu, czasem cierpliwości, żaden przeciwnik nie sprawia problemu. Taki chłystek jak ja, w dzień po rozbiciu się na statku, wyczerpującym, pełnym walk marszu przez las, pokonuję w walce na miecze lepiej uzbrojonego szefa wojowników, przed którym każdy w obozie trzęsie d..pskiem. To jakoś nie przekonuje do przystąpienia do bandy z bagna, kiedy po drugiej stronie mamy wojowników zakonu, którzy - ubrani tylko w szatki i uzbrojeni w kij, są już większym wyzwaniem niż ów siejący grozę bandyta... Ehh...
Zadania i wybory oczywiste. Zero dramatyzmu. Zero epickości.

Smutne. Czekam na Gothic 4. Z trwogą...

ps.: Postać bohatera... Dobrze, że raczej rzadko pokazują jego twarz z bliska - takiego pączusia w cRPGach jeszcze nie widziałem.

03.11.2009 20:15
ujemny
odpowiedz
ujemny
53
Prezenter TV

Eh... (westchnięcie), w końcu dobiłem do końca historii. Końca, który jak to często bywa, bardzo odbiega od gatunku gry. Finałowe starcie to klasyczna zręcznościówka, wymaż, wymaluj Crash Bandicoot. Kilka podskoków, ucieczka ze znikającego podłoża, blokada tarczą, bieg w przeciwmin kierunku, i jeden cios - całość powtórz 7 razy. Po takiej dawce potyczek, tysiącu ściętych głów, spodziewałem się epickiego, wymęczającego, pełnego krwi starcia. Blok, oczekiwanie na szansę ataku, uskok, po jednym trafieniu blok, i tak przez kilka minut, aż w końcu... jedno, pełne combo. I radość, jak po strzeleniu bramki w 90 minucie, podczas finału Ligi Mistrzów.
Niestety. Totalna klapa. O ostatniej wstawce filmowej nie wspomina. W tym roku Oskar nie powędruje do Niemiec.
Całość - tu muszę przyzna, że za pierwszym razem szybko odinstalowałem grę - prezentuje się wyśmienicie. Nie licząc błędów podczas walk, zupełnie przypadkiem wykonywanych zadań pobocznych, i praktycznie zerowej ilości tekstów do poczytania. Idealna, stosunkowo długa - przejście gry zajęło mi około 40 godzin; lvl 28 - przekąska przed Dragon Age.
80% (zmiana zdania)

18.01.2010 18:23
odpowiedz
xardupa
11
Chorąży

ooo...jeśli Risen jest Gothicowy to muszę go mieć :)

27.02.2010 18:16
odpowiedz
zanonimizowany656413
16
Generał

gothic rulezzz

18.02.2012 10:12
👍
odpowiedz
zanonimizowany579358
105
Senator

Nie wiem jak kogoś może irytować plecak bez dna. To duże uproszczenie przynajmniej pod tym względem, a jak komuś to przeszkadza to niech zbiera tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Ja w Gothicach zbierałem wszystko jak popadnie, ale przy najbliższej okazji większość sprzętu sprzedawałem. W Two Worlds i Morrowind irytował mnie właśnie ograniczony plecak i trzeba się wracać po kilka razy do oczyszczonych miejsc, aby pozbierać wszystko. A to, że bohater może udźwignąć 500 kg, a swobodnie biega też nie jest jakieś super realistyczne.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze