Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 30 grudnia 2008, 11:54

autor: Łosiu

Warhammer Online: Age of Reckoning - recenzja gry

Warhammer Online mial być spełnieniem marzeń fanów MMOcRPG na kolejny krok w rozwoju tego gatunku. Czy spełnił pokładane w nim nadzieje?

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

25 września 1997 oraz 23 listopada 2004 to dwie bardzo szczególne daty dla gatunku gier MMO. Pierwsza z nich wyznacza debiut Ultimy Online, de facto protoplasty tego gatunku gier. Druga – start króla królów – World of WarCraft – czyli produkcji, dzięki której MMO przestało być tylko domeną fanatyków zmagań sieciowych, a stało się rozrywką dla milionów graczy zwykłych, hardcoreowych i casualowych. Od miesięcy setki fanów tego gatunku zastanawiały się, czy recenzowany Wahammer Online rozpocznie kolejny rozdział w historii tego typu gier. Czy pokona szalenie popularnego Warcrafta? Po trzech miesiącach testowania gry muszę przyznać, że odpowiedź na to pytanie brzmi: NIE. Jednakże zbłądzi ten, kto nazwie WAR tytułem złym, wtórnym czy niewypałem. Jest wręcz przeciwnie. Panom z firmy Mythic, tej samej której zawdzięczamy Dark Age of Camelot, udało się stworzyć tytuł będący kwintesencją idei rozrywki masowej, pełen nowych pomysłów i rozwiązań, o unikalnej budowie świata i równie wyjątkowym systemie walk pomiędzy światami. Jego największy problem to to, że jest dokładną definicją rozgrywki masowej, rozgrywki, w której jednostka jest praktycznie niczym – a zainteresowanych nią jest nie kilka milionów zwykłych, szarych, pragnących się wyróżnić graczy, lecz kilkaset tysięcy prawdziwych zapaleńców MMO, o wysokich umiejętnościach i dużym doświadczeniu.

Teraz to dopiero zaczyna się prawdziwa „masywna” zabawa.

Nasza przygoda z produktem Mythic rozpoczyna się dosyć standardowo. Kupujemy grę. Z dołączonych do pudełka opisów dowiadujemy się, że jej akcja toczy się w uniwersum fantasy o nazwie Warhammer Fantasy Battle, czyli w świecie rozwijanym przez firmę Games Workshop od ponad 20 lat. Mamy dwie strony konfliktu Order i Destruction, jedna złą troszkę mniej, drugą troszkę bardziej. Instalujemy, odpalamy, pobieramy setki poprawek i wreszcie docieramy do momentu wyboru pomiędzy dwoma wspomnianymi ugrupowaniami. Następnie decydujemy się na serwer (klasyczne reguły: Open RvR, Open RvR/Role Play, Role Play i Core), następnie na rasę (Wysokie Elfy, Greenskini, Mroczne Elfy itd.), a zaraz po tym na klasę postaci. Każda ze stron posiada różne klasy, aczkolwiek i tu, i tu znajdziemy bohaterów odpowiadających podstawowym archetypom znanym z innych MMO. Mamy więc casterów DPS, czyli słabeuszy, za to zadających czarami potężne obrażenia na odległość (np. Bright Wizard dla Orderu i Sorceress dla Destruction), healerów, czyli tych, którzy leczą, zakute w stal tanki mające za zadanie bronić dwu powyższych, a także postacie przeznaczone do zadawania dużych obrażeń w walce z bliska. Są też klasy mieszane, jak Szamani czy też krasnoludzcy Inżynierowie zadający obrażenia na odległość przy użyciu zwykłej broni, a nie czarów. Wszystko to zgodne z realiami Warhammera fantasy, aczkolwiek niczym nie odbiegające od kanonu gatunku.

Recenzja gry Kenshi – Mount and Blade dla fanów Gothica
Recenzja gry Kenshi – Mount and Blade dla fanów Gothica

Recenzja gry

Z jednej strony model rozgrywki, który powinien stanowić wzór i inspirację dla wszystkich, którzy chcą robić prawdziwe erpegowe piaskownice dla pojedynczego gracza. Z drugiej natomiast festiwal gliczy niczym z najgłębszych odmętów steamowego piekła.

Graliśmy w DLC Legacy of the First Blade do AC Odyssey – wreszcie asasyni w asasynie
Graliśmy w DLC Legacy of the First Blade do AC Odyssey – wreszcie asasyni w asasynie

Recenzja gry

Podobnie jak przy Tyranii króla Waszyngtona, Ubisoft dzieli DLC do Assassin's Creed: Odyssey na trzy części. Sprawdziliśmy, jak sprawdza się pierwsza z nich. Oto Legacy of the First Blade.

Recenzja gry Fallout 76 – zlepek wszystkiego i niczego
Recenzja gry Fallout 76 – zlepek wszystkiego i niczego

Recenzja gry

Najnowsza gra z uniwersum Fallouta wzbudza skrajne emocje. Czy słusznie? Wycieczka do Wirginii Zachodniej może nie była taka najgorszą rzeczą, jaka mnie spotkała w grach, ale... dobrą też jej nie nazwę. Fallout 76 to niby nowa gra, a wygląda jak DLC.

Komentarze Czytelników (61)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
31.12.2008 09:51
odpowiedz
zanonimizowany588423
22
Generał

Z filmików i screenów gra mnie nie spodobała.Jedyna dobra gra MMO według mnie to Cabal Online.Jest darmowa sporo osób gra,ma fajny i PvP i PvE.WoW też jest fajny ale ten abonament (kupie gre i jeszcze mam abonament płacić śmieszne)

31.12.2008 10:19
odpowiedz
Naczelnyk
140
Witch Hunter

"silnik- napewno nie jest idealny, ale jezeli juz przy kilkudziesieciu ci umiera to czas zrobic upgrade kompa"

----------
Grając w Crysis na max detalach z solidnym prockiem Intela i GTX 280 na pokładzie trudno planować upgrade...

Przy ponad 60 osobach na ekranie mam około 15 fps...to jest po prostu słabe. Strach pomysleć co mają ludzie z gorszym sprzętem.

31.12.2008 10:49
odpowiedz
Suhoj
93
Fochmistrz

Naczelnyk ma rację, że w dużej mierze scenariusze to grind jednego, bo na innych nie ma nikogo. To samo sie tyczy PQ.

Nie widze nic ciekawego w grindowaniu RvR 100 tysięcy razy. Zgodzę się jednak, że WoW to też częsta addon do asysty w raidzie i jechane: za 3 sec aoe + ileś mobów, wszyscy za 10 sec pod ścianę na 20 sec aż zniknie to niebieskie. Tylko to daje wbrew pozorom ogromną przyjemność. W chwili onbecnej musze zmasterować kiteowanie 8-10 mobów i jest to spore wyzwanie, jak mi sie uda i gildia bedzie miała progres to będę zajebiscie zadowolony.

Jesli chodzi o silnik gry i grafikę, to moim zdaniem nie jest zła, chociaż przyznajmy, to nie jest grafa jakiej oczekiwałem w dzisiejszych czasach! Jak mój kumpel, znajacy sie na tych duperelach, zobaczył grafikę WAR i jego wymagania, to sie w głowe popukał. I nie szafowałbym polecaniem komuś upgradów - upgrade mojego kompa na jeszcze lepszy to właściwie tylko jedna opcja, opcja która kosztowałaby około 3-4k PLN i zwiększyła jego wydajność o 20% max.

Pograłem w WAR i wiem dobrze, ze gra NIE JEST grą przeciętną! Mimo że mi nie podeszła, to ma potencjał i to potwierdzę zawsze. Może po prostu nie podeszła mi osobiście.

31.12.2008 12:11
odpowiedz
DEFEDos
130
Generał

>>>Naczelnyk

wystarczy że na ORVR dajesz w detalach minimum (faster framerate) i już jest o wiele lepiej, a scenario i pve mieniasz na max detale

Jeżeli chodzi o grafikę to sobie powróćcie do wowa teraz i docenicie to co WAR prezentuje.
Zresztą chcieli byście zapewne grafikę o wiele lepszą i do tego żeby wszystko na max detalach płynnie działało przy 100+ osobach na ORVR ?? - nie ma takiej gry i zapewne nie będzie bo "grafika" ciągle idzie do przodu bardzo szybko.

31.12.2008 12:12
odpowiedz
Conath
143
Senator

Strach pomysleć co mają ludzie z gorszym sprzętem.

zmieniaja "skill effects" z "all" na "party" ;)

31.12.2008 13:12
odpowiedz
Atrus
19
Legionista

Hehe jak WAR dozyje czerwca 2009 to bedzie szalenstwo. Ja po 3 miesiacach grania zrezygnowalem,malo ludzi. Questy wkolko to samo,idz zabij potwory. WoW byl duzo bardziej ciekawy.

31.12.2008 22:58
odpowiedz
Naczelnyk
140
Witch Hunter

"Jeżeli chodzi o grafikę to sobie powróćcie do wowa teraz i docenicie to co WAR prezentuje."

----------
Nigdy nie byłem fanem wowa, wręcz przeciwnie, ale z nowym systemem dynamicznych cieni i poprawionymi teksturami wow wygląda na max detalach po prostu świetnie...więc pudło kolego.

01.01.2009 02:30
odpowiedz
Conath
143
Senator

tak, orki w rozowych zbrojach z fioletowymi toporami to jest to:D

Atrus- malo ludzi na twoim serwerze. jest kilka bardzo dobrze zaludnionych, sporo srednich i... pelno pustych lol, goa sie za mocno rozpedzila przy starcie gry i stworzyla mase serwerow, ktore teraz sa martwe. oczywiscie ich nie zamkna bo w swiat by poszla informacja ze zamykaja juz servery do war`a a to by byl bardzo zly PR:)

01.01.2009 10:03
odpowiedz
Ares
76
Konsul

Grałem w Warhammera ponad 2 miesiące ale szybko wróciłem do WoWa (choć nie znoszę jego grafiki), sprawa jest prosta w WoWie czujemy wolność idziemy gdzie chcemy, robimy co chcemy, czasem można spędzić cały dzionek na np łowieniu rybek :) lub szukaniu i wydobywaniu rudy. Warhammer o ile sam świat gry ciekawszy i bardziej dojrzały, swoją złożonością i możliwościami nie dorasta World of WarCraft do pięt. Tak więc zgadzam się z autorem recenzji że choć gra Warhammer Online to ponad przeciętna produkcja to na króla mmo jakim jest WoW może popatrzeć jedynie z daleka, czego konsekwencją jest spadająca liczba graczy Warhammer a rosnąca WoWowców :) I warto też dodać że klasy postaci są fatalnie zbalansowane i 1v1 niektóre nie mają żadnych szans.

01.01.2009 10:18
odpowiedz
DEFEDos
130
Generał

>>>wow wygląda na max detalach po prostu świetnie...

buhahaha
świetnie to wygląda AOC, dobrze WAR a WoW słabo

01.01.2009 12:10
odpowiedz
death_ghost2002
31
Legionista

DEFEDos ty chyba w Wara nie grałeś, po pierwsze Warhammer jest paskudny, po drugie antyanalising musisz wymuszać sterownikami, bo w grze takiej opcji nie ma (sic!). Po trzecie po 2 miesiącach przestałem grać z braku graczy bo nawet najlepsze PvP nie utrzyma przy grze graczy jeśli nie będzie jakiejś alternatywy PvE. W AoC grałem tylko po jego premierze i teraz troche na polskiej becie i stwierdzam że w dalszym ciągu brakuje w tej grze 'end game contenu'.
Ja tam podejrzewam że całkiem niezła produkcją może sie okazać Darkfall

01.01.2009 13:33
odpowiedz
DEFEDos
130
Generał

ja nie pisze czy WAR utrzyma graczy czy nie tylko że "świetnie" to wygląda AOC a nie WOW.
W WAR-a gram cały czas a w WOW-a mój brat i niestety widziałem po dodatku (Wrath of the Lich King) tą "piękną" grafikę WOW-a.

01.01.2009 13:40
odpowiedz
DEFEDos
130
Generał

>>>>Ja tam podejrzewam że całkiem niezła produkcją może sie okazać Darkfall

tak samo jak AION - w Darkfall też mam zamiar zagrać.

>>>>nawet najlepsze PvP nie utrzyma przy grze graczy jeśli nie będzie jakiejś alternatywy PvE

a samo PvE też jest nudne - zabijać n-razy tych samych bossów etc. Najlepiej jest gdy jest odpowiedni balans między pvp i pve. Ewentualnie samo PvE wystarcza tylko w tedy gdy jest ciągle i szybko rozwijane (tak by nie czuć nudy - ale tego jeszcze nie uświadczyłem).

Dla mnie osobiście AOC jest (czy też był) najlepszym MMORPG-iem (jedynie co mnie od niego odepchnęło to mało ludzi i niedopracowany balans postaci)

01.01.2009 13:51
odpowiedz
r_ADM
189
Legend

Co do grafiki w WoWie. Ona technicznie rzeczywiscie traci juz myszka. Niektore(!) kombinacje sprzetu na niektorych(!) postaciach wygladaja komicznie, ale design krain jest genialny. Kazda kraina wyglada inaczej, wiekszosc ma jakies monumentalne, epickie budowle czy elementy krajobrazu.

Co z tego, ze w Warhammerze modele postaci sa ladniejsze, ekwipunek wyglada fantastycznie skoro krainy sa nudne i banalne. Dla przekladu realm elfow wyglada jakby go robili na kolanie. Kolejne tiery roznia sie od siebie glownie kolorem lasu.

01.01.2009 20:33
odpowiedz
Ares
76
Konsul

Dokładnie, pod względem designu samej gry jak i fun z gry WoW to mistrzostwo świata. Jeśli Blizzard kiedyś zdecyduje się na poprawienie grafiki to jestem pewien że i przez następne 5 lat liczba graczy będzie rosła. Ale nie wiadomo czy się zdecydują na coś takiego skoro i tak ich mmo nie ma sobie równych a do tego śmiga nawet na strych laptopach :)

01.01.2009 21:36
odpowiedz
DEFEDos
130
Generał

>>>przez następne 5 lat liczba graczy będzie rosła.

na pewno nie :]
bo w 2011-2012 ma wyjść kolejny mmorpg ze stajni Blizzard-a

>>>>niezła produkcją może sie okazać Darkfall

już teraz dużym plusem jest to że w Darkfall (tak samo jak w EVE Online) ma być jeden duży serwer

01.01.2009 22:02
odpowiedz
Zangieov
126
Pretorianin

Recenzja dobra, bo pokazuje czym jest WAR i o co w nim chodzi. Na szczescie nie doszukalem sie jakis niepotrzebnych porwnan do WOWa.

Gram w WAR od poczatku, i przyznam, ze w pewnym momencie potrzebowalem chwili przerwy, ludzie powoli sie wykruszali i nagle braklo mi motywacji do gry. Teraz po transferach, serwery ciesza sie duza populacja, dodano nowe klasy, zmienili pare rzeczy, itd, itd. i jest zajebiscie. Ciesze sie, ze recenzja nie byla zrobiona po lebkach tylko recenzent mial czas pograc i widac to po zdjeciach i opisie zasad panujacych przy np. lockowaniu Tiera.

Jest jednak pare rzeczy w recenzji, ktore jednak swiadcza o wyciaganiu pochopnych wnioskow, czy wresz wrozeniu z fusow. Po pierwsze w jakis sposob GOA miala by wplynac na balans ilosci graczy w stosunku Order/Destro? Po pierwsze Mythic zrobil fatalna rzecz promujac Destro jako tych bardziej cool. Widac to po kazdym banerze, po kazdej reklamie w gazecie, itd. I to Mythic ponosi za to pelna odpowiedzialnosc. GOA tak naprawde, jest tylko posrednikiem i dla informacji Łosia serwery w Europie dzialaja znacznie stabilniej niz w USA. Nie mniej, nie da sie ukryc, ze nigdzie jeszcze nie rozwiazano problemu z lagami serwera i stabilnoscia gry, kiedy np. bitwie o fortece sciera sie po pare set osob.

01.01.2009 22:50
odpowiedz
Łosiu
206
Kocham trolli!

GRYOnline.plNewsroom

Zangieov - dzięki za miłe słowa :) Wtrącę tylko ze balans populacji WAR można by zrobić podobnie jak to robił blizz w początkach WoW. Po osiągnięciu pewnej liczby postaci po jednej stronie nie mozna było wiecej tam założyc nowych. Czy jest tak nadal nie wiem. Ale wiem że w momencie premiery działało to jak trzeba.

Co do serwerów nie wypowiadam się. Nie grałem w USA w WAR. Niemiej jednak W DAoCa grałem i tu i tu. To co działało w USA, GOA w EU nie udało się nigdy zrobić.

01.01.2009 23:12
odpowiedz
Zangieov
126
Pretorianin

Ta sama zasada obowiazuje w WOW. Podzial jest, niestety od premiery wiele graczy odplynelo i w tym momemcie rzadko sie zdarza, aby ktoras z frakcji osiagnela dla siebie limity na serwerze. Widac to przy oknie wybierania serwera, zwykle wiekszosc z nich ma populacje medium/medium (choc tu to jedno trugiemu nie rowne, co widac po zergu destro).
Fajnie by jednak bylo, gdyby GOA bardziej reagowala na zmiane bonusow zachecajacych na tworzenie postaci na danym serwerze. Czasami bonus zostaje np. po stronie Destro, kiedy jest to zupelnie nie potrzebne.

02.01.2009 11:59
odpowiedz
Kebur
24
Legionista

Do tych wszystkich którzy twierdza że :
ludzi na rvr raz na ruski rok uświadczysz
orderu mniej niz destro
serwery maja niska populacje
Zapraszam na Karak Eight Peaks
Tutaj zdarzaja sie walki które trwaja nie godzine nie 2 lub 3 lecz UWAGA ..... DNI całe, pamietam taka próbe zlokowania Reiklandu przez destro zadna ze stron nie mogła zdobyc przewagi, nonstop było w walce 3-4 warband na strone (pełna warbanda to 24 osoby )
Walki na serwerze na rożnych terytoriach toczyły sie nawet od godziny 1 w nocy dnia .... 01.01.2009 i to w siłach warbandy -pozdrowienia dla miszcza(pisownia nieprzypadkowa) Korteza :)
Zeby nikt nie mowił ze na nizszych tierach to sie nic nie dzieje - mam 16 levelowego Inżyniera i od 6 leveli nie zrobiłem ani jednego questa pve a scenariusze stanowiły mniej niż 20% czasu mojej gry Co wiecej ostatnio zrobiłem sobie witch huntera i od levelu 3 słownie:trzeciego siedziałem juz tylko na orvr
Do tych którzy twierdza ze PvE nie istnieje :
Jak mi pokażecie pełny set Dark Promiss na swoich postaciach to uznam ze rzeczywiscie juz dalej PvE nie istnieje Nadmienie iz do zdobycia tegoz potrzebny jest inny set zwany sentinel i tez trzeba poraidowac nielicho by go zdobyc (nie wiem czy sety te nazywaja sie tak samo dla destrakow - gram orderowcem)
W tej grze istnieja public questy bardziej skomplikowane i wymagajace niz niejedna 10 osobowa raidowa instancja w wow ( zeby nie było ze nie daje przykładów - chapter 19 u krasnoludów niepamietam teraz nazwy ale najbardziej wysuniety na wschód pq )
Na koniec:recenzja po takim okresie od premiery jak najbardziej słuszna - tylko w takim okresie mozna ocenic nowowydana gre MMO

02.01.2009 14:36
odpowiedz
zanonimizowany579697
12
Legionista

Hej. Ja ze swojej strony poproszę autora artykułu o przetestowanie D&D Online, które zmieniło się drastycznie od czasu startu. Najlepiej PO ukazaniu się Mod9 z level cap jak w podręcznikach do D&D, 20.
Ta gra od zawsze miała system pełnej kolizji. Ba, system walki 10x przewyższa realizm WAR, który jest pod tym względem po prostu prymitywny w porównaniu :). Nie mówiąc już o WoW.
Owszem, jest to gierka z bardzo małą ilością PVP - zupełna odwrotność WAR, co zresztą Mythic zrobiło zapewne specjalnie. Wobec tego WAR i DDO (czyt. D&D Online) nie są wrogami, mogą spokojnie koegzystować.
Jednakże DDO jest jedyną grą, w której np. możesz strzelać czarem/strzałą BEZ AUTO-CELOWANIA. To znaczy, że strzały lecą tak jak powinny. W WAR/WOW nie da się nawet użyć większości zdolności bez posiadania celu! A na pewno żadnego fireballa itd.
Do tego gra ta wykorzystuje DX10 (na razie wersja beta, choć i tak robi wrażenie) i wygląda ze 2x lepiej niż WAR/WOW. Posiada również narrację Mistrza Gry (Dungeon Master, vide Mistrz Podziemi).
DDO jest grą idealną dla pasjonatów prawdziwego RPG - robienie questów w dungeonach w drużynach, system wbudowanego czatu przez mikrofon, hirelings - zausznicy do wynajęcia, możliwość a raczej konieczność gry taktycznej - klasy nie są sobie równe, sprawdzają się lepiej niż inne w specyficznych okolicznościach. Gra wysoko rozwiniętego PvE w stylu papierowego D&D + masa ciekawy, unikalnych rozwiązań, po woli kopiowanych przez gry jak WAR.

Do tego, Turbine grę ciągle i ostatnio baaardzo mocno rozwija, dodaje masę oryginalnych rozwiązań, jakich nigdy nikt w MMO nie widział. Turbine to firma nietuzinkowa, która mocno rośnie w siłę, planuje wydać DDO na konsole w najbliższym czasie (!). A DDO to chyba najoryginalniejsze MMO jakie istnieje, z rzeszą wyjątkowo oddanych i przyjaznych jak nigdzie indziej graczy.

Zapraszam każdego do DDO Trial, spotkajmy się w grze :). Grają też Polacy - gra nie tylko dla RPGowców, ale i dobrych graczy, graczy którzy nie mają dużo czasu na granie, graczy regularnych, gildiowych, małych grup... dla każdego :). No może prócz tych nastawionych jedynie na PVP.

Zapraszam!
http://www.ddo-europe.com/trialkey.php

02.01.2009 15:30
odpowiedz
Conath
143
Senator

filmik z WAR`a zrobiony przez fana, radze rzucic okiem;)
http://pl.youtube.com/watch?v=MpRtbcDH0no

02.01.2009 21:44
odpowiedz
Gasto
111
Konsul

Conath --> filmik boski, czy ktos moze zidentyfikowac muzyke?

Wszystko to jest fakt i wcale nie trzeba duzo szukac takiej jatki (przynajmniej w weekend)

02.01.2009 23:11
odpowiedz
Conath
143
Senator

Gasto: muzyka podana jest w opisie filmu po prawej;)

03.01.2009 06:44
odpowiedz
Ares
76
Konsul

---> na pewno nie :]
bo w 2011-2012 ma wyjść kolejny mmorpg ze stajni Blizzard-a

Naprawdę wierzysz, że Blizzard będzie robił sam sobie konkurencje ? Na razie wiadomo tylko, że będzie to mmo nie związane ani ze StarCraftem ani z Diablo. Stawiam na to że będzie to albo jakieś sf mmo albo WoW2

03.01.2009 18:07
😊
odpowiedz
DEFEDos
130
Generał

>>>Naprawdę wierzysz, że Blizzard będzie robił sam sobie konkurencje ?

nie że będzie ale już ROBI - bo pracują już nad nowym mmorpg i nie będzie to WOW 2 :] (przynajmniej nie pod takim tytułem)

a ja zapraszam na Karak Eight Peaks :]

http://pl.youtube.com/watch?v=Kof2m2y_G6E

03.01.2009 23:59
odpowiedz
krissojka
11
Chorąży

Mi osobiście żadne MMo się nie podoba.Ale z chęcią zagrywałbym się grę,w której fabuła absorbowałaby graczy doszczętnie..niestety większośc z no-life'ów nie potrafi wczuć się w grę..a szkoda.Sam Warhammer w moim mniemaniu jest grą dobrą,ale nie zachwycającą.Generalnie większość MMo znacząco się od siebie nie różni i do tej grupy zalicza się warhammer.

04.01.2009 12:49
odpowiedz
kalzar
54
Pretorianin

Każdy wybiera to co spełnia jego oczekiwania , ja osobiście myślę że pvp to powinien być fundament każdego mmo a pve i zbieranie przedmiotów to tylko dodatek , dla mnie to zawsze była droga przez mękę kiedy grałem w L2 ale za to w puźniejszym etapie to tylko fun , w wh mamy to od początku ale za to (ja to tak odczuwam) pvp jest mnie emocjonujące , no bo co z tego że zginiemy? Oczywiście sama gra mi się bardzo podoba i napewno będę w nią jeszcze grał, niestety w dzisiejszym czasie marketing to broń masowego rażenia:p i często dobre gry nie mają racji bytu na rynku.

04.01.2009 13:10
odpowiedz
Conath
143
Senator

a to tez racja, za zgon nie ma zadnej kary poza zmniejszeniem HP na jakis czas... a szkoda:( o ile ciekawiej by bylo gdyby zgon= szansa na stracenie itema, chociaz zabrania xp chhyba bym juz nie przezyl;)

05.01.2009 17:48
odpowiedz
A.l.e.X
118
Alekde

Witam

WoW i WAR jest tak samo cienki. W sumie wow jako podstawka kiedyś był jedną z najlepszych i najbardziej klimatycznych gier (jeśli chodzi o przyciągnięcie cię na długie wieczory godziny). Ludzie zamiast spać z żonami spali z komputerem :) No ale pierwszy dodatek zabił wowa, drugi dołożył mu krzyż na grobie. A co do WAR mam edycje kolekcjonerska i pograłem hm 10 dni w chwili premiery i stwierdziłem ze na dobre mmo trzeba czekac na kolejna gre od Blizzarda lub grac w EVE.

Pozdrawiam
PS. Naczelnyk jak Ci się tnie to kup drugie 280 lub trzecie :) hehe

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze