Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

The Outer Worlds Recenzja gry

Recenzja gry 22 października 2019, 15:00

autor: Draug

Gracz, fantasta, bibliotekarz. Entuzjasta dobrych opowieści, intensywnych strzelanin i samochodówek.

Recenzja gry The Outer Worlds – RPG roku? Tak, ale 2012

Rok temu Obsidian święcił triumfy, zapowiadając The Outer Worlds na fali nagonki na Fallouta 76. Dziś, gdy Bethesda przestaje nadstawiać pleców, z których można by się wybić, pozycja duchowego następcy Fallouta: New Vegas już nie jest tak mocna…

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

PLUSY:
  1. silny duch klasycznych Falloutów (i New Vegas);
  2. charakterystyczne barwne uniwersum z wyrazistym kierunkiem artystycznym;
  3. otwarta konstrukcja fabuły – każdy NPC może zginąć, a gracz nie musi stać po stronie dobra;
  4. mocne rozgałęzienie zadań i dialogów – sporo sposobów na rozwiązywanie problemów;
  5. rozbudowany system rozwoju postaci, który nieźle naśladuje SPECIAL.
MINUSY:
  1. siermiężna mechanika walki, którą dodatkowo psuje słaba SI przeciwników;
  2. gra jest zacofana technologicznie, a przy tym ma kiepską optymalizację (i trochę błędów);
  3. zadania i postacie mogłyby być ciekawsze (zwłaszcza towarzysze);
  4. poważna opowieść niezbyt współgra z niepoważnym światem.

The Outer Worlds to gra zagubiona w czasie i przestrzeni. Powstała jako list miłosny do fanów RPG, którzy wychowali się na tuzach gatunku sprzed dwóch dekad – ale włożony w pachnącą świeżością kopertę, mającą również przyciągnąć uwagę młodszych entuzjastów odgrywania ról. Sukces jest połowiczny. „Dinozaury” faktycznie mogą zachwycić się oldskulowym charakterem gry i niezliczonymi odwołaniami do serii Fallout. Reszta niestety raczej nie da się zwieść pozornie nowoczesnej otoczce i szybko przejrzy wszystkie jej archaizmy.

Właściwie to ten projekt powinien był odnieść stuprocentowy sukces. Przecież ekipa Feargusa Urquharta wyszła z podobnego założenia jak przy ostatnich swoich grach, z serią Pillars of Eternity na czele. Sięgnęła do korzeni gatunku RPG – w tym przypadku do początków serii Fallout – i podjęła próbę zaserwowania graczom raz jeszcze potrawy, w której świat tak zasmakował dwie dekady wcześniej, co najwyżej dodając do sprawdzonego przepisu kapkę autorskiej wizji i wykorzystując bardziej nowoczesną kuchenną aparaturę. Na czele przedsięwzięcia stanęli najlepsi ludzie, jacy mogli podjąć się tego zadania – Timothy Cain i Leonard Boyarsky, bez których Vault Boy nigdy by się nie narodził.

Obsidian odciął się tylko od rzutu izometrycznego (jego ostatnie doświadczenia wykazały, że boom na gry z taką perspektywą już się kończy) i przerzucił na trójwymiarowe środowisko. Zresztą już kiedyś tego próbował, jego Fallout: New Vegas po dziś dzień cieszy się estymą wielbicieli gatunku RPG, niejeden uważa go nawet za najlepszą odsłonę tej serii. Co mogło więc pójść nie tak w przypadku The Outer Worlds? Niestety, znalazło się parę takich rzeczy.

Recenzja gry The Outer Worlds – duchowy następca Fallouta: New Vegas nie zachwyca - ilustracja #1
Krajobrazy Arkadii są niewątpliwie charakterystyczne – ale czy estetyczne i malownicze? Pozostawiam to Waszej ocenie. Tylko nie wpatrujcie się zbyt długo w tę feerię barw…

Kelner! W moim Falloucie pływa Borderlands!

Spodziewacie się zapewne, że moja krytyka The Outer Worlds będzie dotyczyć głównie archaicznej warstwy technologicznej. Zgadza się, mam o niej niemało do powiedzenia – ale zacznę od mniej oczywistego, natomiast znacznie istotniejszego aspektu gry. Od przedstawionego w niej świata.

Nie zrozumcie mnie źle – Obsidian stworzył unikatowe i ciekawe uniwersum. Nazwane przewrotnie Arkadią dzikie rubieże kosmosu, gdzie panuje chwiejna korpokracja w retrofuturystycznym wydaniu, to interesujące miejsce do przeżywania przygód. Zwłaszcza że twórcy popuścili wodze fantazji i zaserwowali sporo szalonych pomysłów, a całość obficie podlali absurdalnym humorem.

Niestety, ktoś równocześnie zdecydował, że w tym niepoważnym świecie ma się rozegrać zupełnie poważna opowieść, z dylematami moralnymi, do których należy podejść na serio. Powiecie może, że brzmi to trochę jak Fallout. Owszem, taki był niewątpliwie zamysł deweloperów – tylko że przedobrzyli i zaparzyli czarną herbatę, do której wsypali dwanaście łyżek cukru, a na koniec dolali koktajl kolorowych wódek. W efekcie powstała mikstura, która co drugi łyk wywołuje dysonans poznawczy.

Świat Fallouta ma jednoznacznie ciężki, ponury klimat i czarnohumorystyczne wtręty tego nie zmieniają – ba, wręcz mocniej akcentują niewesołą rzeczywistość postapokaliptycznych Stanów Zjednoczonych. Ogólny zarys fabuły The Outer Worlds – walka o przetrwanie kolonii, której grozi śmierć głodowa – ma podobny ton. Problem w tym, że gra jest stanowczo przeładowana żartami jak na tak poważną historię.

Recenzja gry The Outer Worlds – duchowy następca Fallouta: New Vegas nie zachwyca - ilustracja #2
Jeśli ktoś chce poczuć chociaż namiastkę obcowania z solidną strzelanką, polecam używanie broni automatycznej. Wrażenia ze strzelania z czegokolwiek innego są... nieciekawe.

Humor wprost wylewa się z ekranu. Władza korporacji to jeden wielki absurd, na każdym kroku zderzamy się z niedorzecznymi regulaminami czy procedurami, a koloniści, prawie co do jednego, to nieudolni biurokraci i skończeni idioci, którzy zgłaszają się do naszej postaci ze swoimi kretyńskimi problemami. Chcecie przykładów? Wystarczy rzucić okiem na screeny w niniejszym w tekście. Jest zabawnie, owszem – ale nie sposób wziąć tego wszystkiego na serio. A Obsidian ewidentnie chce, by jego dzieło koniec końców było brane na serio, skoro na owej karuzeli śmiechu co jakiś czas trafiają się zupełnie nieśmieszne wybory moralne, dotyczące takich kwestii jak chociażby poświęcanie ludzkiego życia w imię postępu.

Grając w The Outer Worlds, można się poczuć trochę tak, jakby czytało się Autostopem przez galaktykę, a co kilka czy kilkanaście stron trafiało na ustępy z Diuny, Fundacji bądź nawet z Solaris. Albo – mówiąc językiem graczy – jakby grało się w Borderlands i miało zainstalowane mody, które beztroską, szaloną rzeczywistość Pandory mieszają z co cięższymi wątkami z serii Mass Effect, a w paru miejscach może również z koszmarami rodem z Dead Space. Słowem – dysonans goni dysonans.

Recenzja gry The Outer Worlds – duchowy następca Fallouta: New Vegas nie zachwyca - ilustracja #3

SIARCZYSTY POLICZEK Z ESTONII

Kapkę chwały kradnie też Obsidianowi niefortunnie dobrany termin premiery The Outer Worlds. W tym samym miesiącu, zaledwie dziesięć dni wcześniej, światło dzienne ujrzała bowiem gra Disco Elysium. To wizjonerskie spojrzenie na gatunek izometrycznych RPG, niepokorne, odważne, pełne intrygujących, a czasem nawet niepokojących koncepcji – przy tym wszystkim zaś zrealizowane z niebywałym rozmachem, artyzmem i pietyzmem, i to przez nieznane nikomu niezależne studio z Estonii. W kontekście takiej premiery archaiczne i odtwórcze The Outer Worlds jako reprezentant tego samego gatunku traci jeszcze bardziej.

TWOIM ZDANIEM

Wolisz RPG izometryczne, czy w 3D?

3D - z perspektywy trzeciej osoby
57,2%
3D - z perspektywy pierwszej osoby
21,5%
Izometryczne
21,3%
Zobacz inne ankiety
Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

Drusix2 VIP 1 listopada 2019

(PC) The Outer Worlds jest poprawnie zrobioną grą, która na premierę wyszła bez błędów uniemożliwiających rozgrywkę. Niestety tylko tyle można o niej powiedzieć. Fabuła jest wciągająca, ale brakuje jej odcieni szarości. Walka między złymi i dobrymi jest zbyt oczywista, więc ludzie, którzy szukają w grach ciężkich decyzji mogą się poważnie zawieść. Gra ma problem ze zbyt niskim poziomem trudności i z systemem walki, który polega na spammowaniu umiejętnościami naszych towarzyszy. System atutów nie daje zbyt wiele przez co fobie, których można się nabawić w czasie rozgrywki, są nieopłacalne.

7.0
Recenzja gry Stygian: Reign of the Old Ones – LoveCraft nie chce umrzeć
Recenzja gry Stygian: Reign of the Old Ones – LoveCraft nie chce umrzeć

Recenzja gry

Stygian: Reign of the Old Ones to jedna z tych gier, które pokochasz i znienawidzisz jednocześnie – musisz tylko lubić gęsty klimat mitologii Lovecrafta i, podobnie jak ja, natrafić na poważne błędy, przez które zwątpisz w możliwość ukończenia historii.

Disco Elysium to mega ambitne RPG, w którym możesz zostać nawet komunistą
Disco Elysium to mega ambitne RPG, w którym możesz zostać nawet komunistą

Recenzja gry

Upadły glina prowadzi śledztwo w zdegenerowanym industrialnym świecie, gdzie wszechobecny jest rasizm, widmo komunizmu napędza walkę klas, a zło i dobro to konstrukty bez znaczenia. Witajcie w Disco Elysium – izometrycznym RPG, ambitnym jak mało które.

Recenzja gry Wiedźmin 3 na Nintendo Switch – Brzydki? Tak. Grywalny? Jak cholera!
Recenzja gry Wiedźmin 3 na Nintendo Switch – Brzydki? Tak. Grywalny? Jak cholera!

Recenzja gry

Wiedźmin 3 Dziki Gon na Nintendo Switch to brzydkie kaczątko. CDPR zawiera tu z nami kompromis – my zaakceptujemy nieszczególnie urodziwy wygląd gry, a oni dostarczą nam najlepszego RPG-a na przenośną konsolkę. Warto się zgodzić.

Komentarze Czytelników (274)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
22.10.2019 18:09
Miodowy
12
odpowiedz
5 odpowiedzi
Miodowy
37
Nigdy nie był młody
Image

Ja rozumiem kwestie gameplayowe, kwestie techniczne (czekajta na patcha!) itp.
Ale...
Jak gra z 2012? Recenzja jest czymś subiektywny, ale grubo przesadziliście.

Dla porównania jeden screen z dobrze wyglądającej gry z tamtego roku:
https://www.mobygames.com/images/shots/l/565708-max-payne-3-windows-screenshot-max-on-a-walk-in-a-favela.png

post wyedytowany przez Miodowy 2019-10-22 18:13:27
23.10.2019 11:07
Czarny  Wilk
10
odpowiedz
13 odpowiedzi
Czarny Wilk
80
Bo jestem czarny

GRYOnline.plTeam

Gracze: HURR DURR RECENZENCI ZAWYŻAJĄ OCENY
Też gracze: Jak śmiesz recenzencie wystawić ocenę niższą niż inni recenzenci i inną niż ja sobie wyobrażam że gra powinna dostać mimo że w nią nie grałem!!!!111jedenjeden

Ten wątek to złoto.

23.10.2019 04:55
topyrz
7
odpowiedz
13 odpowiedzi
topyrz
72
pogodnik duchnik
7.0

Droga Redakcjo,
jesteście już długo na rynku, gdyż prawie dwie dekady. Na pewno chcecie się rozwijać i być postrzegani jako profesjonaliści. Zawodowcy, ale przede wszystkim pasjonaci, chcą być coraz lepsi w swojej dziedzinie. Jednym z podstawowych kryteriów odróżnienia znawcy od dyletanta, jest umiejętność opowiadania oraz oceny przedmiotów badań. Prawie każda dziedzina branży podlega degradacji. Na pewno poza rozwojem MTX ;). Tak samo się dzieje z systemem not gier. Uległ dewaluacji, trywializacji i modzie usprawiedliwiania subiektywizmem. Osoba, która miała styczność z wieloma tytułami w swoim gatunku, jest w stanie porównywać je między sobą w oderwaniu od tzw. miodności czyli samej frajdy jaką sprawiają autorowi opinii. Skoro ludzie obiektywnie są w stanie oceniać tak mocno podatne na rozchwianie niepewnych zmysłów rzeczy jak potrawy, perfumy, trunki, używki (kawa, herbata) przy odpowiedniej metodologii, to dlaczego nie można tego samego zrobić z grami? Żadna to skala, która z dziesięciu jej stopni używa efektywnie tylko trzech (do 6 - słaba ocena, 7-8 średniak, 9-10 bdb) w dodatku premiując produkcje od największych wydawców czy twórców. Na Waszym miejscu - jeżeli zależy Wam na rozwoju i pozytywnym wyróżnieniu się od prawie całej reszty - wprowadziłbym wewnętrzny dokument, matrycę, referat zawierający wytyczne jak oceniać i jak dążyć do tego, aby oceny różnych Waszych redaktorów miały możliwie dużo punktów stycznych. Nie będę też ukrywał, że oprócz wymienionego uchybienia, zdarza się coraz częściej, że w tekstach brak informacji o podstawowych aspektach gier. Z profesjonalnych, opiniotwórczych, wychowawczych (język, gramatyka, nauka jak oceniać, ocena uszanowanego, obeznanego autorytetu z szeroką wiedzą w temacie...) tekstów recenzje zmierzają do opinii, wrażeń niewiele różniących się od dłuższych komentarzy spod podstron z danymi tytułami w platformach dystrybucji cyfrowej czy forów.

post wyedytowany przez topyrz 2019-10-23 04:58:49
26.10.2019 22:06
😊
5
odpowiedz
fing
29
Legionista
9.0

Błagam no. Jest teraz tyle gier AAA, które mają dobrą grafikę i nic poza tym, są wyprane z jakiejkolwiek miłości do tego medium. Ta gra ma w sobie mnóstwo miłości i pozwala w końcu zagrać w normalne, dobre RPG bez zaimplementowanego żadnego badziewia "bo trend sprzedażowy". Nie narzekajcie na technologie, bo na prawdę nie ma na co. Polecam serdecznie.

24.10.2019 03:44
😂
odpowiedz
1 odpowiedź
Felipesku
10
Legionista

Humor wprost wylewa się z ludzi w realu... a tymczasem świat upada i umiera a ludzie z głodu umierają... tak więc autorze tekstu gdzie tu widzisz niedorzeczność jak ukazano same fakty?

Druga sprawa to czerpanie z innych dzieł, wspominasz Diune, Autostopem przez galaktykę, MAss Effect czy Dead Space... Netflix robi to od dawna... też tam czujesz dysonans oglądając Stranger Things?

Grafika... Czerpie z Minecrafta garściami, na tego coś czuję że nie narzekałeś a wygląda gorzej... aaaa bo voxele? Coś słaby gracz chyba z Ciebie jak patrzysz na grafikę... ja ostatnio grałem w Nitro na Amidze i nie narzekałem.

Acha... wychdzi nowa Amiga jeszcze w 2019!

post wyedytowany przez Felipesku 2019-10-24 03:56:36
24.10.2019 15:28
UrBan1212
😂
2
odpowiedz
UrBan1212
21
Generał
8.5

The Game Machines 9/10
Shacknews 9/10
GameSpot 9/10
Muliplayer.it 89/100
IGN 8.5/10
GameStar 83/100
PC Games 8/10
US Gamer 8/10
PC Gamer 79/100

Ale po co to się kłócić? Te oceny wszystko wyjaśniają.

post wyedytowany przez UrBan1212 2019-10-24 15:28:15
25.10.2019 11:47
odpowiedz
2 odpowiedzi
dotes
29
Chorąży

recenzja, jak to recenzja. Wyraża subiektywne odczucia recenzenta, ale tytuł świetny. I gdyby nie "wierszówka", to w zupełności by wystarczył i recenzent na tytule powinien skończyć:) Mówi wszystko o grze.
Mnie akurat to nie przeszkadza, przeszkadza bandycka cena.

25.10.2019 13:06
1
odpowiedz
1 odpowiedź
kreatia
3
Junior

Zaskakująco niska ocena redakcji, mocno odbiegajaca od średniej na metacritic.
Matascore: 86, User score: 8.8, czyli bardzo dobrze! W mojej ocenie porównanie grafiki do gier z 2012 mocno niesprawiedliwe. Wiadomo, nie jest to może RDR2, ale też nie o to chodzi w grach Obsydiana.

25.10.2019 13:18
odpowiedz
ORP Kaczynski
2
Chorąży

Ech - czyli dopiero premiera - a ja się pytałem z tydzień temu czy to dobra gra -)

25.10.2019 14:12
😈
odpowiedz
2 odpowiedzi
Angrenbor
70
PC Gaming Master Race

Czyli jak wyjdzie na Steamie to już jako Director's Cut czy Extended Edition z najróżniejszymi poprawkami. Bardzo dobrze, niech epikowcy robią beta testy. :)

25.10.2019 14:35
odpowiedz
jonash01
16
Konsul

Czasem zapominam, jacy ludzie są głupi. Potem zaglądam w taki wątek i wszystko wraca xDDD

Leczcie się

25.10.2019 14:47
Soulcatcher
1
odpowiedz
Soulcatcher
222
SW Jedi Fallen Order
9.0

Jestem po pierwszym regionie i gra mi się bardzo dobrze, po prostu dobre RPG.

25.10.2019 15:28
Blackthorn
odpowiedz
Blackthorn
119
Senator

W 2012 wyszło wiele ładnych gier. Niektóre z nich mogą śmiało konkurować z dzisiejszymi. Z samego tylko roku 2012 dostaliśmy takie gry jak Wiedźmin 2, Max Payne 3, Dishonored, Hitman Absolution, Sleeping Dogs, a w 2013 dostaliśmy takie gry jak Metro Last Light, Battlefield 4, AC Black Flag, The Last of Us, Tomb Raider. Rok 2011 przyniósł takie gry jak Batman Arkham City, Crysis 2, Battlefield 3, Uncharted 3 czy też Skyrima.
Dzisiejsze gry aż tak mocno nie odbiegają od gier z tamtego okresu (mówię o przeciętnej grze, a nie wysokobudżetowemu AAA). Jedyną znaczącą różnicą to lepsze i więcej efektów postprocessingu, lepsza jakość audio (dziś chyba już w standardzie jest audio bez kompresji) i tesselacja.
Większość dzisiejszych gier wciąż jest pozbawiona zaawansowanej fizyki (np ubrań czy zniszczeń obiektów), gdzie już w 2008 potrafiła być bardziej zaawansowana (The force unleashed) z pominięciem późniejszego Borderlands 2 (PhysX), Mafia II czy Batman Arkham City.

Nie ma co się od razu obruszać, że Outer Worlds jest porównywany do gier z tamtego okresu, skoro nie oferuje nic ponadto, co można było zobaczyć już wtedy. A to zdecydowanie przez to, że Obsidian nie skusił się na szczegółowość, nawet na poziomie Crysisa 2. Gra i może jest Action RPG, ale to nie oznacza, że wizualnie i technologicznie musi być zacofana.

26.10.2019 13:26
wytrawny_troll
1
odpowiedz
wytrawny_troll
30
Ele man tar
8.0

Jak nie lubię Obsydianu, tym razem odpuszczam im ich niechlujstwo. Bawię się wyjątkowo dobrze. A archaiczny wygląd gry wcale mi nie przeszkadza. Wręcz odwrotnie ma to swój urok(kiczowata paleta barw i dziwny rozmyty filtr daje lekko komiksowy wygląd). Jak dla mnie solidne osiem oczek. Bardzo fajny tytuł.

26.10.2019 13:34
Face SHit
odpowiedz
1 odpowiedź
Face SHit
80
To ja mam Małego Wanse
10

Zadanie by zabrać Parvati i zapić się w trupa to mistrzostwo.

Gra roku! 11/10

26.10.2019 22:06
😊
5
odpowiedz
fing
29
Legionista
9.0

Błagam no. Jest teraz tyle gier AAA, które mają dobrą grafikę i nic poza tym, są wyprane z jakiejkolwiek miłości do tego medium. Ta gra ma w sobie mnóstwo miłości i pozwala w końcu zagrać w normalne, dobre RPG bez zaimplementowanego żadnego badziewia "bo trend sprzedażowy". Nie narzekajcie na technologie, bo na prawdę nie ma na co. Polecam serdecznie.

27.10.2019 09:02
😊
odpowiedz
3 odpowiedzi
Gregson35
12
Legionista

2012? really ?, redaktor chyba w inną gre grał , świetnie się bawię,dla wtajemniczonych polecam od początku grać na wysokim poziomie ,walki są zdecydowanie lepsze ,redaktor narzeka bo pewnie na łatwym przeleciał gre ,bardzo dobra gra daje mocne 8.6

27.10.2019 09:17
-eca-
odpowiedz
1 odpowiedź
-eca-
13
Chorąży
7.0

Na poczatku bylo pozytywne zaskoczenie, po 3 lokalizacji nuda i monotonia. Taki prosty RPG dla nastolatkow. Pozatym po ostatnich Farcrayach rzygam juz tymi przesadnymi kolorami... Klimat szybko traci urok . Napewno lepsze niz ten chlam Greedfall, zas do New Vegas mu daleko.

27.10.2019 09:50
Amadeusz ^^
odpowiedz
Amadeusz ^^
148
Grant us eyes
8.0

Bardzo dobra gra, ale widać że budżet i czas to były mocno ograniczające czynniki.

Na ogromny plus klimat, dialogi, mnóstwo subtelnego humoru.

Ale - mamy odległe światy, a jeżeli chodzi o różnorodność kreatur to na tę chwilę napotkałem 4 obce gatunki (w kilku reteksturowanych wariantach). Inni przeciwnicy? No maruderzy/bandyci i właściwie tyle w temacie.

Miasta też są malutkie - lądujemy na przeogromnym statku i cały "używalny" obszar można zwiedzić w jakieś 3 minuty biegania. Brakuje rozmachu.

Bronie - właściwie biegam od początku z tymi samymi pukawkami (dosłownie), tylko te obecne mają wyższy level. Ale przez mój arsenał przewinęło się dosłownie może 4-5 różnych modeli broni (tyle że podkreślam że gram karabinami/shotgunami - wszystkich typów broni jest oczywiście więcej). To samo z pancerzami, kilka reteksturowanych modeli powtarzających się w kółko.

Nie napotkałem też jakiegokolwiek wyzwania (gra jest dość łatwa na hardzie, ginę ale raczej sporadycznie), nie ma tu mowy o tym że wpadnie się na obszar który jest absolutnie niewykonalny na obecnym poziomie (zdecydowanie brakuje tutaj odpowiednika Quarry Junction).

Bawię się naprawdę dobrze, ale zdecydowanie nie jest to dla mnie 9/10 czy 10/10, co implikuje gry prawie idealne.

27.10.2019 10:44
odpowiedz
2 odpowiedzi
Dragoon84
48
Pretorianin
10

Powiem wam tak - rozne widac opinie o tej grze (zaznaczmy w zakresie podkreslania, ze jest ona co najmniej niezla), ale jak widze pomieszanie No Man's Sky, Fallouta i Borderlands (!) w jednej produkcji, to ja jestem ZA!
Co najśmieszniejsze w NMS i Fallout nigdy nie gralem i osobno raczej juz bym nie zagral, ale tutaj - te wymienane wady, to jakby nie wady - grafika - calkiem fajna, feeling strzelania/poruszania sie fajny, klimat super, te "archaiczne" menusy - calkiem spoko. Gra dostepna w Xbox pass na PC (za 4 zlote pierwszy miesiac, a nastepny 18,99), recenzja Archona jak najbardziej pozytywna - nie robic nic innego, jak tylko pobierac :)

post wyedytowany przez Dragoon84 2019-10-27 10:46:31
27.10.2019 11:15
-eca-
😢
odpowiedz
1 odpowiedź
-eca-
13
Chorąży
Wideo

Dragoon84 - nie blaznij sie

Dla konsolowca takiego jak ty to gra ma 10 - bo widac ze grales tylko w Fife , Tekkeny i inne Pierdoly a RPGi to dla ciebie Gwiezdne Wojny . My Pctowcy szukamy w grach czegos wiecej niz napazania. Czlowieku wracaj do swojego X,Y,B,A I nie wymieniaj slowa Fallout bo jak porownasz Power Armor do tego gowna w Outer Wordls to widac poziom tej dzecinady , masz tu tylko 3 rodzaje amunicji leka, ciezka i energetyczna w falloucie masz do kazdej broni osobny kaliber.

https://www.youtube.com/watch?v=C2Pt-LnQ2po

post wyedytowany przez -eca- 2019-10-27 11:23:43
27.10.2019 12:42
GosuRALF
odpowiedz
GosuRALF
74
Pretorianin

Mega gierka mam już przegrane 20h. I mam nadzieje dziś cisnąć równo :)

27.10.2019 15:43
unknowned
odpowiedz
unknowned
12
Legionista

Ja tam się w sumie zgadzam póki co z oceną. Po 15h dałbym jej 7.5. Zobaczymy jak będzie dalej. :)

27.10.2019 21:50
👍
odpowiedz
zaodrze244
56
Centurion
10

Zajebista gra, dla mnie 10/10.

27.10.2019 23:32
odpowiedz
1 odpowiedź
Demilisz
143
Generał

Dziś, gdy Bethesda przestaje nadstawiać pleców, z których można by się wybić

Dwa słowa: Fallout First.

28.10.2019 04:52
Blackthorn
odpowiedz
Blackthorn
119
Senator

Gra dostaje takie skrajnie wysokie oceny chyba z jedynego powodu jakim jest niechęć do Bethesdy, niż przez ogólną jakość gry. Ja jestem srogo zawiedziony grą i to pod niemalże każdym względem (tylko nie klimatem). Gra nijak ma się do Fallouta New Vegas i widać to już od samego początku gry. Zamiast klimatycznego prologu, gdzie otrzymujemy zarys historii postaci (Fallouty od 3 do 4 przez NV licząc, miały ten element świetnie wykreowany) to dostajemy byle kreator postaci i możemy zobaczyć parę animacji z jakimś dialogiem, który jest dosyć średnim wprowadzeniem w świat gry.
Kolejnym minusem jest brak jakiegokolwiek radia. Może i ambient w grze jest dosyć przyjemny dla ucha to jednak czuć brak radyjka z jakimiś westernowo-rockowymi utworami wraz z jakimś charyzmatycznych prowadzącym audycje.
Strona techniczna gry to też rzecz karygodna. Beznadziejne menu opcji graficznych, gdzie nie można swobodnie włączać i wyłączać efekty graficzne powinno zostać przebudowane i to jeszcze przed premierą gry. Brak fizyki (jakiejkolwiek) w 2019 mocno kuje w oczy.
I mimo małej liczby postaci NPC to możemy porozmawiać tylko z nielicznymi.

28.10.2019 07:09
👎
odpowiedz
1 odpowiedź
Katon78
34
Chorąży

Kolejne gra, w której na siłę wciskają motywy homo...i piszę "na siłę" gdyż jest to rozwinięcie misji towarzysza, a nie jakieś osobiste z nim rozmowy, które można pokierować w jedną lub drugą stronę w zależności od orientacji.

post wyedytowany przez Katon78 2019-10-28 07:21:58
28.10.2019 15:29
odpowiedz
3 odpowiedzi
BosKi
31
Legionista

dziwne , kolejna recenzja w ktorej ktos po 30h przeszedl gre.

jestem w 31h wedlug epic'a a jeszcze na dwoch planetach nie bylem (latam wszedzie gdzie sie da i czesto wpadam na dodatkowe questy w dziwnych miejscach), pierwszy raz od dawna zerwalem dwie nocki pod rzad w weekend; dawno zadna gra mnie tak nie wciagnela.

Sama "druga" duza lokacja zajela mi ponad 10h (a i pare razy sie wracalo na nia spowrotem do kolejnych side/companion questow)...

28.10.2019 18:02
hubert43
odpowiedz
hubert43
25
Pretorianin

Eee.... gra w klasycznym stylu Obsidian :D spóźniona, ale i tak bardzo dobra. :D

29.10.2019 01:20
odpowiedz
BalkanN
12
Legionista

"Jest trochę drewniana, nie nazbyt piękna i lekko zacofana. Niewątpliwie posiada wady. Mimo to potrafi zauroczyć. W swojej całej złożoności pozostaje prosta i pozwala czerpać przyjemność z dryfowania po jej wykreowanym świecie. Zapaliła iskierkę radości w moim sercu i sprawiła, że poopłynąłem, oddałem się rozrywce jakiej już od dawna nie zapewniły mi żadne inne. Wiem już, że zostanę z nią na dłużej"
Dziennik pokładowy kapitana Klipera, część II.

Podsumowując - pomimo wielu niedociągnięć bardzo przyjemnie się gra, już dawno żadna gra mnie tak nie wciągnęła.

post wyedytowany przez BalkanN 2019-10-29 01:24:05
31.10.2019 01:54
Vamike
odpowiedz
Vamike
61
Konsul

Gram na Supernova Obsidian w nadal niesamowitej formie po Pillarsach 2 ...A ocena 7 to jakas kpina ,,,jakies luigi cos tam dostało za to 8,5 ....

31.10.2019 07:13
odpowiedz
razorek
1
Junior

Artykuł poziom onet brawo...

31.10.2019 21:43
SebaOnePL
odpowiedz
SebaOnePL
94
Konsul

Na razie pograłem tylko kilka godzin ale TOW bardzo mi się podoba.
Ja poczułem klimat Falloutów i aż mi sie ciepło w sercu zrobiło jak chwilę pograłem.

03.11.2019 14:56
odpowiedz
buuubi
12
Legionista

3 razy w jednym tekście pada polaryzacyjna reklama Disco Elisium, która ma się do trójwymirowego rpg akcji FPP jak pięść do nosa. Tam zasrano nas ścianami tekstu, przez które ciężko się przebić, pomijam brak lokalizacji, bo każdy taki fluent jeden z drugim. A porównanie ze słabym Greedfallem to już cios poniżej pasa

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze